Gry...
- MazurXIII
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 9947
- Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
- Reputacja: 1374
- Kibicuję: AC Milan
Gry...
Jest dość duża różnica między 60 a 144 fps, uwierz mi (ale nie tak znacząca jak przeskok 30=>60). Bloodborne spokojnie możesz emulować na PC przy 4k i 60 fps (i więcej przy użyciu zewnętrznego generatora klatek typu Lossless Scaling - osobiście polecam).
Jak ktoś chce obecnie pograć w różne gierki z różnych platform to najlepszym rozwiązaniem jest mocny PC (z 5070ti/5080). Emulujesz wszystko do PS3/Switch 1 włącznie + masz wypasione graficznie wersje PC względem konsol (typu...nie wiem - Spider-Man 2, remake FFVII).
Jak ktoś chce obecnie pograć w różne gierki z różnych platform to najlepszym rozwiązaniem jest mocny PC (z 5070ti/5080). Emulujesz wszystko do PS3/Switch 1 włącznie + masz wypasione graficznie wersje PC względem konsol (typu...nie wiem - Spider-Man 2, remake FFVII).

Gry...
Mazur dal bardzo dobre rekomendacje powyzej, polecilbym dokladnie to samo:Delpiero14 pisze: ↑19 cze 2025, 21:47 Polecacie w ogóle jakieś gry na switcha? Są może jakieś dobre jrpgi, czy coś w tym guście?
- Xenoblade Chronicles Definitive Edition
- Fire Emblem: Three Houses
- Unicorn Overlord
Xenoblade 2 jakos mi nie podeszlo, Xenoblade 3 jest w miare, ale juz nisza polka niz pozostale gry wymienione wyzej. Mozesz tez sprawdzic Suikoden remaster, jedynka jest dosc nudna, dwojka lepsza.
Z Zelda mialem bardzo trudna relacje, podchodzilem chyba z 5 razy i za kazdym razem nudzila mnie ta gra. Dopiero za 6 podejsciem jakos dalem rade, na tyle zeby przejsc cala gre, ale generalnie uwazam ja za bardzo przereklamowana gre, nie dalvbym nic wyzej niz 8/10. Bardzo male urozmaicenie przeciwnikow, czesto zawiewa nuda, eksploracja skupia sie tak naprawde na nasionach korokow, no nie wiem w sumie skad ten kult. Teraz jakos musze sie zmotywowac zeby przejsc Tears of the Kingdom, ale jakos nie jestem przekonany - bardzo mnie zniecheca idea klejenia przedmiotow, tworzenia mini robotow itd.
Gry...
Kupiłem ostatnio Ronina. Bez sprawdzania na YT. Spodziewałem się ciekawej gry akcji w Japonii, a dostałem podróbkę Assassin's Creeda w Japonii. Tyle że tych znaczków na mapie dużo mniej do zrobienia. Ziew. Wiele gier tworzone jest wg jednego schematu.
- 7lechus
- Gwiazda

- Posty: 5342
- Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
- Reputacja: 2560
- Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy
Gry...
Zapowiada się ciekawa gierka. Całość umiejscowiona jest w 848 r. n.e. w Dunhangu i jego okolicach w Chinach. Historycznie w tym czasie, to leżące na rubieżach Dynastii Tang miasto, które w zasadzie było "oknem" na świat Chin (leżało na skrzyżowaniu trzech Jedwabnych Szlaków) znajdowało się często pod okupacją różnych plemion bądź Imperuim Tybetańskiego. Akcja gry ma rozgrywać się podczas podczas rewolty generała Zhang Yichao, który przegnał Tybetańczyków i ustanowił Dunhang autonomicznym protektoratem.
Gry...
A ja sobie zapodałem pierwszy raz.. Forza Horizon 2. Wyścigi z 2014 roku, ale grywalność na bardzo wysokim poziomie, do tego w pełni po polsku. Chyba wsiąknę na dłużej.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- Delpiero14
- Bianconero

- Posty: 33538
- Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
- Reputacja: 7075
- Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku
Gry...
