Domek nr 10 (temat luźny)

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
 
Liczba głosów: 11

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: DDK »

Swoją drogą nie chwaliłem się. Minął mi rok w kancelarii i już pierwsi klienci, których pozyskałem mają wyrok I instancji unieważniający umowę kredytową :P 8)
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64780
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8597
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: cloner »

Dla mnie to weekend, a nie środek tygodnia, bo mam wolne. No i nie odczuwam żadnej dumy. Jak piszesz -> każdy robi co chce. Jeden pisze o pracy w weekend, drugi o piciu z kumplami do 3. :beer:
Teraz spadam, za godzinę mam barbera, a jeszcze muszę gdzieś przed zajrzeć.
💙❤️
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14650
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2751
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Ilka »

sickstick pisze: 26 maja 2023, 11:20 Każdy powinien żyć jak lub i robić to co lubi, ale mimo wszystko nie rozumiem człowieka po 30stce który z dumą opowiada o tym do której toczył libację w środku tygodnia. Taka cecha pojawiła się u ciebie już w dorosłym życiu, czy miałeś ją już jako dziecko i np jako 14-latek przychodziłeś do rodziców i z oznajmiałeś z dumą "Mamo, tato, wczoraj do 2. w nocy waliłem konia" ? :P
Tacy ludzie się zdarzają. Do mnie przychodzi grać chłopak, no facet już, który zawsze się chwali piciem. On już o 10 rano wódeczkę pije, a że gościu jest wielki i potężny to wypić może. I wszystkim rozpowiada jaki był naj ...ny.

Ogólnie fajny facet, ale te dwa jego nałogi są straszne ... bo i hazard i alkoholizm.
Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16220
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2867
Lokalizacja: Piekło

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Rezus »

Może kiedyś dorosną.
piotrcies pisze: 26 maja 2023, 10:39 2x 12h (dziś i jutro) w pracy, 12h byłem przedwczoraj, a jeszcze musiałem iść do pracy na kilka h wczoraj. To jest jakaś zbrodnia przeciwko człowiekowi, kazać mu tyle pracować
Kurde tak lekko głupio się przyznać, ale w kwietniu prawie 3 tyg. urlopu, a w maju byłem w pracy, póki co, 10 razy (kombinacja okienek, badań okresowych i el quattro) :D
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17312
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4326
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Eyesmon »

DDK pisze: 26 maja 2023, 10:57 Ja też weekend wolny, pewnie usiądę na godzinę albo 2 puścić jakieś maile, żeby w tygodniu mieć mniej. Tak to tylko Wisła w niedziele o ... 12:40.

Za tydzień za to wesele. 50km od Krakowa, a ja oprócz swojej partnerki będę znał Pana młodego i raz widziałem Panią młodą.
Przynajmniej się nie musisz starać żeby nie zrobić jakiejś głupoty :)
Life is an unexpected journey
Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: DDK »

Właśnie ja po alko zachowuje się raczej bardziej odpowiedzialnie niż na trzeźwo. Na trzeźwo odpierdalało się różne głupoty, a po alko jestem świadomy, że refleks i możliwości są dużo gorsze, więc gdzieś tam świadomość trzyma. Wiadomo, że wskakiwało się na imprezach firmowych przy 3 stopniach na polu do basenu zewnętrznego nago czy właśnie paliło jointa w jacuzzi w arłamowie, ale np. jak się coś jeszcze malowało to zawsze na trzeźwo. Tak samo na wyjazdach na Wisłe zawsze wolę być trzeźwy, bo już czasami były różne dziwne sytuacje i dzięki temu, że człowiek nie był najebany to potrafił zapanować nad sytuacją.

Aczkolwiek wesela fajnę bo człowiek i poje i popije i się wytańczy.
Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23174
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6222
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: sickstick »

To ja z kolei jestem 10x lepszym programistą po spaleniu jointa niż na trzeźwo. Już nawet nie chodzi o jakieś mityczne podkręcenie kreatywności, ale po prostu po joinciku potrafię załapać na 3h bezwzględną koncentracją nad jednym zadaniem, a na trzeźwo w czasie pracy rozprasza mnie dosłownie wszystko.
Awatar użytkownika
1234
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4981
Rejestracja: 13 maja 2022, 8:50
Reputacja: 1852

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: 1234 »

Ilka pisze: 26 maja 2023, 11:36 Ogólnie fajny facet, ale te dwa jego nałogi są straszne ... bo i hazard i alkoholizm
Przy okazji wizyt w stolicy, zdarzało mi się godzinami przesiadywać w takim wielkim premium salonie Superbetu, dodatkowo u mnie w mieście na co dzień siedziałem w dużym punkcie stsa (mają w każdym większym mieście przynajmniej jeden taki nowoczesny duży salon), wiadomo było dużo tv, transmisje meczów to szły normalne zakłady live, dodatkowo te sporty wirtualne, poker itp.,


Najgorsze co można zrobić to nałogowo grać w jakieś gówno i przy tym pić ;) Poza zwykłym obstawianiem piłki czy tenisa, gra się też w te gierki wirtualne których wynik jest po 5 minutach. W STS można obstawiać poker - nie można grać w pokera, tylko można obstawiać jaką kombinacje z kart ułoży krupierka. Mega w to wciągnięty byłem. Za picie w takim salonie oczywiście wyrzucają, ale 5 na 10 typów ma cole, a co w środku to już nikt nie zobaczy. W zasadzie to codziennie siedzieli w tym punkcie ci sami ludzie. Znaliśmy się już z imion, normalnie chodziłem jak do kolegów. Kilku obcokrajowców, kilku młodych facetów, jacyś emeryci. Tragiczny czas w moim życiu.
Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14650
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2751
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Ilka »

roque pisze: 26 maja 2023, 12:11
Ilka pisze: 26 maja 2023, 11:36 Ogólnie fajny facet, ale te dwa jego nałogi są straszne ... bo i hazard i alkoholizm
Przy okazji wizyt w stolicy, zdarzało mi się godzinami przesiadywać w takim wielkim premium salonie Superbetu, dodatkowo u mnie w mieście na co dzień siedziałem w dużym punkcie stsa (mają w każdym większym mieście przynajmniej jeden taki nowoczesny duży salon), wiadomo było dużo tv, transmisje meczów to szły normalne zakłady live, dodatkowo te sporty wirtualne, poker itp.,


