Ogólna dyskusja o polityce cz.2
- Zygmunt-1
- Gwiazda

- Posty: 4633
- Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
- Reputacja: 1414
- Kibicuję: od czasu do czasu
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Jak już wgnieciemy w ziemię Putina i dojedziemy Trumpa to będziemy numerem 1 wśród mocarstw?
- Kluchman
- Legenda Futbolu

- Posty: 18506
- Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
- Reputacja: 2404
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Zielony ład nie ma tu nic do rzeczy. Problemem w mniejszych miastach w Polsce jest wykluczenie komunikacyjne, np. zaorano regionalne połączenia kolejowe, które nieźle funkcjonują tylko w aglomeracjach największych miast. Wiele mniejszych miejscowości utraciło je całkowicie lub prawie całkowicie. Trend zaczął się na długo przed zielonym ładem, a ta forma transportu powinna być dla znacznej części społeczeństwa efektywna i tańsza niż samochód. Połączenia autobusowe tak samo.
To jest dobro publiczne i trzeba w nie inwestować i dopłacać z podatków. W Polsce przyjęło się podejście, że ma się opłacać, a jak się nie opłaca, to likwidujemy bez stworzenia żadnej alternatywy. No więc skończyło się na coraz większej liczbie samochodów prywatnych...
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Problem ucinania połączeń kolejowych istnieje od okolic 1989, dobrze że trend bardzo powoli się odwraca. Nadal w niektórych miejscach brakuje połączeń autobusowych. Tam gdzie jest potrzeba i największy popyt wchodzą oczywiście prywaciarze, ale to trochę tak jak liczyć że sam WOŚP rozwiąże problemy państwowej ochrony zdrowia.

Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Ironia losu jest to, że jeśli cofamy się aż do 1989 roku, to jeśli cofniemy się do czasu zaborów, to ich wpływ i podział jest widoczny do dziś. Gdy w latach 90 likwidowano kolejne połączenia najbardziej ucierpiały i tak regiony mocno wykluczone. Nie wiem czy to nie będzie nadużycie ale w PRLu więcej zrobiono dla kolei niż w późniejszych okresach (choć na to miały duży wpływ połączenia wojskowe i budowa ośrodków przemysłowych ofc) - fajnie że trend się odwraca i coś się dzieje. Tym bardziej trzeba liczyć, że CPK powstanie w formie w jakiej było planowane i na tym to nie będzie koniec jeśli chodzi o kolej.matt_ pisze: ↑07 lut 2026, 22:15 Problem ucinania połączeń kolejowych istnieje od okolic 1989, dobrze że trend bardzo powoli się odwraca. Nadal w niektórych miejscach brakuje połączeń autobusowych. Tam gdzie jest potrzeba i największy popyt wchodzą oczywiście prywaciarze, ale to trochę tak jak liczyć że sam WOŚP rozwiąże problemy państwowej ochrony zdrowia.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Tak abstrahując od żartobliwego wydźwięku - to fenomen wody niegazowanej jest fascynujący. W kraju, gdzie woda kranowa jest tej samej jakości, jest praktycznie za darmo, jest częściej badana niż woda butelkowa - wydaje się spore pieniądze w sklepie kompletnie po nic. Przyzwyczajenie i marketing.
Kwestie ewentualnego smaku gdzieś w starych rurach da się w większości filtrem zbić.
Dirty mind
- Duma Katalonii
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 845
- Rejestracja: 09 mar 2023, 3:14
- Reputacja: 128
- Kibicuję: FC Barcelona nr 1
- Lokalizacja: Costa Azahar
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Proponuję sprowadzić całą Afrykę do UE, w końcu musimy wyrównać historyczne krzywdy państwom, które kiedyś były koloniami.Kluchman pisze:Nie, one istnieją, ale sposób ich przedstawiania przez polityków prawicowych to manipulacja.
Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Kluchman osobiście weźmie dwóch młodych Murzynow pod swoje skrzydła i zrobi z nich Europejczyków. Nauczy ich przede wszystkim wierzyć we wszystko, co przeczyta w oficjalnych mediach.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Przyjedz do Bytomia to poczęstuje kranówą. Ohyda.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Już widzę rozwiniętą sieć połączeń w Polsce C. Trzeba się pogodzić z tym, że będziesz przyspieszać gromadzenie zasobów ludzkich wokół największych aglomeracji, a prowincja wymrze. Taka kolej rzeczy.
- sickstick
- Legenda Futbolu