Rise of the ronin? Nie grałem w to, ale oglądałem recenzje i na pewno pierwsze co rzuca się w oczy to grafika rodem z ps3, mimo że raczej nigdy nie byłem osobą która ocenia gry przez pryzmat grafiki i można przymknąć oko jeśli cała reszta rozgrywki jest na wysokim poziomie.
A czy to jest w roninie? Sam się o tym nie przekonałem ale recenzje przesadnie pozytywne też nie są. No i przede wszystkim… szczerze mówiąc kiedy usłyszałem że team ninja robi grę z otwartym światem to mialem nadzieję że to będzie taki ichniejszy elden ring czyli potężne yokai i bossowie rozsiani po mapie otwartego świata do których będzie można podjeżdżać na koniu a oni zrobili z tego jakiegoś typowego, marnego assassino sandboxa. No przyznam szczerze że mocno się rozczarowałem. Mam chociaż nadzieję że ten niezbyt udany otwarty świat w roninie był dla nic swego rodzaju przetarciem do nioh 3 które już zrobione będzie jak należy.
Gry...
Ja mam problem z Stellar Blade... Doszedłem do finalnego bossa i niestety, ale mi się gra na nim crashuje. Gdzieś w połowie walki wywala do pulpitu... Dziwne to, bo minęło już trochę czasu od premiery i takie krytyczne błędy powinny być załatane a aktualnie finalny boss jest nie grywalny i nie tylko dlatego, że jest absurdalnie mocny, ale też dlatego, że gra ma problemy techniczne.
Poniżej przykład w końcówce filmu jak wywala mi grę... Eh sam boss to męczarnia, bo jest strasznie niesprawiedliwy w mechanice walki, to do tego jeszcze w każdej chwili może Cię wywalić do pulpitu. Zdecydowanie najmocniejszy boss w grach z jakim walczyłem, bo jaki Boss może być mocniejszy od takiego który jak Ci dobrze idzie, to wywala Ci grę...
4:55 minuta i boss zadaje krytyczne obrażenia mojemu kompowi.
Poniżej przykład w końcówce filmu jak wywala mi grę... Eh sam boss to męczarnia, bo jest strasznie niesprawiedliwy w mechanice walki, to do tego jeszcze w każdej chwili może Cię wywalić do pulpitu. Zdecydowanie najmocniejszy boss w grach z jakim walczyłem, bo jaki Boss może być mocniejszy od takiego który jak Ci dobrze idzie, to wywala Ci grę...
4:55 minuta i boss zadaje krytyczne obrażenia mojemu kompowi.
Ostatnio zmieniony 25 cze 2025, 21:43 przez Samuraj, łącznie zmieniany 1 raz.
KANAŁ TWITCH GDZIE SOBIE STREAMUJE GIERKI
KANAŁ GDZIE WRZUCAM SWOJE GAMEPLAYE Z GIER - Z czasem może zacznę publikować tematykę mangową.
KANAŁ GDZIE WRZUCAM SWOJE GAMEPLAYE Z GIER - Z czasem może zacznę publikować tematykę mangową.
Gry...
Idealnie opisane.Delpiero14 pisze: ↑25 cze 2025, 18:08Rise of the ronin? Nie grałem w to, ale oglądałem recenzje i na pewno pierwsze co rzuca się w oczy to grafika rodem z ps3, mimo że raczej nigdy nie byłem osobą która ocenia gry przez pryzmat grafiki i można przymknąć oko jeśli cała reszta rozgrywki jest na wysokim poziomie.
