Mnie się zdarzało jechać do stolicy na koncerty kilka razy, ale to były wyjazdy na dwa dni(jeśli był w progresji to obok jest hotel) no i jednak koncert w hali czy w klubie to coś innego niż stadion narodowy,więc ceny też były zupełnie inne.
Raz że Metallica się ceni,dwa że livenation to okropni zdziercy.
Mam nadzieję że James się nie rozpije kolejny raz,i jeszcze do nas przyjadą,chociaż ja mam bliżej do Pragi
To zabawne bo to największy metalowy zespół na świecie,dla mnie jeden z najważniejszych bo min od nich zaczynałem słuchać takiej muzyki,ale w moim prywatnym rankingu nie są nawet w pierwszej piątce










