Domek nr 10 (temat luźny)
- Delpiero14
- Bianconero

- Posty: 33538
- Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
- Reputacja: 7075
- Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku
Domek nr 10 (temat luźny)
Może skoro ludzie nie chcą załatwiać swoich spraw sieciowych w punkcie na wyspie to ruch jest wtedy zdecydowanie mniejszy a co za tym idzie utarg z podpisanych umów etc w takim punkcie sieci komórkowej również. Może na to właśnie narzekają ci goście z Orange o których pisał Piotr.
Domek nr 10 (temat luźny)
Być może. Ale umowy o pracę z takimi premiami od podpisanych umów są tragiczne. Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek, jakikolwiek sprzedawca namówił mnie na kupno jakiegoś produktu w sklepie.Delpiero14 pisze: ↑12 wrz 2019, 14:08 Może skoro ludzie nie chcą załatwiać swoich spraw sieciowych w punkcie na wyspie to ruch jest wtedy zdecydowanie mniejszy a co za tym idzie utarg z podpisanych umów etc w takim punkcie sieci komórkowej również. Może na to właśnie narzekają ci goście z Orange o których pisał Piotr.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47569
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8366
- Lokalizacja: Wrocław
Domek nr 10 (temat luźny)
wiesz, ja nie namawiam klientów do usług, których kategorycznie nie chcą. Owszem - jest zestaw usług dodatkowych, które się dosprzedaje, ale jak ktoś przychodzi do mnie po Samsunga, to mu nie wciskam na siłę Nokii. Zresztą ludzie przychodzą kupić coś w punkcie, bo nacięli się na infolinii i wolą załatwić sprawę twarzą w twarz, by potem w razie czego mieć łatwy dostęp do sprzedawcy. Stąd też punkty stacjonarne mają się dobrze.
Z tym, co pisze sickstick - pełna zgoda. Mam przed sobą Teletorium (wyspa tuż przed moim salonem) i tam często kręcą się ludzie, żeby na coś popatrzeć, generalnie wianuszek chętnych. Do nas też często wchodzą, bo przy samym wejściu mamy wystawione żywe telefony - tu działa chyba ten sam mechanizm.
Domek nr 10 (temat luźny)
Szczerze mówiąc to nie pamiętam kiedy załatwiałem jakąś sprawę z T-Mobile w punkcie. Co 1,5 roku piszę na forum Widzewa kto pracuje w sieci, ktoś się zgłasza, przedłuża mi umowę i to tyle. W bazie mój telefon to Nokia E52, kiedyś dzwoniący z kolejną promocją mocno się zdziwił jak usłyszał, że kocham ten telefon i nigdy się go nie pozbędę, od tamtej pory rzadziej dzwonią 
Domek nr 10 (temat luźny)
Ja mam punkt od ulicy, w kamienicy. Ale też, na szybie wystawowej, widocznej od chodnika, wrzucamy najlepsze sprzęty, laptopy, konsole, gry na konsole
Ale premie od sprzedaży to tylko dodatek, maluteńki, około 3-5% wypłaty 
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47569
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8366
- Lokalizacja: Wrocław
Domek nr 10 (temat luźny)
Co do wysp - tam często pracuje się w pojedynkę po 12 godzin. Ja bym w sumie zwariował, gdybym miał tak siedzieć, jeszcze w dniu, w którym nie ma ruchu.
jeśli ten ktoś pracuje w salonie, to nieźle ryzykuje w ten sposób;)
- sickstick
- Legenda Futbolu

- Posty: 23174
- Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
- Reputacja: 6222
- Kibicuję: 4rsenal
Domek nr 10 (temat luźny)
Dlatego ja spamuje na forum, żeby nie zwariować
Paradoskalnie wolę takie dni kiedy mam klienta za klientem, wtedy czas szybciej leci. Jak są dni takiej lipy, to czas się dłuży niemiłosiernie, a wbrew pozorom oglądanie filmów/meczów czy czytanie książki też się nudzi
Akurat zapisałem się z moją nową dziewczyną na kurs języka migowego, więc w kolejnych miesiącach będę pewnie kreślił w powietrzu szlaczki dłońmi ku zdziwieniu przechodzących januszy 
E: oczywiście dziewczyna potrafi mówić
jest młodą ambitną psycholożką i uznała że Polsce brakuje psychologów dla niemych, stąd ten kurs. A ja idę z nią z nudów, może będziemy się kiedyś kłócić po cichu
E: oczywiście dziewczyna potrafi mówić
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47569
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8366
- Lokalizacja: Wrocław
Domek nr 10 (temat luźny)
Domyślam się:) Siedzenie przez 12 godzin, jak nie ma nic do roboty musi być męczące, wiec współczuje.
Jak jeszcze pracowałem w Orange miewałem zmiany samemu przez całe dnie, to wspominam najgorzej. Tam mieliśmy net 512 mega, wiec nawet nie można było nic obejrzeć xD
Jak jeszcze pracowałem w Orange miewałem zmiany samemu przez całe dnie, to wspominam najgorzej. Tam mieliśmy net 512 mega, wiec nawet nie można było nic obejrzeć xD
- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16220
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2866
- Lokalizacja: Piekło
Domek nr 10 (temat luźny)
Ja dzisiaj od 7-14 praktycznie nic nie robiłem, coś pięknego ale niestety takie rzeczy mam może 2/3 razy w roku.
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47569
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8366
- Lokalizacja: Wrocław
Domek nr 10 (temat luźny)
U nas ruchu w ogóle dziś nie ma, można ocipieć;) Ale zaczęła się szkoła, więc znów zaczęły przychodzić dzieciaki i pytać, czy mamy wolne atrapy telefonów, wciąż nie mam pojęcia, co z nimi robią (mówiły, że się nimi bawią, ale 10-latki mają chyba normalnie swoje telefony).
- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16220
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2866
- Lokalizacja: Piekło
Domek nr 10 (temat luźny)
Niestety ja mam pracę praktycznie zawsze bez przerwy przez 12 godz (coś tam na siłę się samemu zrobi) więc takie dni jak dzisiaj cenię i wspominam.
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
- Delpiero14
- Bianconero

- Posty: 33538
- Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
- Reputacja: 7075
- Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku
Domek nr 10 (temat luźny)
Ogólnie jedna z niewielu rzeczy w mojej pracy jaka cenie jest to, ze na nudę i brak czegokolwiek do roboty raczej narzekać nie mogę. Robię swoje i jak się wyrobie to fajrant. Nieważne czy po 8,6, czy 4 godzinach pracy.
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47569
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8366
- Lokalizacja: Wrocław
Domek nr 10 (temat luźny)
To jest z pewnością mega komfort, jak nie wiążą cię godziny pracy sklepu czy jakiegoś tam biura. Zwłaszcza że np. ja mam jakiś tam swój plan, nawet jak go zrobię, to pracować nadal trzeba.
- Salas11
- Legenda Futbolu

- Posty: 18816
- Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
- Reputacja: 1799
- Kibicuję: Internazionale Serie A
- Lokalizacja: Łódź
Domek nr 10 (temat luźny)
Tak to działa? No to teraz te wszystkie aviza naprawdę mają sens.Delpiero14 pisze: ↑12 wrz 2019, 17:20 Robię swoje i jak się wyrobie to fajrant. Nieważne czy po 8,6, czy 4 godzinach pracy.
- Delpiero14
- Bianconero

- Posty: 33538
- Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
- Reputacja: 7075
- Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku
Domek nr 10 (temat luźny)
Zawsze przed awizowaniem listu upewniam się czy ktoś jest w domu. Nie awizuje z buta.




