Domek nr 10 (temat luźny)

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
 
Liczba głosów: 11

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14650
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2751
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Ilka »

cloner pisze: 05 mar 2024, 12:31
Ilka pisze: 05 mar 2024, 12:25 Mnie to rozwala jak się Ukrainiec denerwuje, że go nie rozumiem , a przecież według niego powinnam.
LOL. To ci w Zabrzu bardziej kulturalni. Niejednokrotnie mówiłem klientom ukraińskim czy gruzińskim, że nic niestety nie rozumiem, proszę po angielsku, polsku lub w tłumaczu na telefonie. Ale najczęściej się poddawali i wychodzili. Większość rozmów jest ok, ale jak dopiero ktoś przyjechał to jest bariera, ja po rosyjsku czy ukraińsku nic nie umiem.
No były takie przypadki :) Niektórym się trochę w głowach poprzewracało. Jak się nie mogą ze mną dogadać to przechodzą na tłumacza, ale kiedyś miałam taką sytuację. Gościu chciał zagrać na strzały w światło bramki, a na tłumaczu wskoczył jakiś słupek🤭 Ja mówię, że nie ma takich zakładów, ale myślę chwilę i stwierdziłam, że chyba chodzi o strzały w światło bramki. Pokazałam mu, a on że tak :)
Ja po rusku trochę rozumiem, ale ukraiński się różni więc jak oni sobie szybko gadają to ja nic nie panimaju 🤷
Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8295
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2002
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Mr.Chris »

Komunikacja niewerbalna niestety zanika. Pamiętam rozmowy taty ze znajomymi z którymi jeździł w latach 80 i 90 handlować na południe (Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia). Nikt nie znał języków, nie było telefonów, a wszyscy potrafili się ze sobą dogadać.
Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23174
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6222
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: sickstick »

Akurat Polak z Czechem i Słowakiem potrafi się dogadać gadając w ojczystych językach. Tzn nie każdy, jak jak słyszę Czecha to mam wrażenie że gadam z upośledzonym i zupełnie nie czaję co gada, ale już moja była (ta co sie puściła z Hiszpanem) miała talent lingwistyczny i z Czechami i Słowakami normalnie gadała po polsku, oni do niej w swoich językach i każdy każdego rozumiał. To jest chyba kwestia słuchu.

A jak pracowałem w handlu to z Ukraińcami czy Ruskami dogadywaliśy się za pomocą tłumacza google. Jak sprzedajesz szkła hartowane za 35zł które w necie kosztują 1,22zł, to nawet z Chińczykiem się dogadasz byle sprzedać :P
Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26502
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6558

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Boromir »

piotrcies pisze: 05 mar 2024, 12:21 Włosi to mają bzika na punkcie swojej kuchni. Nasze pierogi w USA zrobisz bez twarogu, bo tam nie ma, i nikt nie przywala się, że to inny przepis, a zrób coś nie tak, jak to robią Włosi, i nagle profanacja hehe
I tak robimy niejadalne pierogi z ryżu, no bo przecież nie ma twarogu, a potem się dziwimy że polskiej kuchni nikt nie lubi :wink:


Co do języka to jak jeździłem na Ukrainę to każdy chciał ze mną po polsku gadać. No chyba, że we Lwowie. We Lwowie to nie 8)
Obrazek
Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14650
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2751
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Ilka »

Mr.Chris pisze: 05 mar 2024, 13:10 Komunikacja niewerbalna niestety zanika. Pamiętam rozmowy taty ze znajomymi z którymi jeździł w latach 80 i 90 handlować na południe (Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia). Nikt nie znał języków, nie było telefonów, a wszyscy potrafili się ze sobą dogadać.
Moi rodzice jak dawniej jeździli na wycieczki to bez problemu się dogadywali, a nie znali żadnego języka obcego. Ba nawet teraz tata dogadał się w Hiszpanii. Ale to też trzeba mieć zdolności i nie bać się. Moja siostra tak ma, zna angielski, hiszpański, a teraz uczy się niemieckiego. Ale też miała problemy z przełamaniem się jeśli chodzi o mówienie. Ja próbuję ogarnąć hiszpański ale mi już tak łatwo nie idzie ... Nie mam zdolności językowych, choć przyszli teściowie mojej siostry stwierdzili, że ja albo dużo rozumiem, albo znam hiszpański :lol2: A ja tak głową kiwalam ... Wiem, że jakbym się przyłożyła to i nauczyła i dogadywała, ale leser ze mnie.

