Domek nr 10 (temat luźny)
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47569
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8366
- Lokalizacja: Wrocław
Domek nr 10 (temat luźny)
Ja po prostu uważam, ze ta symbolika poszła za daleko. 11 listopada, a koziołki w Poznaniu ubrane w ukraińskie barwy. WTF!?
Przy wielu państwowych budynkach ukraińskie flagi. WTF!?
To miało sens w pierwszych dniach wojny, gdy chcesz pokazać, ze jesteś solidarny, ale to już pokazaliśmy i dużo zrobiliśmy, potem ja mam awantury w salonie, bo Ukraińcy uważają, ze im sie należy. Ostatnio na przykład internet za darmo. Bo są z Ukrainy.
Jeszcze tylko wprowadźmy ich język jaki urzędowy, bo przecież dużo ich i trzeba wspierać #takBędzie
***
Przez te wojnę za naszą granicą ludziom się w głowach przewraca i naprawdę to wsparcie dla Ukr i nienawiść do wszystkiego co rosyjskie przybiera absurdalne formy. Ostatnio na X był filmik, jak żołnierz popełnia samobójstwo, zeby nie trafić do niewoli, a w komentarzach pytania, czy rosyjski, czy ukraiński, bo nie wiadomo, czy sie smucić, czy świętować. Kuzwa, człowiek traci tragicznie życie, pewnie znalazł sie tam wbrew własnej woli jako mięso armatnie, a my sie cieszymy z jego śmierci, bo jest z takiego, a nie innego kraju. Co sie dzieje z tymi ludźmi…
Przy wielu państwowych budynkach ukraińskie flagi. WTF!?
To miało sens w pierwszych dniach wojny, gdy chcesz pokazać, ze jesteś solidarny, ale to już pokazaliśmy i dużo zrobiliśmy, potem ja mam awantury w salonie, bo Ukraińcy uważają, ze im sie należy. Ostatnio na przykład internet za darmo. Bo są z Ukrainy.
Jeszcze tylko wprowadźmy ich język jaki urzędowy, bo przecież dużo ich i trzeba wspierać #takBędzie
***
Przez te wojnę za naszą granicą ludziom się w głowach przewraca i naprawdę to wsparcie dla Ukr i nienawiść do wszystkiego co rosyjskie przybiera absurdalne formy. Ostatnio na X był filmik, jak żołnierz popełnia samobójstwo, zeby nie trafić do niewoli, a w komentarzach pytania, czy rosyjski, czy ukraiński, bo nie wiadomo, czy sie smucić, czy świętować. Kuzwa, człowiek traci tragicznie życie, pewnie znalazł sie tam wbrew własnej woli jako mięso armatnie, a my sie cieszymy z jego śmierci, bo jest z takiego, a nie innego kraju. Co sie dzieje z tymi ludźmi…
Domek nr 10 (temat luźny)
Jesli to byl ruski, to nie jest powiedziane, ze wbrew wlasnej woli. Rzeczywistosc jest jaka jest, jeden ruski mniej, to swiat lepszy o jednego kacapskiego soldata. Z cala reszta sie zgadzam.
Domek nr 10 (temat luźny)
To trochę uproszczenie. Samo to, co u nas określa się mianem sosu bolońskiego to faktycznie we włoszech jest nazywane jako ragu. W sumie nie tylko u nas błędnie się określa to mianem sosu bolońskiego, bo przecież nawet w filmach z USA pada to określenie. Ciekawe jak to zawędrowało.
Natomiast jak najbardziej istnieje coś takiego jak ragu bolognese, czyli bolońska wersja tego sosu.
Kiedyś to gotowałem zgodnie z tym co mi znajomy Włoch podrzucił jako przepis, który miałby być akceptowany w tym mieście. Strasznie niewygodnie się to robiło. Duszenie wszystkiego przez 2 godziny, co 20 minut wrzucane/wlewane coś nowego do garnka, więc nie można tego zostawić na wolnym ogniu i iść obejrzeć film. Na pewno było mniej pomidorów, więcej warzyw + mleko, co chyba nie jest typowe dla przepisów sosu ragu.
