cloner pisze: ↑02 maja 2026, 11:14
Hannibal pisze: ↑02 maja 2026, 11:12
Pizza z zasady jest dość budżetowym posiłkiem, a od jakiegoś czasu byle margherita 32 cm kosztuję 35 zł.
Wszystko przez podwyżki kosztów dla przedsiębiorstw, gaz i prąd + wypłaty mocno w górę. Żeby się to wszystko spinało trzeba sprzedawać ogromne ilości, przecież co chwilę jakieś gastro pada, bo nie daje radę tyle sprzedać.
Polemizowałbym z tym trochę. We Wrocławiu lubię zjeść w restauracji Cegielnia. Tam np. makaron Tagliatelle z polędwiczką wieprzową ,czosnek, cebula, borowiki, śmietana, kosztuje 51zł (dużo, jeszcze z rok temu z 46zł chyba kosztował), ale dostajesz porcję, którą trudno Ci przejeść (nie wiem, może z 450g?) i tam każde danie jest wielkie.
Lokale obok na Świdnickiej oferują Ci dania za taką samą cenę, ale o połowę mniejsze. Więc w pewien sposób da się wygrać z wysokimi kosztami wynajmu, mediów i podwyżek. Tylko większość woli ładować się w zmowę cenową i nie wychylać się z cenami, skoro lokal obok ma tyle i tyle.
Już nawet nie wspomnę o dawaniu przefiltrowanej wody z kranu za darmo, gdzie 99% restauracji tego nie robi. Koszt minimalny, a januszexy chyba myślą, że ludzie przestaną zamawiać lemoniady/herbaty/napoje bo dostaną wodę z kranu.