Ale mieszkać w Bytomiu, pracować z Zabrzu i dzwonić po Taxi a nie Ubera to już najzwyklejsze burżujstwo
Domek nr 10 (temat luźny)
- sickstick
- Legenda Futbolu

- Posty: 23174
- Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
- Reputacja: 6222
- Kibicuję: 4rsenal
Domek nr 10 (temat luźny)
Domek nr 10 (temat luźny)
Odwiezienie kogoś z wesela to jest zdecydowanie za dużo dla mnie. No sorry, nie potrafię sobie wyobrazić, żebym prosił kumpla o taką pomoc. Dla mnie jest to wysługiwanie się.
A w ekipie sobie pomagamy wzajemnie często, mamy super zgraną 10-osobową paczkę. Dziennie wymieniamy ze sobą kilkadziesiąt wiadomości.
Sickstick, taxi są wygodniejsze, nie muszę karty podpinać.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- MothToAFlame
- Pierwszy Skład

- Posty: 450
- Rejestracja: 23 sie 2022, 13:34
- Reputacja: 160
Domek nr 10 (temat luźny)
Tomusmc ujal to chyba idealnie. istnieje na tym swiecie cos takiego jak kolezenskosc i bezinteresowanosc. Czesto pomagam ludziom ktorych po prostu lubie, lub jestem z nimi na stopie kolezenskiej/przyjacielskiej. Pomoc sama w sobie jest bezinteresowna, bo kiedy taka byc przestaje to juz nie pomoc a biznes.
Zagladania innym w portfel nie skomentuje po prostu.
Zagladania innym w portfel nie skomentuje po prostu.
Domek nr 10 (temat luźny)
Fakt, słabe to było ze strony Chlopaczka. Ale przecież pogratulował.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- MothToAFlame
- Pierwszy Skład

- Posty: 450
- Rejestracja: 23 sie 2022, 13:34
- Reputacja: 160
Domek nr 10 (temat luźny)
Dowcip ze Stalinem mi sie przypomnial, "A przeciez mogl zabic"
Ostatnio zmieniony 02 gru 2022, 19:24 przez MothToAFlame, łącznie zmieniany 1 raz.
Domek nr 10 (temat luźny)
Wesela zazwyczaj są poza miastem, jak nie mieliśmy wspólnej imprezy weselnej to też zawsze ktoś mnie odbierał po poprawinach lub w nocy jak nie było dwudniowej balangi. W drugą stronę oczywiście było tak samo
Być może fakt, że nie masz prawa jazdy skreśla Cię z miejsca z takiej pomocy więc sam nie proponujesz i koledzy też nie proponują. Ja prawko zrobiłem w wieku 23 lat, a znajomi potrafili mnie wcześniej odebrać z Kolbud pod Gdańskiem, w nocy i w stanie dobrego upojenia. Wystarczył jeden telefon, że nie mam jak wrócić

"Juve jest dla mnie powodem do radości i dumy, a także do rozczarowania i frustracji. Tak silne emocje może zapewnić tylko prawdziwa, nieskończona historia miłosna."
Domek nr 10 (temat luźny)
Taxi, taxi, taxi.
Ileż razy tak miałem, że film mi się urwał, [ch**] wie gdzie wylądowałem w Kato czy Gliwicach. Nagle mózg zaczyna pracować i ogarniam gdzie jestem, w nocy komunikacja nie kursuje, więc ogarniam ulice gdzie jestem i dzwonie po taxi.
Pozdrowienia
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
Domek nr 10 (temat luźny)
Nie wiem skąd miałbym wziąć taxi w Kolbudach czy jakimś Tuchomku gdzie byłem na weselu
zresztą nie kumam po co płacić złotówom 10x więcej niż kosztuje benzyna, ale to nie mój hajs
przecież do przeprowadzek można zamówić firmę, która to ogarnie. Na każdą pomoc znajdzie się argument żeby poradzić sobie samemu, ale tu nie o to chodzi

"Juve jest dla mnie powodem do radości i dumy, a także do rozczarowania i frustracji. Tak silne emocje może zapewnić tylko prawdziwa, nieskończona historia miłosna."
- Hersk
- Ćwierkator

