Vol'jin pisze: ↑04 maja 2023, 15:52
Tylko czy trzeba to do trenera z topu się odnosić?
Jak masz trenera, który potrafił:
- odmienić grę Milanu na wejściu, gdy w sumie kibice na swiatpilki.com po bardzo fajnym pół roku pisali, że dobrze by było tego Piolego wyjebać i wziąć potężnego Rangnicka, bo i tak nic z niego nie będzie;
- zrobić wicemistrzostwo, gdy w sumie Milanek nie był mocnym faworytem do LM (raczej takie 50/50);
- zrobić scudetto, gdy w sumie Milanek nie był faworytem do mistrzostwa;
- zrobić półfinał LM, gdy w sumie Milanek nie był faworytem (nawet z tej drabinki) do walki o finał LM;
- gra badziewnie w lidze poniżej oczekiwań.
To IMHO pula trenerów, którzy przez 3,5 roku zrobią, albo dają realne szanse, że zrobią coś więcej jest jednak mocno ograniczona, i raczej poza finansowym zasięgiem Milanu. Co pokazuje właśnie ten Milan, który tam z dekadę próbował brać trenerów z jakichś Sampdorii/byłych zawodników - i max kończyło się po 1,5 roku. Ile tam było trenerów miedzy Allegrim, a Piolim, z 8? Jakby Realek nie trafił na złoty strzał z Zidanem, to też mógłby być wieloletni przypał po zwolnieniu Carletto wzorem czasów po Del Bosque.
Ale też nie mam wielkiej potrzeby pisania kibicom Milanu, co mają myśleć o Milanie, ani odbierać prawa do emocjonalnych reakcji, z boku to wygląda to tak jak powyżej. Wy to wydaliście 40 mln euro na czysto i potem przez 9 miesięcy narzekacie, że młokos z Brugii i rezerwowa szklanka z Liverpoolu się nie sprawdzili. Jedziecie po tym Maldinim, gdy nawet w skali zubożałej Serie A jesteście na 3-4 miejscu pod względem wydatków na płace. 14 zawodników z meczu z Napoli kosztowało jakieś 160 milionów euro, ot co koszt Jude'a Bellinghama i jakiegoś Odriozoli dla klubu z finansowego topu.
Przez ostatnie 3 lata wszystko Wam się idealnie układało: odmładzaliście kadrę, schodziliście z płac, robiliście progres sportowy, wydawaliście nieduże w skali europejskiej czołówki (16 miejsce w Europie wg bilansu transferowego, uwzględniając kontrakty dużo niżej) - to był fenomen, a nie reguła. Nawet Realkowi nie wszystko wychodzi.
Ale życzę oczywiście miejsca w LM, wtedy Milan może finansowo przeskoczyć półeczkę wyżej.