- Posty: 23174
- Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
- Reputacja: 6222
- Kibicuję: 4rsenal
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Uaa potężnie przestrzeliłeś z tym argumentem, na zasadzie "ja mam to znaczy w całej Polsce mają".venomik pisze: ↑08 lut 2026, 2:40 Tak abstrahując od żartobliwego wydźwięku - to fenomen wody niegazowanej jest fascynujący. W kraju, gdzie woda kranowa jest tej samej jakości, jest praktycznie za darmo, jest częściej badana niż woda butelkowa - wydaje się spore pieniądze w sklepie kompletnie po nic. Przyzwyczajenie i marketing.
Kwestie ewentualnego smaku gdzieś w starych rurach da się w większości filtrem zbić.
Mieszkałem w życiu w kilku miejsach w regionach Górny Śląsk - Opolskie.
W domu rodzinnym najpiewbyła woda z Czech z Kaczyc i była doskonała - pitna, smaczna, doskonała.
W przed 2009 zmieniano dostawcę na jakieś polskiego (chyba Jastrzębie) i od tego czasu woda jest TEORETYZCNIE pitna, ale zwyczajnie niesmaczna.
Potem zamieszkałem w Opolu, tutaj jest hit - woda w kranie w Opolu jest w takim stanie, że do mieszkańców regularnie przychodzą alerty o treści "Nie używajcie ten wody nawet do mycia naczyń i zębów!".
Obecnie na wsi w opolskim mam wodę która jest teoretycznie do picia, ale no dość że niesmaczna, to jeszcze tak kamienna że jak weźmiesz nowy czajnik elektryczny z przezroczystymi ściankami, do po 10 użyciach ścianki są już jednolicie białe. Żeby używać tej wody do ekspresu do kawy muszę ją najpierw przelać przez filtr, potem przegotować i dopiero wtedy nadaje się do nalania do ekspresu. xD
Reasumując, mieszkałem w życiu w 4 miejsach (tzn więcej, ale różne mieszkania w Opolu liczę za 1). W jednym pola była świetna ale tylko do 2009, w dwóch pozostałych była tak fatalna że wrógowi bym jej nie nalał (kamień i smak), a w czwartym była zwyczajnie trująca że nie możesz w niej nawet naczyń umyć. (Zastanawiam się czy oczami wyobraźni w ogóle potrafisz sobie wyobrazić takie universium, że do umycia pełnego zlewu naczyń zużywasz 2x 1,5 butelki wody z marketu. Witamy w mieście wojewódzkim Opole
No ale cieszę się twoim szcześciem że ty masz fajną
- gilardino11
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 11094
- Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
- Reputacja: 1294
- Lokalizacja: CURVA SUD
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Jako że mój ojciec 30 lat pracował w spółce miejskiej zajmującej się dostarczaniem wody do miasta to faktycznie akurat u nas woda jest naprawdę zdatna do czegoś więcej niż mycie zębów co nie oznacza że zaopatruje się w wody wysoko zmineralizowane w marketach szczególnie w okresie letnim. Z tego co pamiętam u nas woda jest dość "twarda"
- Kluchman
- Legenda Futbolu

