FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
- Ultras
- Madridismo
- Posty: 630
- Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid
Co ja widze nasz drogi welcome dostał bana? Prawde mówiac troche szkoda juz nie przeczytam Jego postów
Nie wiem może jakoś wytrzymam
Madryt będzie liderem hmm bardzo interesujące Może Getafe ?
teraz Barce czeka mecz z Benfica oczywiscie z Ronaldinho pewnie mecz nie bedzie zbyt łatwy dla Barcy.A w Sobote to spotkanie dwoch najbardziej lubiących sie druzyn w La Liga
Jesli już to Madryt bo nazwy miast piszemy z dużej litery.Ah co oni ucza teraz w tych szkołachpol bog
Ta nie kłamiesz? Pół Bog? a więc módl sie do niego i przeproś za swoje grzechy
W takim razie trzeba wysłac go na Tour de France i na pewno wygrawelcome pisze:pol kolarz![]()
welcome pisze:madryt
teraz Barce czeka mecz z Benfica oczywiscie z Ronaldinho pewnie mecz nie bedzie zbyt łatwy dla Barcy.A w Sobote to spotkanie dwoch najbardziej lubiących sie druzyn w La Liga
No i pojedynek w Lizbonie...Kolejny elektryzujący mecz w LM Blaugrany. W losowaniu szczęście uśmiechnęło sie do Katalończyków, ponieważ trafiliśmy na zespół dobry, mocny, ale nie z najwyższej pólki światowej. Mogliśmy trafic na Juve czy Milan, z którymi mielibysmy większe problemy
Ostatnio Barca nie zachwyciła, zremisowała zaledwie z ostatnią Malagą, jednak grał bez podstawowych graczy. Na szczęście w Lizbonie nie będziemy mieli aż taki barków kadrowych. Nagroźniejszego rywala wyeliminowaliśmy juz w poprzedniej rundzie, przed nami stana Portugalczycy, którzy w LM grają świetnie, wyeliminowali już dwa zasłużone angielskie zespoły, teraz na ich drodze czeka Barca. Jestem optymistą przed tym meczem, mam nadzieję, że wywieziemy korzystny rezultat z Lizbony
Walczymy o LM a po za tym musimy pokazać klasę przed GD
Jednym słowem...
Visca el Barca!
Visca el Barca!
Powinniście spokojnie wygrać ten mecz tylko jak nie zlekceważycie swojego rywala,my (LFC) troszku tak jakby żeśmy zlekceważyli i widać tego efekt (no i puchar obroniliśmy...ehh
) odpadliśmy z LM.A jeszcze w fazie grupowej zespół z Lizbony wyeliminował ManUtd.Ale powinniście wygrać i możecie troszku wyżej.Go Barca 
- Krzysztof Jarzyna
- Lowelas

