To faktycznie galanta różnica. Nie mam kompletnie porównania, bo może cenę mam promocyjną- fryzjer to daleki znajomy mojej Mżonki.Mr.Chris pisze: ↑20 mar 2024, 16:1230zł za strzyżenie maszynką, to i tak dosyć mało. Wczoraj Partnerka była u fryzjera w którym jakieś 6-7 lat temu się obcinałem i widziała, że 50zł zwykłe strzyżenie maszynką. Przy czym ja odkąd w ciągu paru miesięcy podrożało z 15 na 30zł, czyli od kilku lat, ścinam się w domu (a dokładniej Ewelinka mnie strzyże). Nie mam dużych wymagań, góra na 3, 5 lub 7mm zależnie od pory roku i krócej po bokach. Od tamtej pory eksploatuję drugą maszynkę, co jest wydatkiem 200-300zł raz na 3 lata, a ścinam się raz na 5-6 tygodni.
A maszynkę też kiedyś miałem i było strzyżenie w domu, ale jednak do dziury w głowie to już specjalista potrzebny.