A czy to jest w roninie? Sam się o tym nie przekonałem ale recenzje przesadnie pozytywne też nie są. No i przede wszystkim… szczerze mówiąc kiedy usłyszałem że team ninja robi grę z otwartym światem to mialem nadzieję że to będzie taki ichniejszy elden ring czyli potężne yokai i bossowie rozsiani po mapie otwartego świata do których będzie można podjeżdżać na koniu a oni zrobili z tego jakiegoś typowego, marnego assassino sandboxa. No przyznam szczerze że mocno się rozczarowałem. Mam chociaż nadzieję że ten niezbyt udany otwarty świat w roninie był dla nic swego rodzaju przetarciem do nioh 3 które już zrobione będzie jak należy.
Gry...
Ukończyłem Stellar Blade i powiem szczerze, że mam mieszane odczucia co do gry.
Skrzynie rozsiane po całym świecie gry i do większości jest potrzebny kod który gdzieś tam znajdujemy zazwyczaj przy zwłokach. Jest to podwójne szukanie przedmiotu, bo pierw musimy zlokalizować kod a następnie skrzynie, ostatecznie mimo wskazówki przy znalezionym kodzie, to trudno zmotywować się do szukania skrzyni w której nie wiadomo co jest. Ja mam pewien fetysz eksploracji, ale tutaj zrezygnowałem, nie zależało mi by daną skrzynkę otworzyć z świadomością, że znajdę w niej wzór na jakiś ciuszek dla mojej bohaterki a z rzadka upgrade do bukłaka czy drona. Po prostu rezygnowałem z tego.
Generyczne zadania poboczne też były upierdliwe, tyle dobrego, że opłaca się je robić, bo dostajesz sporo expa i ważne materiały oraz oczywiście stroje dla bohaterki. Jednak były dość upierdliwe i my jako Anioł wysłany na ratunek ziemi musimy dla jakiegoś randomowego npc'a łowić ryby czy też gnać po jakieś wino... Tylko kilka zadań postaci było jakoś sensownie zrobione a reszta to generyczny szajs.
Jednak w fabularnym przechodzeniu gry nie było lepiej pod tym względem, bo co chwilę wchodziliśmy do lokacji gdzie musieliśmy przywrócić zasilanie i zazwyczaj gdy wchodzimy do jakiejś nowej instancji zgadnijcie co musicie zrobić? ano przywrócić zasilanie...
Gra tak naprawdę walką stoi i system walki w tej grze jest naprawdę dobry i satysfakcjonujący. Same walki z bossami są intensywne i wymagające... Chociaż wróć... Nie wszystkie są wymagające... Mi się udawało pokonywać bossy zazwyczaj przy 2-3 podejściu, dopiero w końcowej fazie gry takie bossy jak Niezidentyfikowany Naytiba czy Starszy Naytiba potrafiły zaleźć za skórę i trzeba było poświęcić na nich więcej podejść i czasu, ale tak wspominając o tych dwóch bossów to irytował mnie jeden ich atak... Mianowicie wzbijają się w powietrze i tworzą "aniołki" z promieni które musisz koniecznie szybko zestrzelić bo inaczej Boss zaatakuje w taki sposób, że instant Cię zabija i nie ma szans na obronę przed tym, problem tu jest taki, że sterowanie na padzie nie jest dostosowane do strzelania!! a tu jak nie zdążyłeś tego zestrzelić to finito i od nowa, strasznie mnie to irytowało.
Ogólnie Stellar Blade to bardzo dobra gra, spędziłem przy niej blisko 50h i bawiłem się dobrze, jednak w grze było za dużo elementów platformowych, za dużo generycznych zadań i powtarzalnych.
Pokonałem wszystkie bossy w grze i tak naprawdę z trudnych bossów mogę wymienić wspomnianego Niezidentyfikowanego Naytiba, Starszego Naytiba, Raven i Domogorgona a pozostałe były stosunkowo proste. Jednak dysproporcja trudności była spora między finalnym bossem a resztą a przynajmniej takie jest moje subiektywne zdanie.
