Podróże

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3917
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 962

Podróże

Post autor: Przema »

Figurek matki boskiej w barwach Napoli też można sporo znaleźć :)
Awatar użytkownika
Ojciecdyrektor
Kapitan
Kapitan
Posty: 3743
Rejestracja: 08 maja 2018, 8:25
Reputacja: 494
Lokalizacja: EUROPA

Podróże

Post autor: Ojciecdyrektor »

W Polsce to spotkałem figurki Matki Boskiej z tęczową aureolą.
🙃
Obrazek
Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17330
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4329
Kibicuję: AC Milan

Podróże

Post autor: Eyesmon »

Ja kocham Neapol w ogóle. Dla mnie to taki Bangkok Europy, brudno ale to przeżycie duchowe. Neapolitanczycy są niesamowici
Life is an unexpected journey
Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6544
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1511
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Post autor: Keres »

DDK pisze: 10 sty 2025, 13:53 Poza miastem albo Wezuwiusz pod warunkiem, że będzie pogoda albo Pompeje.

Zgadza sie?
Albo podróż pociągiem do Sorrento, mnie się podobało i było cieplej niż w zacienionych ulicach Neapolu.
Eyesmon pisze: 10 sty 2025, 14:23 co do pierdolca Neapolitańczyków - tam każde auto ma naklejone N
Co do motoryzacji, to szokuje liczba pojazdów na polskich rejestracjach. :D
Eyesmon pisze: 10 sty 2025, 15:01 Ja kocham Neapol w ogóle. Dla mnie to taki Bangkok Europy, brudno ale to przeżycie duchowe. Neapolitanczycy są niesamowici
Coś w tym jest, bo chaos na ulicy niezły, wszędobylskie skutery robią robotę. Miasto warte odwiedzenia na pewno.
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.

Hard work beats talent, but when talent works hard it’s game over. That’s Messi.
Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podróże

Post autor: DDK »

Keres pisze: 10 sty 2025, 15:12 Albo podróż pociągiem do Sorrento, mnie się podobało i było cieplej niż w zacienionych ulicach Neapolu.
Jak mam 2 dni to chyba nie zdąże, ale zapisuje ;)
Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17330
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4329
Kibicuję: AC Milan

Podróże

Post autor: Eyesmon »

Te polskie blachy to z powodu wysokich oplat za ubezpieczenie i podatki. Rejestrują przez słupy te auta w PL ;)
Life is an unexpected journey
Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26510
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6567

Podróże

Post autor: Boromir »

Na Ukrainie jeszcze w czasach "euroblach" samochodów na polskich blachach było tyle, że nikt się nie spodziewał Polaka za kierownicą :rotfl4:
Obrazek
Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3917
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 962

Podróże

Post autor: Przema »

Keres pisze: 10 sty 2025, 15:12 Coś w tym jest, bo chaos na ulicy niezły, wszędobylskie skutery robią robotę. Miasto warte odwiedzenia na pewno
Jak chyba wszędzie we Włoszech ;)

Dla mnie Neapol był dużo ciekawszy niż np Mediolan.
Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podróże

Post autor: DDK »

A myślicie, że warto wziąć wycieczkę z przewodnikiem Neapol-Pompeje-Wezuwiusz-Neapol?

Planuje raczej cały dzień zwiedzać, więc myślę że 20-30km spokojnie w ciągu pierwszego dnia zrobię, więc pewnie zwiedzę całe miasto to drugiego mógłbym tskiego tripa.
Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17330
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4329
Kibicuję: AC Milan

Podróże

Post autor: Eyesmon »

Ja bym olał. 2 dni na wloczenie się po Neapolu to też nie jest tak dużo a tak to zrobisz więcej ale w biegu. A tu trzeba włoskiego slow :)
Life is an unexpected journey
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64793
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8600
Kontakt:

Podróże

Post autor: cloner »

Eyesmon pisze: 11 sty 2025, 12:06 A tu trzeba włoskiego slow
Myślę że to może być największy problem. DDK żyje szybko, bliżej mu do Manhattanu niż Italii / Grecji.
💙❤️
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podróże

Post autor: DDK »

Ja nie lubie sie włóczyć bez sensu czy siedzieć 2h w kawiarni. Zdecydowanie bardziej wolę cały dzień chodzić i aktywnie zwiedzać, a wieczorem siedzieć w apartamencie albo jakiejś knajpie.
Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26510
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6567

Podróże

Post autor: Boromir »

Pamiętam swoją pierwszą wycieczkę z ówczesną dziewczyną do Krakowa. Zwiedziłem wtedy więcej kawiarenek, restauracji i knajp, które teraz już pewnie nie istnieją, niż zabytków miasta. Dramat.
Obrazek
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64793
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8600
Kontakt:

Podróże

Post autor: cloner »

Boromir pisze: 11 sty 2025, 13:15 Zwiedziłem wtedy więcej kawiarenek, restauracji i knajp, które teraz już pewnie nie istnieją, niż zabytków miasta. Dramat
Eeee ale to chyba na plus? Zwiedziłeś miejsca, których już nie ma, a te zabytki nadal stoją, więc możesz nawet dziś je zobaczyć.
💙❤️
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26510
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6567

Podróże

Post autor: Boromir »

Kioski Ruchu też jeszcze niedawno istniały.
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”