- Posty: 12608
- Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
- Reputacja: 3052
- Kibicuję: Reprezentacji Polski
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Domek nr 10 (temat luźny)
Mam ziomków po których mogę zadzwonić żeby razem ciało ukryć. Tak samo oni mogą liczyć na mnie. Naprawdę nie widzę w tym nic dziwnego. Dla mnie koledzy byli momentami jak zastepcza rodzina, kiedy w życiu się nie układało. Wysługiwanie się odbywa się mam wrażenie bez wdzięczności i wzajemności, a koledzy zawsze moga na taką liczyć. Dziwna gadka
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
Dlatego też pewnie zawoziłem jednego kumpla 2 razy na lotnisko w tym roku, innego raz na wesele, a trzeciego przywoziłem z imprezy.
No widzisz, a ja jak mogę poprosić kumpla o pomoc to nie mam z tym problemu, bo wiem, że się odwdzięczę. Jak nie podwózką to jakąś flaszką. Jak mam dać zarobić taksówkarzowi to wolę kumplowi postawić flaszkę. I nie jest to wyręczanie się tylko własnie WZAJEMNA pomoc, bo kumplom też często pomaga w takich sprawach i nie widzę w tym nic dziwnego.cloner pisze: ↑02 gru 2022, 18:44 Czym innym jest pomoc, wzajemna, a czym innym wyręczanie się innymi w błahych sprawach.
Gdy potrzebuje zrobić większe zakupy to nie proszę brata o transport, tylko wracam taxi. W takich prostych sytuacjach potrafię sobie samemu dać radę. O pomoc proszę, gdy inne opcje są poza zasięgiem.
Raczej bliżej 15 niż 20k rocznie.Chlopaczek pisze: ↑02 gru 2022, 18:46 No Dudek to ja Ci gratuluje zarobkow skoro placisz rocznie 20 tysiecy skladki zdrowotnej.
miało być "Rocznie" oczywiście.
Z odwożeniem z wesela czy odwożeniem na lotnisko o 5 rano też nie mam problemu - jak kumpel leciał do Grecji to mi przywiózł potem jakiś Grecki alkohol za to że go odwiozłem o 5 rano. Zresztą jak ktoś ma prawko i lubi jeździć to przywieźć/zawieźć kogoś to żaden problem. Zresztą z racji tego, że jestem kierowcą to najczęściej to ja odwożę ludzi po meczach Wisły czy wyjazdach, a na mecze PA prawie zawsze jeżdzę autem i praktycznie za każdym razem kogoś zgarniam/odwożę.
e: cloner, może problem Twój jest taki, że Ty nikogo podwieźć nie możesz, a inni Cię nie chcą podwozić, bo wiecznie jesteś taki wyluzowany, a oni się spinają?
- Hersk
- Ćwierkator

- Posty: 12608
- Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
- Reputacja: 3052
- Kibicuję: Reprezentacji Polski
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Domek nr 10 (temat luźny)
Cloner w jednym poście pisze, że każdy powinien żyć jak chce, a potem cytuje różne osoby i się dziwi, że nie żyją według podobnych zasad co on, podając masę przykładów, jak on by się wówczas zachował 
Domek nr 10 (temat luźny)
Że co?
Oczywiście, że każdy żyje po swojemu, ale to nie oznacza, że ze wszystkimi zasadami u innych trzeba się zgadzać. Ogarnij się.
Na tym polega forum, żeby wymieniać się poglądami.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- sickstick
- Legenda Futbolu

- Posty: 23174
- Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
- Reputacja: 6222
- Kibicuję: 4rsenal
Domek nr 10 (temat luźny)
Mimo wszystko wciąż nie rozumiem jak mozna jezdzyc taksówka mając w mieście Ubera
Wysłane z mojego MAR-LX1A przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego MAR-LX1A przy użyciu Tapatalka
Domek nr 10 (temat luźny)
Już napisałem.
Nie rozumiem, jak można było pominąć moją odp.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- sickstick
- Legenda Futbolu

- Posty: 23174
- Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
- Reputacja: 6222
- Kibicuję: 4rsenal
Domek nr 10 (temat luźny)
Widziałem twoja odpowiedź, jest absurdalnie bez sensu. Regularnie jeździsz Taxi i nie wolisz przerzucić się na o co najmniej połowę tańszego Ubera (korzystanie z którego jest nawet łatwiejsze i wygodniejsze niż dzwonienie po Taxi) bo... nie chcę Ci się podpinać karty? Xd
Wysłane z mojego MAR-LX1A przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego MAR-LX1A przy użyciu Tapatalka



