Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
E poczekaj ? Myślałem ze tu prokurator zaskarżył wyrok nakazowy na korzyść złodzieja (kasacja skarga nadzwyczajna). Jeżeli chodziło Tobie o to, ze sprawa wpłynęła do sądu to prokurator nic nie ma do wykroczeń sprawę inicjuje policja bez jego udziału.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Nie wiem. Nie ukrywam, że się średnio na tym znam, dlatego tak zaznaczyłem w nawiasie abstrahowanie od tego konkretnego przypadku.I stąd dokladnie moje pytanie - domyślam się, że czegoś po prostu nie wiem.
Dirty mind
- Sesto Elemento
- Kapitan

- Posty: 2873
- Rejestracja: 04 wrz 2013, 13:33
- Reputacja: 86
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Już w PRL prokuratorzy pokazywali, że robią dużo dla skazanych tak przecież robił Piotrowicz i walczył jako prokurator o obniżenie wyroku skazanych. Kolejni prokuratorzy uczą się od niego i robią podobnie 
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Nie wiem. Nie ukrywam, że się średnio na tym znam, dlatego tak zaznaczyłem w nawiasie abstrahowanie od tego konkretnego przypadku.I stąd dokladnie moje pytanie - domyślam się, że czegoś po prostu nie wiem.
To policja samodzielnie inicjuje postępowania o wykroczenie, a potem samodzielnie oskarża klienta na rozprawie. Prokurator tez może to zrobić ponieważ posiada takie uprawnienia ale w praktyce to się nie zdarza, wiec z czystym sumieniem mogę powiedzieć ze w99 % tego typ spraw oskarżycielem jest policja. A jak typ nie chce przyjąć mandatu to oni nie mogą od tego odstąpić z tego powodu ze sprawa jest błaha. Musza wystąpić z wnioskiem o ukaranie do sądu. Sąd również jest w dupie i nie może tego spuścić na drzewo, wiec jest jak jest.
Swoją droga warto zwrócić uwagę jak niewiele argumentów w walce z sędziami ma obecna władza, skoro żeby udowodnić „patologie” systemu musi brać w obronę nieporadnego złodzieja w sprawie w której sędzia właściwie nie mial ze względów systemowych wielkiego pola manewru a wyznawcy dobrej zmiany mielą do zrzucania temat sędziego który ile tak lat temu zajumal spodnie.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Ależ byłby cyrk gdyby po ponownym przeliczeniu głosów w którymś z okręgów jednak wygrał senator PISu, Polska by chyba zapłonęła.
Zachować w pamięci odległe te dni, gdy honor był prawem jak dzisiaj jest krzyż.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Alez mocne, a przede wszystkim potrzebne. Kubel zimnej wody.
Nuklearny Jezus w chmurze wodoru.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Tobie natomiast życzę tęgo, żebyś pewnego dnia się obudził i uświadomił, że nie interesują Cb kobiety tylko ta druga strona. To tak w kontekście:
Jakbyś napinał bicka w koszuli to może i bym Cię zbutował boś gej.
Forumowy twardzielu
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Jak nie znasz kontekstu to się nie w..... między wódkę a zakąskę
Forumowy inteligencie
Forumowy inteligencie

Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Ja sie po prostu zgadzam, ze Polska jako narod w przeszlosci podejmowala wazne decyzje sercem a nie rozumiem. Zgadzam sie poniewaz od lat uwazam, ze Powstanie Warszawskie bylo niczym innym jak zmarnowaniem calej generacji mlodych ludzi. Bylo rzeznia bez sensu. Nie rozumiem rowniez tago kultu IIRP gdzie oprocz rzeczy dobrych jak COP byly takie, ktore wjebaly nas w wyniszajaca wojne, ktora owszem moze bylaby nie do unikaniecia, ale inna decyzja geopolityczna moze pozwolilby przetrwac milionom. Dzis znow poslugujemy sie ta sama kalka majac na uwadze czolobitnosc wobec USA.
Nuklearny Jezus w chmurze wodoru.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
To już nie jest czołobitność tylko zwykłe upadlanie się. Nie można mówić o jakiejkolwiek suwerenności w kontekście naszej ojczyzny, jeśli funkcjonuje ona na zasadach określonych przez Waszyngton. Chociażby sprawa z lekami. Przyjechała jakaś żydówka Mosbacher i stwierdziła, że umowa jest niekorzystna dla usraelskich firm
https://www.money.pl/gospodarka/ambasad ... 8257a.html
Zachować w pamięci odległe te dni, gdy honor był prawem jak dzisiaj jest krzyż.