Najbardziej mnie bawi, że w pracy jak mam komuś puścić Aston Villa to ja to wymawiam jak Sevilla czyli Sevija - Aston Vija - wymawiam dwa l po hiszpańsku.
Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8295
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2002
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Mr.Chris »

Boromir pisze: 05 mar 2024, 13:26 Co do języka to jak jeździłem na Ukrainę to każdy chciał ze mną po polsku gadać. No chyba, że we Lwowie. We Lwowie to nie 8)
Ja miałem odwrotną sytuację. Czy na uczelni większość profesorów, czy w akademiku czy sprzedawczynie na bazarze, nikt nie miał oporów z dogadaniem się po polsku. Gorzej było w Iwano-Frankowsku czy na Zakarpaciu, tam musiał ratować kolega mówiący trochę po rosyjsku.
Ilka pisze: 05 mar 2024, 13:37 Ale to też trzeba mieć zdolności i nie bać się.
Exactly. Wydaje mi się, że kiedyś więcej ludzi było obrotnych. Teraz słyszy się o takich, co mają opory, żeby gdzieś zadzwonić, a kiedyś to było niemal nie do pomyślenia.
Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16220
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2867
Lokalizacja: Piekło

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Rezus »

venomik pisze: 05 mar 2024, 12:47 Jakoś mi się to nie klei kompletnie.
Czyli przychodzi do Ciebie ktoś z Ukrainy, ty do tej osoby próbujesz mówić po ukraińsku, a one wolą na złość Tobie próbować po angielsku zamiast w ojczystym języku?
Mam inne określenie na to "na złość". Po prostu już wiele lat pracuję na granicy i z tym miałem tyle razy do czynienia, że mnie ta próba "europejskości" po prostu wkurwia. A nie jest to aż tak różny język jak np. włoski czy hiszpański w stosunku do naszego.
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7081
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2129

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: venomik »

A, w ten sposób. Ok.
Bo próbuję zrozumieć motywacje tych osób, powody takich sytuacji. Może przeceniasz swoje zdolności z języka rosyjskiego/ukrainskiego, może tam też obok była jakaś osoba mówiąca po angielsku (a po ukrainsku nie) i chcieli zeby wszyscy wszystko zrozumieli.

W koncu my też przez długi czas mieliśmy (mamy wciąż?) nastawienie proeuropejskości nawet tam, gdzie to głupie, a jednak zawsze jak jakiś Polak spotykał Polaka albo inną osobę mówiącą albo choć dukającą po polsku to się zwyczajnie cieszył.
Dirty mind
Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8295
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2002
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Mr.Chris »

Rezus pisze: 05 mar 2024, 14:08
venomik pisze: 05 mar 2024, 12:47 Jakoś mi się to nie klei kompletnie.
Czyli przychodzi do Ciebie ktoś z Ukrainy, ty do tej osoby próbujesz mówić po ukraińsku, a one wolą na złość Tobie próbować po angielsku zamiast w ojczystym języku?
Mam inne określenie na to "na złość". Po prostu już wiele lat pracuję na granicy i z tym miałem tyle razy do czynienia, że mnie ta próba "europejskości" po prostu wkurwia. A nie jest to aż tak różny języki jak np. włoski czy hiszpański w stosunku do naszego.
Mówisz po ukraińsku, czy praktycznie po ukraińsku, ale który w praktyce może im się kojarzyć z ruskim? Jak kilka miesięcy temu robiłem prawko, to instruktor właśnie mówił, że miał kilku Ukraińców, którzy woleli się męczyć dukając coś po polsku niż rozmawiać z nim właśnie takim łamanym ukraińsko-ruskim. Byli i tacy co woleli po angielsku niż tym mieszanym językiem, ale w tym przypadku angielski akurat odpadał od strony instruktora.

Edit: ci ludzie, zwłaszcza ze wschodu, naprawdę mają traumę i czują nienawiść do wszystkiego co im się kojarzy z Rosją.
Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16220
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2867
Lokalizacja: Piekło

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Rezus »

venomik pisze: 05 mar 2024, 14:17 Bo próbuję zrozumieć motywacje tych osób, powody takich sytuacji. Może przeceniasz swoje zdolności z języka rosyjskiego/ukrainskiego, może tam też obok była jakaś osoba mówiąca po angielsku (a po ukrainsku nie) i chcieli zeby wszyscy wszystko zrozumieli.
Najprostsze komendy co mają zrobić. To nie są rozmowy filozoficzne o życiu ;) A jak się czasem trafi Holender czy Niemiec to siłą rzeczy z nimi rozmawia się po ang., ale to jest kompletnie inna sytuacja.
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5434
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1782
Kibicuję: WRE

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: 19B10 »

@futbolowa, @Ilka wszystkiego najlepszego w dniu Waszego święta :beer:
Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14398
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2157
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa »

19B10 pisze: 08 mar 2024, 10:02 @futbolowa, @Ilka wszystkiego najlepszego w dniu Waszego święta :beer:
Dziękuję! Mało nas tu wciąż :mrgreen:

Co do języków – mnie fascynuje koncept języka międzysłowiańskiego. Znajomość polskiego i serbskiego + studenckie wspomnienia z lekcji starocerkiewnosłowiańskiego sprawiają, że rozumiem większość tego, co czytam i jedynie mam problem w drugą stronę – bo nigdy się nie uczyłam, żeby w międzysłowiańskim mówić, więc niczego nie powiem.
Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8295
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2002
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Mr.Chris »

@Ilka, @futbolowa

Wszystkiego najlepszego :)
futbolowa pisze: 08 mar 2024, 11:19 Dziękuję! Mało nas tu wciąż :mrgreen:
Jest jeszcze ostatnio czasami aktywny żeński nick @Milena dla której również wszystkiego najlepszego ;)
Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12608
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Hersk »




Pokemony w natarciu.
Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16220
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2867
Lokalizacja: Piekło

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Rezus »

Najlepiej by było te niziny społeczne zrzucić z tego mostu na filmiku.
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”