Drobna korekta. W artykule jak to w tego typu źródle jest "Natomiast aż 35 proc. badanych stwierdziło, że Polska w ogóle nie jest "niezawodnym sojusznikiem". "
W oryginale 25% mówi "raczej nie niezawodny" 10% "nie niezawodny". Niby na chłopski rozum jedno wychodzi, ale jest różnica między "nie lubię", a "raczej nie lubię".
https://ecfr.eu/publication/the-meaning ... n-ukraine/
Nie zmienia to jednak kwestii, że wbrew nawoływaniu niektórych polityków i publicystów, z Ukrainą nie zbudujemy braterstwa. Zbyt wiele krwi przelano, zbyt wiele konfliktów, zbyt duże różnice w ocenie historii. Trzeba budować relację i pomagać na tyle na ile się to nam opłaca (osłabianie Rosji, utylizacja sprzętu, dodatkowa siła robocza, itp.), ale nie ma co się łudzić, że cały naród będzie nam do końca życia wdzięczny i że będą nas za to całować po stopach oraz spłacać dług przy każdej możliwej okazji śpiewając peany na naszą cześć. Oczywistym jest też, że po takich sytuacjach jak walki (uzasadnione) z ukraińskimi rolnikami, Polska traci na wartości w oczach niektórych Ukraińców.
Edit: ciekawe, czy DoRzeczy pisało również jak Polska była na szczytach wszystkich ankiet wśród Ukraińców, a polscy politycy mieli najwyższe zaufanie w ukraińskim społeczeństwie?