Rosyjska kultura
Rosyjska kultura
Rosyjska kultura picia wódki to jest to co szanuję
Rosyjska kultura
Pomimo wielu czynników rosyjska litertura i Rosjanki jak najbardziej na plus 
- Pinturicchio
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 694
- Rejestracja: 04 mar 2021, 19:55
- Reputacja: 34
- Kibicuję: Juve
Rosyjska kultura
To wspaniale. Znasz juz Myszkina i Rogozyna? O to mi wlasnie chodzi. Zebysmy pisali w duchu Rosyjskim. Pisze z komorki. Dluzsze posty bede pisal z komputera, z altem. Rosja dla literatury jest tym, co Wlochy dla pilki. Chodzi mi o wylacznie Rosyjskich tworcow. Moim zdaniem, oni znacza wiecej od innych. Nie wiem, dlaczego. A dlaczego Rosja jest najwiekszym krajem swiata? To moj pierwszy temat, i pewnie ostatni. Nie pozwolcie mu umrzec.
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47569
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8366
- Lokalizacja: Wrocław
Rosyjska kultura
Ja pamiętam taki wierszyk, który kończył się słowami: "kartinu, karzinu, kartonku i maljenkuju sabacionku". To był piękny wierszyk.
- Pinturicchio
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 694
- Rejestracja: 04 mar 2021, 19:55
- Reputacja: 34
- Kibicuję: Juve
Rosyjska kultura
Suchar. W jakim kraju jest wiecej kultury?sickstick pisze: ↑08 sty 2022, 19:02 Nazwa tego tematu przypomniała mi pewnego suchara, którego na wakacjach we Francji opowiedział mi pewien Czech.
DABUM-TSSSIdzie Rusek przez Pragę i widzi że na mieście wszyscy świętują. Podbija do pierwszego przechodnia i pyta:
-Co wy tutaj tak świętujecie?
-Dni morza!
-Dni morza? Ale na jakiej zasadzie? Przecież Czechy nie mają dostępu do morza!
-Dokładnie na takiej zasadzie, na jakiej wy w Rosji świętujecie Dni Kultury.
- Ojciecdyrektor
- Kapitan