- Posty: 18506
- Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
- Reputacja: 2404
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Przecież główne założenia tego paktu to właśnie większa kontrola nad tym kto wjeżdża (lub nie wjeżdża) i ograniczenie nielegalnej migracji.Duma Katalonii pisze: ↑08 lut 2026, 5:36 Proponuję sprowadzić całą Afrykę do UE, w końcu musimy wyrównać historyczne krzywdy państwom, które kiedyś były koloniami.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Spoczko. Zawęźmy to do miejsc, gdzie mieszkałem albo przebywałem długo. Ale siłą rzeczy to też tylko w tych miejscach widziałem co ludzie kupowali w sklepach, więc cały wywód pozostaje w mocy.
I nie wyskakujmy tutaj też z wodą mineralizowaną. Bo widze jak zgrzewkami/butlami wynoszone są najtańsze wody, które obok mineralizowanej nie stały. A druga sprawa, że z ręką na sercu: myślicie, że jakby zapytać tak osobę kupującą taką wodę czy wie jakie minerały tam dostaje i czym jest w stanie je zastępować (na przykład zjadając plasterek sera)? Może jedna na 30 jest świadoma tego, a reszta siłą rzeczy, wracając do tego co pisałem wcześniej, kupuje taką wodę, bo tak.
Dirty mind
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Polityka migracyjna państw UE to w dużej mierze fajna teoria, ale w praktyce jest bardzo nieskuteczna. Ot chociażby kontrola kto wjeżdża i deportacje. Dodajmy do tego NGOsy i wygląda to jak wygląda. Zawsze znajdę się ktoś kto wytrze sobie gębę prawami człowieka i wszelkie procedury, nawet te sensowne idą prosto w piach.
- Mr.Chris
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8295
- Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
- Reputacja: 2002
- Kibicuję: Manchester United
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
Woda butelkowa to w dużej ilości przypadków jest przefiltrowana kranówka z innego miejsca w kraju. Teraz firmy typu MPWiK często podają skład wody i można sobie porównać, czy i jaką butelkową wodę kupić, bo czasami okazuje się, że w kranie mamy znacznie lepszą niż kupujemy w butelce. No i oczywiście wielkie znaczenie ma stan infrastruktury w mieście. Rury w kanalizacji się starzeją i to wpływa negatywnie na jakość wody.venomik pisze: ↑08 lut 2026, 2:40 Tak abstrahując od żartobliwego wydźwięku - to fenomen wody niegazowanej jest fascynujący. W kraju, gdzie woda kranowa jest tej samej jakości, jest praktycznie za darmo, jest częściej badana niż woda butelkowa - wydaje się spore pieniądze w sklepie kompletnie po nic. Przyzwyczajenie i marketing.
Kwestie ewentualnego smaku gdzieś w starych rurach da się w większości filtrem zbić.
Ja to mam wrażenie, że Ciebie zawsze spotyka milion argumentów do antytezy.sickstick pisze: ↑08 lut 2026, 9:12 Uaa potężnie przestrzeliłeś z tym argumentem, na zasadzie "ja mam to znaczy w całej Polsce mają".
Mieszkałem w życiu w kilku miejsach w regionach Górny Śląsk - Opolskie.
W domu rodzinnym najpiewbyła woda z Czech z Kaczyc i była doskonała - pitna, smaczna, doskonała.
W przed 2009 zmieniano dostawcę na jakieś polskiego (chyba Jastrzębie) i od tego czasu woda jest TEORETYZCNIE pitna, ale zwyczajnie niesmaczna.
Potem zamieszkałem w Opolu, tutaj jest hit - woda w kranie w Opolu jest w takim stanie, że do mieszkańców regularnie przychodzą alerty o treści "Nie używajcie ten wody nawet do mycia naczyń i zębów!".
Obecnie na wsi w opolskim mam wodę która jest teoretycznie do picia, ale no dość że niesmaczna, to jeszcze tak kamienna że jak weźmiesz nowy czajnik elektryczny z przezroczystymi ściankami, do po 10 użyciach ścianki są już jednolicie białe. Żeby używać tej wody do ekspresu do kawy muszę ją najpierw przelać przez filtr, potem przegotować i dopiero wtedy nadaje się do nalania do ekspresu. xD
Reasumując, mieszkałem w życiu w 4 miejsach (tzn więcej, ale różne mieszkania w Opolu liczę za 1). W jednym pola była świetna ale tylko do 2009, w dwóch pozostałych była tak fatalna że wrógowi bym jej nie nalał (kamień i smak), a w czwartym była zwyczajnie trująca że nie możesz w niej nawet naczyń umyć. (Zastanawiam się czy oczami wyobraźni w ogóle potrafisz sobie wyobrazić takie universium, że do umycia pełnego zlewu naczyń zużywasz 2x 1,5 butelki wody z marketu. Witamy w mieście wojewódzkim Opole)
No ale cieszę się twoim szcześciem że ty masz fajną![]()
Twarda woda w obecnych czasach nie jest taka zła do picia, zwłaszcza w porównaniu do tego co było kilkanaście lat temu. Przede wszystkim czym ona się charakteryzuje, ma bardzo dużo wapnia i magnezu i osoby wychowane na piciu takiej wody dużo rzadziej mają problemy z kośćmi... ale za to na starość dużo łatwiej o kamień w np. woreczku żółciowym. Na szczęście od kilku lat dużo większą popularność zdobyły filtry i w prawdzie zmniejszają ilość węglanu wapnia, ale tak jak wyżej, ma to i plusy i minusy.gilardino11 pisze: ↑08 lut 2026, 9:29 Jako że mój ojciec 30 lat pracował w spółce miejskiej zajmującej się dostarczaniem wody do miasta to faktycznie akurat u nas woda jest naprawdę zdatna do czegoś więcej niż mycie zębów co nie oznacza że zaopatruje się w wody wysoko zmineralizowane w marketach szczególnie w okresie letnim. Z tego co pamiętam u nas woda jest dość "twarda"
Niestety, ale taka prawda. Sam mam wewnętrzną powinność, żeby jak najczęściej o tym informować, ale często widzę jak bezsensowne to jest. Wiedzę o składzie produktów (nie tylko wody) powinno się wpajać już od dziecka i przypominać o tym co parę lat, żeby ludzie od samego początku uczyli się jak rozpoznawać co jest wartościowe i kiedy warto coś stosować, a co jest tylko wyłudzeniem pieniędzy.venomik pisze: ↑08 lut 2026, 11:31 A druga sprawa, że z ręką na sercu: myślicie, że jakby zapytać tak osobę kupującą taką wodę czy wie jakie minerały tam dostaje i czym jest w stanie je zastępować (na przykład zjadając plasterek sera)? Może jedna na 30 jest świadoma tego, a reszta siłą rzeczy, wracając do tego co pisałem wcześniej, kupuje taką wodę, bo tak.