Najgorsze co można zrobić to nałogowo grać w jakieś gówno i przy tym pić ;) Poza zwykłym obstawianiem piłki czy tenisa, gra się też w te gierki wirtualne których wynik jest po 5 minutach. W STS można obstawiać poker - nie można grać w pokera, tylko można obstawiać jaką kombinacje z kart ułoży krupierka. Mega w to wciągnięty byłem. Za picie w takim salonie oczywiście wyrzucają, ale 5 na 10 typów ma cole, a co w środku to już nikt nie zobaczy. W zasadzie to codziennie siedzieli w tym punkcie ci sami ludzie. Znaliśmy się już z imion, normalnie chodziłem jak do kolegów. Kilku obcokrajowców, kilku młodych facetów, jacyś emeryci. Tragiczny czas w moim życiu.
W Superbecie pracowałam przez trzy miesiące w Łodzi. W sumie zaliczyłam już trzy zakłady bukmacherskie. Najwięcej ludzi przychodzi do Fortuny :) I to w różnym wieku. Też już wszyscy znają się po imieniu i nawijają. Wszyscy wiedzą, że ja się sportem interesuje więc zdarzają się dni, że przez cały dzień gadam z nimi. Koleżanka za to siedzi cicho bo sport ją nie interesuje ;) Tak dla równowagi.

Tamten facet jak przychodzi trzeźwy to jest ok nawet. I gra w miarę rozsądnie. Jak przyjdzie po % to w wirtualne napiernicza strasznie. Te wirtualne to jest w ogóle wielkie zło, ale firmy mają na tym kupę kasy. Oczywiście zdarza się, że jakiś klient ma szczęście i wygra na tym, ale potem szybko to przegra. My mamy maszyny więc najczęściej na wirtualnych tam grają :) Co nas trochę odciąża :)

To dobrze, że się z tym uporales :)
Awatar użytkownika
1234
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4981
Rejestracja: 13 maja 2022, 8:50
Reputacja: 1852

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: 1234 »

Ilka pisze: 26 maja 2023, 12:43 To dobrze, że się z tym uporales
Z przesiadywaniem w punkcie jak najbardziej, z graniem i piciem np. przez apke czy przez laptopa - nie do końca :pijemy:
Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14650
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2751
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Ilka »

roque pisze: 26 maja 2023, 12:59
Ilka pisze: 26 maja 2023, 12:43 To dobrze, że się z tym uporales
Z przesiadywaniem w punkcie jak najbardziej, z graniem i piciem np. przez apke czy przez laptopa - nie do końca :pijemy:
Przyznam, że granie przez internet jest gorsze niż w punkcie o ile nie jesteś wciągnięty w wirtualne :) W punkcie posiedzisz, pogadasz, zagrasz. A przez internet to można popłynąć.

No to też nałogowiec z Ciebie ... To niedobrze :(
Awatar użytkownika
1234
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4981
Rejestracja: 13 maja 2022, 8:50
Reputacja: 1852

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: 1234 »

Ilka pisze: 26 maja 2023, 13:13 Przyznam, że granie przez internet jest gorsze niż w punkcie
Masz racje. W punkcie zawsze grałem gotówką, w stsie do maszyny wrzucałem hajs i sobie siedziałem i tyle. Najgorzej, jak się wkład nie zwracał i trzeba było lecieć do bankomatu, żeby to odrobić, a przy okazji po kolejną buteleczke :pijemy: a przez apke, to tylko cyfry, nie mam namacalnej gotówki i to inaczej działa, cięższa jest kontrola. W apce dużo większa kwoty wrzucałem na wirtualne lub na pokera, jak nie weszło, to kolejny blik. W tysiącach szło. To był dopiero dramat.
Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14650
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2751
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Ilka »

roque pisze: 26 maja 2023, 13:17
Ilka pisze: 26 maja 2023, 13:13 Przyznam, że granie przez internet jest gorsze niż w punkcie
Masz racje. W punkcie zawsze grałem gotówką, w stsie do maszyny wrzucałem hajs i sobie siedziałem i tyle. Najgorzej, jak się wkład nie zwracał i trzeba było lecieć do bankomatu, żeby to odrobić, a przy okazji po kolejną buteleczke :pijemy: a przez apke, to tylko cyfry, nie mam namacalnej gotówki i to inaczej działa, cięższa jest kontrola. W apce dużo większa kwoty wrzucałem na wirtualne lub na pokera, jak nie weszło, to kolejny blik. W tysiącach szło. To był dopiero dramat.
Jak bankomat jest gdzieś blisko to dla klientów ciężka sprawa ;) A jakby jeszcze na maszynach kartą można było płacić to już w ogóle ;)
Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: DDK »

Ile tak uwaliłes?
Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2240
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Enjo »

roque pisze: 26 maja 2023, 12:11 Przy okazji wizyt w stolicy, zdarzało mi się godzinami przesiadywać w takim wielkim premium salonie Superbetu,
tam nic ciekawego nie ma, dodali jakies plej stejszyn i maszyny i to w sumie tyle. A poza tym, nie mieli az tak super obrotu jak na punkt premium.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”