No ja tez, czyli moje źródło trefne w takim razie
Domek nr 10 (temat luźny)
Domek nr 10 (temat luźny)
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- Enjo
- Legenda Futbolu

- Posty: 18582
- Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
- Reputacja: 2240
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
To ja się zgadzam i to kolejna pizzeria zamiast innej kuchni
.
Podobno wzięli ci to właściciele kolorowej.
Choć życzę powodzenia.
Tam na rynku remontuje się też ta pizzeria co upadła (hehe). Wiesz co tam będzie ?
Podobno wzięli ci to właściciele kolorowej.
Choć życzę powodzenia.
Tam na rynku remontuje się też ta pizzeria co upadła (hehe). Wiesz co tam będzie ?
Domek nr 10 (temat luźny)
To jest najlepsze
Nie wiem, ale mógłby powstać w centrum porządny lokal z polskim domowym jedzeniem w przystępnej cenie, ale niestety na rynku to pewnie mission impossible ze względu na czynsz.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- sickstick
- Legenda Futbolu

- Posty: 23174
- Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
- Reputacja: 6222
- Kibicuję: 4rsenal
Domek nr 10 (temat luźny)
Jeśli lubicie ramen to gorąco polecam tą książkę. Nauczyłem się z niej np. przyrządzać Cashu w taki sposób, że w najlepszych ramenowniach mogliby się ode mnie uczyć
(głównie dlatego że w ramenowniach stawiają na glazurę, a nie gotowanie w zalewie). Przy okazji oprócz książki kucharskiej ciekawe wpleceni historii Japonii, można wyczytać np że ramen (czyli potrawa znana dziś u nas jako "miska zupy premium za 50zł") powstał jako... potrawa dla skrajnej biedoty, która miała tylko makaron i kości.


- Enjo
- Legenda Futbolu

- Posty: 18582
- Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
- Reputacja: 2240
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
viewtopic.php?p=2031248#p2031248
@sick ja bazowałem na książce Wojtka, również korzystałem z jego filmików na yt. Książka fajna, teraz wydaje albo już wydał o Japonii. Zaopatrzę się na pewno
@sick ja bazowałem na książce Wojtka, również korzystałem z jego filmików na yt. Książka fajna, teraz wydaje albo już wydał o Japonii. Zaopatrzę się na pewno
Domek nr 10 (temat luźny)
Coś jak pizzasickstick pisze: ↑02 maja 2026, 13:14 Jeśli lubicie ramen to gorąco polecam tą książkę. Nauczyłem się z niej np. przyrządzać Cashu w taki sposób, że w najlepszych ramenowniach mogliby się ode mnie uczyć(głównie dlatego że w ramenowniach stawiają na glazurę, a nie gotowanie w zalewie). Przy okazji oprócz książki kucharskiej ciekawe wpleceni historii Japonii, można wyczytać np że ramen (czyli potrawa znana dziś u nas jako "miska zupy premium za 50zł") powstał jako... potrawa dla skrajnej biedoty, która miała tylko makaron i kości.
![]()
"Być nie mieć to odwieczny dylemat"
- Keres
- Gwiazda

- Posty: 6543
- Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
- Reputacja: 1510
- Kibicuję: FC Barcelona
- Lokalizacja: Niezlokalizowany
Domek nr 10 (temat luźny)
1,1 l mają. Kupujemy je często jak są w promce drugi za 1 zł lub drugi -70% i wychodzą jakieś 14-17 zł. Pychotka czekoladowe i śmietankowe. Gwarancja smaku.
Nie ukrywam, bo na mieście gałkowe też się kupi jak jest ochota.
Narzekanie na paragony grozy to zawsze xD.
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.
Hard work beats talent, but when talent works hard it’s game over. That’s Messi.
Hard work beats talent, but when talent works hard it’s game over. That’s Messi.
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
W Polsce nie jest drogo, jest tak jak na zachodzie i południu.
We Włoszech w normalnej knajpie piwko 6 euro, w Paryżu też, ale w jednej knajpie kosztowało ponad 10 euro. W Polsce można kupić za 10zl, a na rynku w Krakowie koło 25zl, więc tyle co na zachodzie.
Jakiś makaron w Polsce to 30-40zl, a w miejscach turystycznych koło 50zl. Zagranicą podobnie koło 10-12 euro.
Największa przebitka jest zawsze na napojach i deserach. Wczoraj byłem w San Marino i jakieś ciasto 6 euro. Czyli 2 ciasta i 2 piwka i 25 euro czyli 110zl, czyli tyle co ma tych paragonach grozy.
E: @Eyesmon dziękujemy za odwiedziny i zapraszam każdego tutaj! Na dzisiaj mamy już komplet
We Włoszech w normalnej knajpie piwko 6 euro, w Paryżu też, ale w jednej knajpie kosztowało ponad 10 euro. W Polsce można kupić za 10zl, a na rynku w Krakowie koło 25zl, więc tyle co na zachodzie.
Jakiś makaron w Polsce to 30-40zl, a w miejscach turystycznych koło 50zl. Zagranicą podobnie koło 10-12 euro.
Największa przebitka jest zawsze na napojach i deserach. Wczoraj byłem w San Marino i jakieś ciasto 6 euro. Czyli 2 ciasta i 2 piwka i 25 euro czyli 110zl, czyli tyle co ma tych paragonach grozy.
E: @Eyesmon dziękujemy za odwiedziny i zapraszam każdego tutaj! Na dzisiaj mamy już komplet
Domek nr 10 (temat luźny)
A później porównano zarobki i wyszło, że tu napisałeś głupotę.
W Krakowie ceny być może są adekwatne do krakowskich zarobków i do turystów z Anglii, ale nawet u mnie w Bytomiu piwo kosztuje 15-17 zł. I to jest cena z dupy, bo za 15 zł kupowałem w styczniu piwo w Zakopanem w knajpie.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
Domek nr 10 (temat luźny)
No to w Międzyzdrojach w knajpie przy głównym deptaku piwo Bosman (koncerniak, grupa Carlsberg) - 20 zł butelka, 19 zł lane. No według mnie to sporo. Dlatego częściej niż po barach pije w plenerze czy to na plaży, czy na bulwarze 
- Eyesmon
- Legenda Futbolu

- Posty: 17286
- Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
- Reputacja: 4322
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
Life is an unexpected journey
- Keres
- Gwiazda

- Posty: 6543
- Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
- Reputacja: 1510
- Kibicuję: FC Barcelona
- Lokalizacja: Niezlokalizowany
Domek nr 10 (temat luźny)
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.
Hard work beats talent, but when talent works hard it’s game over. That’s Messi.
Hard work beats talent, but when talent works hard it’s game over. That’s Messi.
- futbolowa
- Czerwona Diablica
- Posty: 14398
- Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
- Reputacja: 2157
- Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
- Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
- Kontakt:
Domek nr 10 (temat luźny)
U mnie dzisiaj 20 km po Warszawie, jutro pewnie powtórka.
Za to w tym tygodniu miałam zajebiste atrakcje, np. Zośkę szytą w szpitalu po zabawie kapslem od Tymbarka xd
Za to w tym tygodniu miałam zajebiste atrakcje, np. Zośkę szytą w szpitalu po zabawie kapslem od Tymbarka xd