Ale w sumie jestem ciekaw co sobie faktycznie pomyśleli kelnerzy jak zamawiałeś spaghetti bolonskie. IMO miasto jest zbyt turystyczne żeby tam ludzie pracujacy w gastro nie wiedzieli, że w ogromnej części świata istnieje coś takiego jak sos boloński. Być może po prostu nie chce im się setny raz upewniać co klient chce: czy chodzi o ragu, czy na pewno chce makaron spaghetti a nie grubszy, z którym Włosi jedzą mięsne potrawy. Więc łatwiej im powiedzieć 'Nie wiem co to, proszę zamówić coś z menu'.
Dirty mind
Domek nr 10 (temat luźny)
piotrcies pisze: ↑05 mar 2024, 11:23 Ja po prostu uważam, ze ta symbolika poszła za daleko. 11 listopada, a koziołki w Poznaniu ubrane w ukraińskie barwy. WTF!?
Przy wielu państwowych budynkach ukraińskie flagi. WTF!?
To miało sens w pierwszych dniach wojny, gdy chcesz pokazać, ze jesteś solidarny, ale to już pokazaliśmy i dużo zrobiliśmy, potem ja mam awantury w salonie, bo Ukraińcy uważają, ze im sie należy. Ostatnio na przykład internet za darmo. Bo są z Ukrainy.
Jeszcze tylko wprowadźmy ich język jaki urzędowy, bo przecież dużo ich i trzeba wspierać #takBędzie
***
Przez te wojnę za naszą granicą ludziom się w głowach przewraca i naprawdę to wsparcie dla Ukr i nienawiść do wszystkiego co rosyjskie przybiera absurdalne formy. Ostatnio na X był filmik, jak żołnierz popełnia samobójstwo, zeby nie trafić do niewoli, a w komentarzach pytania, czy rosyjski, czy ukraiński, bo nie wiadomo, czy sie smucić, czy świętować. Kuzwa, człowiek traci tragicznie życie, pewnie znalazł sie tam wbrew własnej woli jako mięso armatnie, a my sie cieszymy z jego śmierci, bo jest z takiego, a nie innego kraju. Co sie dzieje z tymi ludźmi…
Ty ruska onuco
Masz rację, strasznie roszczeniowy . Kompletnie mnie śmieszy tekst o bratnim narodzie ukraińskim, gdzie historycznie patrząc raczej nam nigdy nie było po drodze. Pomagać trzeba, ale mimo wszystko trzeba postawić jakieś zasady, bo może nie będziemy mieć problemu z kolorowymi, a właśnie milionami Ukraińców.
- Enjo
- Legenda Futbolu

- Posty: 18583
- Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
- Reputacja: 2240
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
Podzielam zdanie. Robilem niedawno, strasznie duzo roboty, duszenia, a na koniec niewele rozni sie to od spagetti. Jedyny plus to taki, ze odkrylem makaron papaderlle, ktory polecam bo jest bardzo smaczny.venomik pisze: ↑05 mar 2024, 11:47 Kiedyś to gotowałem zgodnie z tym co mi znajomy Włoch podrzucił jako przepis, który miałby być akceptowany w tym mieście. Strasznie niewygodnie się to robiło. Duszenie wszystkiego przez 2 godziny, co 20 minut wrzucane/wlewane coś nowego do garnka, więc nie można tego zostawić na wolnym ogniu i iść obejrzeć film. Na pewno było mniej pomidorów, więcej warzyw + mleko, co chyba nie jest typowe dla przepisów sosu ragu.
