sickstick pisze: ↑11 lip 2020, 14:57
Tyle że tematem...
Bale pewnie nie jest niewypałem, to po prostu przeciętny transfer, gdyby zsumować średnią wszystkich jego sezonów uwzględniając, że ma kosmiczną tygodniówkę + przychodził jako najdroższy piłkarz świata, to wyszłoby pewnie właśnie 5/10, MOŻE 6/10 (ale zostały dwa lata jego gigantycznego kontraktu, więc zdąży trochę zjechać). Niewypałem jest Griezmann. Problemem tamtej dyskusji było, że ''obrońcy'' Bale'a patrzyli na same statsy, a nie na cały kontekst tych statsów, więc pojawiały się tezy, że to świetny transfer Realu.
Chyba nikt nie kwestionuje, że w drużynie ładującej po 100-110 bramek w sezonie (Real) jest dużo łatwiej nabijać statsy niż w drużynie, która strzela po 65 bramek (Tottenham). Pytanie brzmi raczej, czy to zaskakujące, że zespół mający w składzie Ronaldo, Benzemę, Bale'a, innego Di Marię, Modricia czy innego Kroosa strzela po 100-110 bramek na sezon? Ludzie nie mieli porównania, bo Real i Barcelona były pierwszymi takimi monstrami tej ''współczesnej piłki'', więc wydawało im się, że te wyniki punktowe Realu i Barcelony wynikają z jakiejś słabości ligi. No, tak po prawdzie, można było stawiać takie hipotezy. Ale liga angielska się odbudowała, Pep trafił do City, zbudował kolejne monstrum - i City zrobiło 100 i 98 punktów, strzelając 106 i 95 bramek. Pep w dwóch najlepszych sezonach w Barcelonie miał 99 i 96 punktów, strzelając 98 i 95 bramek, z Messim w składzie... We Włoszech pojawiło się kilku myślących inaczej o piłce trenerów (Sarri, Gasperini) - i Napoli, Atalanta czy Roma zaczęły strzelać (ponad) 90 bramek w lidze. I nagle te wyniki strzeleckie Barcelony i Realu nie są jakoś zaskakujące, biorąc pod uwagę, że miały w składzie dwóch najlepszych strzelców w historii piłki. Odszedł Ronaldo - i Real w tym sezonie idąc na mistrza Hiszpanii strzelił 65 bramek w 35 meczach, grając na 1-0 w wielu meczach.
Te statystyki ligowe Bale'a były dokładnie omawiane w tamtej dyskusji. 13 bramek i 9 asyst w zespole, który strzela 118 bramek to dużo słabszy wynik niż 10 bramek i 14 asyst w zespole, który strzela 66 bramek. 15 bramek i 13 asyst w zespole, który strzela 104 bramki to dużo słabszy wynik niż 21 bramek i 9 asyst w zespole, który strzela 66 bramek. Bale miał jeden kozacki statystycznie sezon w Madrycie (19 bramek i 11 asyst w samej lidze) - ale opuścił wtedy 40% meczów w lidze i LM.
E:
pomyliłem się, najlepsze sezony bramkowe Pepa w Barcy to 105 i 114 bramek (89 i 91 punktów) - 98 i 95 - miał w najlepszych punktowo sezonach. No a Atalanta ma 85 bramek, ale raczej wiadomo, że przekroczy 90, może się nawet zbliży do 100-tki.