Polskie kluby w europejskich pucharach
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47569
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8367
- Lokalizacja: Wrocław
Polskie kluby w europejskich pucharach
Wcale tak dużo nie trzeba, żeby w pucharach mieć niezłą drabinkę, ot kilka lat bez kompromitacji. Czesi, którzy grają po prostu przyzwoicie, doczekali się zespołu bezpośrednio w LM i drugiego w kwalifikacjach, ale tam zawsze 1-2 zespoły grają w EL w grupie i zwykle awansują, a dla naszych Islandczycy czy Mołdawianie stanowią przeszkodę nie do przejścia, nie mówiąc już o Słowakach. Przecież to nawet nie jest śmieszne, jak nasze zespoły niepoważnie podchodzą do sprawy. Ego ogromne, a poziom taki, że aż wstyd pokazywać światu. Opakowanie i promocja to za mało, by ta liga coś znaczyła.
- Eyesmon
- Legenda Futbolu

- Posty: 17322
- Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
- Reputacja: 4328
- Kibicuję: AC Milan
Polskie kluby w europejskich pucharach
EndriuK pisze: Legia miała jeszcze nie tak dawno taki czas, że regularnie grała w fazie grupowej LE i wydawało się, że zmierza w dobrym kierunku. Delikatnie mówiąc coś jebnęło. Ta liga jest NIENORMALNA i fakt, dużo trzeba zrobić jeszcze żeby wyprowadzić ją na prostą. Na tyle prób dostania się do fazy grupowej LE tylko Lech i Legia miały jakąkolwiek szansę na sukces ze wszystkich drużyn w Ekstraklasie, choć i tak ich szanse są zawsze małe, wiadomo Legii trochę większe. Kto ostatni awansował oprócz nich? Amica ?przy starym systemie, Groclin? Dobra jeszcze zapomniałem o Wiśle, ale to już też zrobiło się parę ładnych lat.
Moglibyśmy być jak Czesi. Potrzebujemy dwóch, trzech zespołów, które pociągną nas w rankingach. W zeszłym sezonie.
1. Pilzno Liga Mistrzów faza grupowa
2. Slavia Praga Liga Mistrzów kwalifikacje
3. Jablonec Liga Europy faza grupowa
4. Sigma Ołomuniec Liga Europy kwalifikacje
5. Sparta Praga Liga Europy kwalifikacje
I teoretycznie mamy - Legia i Lech. Problem w tym, że tam co sezon jest wymiana 50% kadry i trenera = całkowity brak stabilizacji. Wbrew pozorom problemem jest chyba za duża kasa bo zamiast stawiać na młodzież i wychowanków to kupuje się szrot zza granicy który się nie sprawdza i za rok to samo....
Czesi mając mniejsze budżety i składy oparte głównie na lokalsach dają radę bo tam chłopaki grają ze sobą parę lat. Wiadomo - co jakiś czas ktoś odejdzie szukać szczęścia za granicą ale to 1-2 dziury które łata się kolejnymi zdolnymi. Wydaje mi się że największy problem to u nas właściciele dla których kluby to chyba zabawki (Mioduski) a nie długofalowa inwestycja....
Life is an unexpected journey
Polskie kluby w europejskich pucharach
Ta gadka jest powtarzana od 10 lat, bo poza pojedynczymi przypadkami polskie kluby nadal nie mogą ruszyć dupy i zacząć regularnie punktować. To co robiła Legia od sezonu 2011-12 do 2016-17 było spoko, gdyby każdy zespół co sezon zdobywał przynajmniej 2 punkty do swojego współczynnika to z pewnością Polska zajmowałaby wyższe miejsce w rankingu. Np. za sezon 2015/16 Legia ugrała 3,00 a Lech 4,00 i dzięki temu polska liga wskoczyła na 18. lokatę, najwyższą od kilkunastu lat (teraz balansujemy na 20-21). W 2011/12 Legia 8,32500 zaś Wisła 9,3250. Efekt? Skok aż o 4 miejsca, z 24. w 2011 na 20.DDK pisze:Co do pucharów i że kluby w pucharach grajądla całej ligi. Ta gadka jest powtarzana od 10 lat - co nam to dało? Mieliśmy 2 drużyny w grupie LE w 1 sezonie, praktycznie co rok mamy tam przynajmniej ejdnego przedstawiciela. 2 lata temu Legia w LM. Raz na jakiśczas zdarzy się, że mamy awans z grupy.
Co miał w tym sezonie z tego Górnik?
Górnik nic z tego nie miał, ale też nie zrobił nic, żeby za 1-2 lata zacząć grę w pucharach później. Tworzy się błędne koło.

- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Polskie kluby w europejskich pucharach
Legia – Cluj (Rumunia) / Alaszkert (Armenia)
Jagiellonia – Bordeaux (Francja) / FK Mariupol (Ukraina)
Lech – Spartak Subotica (Serbia) – Brøndby IF (Dania)
Bardzo złe losowanie dla tych trzech drużyn jak dla mnie.
Jagiellonia – Bordeaux (Francja) / FK Mariupol (Ukraina)
Lech – Spartak Subotica (Serbia) – Brøndby IF (Dania)
Bardzo złe losowanie dla tych trzech drużyn jak dla mnie.
Polskie kluby w europejskich pucharach
Na tym etapie nie ma już słabych drużyn

"Juve jest dla mnie powodem do radości i dumy, a także do rozczarowania i frustracji. Tak silne emocje może zapewnić tylko prawdziwa, nieskończona historia miłosna."
Polskie kluby w europejskich pucharach
Lech ze Skandynawami prawie zawsze w pompkę, ale czy ja wiem czy Broendby to lepsza drużyna od Belgów? Podobnie Bordeaux, IMO to ten sam poziom co Rio Ave. Legia, gdyby była w normalnej dyspozycji, też źle nie trafiła.
No ale prawdopodobnie dwie, jak nie wszystkie, nie przejdą trzeciej rundy, więc możemy sobie tylko gdybać o czwartej
No ale prawdopodobnie dwie, jak nie wszystkie, nie przejdą trzeciej rundy, więc możemy sobie tylko gdybać o czwartej

- Delpiero14
- Bianconero

- Posty: 33538
- Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
- Reputacja: 7075
- Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku
Polskie kluby w europejskich pucharach
Jeżeli zakładamy, że Jagiellonia przejdzie Gent, który w 2016 wyszedł z grupy LM a w 2017 dotarł do 1/16 LE to dlaczego miałaby być na straconej pozycji w IV rundzie? Bordeaux poza jednym bardzo dobrym sezonem 2009-10 nic za bardzo w Europie nie osiągnęło, 15/16 ostatnie miejsce w grupie Ligi Europy, rok temu nie poradzili sobie już z pierwszą przeszkodą i jak się później okazało dosyć słabą (Videoton dostał potem 0:4 od Partizana). Nie byłbym pewien, czy oni w ogóle wyeliminują Mariupol, choć pucharowy bilans Ukraińców wypada najskromniej ze wszystkich drużyn wymienionych w tym poście. To samo Lech, Broendby od ponad dekady nie może przejść kwalifikacji do Ligi Europy. Spartaka Subotica nie lekceważę, Serbowie podobnie jak Mariupol po prostu mało grali w kontynentalnych rozgrywkach. Nie wiem co z Legią, zależy od przebiegu dwumeczu z Dudelange.
Nie chcę żeby mój post miał taki wydźwięk, że jesteśmy zajebiści i do fazy grupowej na pewno luz. Chodzi po prostu o to, żeby zobaczyć, z kim się mierzymy, ile naprawdę znaczy w Europie Bordeaux czy Broendby. Nie chodzi tu też o to, że nasze kluby będą tam faworytami, ale dajmy im pograć
Zresztą, prędzej polski zespół zmotywuje się na "znaną firmę" niż kogoś anonimowego/przeciętnego przedstawiciela słabej ligi.
Nie chcę żeby mój post miał taki wydźwięk, że jesteśmy zajebiści i do fazy grupowej na pewno luz. Chodzi po prostu o to, żeby zobaczyć, z kim się mierzymy, ile naprawdę znaczy w Europie Bordeaux czy Broendby. Nie chodzi tu też o to, że nasze kluby będą tam faworytami, ale dajmy im pograć

- Delpiero14
- Bianconero

- Posty: 33538
- Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
- Reputacja: 7075
- Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku
Polskie kluby w europejskich pucharach
Jak tam, gotowi na rewanż z Dudelange?
Ciekawi mnie czy zadziała dzisiaj efekt nowej miotły. Jeśli uda się kudłatemu wyciągnąć z wyniku 1-2 na boisku rywala awans do dalszej fazy gier to bez wątpienia zaskarbi sobie sympatię kibiców już na samym starcie swojej przygody ze stołeczną drużyną.
Ciekawi mnie czy zadziała dzisiaj efekt nowej miotły. Jeśli uda się kudłatemu wyciągnąć z wyniku 1-2 na boisku rywala awans do dalszej fazy gier to bez wątpienia zaskarbi sobie sympatię kibiców już na samym starcie swojej przygody ze stołeczną drużyną.
Polskie kluby w europejskich pucharach
Ładna murarka będzie
Liczę dzisiaj, że Jaga sprawi niespodziankę

"Juve jest dla mnie powodem do radości i dumy, a także do rozczarowania i frustracji. Tak silne emocje może zapewnić tylko prawdziwa, nieskończona historia miłosna."
- fillion
- Gwiazda

- Posty: 4936
- Rejestracja: 07 sty 2018, 14:45
- Reputacja: 1161
- Kibicuję: FC Barcelona Holandia
Polskie kluby w europejskich pucharach
Ahahahah Legia mistrz xd
Polskie kluby w europejskich pucharach
Jebłem
zajebista defensywa, jak Real wczoraj 

"Juve jest dla mnie powodem do radości i dumy, a także do rozczarowania i frustracji. Tak silne emocje może zapewnić tylko prawdziwa, nieskończona historia miłosna."
Polskie kluby w europejskich pucharach
Kurde. Byłem pewien że grają o 21
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."