- Eyesmon
- Legenda Futbolu

- Posty: 17312
- Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
- Reputacja: 4326
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
Mnie wkurza 2 język w Lidlu czy żabce bo jakoś w Niemczech nie widziałem polskiego w gazetkach ani nie słyszałem podczas komunikatów w Aldi 
Life is an unexpected journey
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47569
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8366
- Lokalizacja: Wrocław
Domek nr 10 (temat luźny)
Włosi to mają bzika na punkcie swojej kuchni. Nasze pierogi w USA zrobisz bez twarogu, bo tam nie ma, i nikt nie przywala się, że to inny przepis, a zrób coś nie tak, jak to robią Włosi, i nagle profanacja hehe
- Ilka
- Legenda Futbolu

- Posty: 14650
- Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
- Reputacja: 2751
- Kibicuję: Widzew Barca MU Juve
Domek nr 10 (temat luźny)
Mnie to rozwala jak się Ukrainiec denerwuje, że go nie rozumiem
, a przecież według niego powinnam.
Tak samo Gruzin kiedyś, czy ja mówię po gruzińsku i że powinnam się nauczyć ... No właściwie każdego języka
Niestety nie mam takich zdolności ..
Tak samo Gruzin kiedyś, czy ja mówię po gruzińsku i że powinnam się nauczyć ... No właściwie każdego języka
- Mr.Chris
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8295
- Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
- Reputacja: 2002
- Kibicuję: Manchester United
Domek nr 10 (temat luźny)
Bo Polacy to przedsiębiorczy naród i nie potrzebujemy takiego wspomagania. My po prostu otwieramy polskie sklepy. Byłem w takim w Norwegii i na Islandii, ale słyszałem też o Anglii, Niemczech, Kanadzie, USA, czy Francji. Kojarzę też z jakiegoś programu, że i w krajach azjatyckich oraz Ameryce Południowej Polacy otwierają sklepy czy bary z polskimi produktami, w polskim klimacie i oczywiście z podwójnymi nazwami.
- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16220
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2867
- Lokalizacja: Piekło
Domek nr 10 (temat luźny)
Z drugiej strony najlepsza kuchnia świata
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
Domek nr 10 (temat luźny)
LOL. To ci w Zabrzu bardziej kulturalni. Niejednokrotnie mówiłem klientom ukraińskim czy gruzińskim, że nic niestety nie rozumiem, proszę po angielsku, polsku lub w tłumaczu na telefonie. Ale najczęściej się poddawali i wychodzili. Większość rozmów jest ok, ale jak dopiero ktoś przyjechał to jest bariera, ja po rosyjsku czy ukraińsku nic nie umiem.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16220
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2867
- Lokalizacja: Piekło
Domek nr 10 (temat luźny)
Mnie wkurwia bo, ze względu na miejsce zamieszkania i pracy, jak zaczynają do mnie mówić po ang. Gdzie zazwyczaj ja im coś tam mieszanym mówię tak, że każdy rozgarnięty zrozumie, wtedy się wkurwiam dość i wiecznie ich się pytam czy z Anglii są.
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
Domek nr 10 (temat luźny)
Czegoś nie łapię. Wydaje mi się naturalne, ze w Europie, poza granicami swojego kraju, ludzie próbują się po angielsku dogadywać.
Dirty mind
- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16220
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2867
- Lokalizacja: Piekło
Domek nr 10 (temat luźny)
Szczególnie gdy ja mówię praktycznie w ich mowie co mają zrobić? Jeszcze żeby po ang coś większość potrafiła.
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
Domek nr 10 (temat luźny)
Jakoś mi się to nie klei kompletnie.
Czyli przychodzi do Ciebie ktoś z Ukrainy, ty do tej osoby próbujesz mówić po ukraińsku, a one wolą na złość Tobie próbować po angielsku zamiast w ojczystym języku?
Czyli przychodzi do Ciebie ktoś z Ukrainy, ty do tej osoby próbujesz mówić po ukraińsku, a one wolą na złość Tobie próbować po angielsku zamiast w ojczystym języku?
Dirty mind