- czarny samael
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8309
- Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
- Reputacja: 861
- Kibicuję: Manchester United FC
- Lokalizacja: Toruń
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Tu pełna zgoda.
Ale gdzie Radziejewski
Nazistowski rasizm uderzał przecież także w Polaków. Powoływanie się - jak on to ma w zwyczaju - na wizytę Hitlera na pogrzebie Piłsudskiego, czy jakaś wymiana kulturalna między Niemcami a Polską była bardziej teatrem, gdy a to naczelnik podpuszczał Francję do ataku na Niemcy, a to Niemcy sposobiły się do traktatów z ZSRR. Mam uwierzyć, że III Rzesza tego nie podejrzewała i chciałaby realnego, a nie tylko udawanego sojuszu, który byłby hardą wasalizacją?
Radziejewski wypomina Polsce, ze biła się za WB i Francję podczas II wś, jakby niby mieli mieć jakiś wybór? Przyłączenie się do Niemiec wcześniej, spowodowałoby że ZSRR miałby podstawy przejąć większe ziemie Polski, bo Polska byłaby uznawana za taki sam sukinsyński kraj jak Japonia i rzesza, jeśli w porę nie zmieniliby stron jak Włosi. Tyle, ze przeciez to by była pomoc nie Brytyjczykom, a ZSRR tak czy siak. Nie byłoby późniejszego podkręcania na scenie międzynarodowej po 1989r., że Polsce należy się to i tamto, a właśnie że to Polska obok Niemiec miałaby za to płacić. I oczywiście radzę zapomnieć o całym zachodzie państwa, który Polska otrzymała. Śląsk na bank w Czechach jak za dawnych czasów.
Polska byłaby podzielona na części, jak było z Niemcami.
Realnie rzecz biorąc nawet przy zwycięstwie, które Niemcy mogły teoretycznie wygrać w Europie, mając ogromne wydatki na wojsko i okupację, a przy tym wielkie niepokoje społeczne - to nadal by się źle skończyło i pomijając wieloletnią okupację. W tym samym czasie USA pokonałyby Japonię, a ZSRR (w jakiejś formie), Turcja i Hiszpania byłyby krajami graniczącymi z Niemcami. I to zakładając, że Niemcy zdobyliby Wielką Brytanię wraz z jej wszystkimi koloniami w Afryce i Azji, a tego bym absolutnie nie był pewien. To wszystko, czekając jeszcze na nieuchronną śmierć Hitlera, z wkurzonymi Francuzami, Polakami, lewicą, czy ruchami oporu w nowym imperium. Prędzej, czy później to by padło, nie wierzę że nie. Stawiam na "prędzej".
II RP spieprzyła w cholerę rzeczy, naprawdę w cholerę, ale mówienie że trzeba było pójść z Niemcami to kompletny irracjonalizm, a cały czas do tego nawiązuje nie wprost Radziejewski.
Facet ma często ciekawe przemyślenia, nie czepił się jednego tematu jak już niedający się słuchać Bartosiak, ale jak zaczyna dłużej mówić o II RP to mam jedną reakcję:

- Eyesmon
- Legenda Futbolu

- Posty: 17324
- Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
- Reputacja: 4328
- Kibicuję: AC Milan
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
czarny samael pisze: ↑24 paź 2019, 16:13Tu pełna zgoda.
Ale gdzie RadziejewskiFacet uważa, że Polska powinna była się przyłączyć do Hitlera, bo to było "racjonalne". Racjonalne, to mogło być poddanie się Hitlerowi, a i tego bym nie zakładał, bo jak mówił Semka w jednej dyskusji z nim, Niemcy nie postępowali z Polakami jak z Francuzami podczas II wś.