Stellar Blade oceniam na takie 7,5/10
Minusy :
- Powtarzalne zadania główne
- Generyczne zadania poboczne
- Ostatni boss który jest bardzo niesprawiedliwy mechanicznie i do tego się crashuje (musiałem zmienić ustawienia graficzne na niskie by móc rozegrać tą walkę, bo przy tych wodotryskach gra się crashowała)
- System skrzyń i kodów do nich
Plusy :
- Seksi bohaterka
- muzyka
- fabuła
- satysfakcjonująca mechanika walki
Stellar Blade był przez wiele osób traktowany jako najlepsza gra zeszłego roku i dziwne było, że nie dostał nawet nominacji. Powiem szczerze, że na nominacje być może zasługiwał, jednak wydaje mi się nieco gorszy od Wukonga aczkolwiek Wukong miał znacznie więcej toksycznych bossów z niesprawiedliwą mechaniką a w Stellarze jednak co najwyżej 2-3 bossy są toksyczne w walce. Ja sam uważam, że Stellar to nie jest GOTY ale ogólnie prezentuje wysoki poziom. Jestem fanem serii Nier i ta gra mocno mi swoim vibe przypominała te serie i została ona zmieszana nieco z systemem walki z Sekiro i wdziękami z Dead or Alive. Wszystko to daje mieszankę bardzo dobrej gry. Szkoda tylko, że po jej zakończeniu nie można wrócić do rozgrywki i dalej się bawić w zbieractwo, wykonywanie zadań czy łowienie ryb. Szkoda, bo chciałoby się grę dopieścić.
Poniżej finalny odcinek z trzema najtrudniejszymi bossami w grze :
Skrzynie rozsiane po całym świecie gry i do większości jest potrzebny kod który gdzieś tam znajdujemy zazwyczaj przy zwłokach. Jest to podwójne szukanie przedmiotu, bo pierw musimy zlokalizować kod a następnie skrzynie, ostatecznie mimo wskazówki przy znalezionym kodzie, to trudno zmotywować się do szukania skrzyni w której nie wiadomo co jest. Ja mam pewien fetysz eksploracji, ale tutaj zrezygnowałem, nie zależało mi by daną skrzynkę otworzyć z świadomością, że znajdę w niej wzór na jakiś ciuszek dla mojej bohaterki a z rzadka upgrade do bukłaka czy drona. Po prostu rezygnowałem z tego.
Generyczne zadania poboczne też były upierdliwe, tyle dobrego, że opłaca się je robić, bo dostajesz sporo expa i ważne materiały oraz oczywiście stroje dla bohaterki. Jednak były dość upierdliwe i my jako Anioł wysłany na ratunek ziemi musimy dla jakiegoś randomowego npc'a łowić ryby czy też gnać po jakieś wino... Tylko kilka zadań postaci było jakoś sensownie zrobione a reszta to generyczny szajs.
Jednak w fabularnym przechodzeniu gry nie było lepiej pod tym względem, bo co chwilę wchodziliśmy do lokacji gdzie musieliśmy przywrócić zasilanie i zazwyczaj gdy wchodzimy do jakiejś nowej instancji zgadnijcie co musicie zrobić? ano przywrócić zasilanie...
Gra tak naprawdę walką stoi i system walki w tej grze jest naprawdę dobry i satysfakcjonujący. Same walki z bossami są intensywne i wymagające... Chociaż wróć... Nie wszystkie są wymagające... Mi się udawało pokonywać bossy zazwyczaj przy 2-3 podejściu, dopiero w końcowej fazie gry takie bossy jak Niezidentyfikowany Naytiba czy Starszy Naytiba potrafiły zaleźć za skórę i trzeba było poświęcić na nich więcej podejść i czasu, ale tak wspominając o tych dwóch bossów to irytował mnie jeden ich atak... Mianowicie wzbijają się w powietrze i tworzą "aniołki" z promieni które musisz koniecznie szybko zestrzelić bo inaczej Boss zaatakuje w taki sposób, że instant Cię zabija i nie ma szans na obronę przed tym, problem tu jest taki, że sterowanie na padzie nie jest dostosowane do strzelania!! a tu jak nie zdążyłeś tego zestrzelić to finito i od nowa, strasznie mnie to irytowało.