- Posty: 3743
- Rejestracja: 08 maja 2018, 8:25
- Reputacja: 494
- Lokalizacja: EUROPA
Rosyjska kultura
Niczym się nie różni od innych narodów.
- Pinturicchio
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 694
- Rejestracja: 04 mar 2021, 19:55
- Reputacja: 34
- Kibicuję: Juve
- Pinturicchio
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 694
- Rejestracja: 04 mar 2021, 19:55
- Reputacja: 34
- Kibicuję: Juve
Rosyjska kultura
Jak wejde na komputer napisze wlasnymi slowami. To bedzie dlugi post.
- NoName1989
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8449
- Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
- Reputacja: 1492
- Kibicuję: WIDZEW
- Lokalizacja: Łódź
- Pinturicchio
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 694
- Rejestracja: 04 mar 2021, 19:55
- Reputacja: 34
- Kibicuję: Juve
Rosyjska kultura
Moja wiedza o polityce jest taka jak w tej piosence "mniej niż zero". Mam na koncie jedną książkę o jej charakterze - "Niebezpieczne związki" Sumlińskiego. On twierdzi, że wszystko po 89' jest mistyfikacją. W każdym urzędzie państwowym, działa nić pająka Rosyjskiego. Ale ja lubię sięgać do przyczyn. Sytuację Rosyjską i zarazem Ukraińską, najlepiej opisał Szołochow w "Cichym Donie". W tej książce główną osią jest miłość Ksiuszy do Grigorija, piękna miłość, młodego hultaja do czarnej jagódki pisząc w żargonie Sienkiewiczowskim. Ale tłem tej powieści jest walka białych z czerwonymi, czyli początki inwigilacji i systemu Lenina - Związku Radzieckiego. Nazizm świetnie obrazuje film włoskiego reżysera, Visconti'ego - "Zmierzch bogów". Ukazane jest tam, że również Niemcy byli niewinni wobec rządów Hitlera. Tak samo Rosja. Suma summarum, dwóch naszych sąsiadów.
Moją pierwszą książką jaką przeczytałem, był "Ojciec Chrzestny". Miałem 18 lat, a wcześniej gardziłem czytaniem. Po "Ojcu Chrzestnym" byłem zakochany w Bobbie i Pacino. I psikus. Już podczas "Zbrodni i Kary" oczami wyobraźni miałem znowu Pacino. Pacino mordercę, który broni niewinności kobiecej Soni. Posłużę się cytatem:
"Mnie żałować nie ma za co!... Czy ci się zdaje, przekupniu, że ta twoja butelka słodka mi była? Boleści, boleści szukałem na jej dnie, boleści i łez; ... a pożałuje nas Ten, kto ulitował się nad wszystkimi, który wszystkich i wszystko rozumiał. On też jeden jest sędzią. Nastanie dzień... I osądzi wszystkich sprawiedliwie i przebaczy dobrym i złym... A gdy już skończy ze wszystkimi, naonczas przemówi i do nas: <<chodźcie i wy!>> - powie. I my wszyscy przyjdziemy... A On powie: <<Świnie jesteście! Na obraz i podobieństwo bestii; ale chodźcie i wy też!>> Wówczas rzekną mądrzy, rzekną roztropni: <<Panie, przecz dopuszczasz tych oto?>> A On powie: <<Dlatego ich dopuszczam, o mądrzy, dlatego ich dopuszczam, o roztropni, że z nich żaden nie poczytywał siebie nigdy za godnego tej łaski...>>" i Marmieładow kończy: "I wyciągnie ku nam prawicę swoją, a my przypadniemy... i zapłaczemy... i wszystko zrozumiemy! Wtedy zrozumiemy wszystko!... i wszyscy zrozumieją".*
Ale to dopiero Idiota, jak później Bracia Karamazow utwierdziły mnie w przekonaniu, że mam do czynienia z Olbrzymem (James Dean), albo z samym Zbawicielem ("Jezusem Chrystusem z Nazaretu").
Anna Karenina Tołstoja. Czar. Wojna i pokój? polecam serial, produkcji BBC na cda.
Turgieniew? czytałem ostatnimi miesiącami "Szlacheckie gniazdo" (krótkie, smutne, prawdziwe) i "Wiosenne wody" (to coś dla fanów Calcio, którzy romansują z Premier league).
Natomiast reżyser Tarkowski? Karmiłem się cytatami z "Kompleksu Tołstoja". KRYPTAS na filmwebie miał to w swoim profilu. Teraz to oczywiście znikło. On wyróżnia 7 reżyserów: Bergman, Fellini, Kurosawa, Bresson, Bunuel, Antonioni, i... Wajda (no Popiół i diament, a nie Katyń). Kanał.
No na razie starczy. Nie chcę spojlerować.
Moją pierwszą książką jaką przeczytałem, był "Ojciec Chrzestny". Miałem 18 lat, a wcześniej gardziłem czytaniem. Po "Ojcu Chrzestnym" byłem zakochany w Bobbie i Pacino. I psikus. Już podczas "Zbrodni i Kary" oczami wyobraźni miałem znowu Pacino. Pacino mordercę, który broni niewinności kobiecej Soni. Posłużę się cytatem:
"Mnie żałować nie ma za co!... Czy ci się zdaje, przekupniu, że ta twoja butelka słodka mi była? Boleści, boleści szukałem na jej dnie, boleści i łez; ... a pożałuje nas Ten, kto ulitował się nad wszystkimi, który wszystkich i wszystko rozumiał. On też jeden jest sędzią. Nastanie dzień... I osądzi wszystkich sprawiedliwie i przebaczy dobrym i złym... A gdy już skończy ze wszystkimi, naonczas przemówi i do nas: <<chodźcie i wy!>> - powie. I my wszyscy przyjdziemy... A On powie: <<Świnie jesteście! Na obraz i podobieństwo bestii; ale chodźcie i wy też!>> Wówczas rzekną mądrzy, rzekną roztropni: <<Panie, przecz dopuszczasz tych oto?>> A On powie: <<Dlatego ich dopuszczam, o mądrzy, dlatego ich dopuszczam, o roztropni, że z nich żaden nie poczytywał siebie nigdy za godnego tej łaski...>>" i Marmieładow kończy: "I wyciągnie ku nam prawicę swoją, a my przypadniemy... i zapłaczemy... i wszystko zrozumiemy! Wtedy zrozumiemy wszystko!... i wszyscy zrozumieją".*
Ale to dopiero Idiota, jak później Bracia Karamazow utwierdziły mnie w przekonaniu, że mam do czynienia z Olbrzymem (James Dean), albo z samym Zbawicielem ("Jezusem Chrystusem z Nazaretu").
Anna Karenina Tołstoja. Czar. Wojna i pokój? polecam serial, produkcji BBC na cda.
Turgieniew? czytałem ostatnimi miesiącami "Szlacheckie gniazdo" (krótkie, smutne, prawdziwe) i "Wiosenne wody" (to coś dla fanów Calcio, którzy romansują z Premier league).
Natomiast reżyser Tarkowski? Karmiłem się cytatami z "Kompleksu Tołstoja". KRYPTAS na filmwebie miał to w swoim profilu. Teraz to oczywiście znikło. On wyróżnia 7 reżyserów: Bergman, Fellini, Kurosawa, Bresson, Bunuel, Antonioni, i... Wajda (no Popiół i diament, a nie Katyń). Kanał.
No na razie starczy. Nie chcę spojlerować.
- Pinturicchio
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 694
- Rejestracja: 04 mar 2021, 19:55
- Reputacja: 34
- Kibicuję: Juve
Rosyjska kultura
Sam sobie oglądaj takie filmy. Jest też druga strona medalu:
- sickstick
- Legenda Futbolu

- Posty: 23174
- Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
- Reputacja: 6222
- Kibicuję: 4rsenal
Rosyjska kultura
Podobno ten drugi od lewej był podsłuchiwany Pagasusem
- Pinturicchio
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 694
- Rejestracja: 04 mar 2021, 19:55
- Reputacja: 34
- Kibicuję: Juve
Rosyjska kultura
Ale jaja.
- Salas11
- Legenda Futbolu

- Posty: 18816
- Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
- Reputacja: 1799
- Kibicuję: Internazionale Serie A
- Lokalizacja: Łódź
Rosyjska kultura
Jak sprawy źle się potoczą, może "doświadczymy" rosyjskiej kultury bardziej niż byśmy tego chcieli. Kolejny raz.