Nazistowski rasizm uderzał przecież także w Polaków. Powoływanie się - jak on to ma w zwyczaju - na wizytę Hitlera na pogrzebie Piłsudskiego, czy jakaś wymiana kulturalna między Niemcami a Polską była bardziej teatrem, gdy a to naczelnik podpuszczał Francję do ataku na Niemcy, a to Niemcy sposobiły się do traktatów z ZSRR. Mam uwierzyć, że III Rzesza tego nie podejrzewała i chciałaby realnego, a nie tylko udawanego sojuszu, który byłby hardą wasalizacją?![]()
Radziejewski wypomina Polsce, ze biła się za WB i Francję podczas II wś, jakby niby mieli mieć jakiś wybór? Przyłączenie się do Niemiec wcześniej, spowodowałoby że ZSRR miałby podstawy przejąć większe ziemie Polski, bo Polska byłaby uznawana za taki sam sukinsyński kraj jak Japonia i rzesza, jeśli w porę nie zmieniliby stron jak Włosi. Tyle, ze przeciez to by była pomoc nie Brytyjczykom, a ZSRR tak czy siak. Nie byłoby późniejszego podkręcania na scenie międzynarodowej po 1989r., że Polsce należy się to i tamto, a właśnie że to Polska obok Niemiec miałaby za to płacić. I oczywiście radzę zapomnieć o całym zachodzie państwa, który Polska otrzymała. Śląsk na bank w Czechach jak za dawnych czasów.
Polska byłaby podzielona na części, jak było z Niemcami.
Realnie rzecz biorąc nawet przy zwycięstwie, które Niemcy mogły teoretycznie wygrać w Europie, mając ogromne wydatki na wojsko i okupację, a przy tym wielkie niepokoje społeczne - to nadal by się źle skończyło i pomijając wieloletnią okupację. W tym samym czasie USA pokonałyby Japonię, a ZSRR (w jakiejś formie), Turcja i Hiszpania byłyby krajami graniczącymi z Niemcami. I to zakładając, że Niemcy zdobyliby Wielką Brytanię wraz z jej wszystkimi koloniami w Afryce i Azji, a tego bym absolutnie nie był pewien. To wszystko, czekając jeszcze na nieuchronną śmierć Hitlera, z wkurzonymi Francuzami, Polakami, lewicą, czy ruchami oporu w nowym imperium. Prędzej, czy później to by padło, nie wierzę że nie. Stawiam na "prędzej".
II RP spieprzyła w cholerę rzeczy, naprawdę w cholerę, ale mówienie że trzeba było pójść z Niemcami to kompletny irracjonalizm, a cały czas do tego nawiązuje nie wprost Radziejewski.
Facet ma często ciekawe przemyślenia, nie czepił się jednego tematu jak już niedający się słuchać Bartosiak, ale jak zaczyna dłużej mówić o II RP to mam jedną reakcję:![]()
Czarny ale jakoś Chorwacja, Włochy, Japonia dziś wyglądają jednak lepiej niż my (gospodarczo), nie wspominając już o RFN. Więc nie możemy zakładać, że jako sojusznik Hitlera spotkałby nas los podziału o którym piszesz i dostalibyśmy jakieś resztki zostawiając Zachód i Śląsk. Może byłoby inaczej.
Life is an unexpected journey
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Oczywiscie dzis takie dywagacje to fantastyka polityczna i dyskusja w formacie co by bylo gdyby. Jednakowoz nie da sie w tej debacie pominac Studnickiego, ktory wybrzmiewa w pogladach Radziejewskiego, a ktory przewidzial konsekwencje wyborow Becka, przebieg drugiej wojny swiatowej, a takze to jak Polska zostanie wyruchana w Jalcie.
II RP miala szanse olac Francje, gdyby to ich Niemcy napadli jako pierwszych, a pozniej razem z Hitlerem dobrac sie slabym Ruskim do dupy. I nawet jezeli wojna zakonczylaby sie kleska Niemiec to przeciez nic nie staloby na przeszkodzie, aby sie obrocic zupelnie tak jak zrobil to Stalin.
II RP miala szanse olac Francje, gdyby to ich Niemcy napadli jako pierwszych, a pozniej razem z Hitlerem dobrac sie slabym Ruskim do dupy. I nawet jezeli wojna zakonczylaby sie kleska Niemiec to przeciez nic nie staloby na przeszkodzie, aby sie obrocic zupelnie tak jak zrobil to Stalin.
Nuklearny Jezus w chmurze wodoru.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Radziejewski, Zychowicz, Wieczorkiewicz, wszyscy oni gdybają bądź gdybali, ale właśnie od tego są historycy i publicyści, żeby badać, prowokować i wyciągać wnioski.
Trzeba przeanalizować II wojnę pod każdym kątem żeby w przypadku III wyjść zwycięsko a nie popełniać te same błędy.
Trzeba przeanalizować II wojnę pod każdym kątem żeby w przypadku III wyjść zwycięsko a nie popełniać te same błędy.






