Hannibal pisze: ↑24 lis 2024, 16:46
Tylko dalej ci Koreańczycy czy Jemenczycy stanowią siłę żywą , a Ukraińcy skąd wezmą odwody? Ogromna liczba osób mogących nosić broń uciekła i oni już nie wrócą. Korupcja na Ukrainie jest ogromna, więc nawet teraz za odpowiednią kwotą poborowi sobie czmychają za granicę.
Na Ukrainie jest bardzo ograniczona mobilizacja. Jak im się zbyt ciepło zrobi, to powołają też tych poniżej bodajże 26 roku życia oraz zniosą niektóre inne ograniczenia. Korupcja, przynajmniej w przypadku zwolnień ze służby, z miesiąca na miesiąc jest coraz bardziej ograniczona i coraz większe kary dostają ci którzy za tą korupcję odpowiadają. W końcu się wkurwią i zaczną wysyłać za to na front, a jestem niemal pewien, że to zakończy korupcję całkowicie jak kilkudziesięciu lekarzy albo lekarek nagle znajdzie się w pobliżu frontu (a tym samym artylerii) i tam będzie musiało wykorzystywać swoją wiedzę.
Za granicę też już nie tak łatwo uciec, co chwila czyta się o złapanych uciekinierach albo tych co utonęli, czy też przemytnikach, którzy wpadli. Mogę się mylić, ale wielu z tych co przeżyli w nagrodę dostaje wezwania od ręki, więc i ten biznes się wykrusza.
Natomiast Rosja owszem powoli tym walcem się porusza, ale to dalej średnio 200-300m dziennie albo i mniej, ponieważ porusza się w różnych kierunkach. W tym tempie do zachodnich granic dojdą za jakieś 15 lat.