Ogólnie Stellar Blade to bardzo dobra gra, spędziłem przy niej blisko 50h i bawiłem się dobrze, jednak w grze było za dużo elementów platformowych, za dużo generycznych zadań i powtarzalnych.
Pokonałem wszystkie bossy w grze i tak naprawdę z trudnych bossów mogę wymienić wspomnianego Niezidentyfikowanego Naytiba, Starszego Naytiba, Raven i Domogorgona a pozostałe były stosunkowo proste. Jednak dysproporcja trudności była spora między finalnym bossem a resztą a przynajmniej takie jest moje subiektywne zdanie.
Stellar Blade oceniam na takie 7,5/10
Minusy :
- Powtarzalne zadania główne
- Generyczne zadania poboczne
- Ostatni boss który jest bardzo niesprawiedliwy mechanicznie i do tego się crashuje (musiałem zmienić ustawienia graficzne na niskie by móc rozegrać tą walkę, bo przy tych wodotryskach gra się crashowała)
- System skrzyń i kodów do nich
Plusy :
- Seksi bohaterka
- muzyka
- fabuła
- satysfakcjonująca mechanika walki
Stellar Blade był przez wiele osób traktowany jako najlepsza gra zeszłego roku i dziwne było, że nie dostał nawet nominacji. Powiem szczerze, że na nominacje być może zasługiwał, jednak wydaje mi się nieco gorszy od Wukonga aczkolwiek Wukong miał znacznie więcej toksycznych bossów z niesprawiedliwą mechaniką a w Stellarze jednak co najwyżej 2-3 bossy są toksyczne w walce. Ja sam uważam, że Stellar to nie jest GOTY ale ogólnie prezentuje wysoki poziom. Jestem fanem serii Nier i ta gra mocno mi swoim vibe przypominała te serie i została ona zmieszana nieco z systemem walki z Sekiro i wdziękami z Dead or Alive. Wszystko to daje mieszankę bardzo dobrej gry. Szkoda tylko, że po jej zakończeniu nie można wrócić do rozgrywki i dalej się bawić w zbieractwo, wykonywanie zadań czy łowienie ryb. Szkoda, bo chciałoby się grę dopieścić.
Poniżej finalny odcinek z trzema najtrudniejszymi bossami w grze :
KANAŁ TWITCH GDZIE SOBIE STREAMUJE GIERKI
KANAŁ GDZIE WRZUCAM SWOJE GAMEPLAYE Z GIER - Z czasem może zacznę publikować tematykę mangową.
KANAŁ GDZIE WRZUCAM SWOJE GAMEPLAYE Z GIER - Z czasem może zacznę publikować tematykę mangową.
- Maciek (interista)
- Kapitan

- Posty: 3221
- Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
- Reputacja: 188
Gry...
U mnie kolejny powrót do serii Arkham. Żadnej gry nie ograłem tyle razy co Arkham Asylum. Robiło piorunujące wrażenie 15 lat temu i do tej pory w lepsze superhero nie grałem. Klimat, dynamiczna walka, elementy "stealth", gadżety - perfekcja.
Gry...
U mnie nowa seria, tym razem padło na DLC do Lies of P - Overture
Wybrałem legendarny poziom trudności i czuje... że będzie ciężko. Postać na której mam 30h po przejściu gry i jest weryfikowana przez moby na 3-4 kombinacje ataku. Toksyczność będzie ostra a ja jestem na nią podatny. Zobaczymy czy poziom trudności okaże się zaporą, na ten moment próbuje.
