



niestety ludzie zaczynaja laczyc kropki









latwo sie takie rzeczy robi jak sie dalej chodzi do szkoly, jak pojdzie do pracy to zobaczyChlopaczek pisze: ↑01 maja 2025, 15:46
Robi wrazenie ale podejrzewam ze nie ma na tym forum osoby ktora nie wymiatalaby w wieku siedemnastu lat. A jezeli takowa jest to niech lepiej sie nie przyznaje.
Rozni nas tylko fakt ze my robilismy to za darmo z milosci do pilki a oni robia to za kase ale klamia ze z milosci.


ja to bym powiedzial że chyba żaden zawodnik (albo ja po prostu żadnego nie kojarzę), który zaczynając grę na najwyższym poziomie na podobnej intensywności w wieku tych nastu lat dociągnął potem do jakiegoś sędziwego wieku piłkarskiego na podobnym poziomie. Z reguły to już był mocny zjazd w okolicach trzydziestki. Ciekawe ile taki Yamal wytrzyma.
Cristiano w wieku 19 lat był gwiazdą Euro , Messi jako 19-latek grał w wyjściowym składzie Barcelony (aż złapał kontuzję), a całkiem długo pociągnęli - Yamal poszedł o krok dalej, ale to jest historyczny fenomen jak na swój wiek.Delpiero14 pisze: ↑01 maja 2025, 16:11ja to bym powiedzial że chyba żaden zawodnik (albo ja po prostu żadnego nie kojarzę), który zaczynając grę na najwyższym poziomie na podobnej intensywności w wieku tych nastu lat dociągnął potem do jakiegoś sędziwego wieku piłkarskiego na podobnym poziomie. Z reguły to już był mocny zjazd w okolicach trzydziestki. Ciekawe ile taki Yamal wytrzyma.

Pele był wtedy już pewnie najlepszym graczem na świecie, ale wtedy jeszcze kariery potrafiły trwać bardzo długo (Di Stefano czy inny Puskas albo Matthews) - potem wraz z profesjonalizacją piłki i wzrostem obciążeń (zgaduję), mieliśmy odwrotny trend (krótsze kariery) - a teraz znowu mamy wydłużanie karier. Dlatego te analogie do czasów minionych mogą mieć niewiele sensu, bo jeszcze 15 lat temu napastnik mający 32-33 lata był już na schyłku kariery, a teraz Salah albo Benzema grają życiówkę w tym wieku, a Messi w wieku 36 lat po 16-17 latach na topowym poziomie wygrywał Złotą Piłkę.Zygmunt-1 pisze: ↑01 maja 2025, 16:50 Patrząc na nastolatków w wielkich turniejach to chyba Pele w 1958 (miał 18 lat). W fazie pucharowej wpisywał się do protokołów dość nachalnie - gol w ćwierćfinale, trzy w półfinale, dwa w finale. Brzmi potwornie, ale ktoś może powiedzieć "inne czasy" i trochę racji będzie miał
mój prime przypadł na 13 i 14 rok życia. W wieku 16 byłem wrakiem, poszedłem drogą ronaldinho i wybrałem balet, choć miałem oferty od kilku akademii klubów top5.Chlopaczek pisze: ↑01 maja 2025, 15:46 Robi wrazenie ale podejrzewam ze nie ma na tym forum osoby ktora nie wymiatalaby w wieku siedemnastu lat.