Eyesmon pisze:
@venomik
Dla mnie po prostu wypowiedzi gościa, cała otoczka, szum medialny to jest cyrk. To nie jest żaden sport ani wielki wyczyn. Takim jest dla mnie np to co robił Doba. Samotna walka z naturą i sobą. Przełamywanie jakiś barier. Karaś ma tam sztab ludzi wokół siebie. Jak już pisałem dla mnie to coś ala wejście Martyny na Everest. I to jest tylko jego widzimisie bo on ma jakiś cel pobić rekord. No spoko ale ta cała szopka medialna 24h na dobę jest w tym niepotrzebna. Jeszcze brakuje relacji jak mu ten lód przykładają
Zasmucę Cię - były relacje z tego jak jego sztab zajmuje się jego nogami
A co do szumu to chyba nie jest aż tak wielki skoro część osób tutaj o tym, że Karaś podjął kolejną próbę pobicia rekordu dowiedzieli się stąd jak napisałam o tym w temacie o bieganiu.
Znaczy za wyczyn byś uznał jakby Karaś przez ten cały czas był sam? Sam brał udział w tym czymś co jest cyrkiem, a nie sportem, sam sobie robił żarcie i sam sobie nogi masował itp?
Ironman – zawody triatlonowe organizowane przez World Triathlon Corporation. Wyścigi organizowane są na dystansach: 3,86 km pływanie, 180,2 km jazda na rowerze i 42,195 km bieg. Wyścig zaliczany jest do długodystansowych startów triatlonowych.
Z tej definicji wynika, że to jednak sport
I jak to nie jest przełamywanie barier to ja nie mam więcej pytań