Poniżej pierwszy odcinek :
Wybrałem legendarny poziom trudności i czuje... że będzie ciężko. Postać na której mam 30h po przejściu gry i jest weryfikowana przez moby na 3-4 kombinacje ataku. Toksyczność będzie ostra a ja jestem na nią podatny. Zobaczymy czy poziom trudności okaże się zaporą, na ten moment próbuje.
Poniżej pierwszy odcinek :
KANAŁ TWITCH GDZIE SOBIE STREAMUJE GIERKI
KANAŁ GDZIE WRZUCAM SWOJE GAMEPLAYE Z GIER - Z czasem może zacznę publikować tematykę mangową.
KANAŁ GDZIE WRZUCAM SWOJE GAMEPLAYE Z GIER - Z czasem może zacznę publikować tematykę mangową.
- Maciek (interista)
- Kapitan

- Posty: 3221
- Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
- Reputacja: 188
Gry...
Na ten moment nie mam motywacji do zakupu NS2. Zaczekam na zapowiedzi nowego Fire Emblem (oby tylko nie była taka kolorowa stylistyka jak w tym czymś co zrobili po Trzech Domach) i kolejną odsłonę serii Xeno. IMO to formuła Xenoblade wyczerpana, najchętniej widziałbym powrót Xenogears i zrobienie klasyka z PSX całkiem na nowo, albo zupełnie nową historię. Metroid Prime 4 fajnie, ale ja bardziej czekam na nową grę 2d.
Gry...
Kiedy Ty masz czas pracować?Samuraj pisze: ↑26 cze 2025, 14:51 U mnie nowa seria, tym razem padło na DLC do Lies of P - Overture
Wybrałem legendarny poziom trudności i czuje... że będzie ciężko. Postać na której mam 30h po przejściu gry i jest weryfikowana przez moby na 3-4 kombinacje ataku. Toksyczność będzie ostra a ja jestem na nią podatny. Zobaczymy czy poziom trudności okaże się zaporą, na ten moment próbuje.
Poniżej pierwszy odcinek :
"Być nie mieć to odwieczny dylemat"
Gry...
Gram w pracy
a tak serio, to cóż, jestem kawalerem co pracuje na służbach 24h, wracam do domu i mam 3-4 dni wolnego więc czas marnuje przy grach
Ale to też zależy od twojego zaangażowania, bo na dobrą sprawę można gry przechodzić w 1-3 dni . Znam osoby co wezmą sobie urlop z pracy na kilka dni i młócą w nową grę która wyszła i ją przechodzą w stosunkowo krótkim czasie. Ja mam sporo wolnego czasu między służbami, więc sobie gram i oglądam mecze na drugim monitorze
żyć nie umierać 
KANAŁ TWITCH GDZIE SOBIE STREAMUJE GIERKI
KANAŁ GDZIE WRZUCAM SWOJE GAMEPLAYE Z GIER - Z czasem może zacznę publikować tematykę mangową.
KANAŁ GDZIE WRZUCAM SWOJE GAMEPLAYE Z GIER - Z czasem może zacznę publikować tematykę mangową.
- Delpiero14
- Bianconero

- Posty: 33538
- Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
- Reputacja: 7075
- Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku
Gry...
ja z kolei dużo większym sentymentem darze Arkham City, które przypomina mi fajne czasy dzieciństwa. Jeszcze chodziłem do gimby jak ta gra miała premierę i wtedy żeby kupić grę trzeba było naciągnąć ojca bo swoich środków się oczywiście nie miało. Jeszcze szliśmy do empiku bo tam akurat sobie ją upatrzyłem (chyba przez to że widziałem jakąś reklamę tego z Empikiem w tle właśnie), śnieg, ciemno, bo to 17 w grudniu.
Pamiętam też jak wielkie wrażenie zrobiła na mnie wtedy jak ta gra wyglądała. To bodajże 2011 rok, wersja na ps3 i nie mogłem wyjść z podziwu jak ładnie to wszystko wygląda.