- Posty: 4670
- Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie
Mala reklama:
Powstal nowy temat odnosnie dwumeczu Benfica - Barcelona. Prosimy o wypowiadanie sie wlasnie tam, w sprawach odnoszacych sie do tego pojedynku.
http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php?p=188652#188652
Koffany jesteś :* // Niggaz
Powstal nowy temat odnosnie dwumeczu Benfica - Barcelona. Prosimy o wypowiadanie sie wlasnie tam, w sprawach odnoszacych sie do tego pojedynku.
http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php?p=188652#188652
Koffany jesteś :* // Niggaz
"- Wspomniał Pan o Realu. Czy nadal czuje Pan sentyment do "Królewskiego" klubu?
Leo Beenhakker: Jeszcze jak! Mówię wręcz, że moje serce jest w 50 proc. "Białe"."
Leo Beenhakker: Jeszcze jak! Mówię wręcz, że moje serce jest w 50 proc. "Białe"."
Dwa dni przed Gran Derbami...Czyli co słychać w Blaugranie i co z okupów rywala...Barca tylko zremisowała w Lizbonie z tamtejszą Benfica 0-0. Znowu zawiodła skuteczność, Et'o mimo śiwtnych okazji gola nie strzelił, Ronniemu dryblingi nie wychodziły, najlepszy u nas była zdecydowanie Iniesta. Z Realem chciałbym aby wyszedł w pierwszej jedynstce Andres, za słabego van Bommela. Jak wiadomo nie zagra Xavi, Edmilson, Marquez i Messi. Pare dni przed Malagą, pojawiły sie spekulacje, że Argentyńczyk wyjdzie na Nou Camp w sobotę, jednak to były tylko plotki. Niestety
A co w Madrycie?Zespół znakomicie zaprezentował sie z Deportivo, deklasując ich aż 4-0. Beckham skręcił kostke i jego wystep stoi pod znakiem zapytania.
Czemu niestety?lepiej zagrac 5 minut za pozno niz 5 za wczesnie. Messi juz mial problemy z miesniami, a to sa kontuzje odnawialne. Nie ma co ryzykowac, zwlaszcza, ze ten mecz wcale tak wiele nie zmieni.Woju83 pisze:ojawiły sie spekulacje, że Argentyńczyk wyjdzie na Nou Camp w sobotę, jednak to były tylko plotki. Niestety
Jesli to prawda, to Real sie wzmacniaWoju83 pisze:Beckham skręcił kostke i jego wystep stoi pod znakiem zapytania
"Mój Boże. Do sal wykładowych przychodzą małpy. Darwin był idealistą i marzycielem, zapewniam pana. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziesięcioma orangutanami. "
- krzychu212
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 1036
- Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: ze Słupska
- Kontakt:
No aż ciężko jest mi uwierzyć, że w dzień przed Gran Derby nic sie nie dzieje w tematach zainteresowanych klubów
Ale co tam, może ja zacznę. Ten pojedynek będzie napewno cięższy dla Barcy niż ten z pierwszej części sezonu. Mimo atutu swojego stadionu uważam, że ten mecz nie będzie jednostronny tak jak to już miało miejsce w tym sezonie. Barca jest osłabiona i to w dużym stopniu. Zabraknie Messi'ego, Xavi'ego, Marqueza i Edmilsona, czyli graczy podstawowego składu. Natomiast w ekipie Królewskich wszyscy są zdrowi. Na dodatek ostatnio skuteczność zawodzi graczy Blaugrana. Dwa remisy pod rząd, co nie zdarzyło się chyba w tych dwóch zwycięskich sezonach ani razu. Kolejny czynnik na niekorzyść Dumy Katalonii. Niby są wielkim faworytem tego spotkania, a jednak nie wygląda to za różowo. A przecież wszyscy kibice Barcy marzą o tym aby w tym sezonie zupełnie upokorzyć drużyne z Madrytu. Szykuje się wyrónany mecz na CN. Będąc super optymistą powiedziałbym że wygramy 3:0, ale patrząc tak jak powinienem na ta sprawę to 2:1 dla Barcy zadowoliłoby mnie.
Niby dlaczego? Bo Real wygrał z Depor nie grając nic wielkiego a Barcelonie zabrakło skuteczności w Lizbonie?krzychu212 pisze:Ten pojedynek będzie napewno cięższy dla Barcy niż ten z pierwszej części sezonu.
Real nie gra nic i nie wydaje mnie się, aby miał to być cięższy mecz. Nie twierdzę, że wynik będzie równie imponujący bo zawsze może błysnąć El Gordo (poważnie mówię) albo coś takiego i bramka dla Realu padnie. Nie mniej jednak Barca na pewno na własnym stadionie będzie strzelać bramki. Dinho nie przejdzie obok meczu z Realem. Eto'o znowu coś strzeli pewnie. Iniesta i Deco w bardzo dobrej formie. Oleguer to samo. Puyol wraca na obronę. Wystarczy.
Nie wiem co takiego prezentuje Real, aby twierdzić, że będzie to ciężki i wyrównany mecz. Pomijając fakt, że Gran Derby rządzą się swoimi prawami bo to już nudna formułka (choć prawdziwa do pewnego stopnia).
Na prawej obronie Realu zagra Cicinho co oznacza, że Dinho będzie ładnie śmigał tam. Środek Realu z Gravesenem i Baptistą również napawa optymizmem. Nie wiadomo czy zagra Guti, ale pewnie to taka sama ściema jak z Becksem. No i jeszcze Raul Bravo na obronie.
Będzie fajnie. Liczę na przynajmniej 3:0. A teraz jestem gotowy na atak antybarcelonistów z Martinem Pellegrino na czele.

Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
- krzychu212
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 1036
- Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: ze Słupska
- Kontakt:
Czym się objawia to szczęście Realu? Chyba nie tym, że Depor wystąpiło w roli biernego obserwatora a bramki padły głównie po stałych fragmentach.krzychu212 pisze:Bo ostatnio Barca nie ma szczęscia, a Real ma.
Szczęście jest ważne, ale szczęściu trzeba pomóc.
Poza tym rozpatrywanie takiego elementu jak szczęście jako decydującego to kpina IMO.

Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
-
ziomalek15
- Pseudoforumowicz
- Posty: 50
- Rejestracja: 02 maja 2005, 19:49
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Słupsk
- krzychu212
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 1036
- Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: ze Słupska
- Kontakt:
Ale jednak Barca choć w okrojonym składzie nie poradziła sobie z o wiele gorszą Malagą.Niggaz pisze: Chyba nie tym, że Depor wystąpiło w roli biernego obserwatora a bramki padły głównie po stałych fragmentach.
Nie no wcale sie nie liczy.Niggaz pisze:Poza tym rozpatrywanie takiego elementu jak szczęście jako decydującego to kpina IMO.
berik pisze:Jesli to prawda, to Real sie wzmacnia ale pewnie jak to bywa przed wielkimi meczami jest to tzw. "kontuzja dziennikarska". Niby ma nie zagrac , ale i tak wybiegnie na boisko.Pewnie zwykla plota
Beckhs rozegrał bardzo dobre spotkanie z Depor, więc to raczej będzie duża strata dla Realu







