Pierwszy raz widzę tę nazwę. To liczba mnoga czy nie ma określonej tak jak nożyczki?
Domek nr 10 (temat luźny)
- Keres
- Gwiazda

- Posty: 6543
- Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
- Reputacja: 1510
- Kibicuję: FC Barcelona
- Lokalizacja: Niezlokalizowany
Domek nr 10 (temat luźny)
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.
Hard work beats talent, but when talent works hard it’s game over. That’s Messi.
Hard work beats talent, but when talent works hard it’s game over. That’s Messi.
Domek nr 10 (temat luźny)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krupnioki ... %C4%85skie
Ale można iść do sklepu i kupić jednego krupnioka.
Śląski krupniok od zwyklej kaszanki się niby różni delikatnie składem, ale sklepy i tak oszukują.
Ostatnio zmieniony 28 maja 2026, 17:38 przez cloner, łącznie zmieniany 1 raz.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- 10
- Gwiazda

- Posty: 4455
- Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
- Reputacja: 615
- Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
- Kontakt:
Domek nr 10 (temat luźny)
@Keres - celowo sprowadziłem to do absurdu. Eyes chyba też nie mówił poważnie o jedzeniu z szypułkami?
Ale, Alex; Alessandro. DEL PIERO!
- Enjo
- Legenda Futbolu

- Posty: 18582
- Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
- Reputacja: 2240
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
Dokładnie tak, ale to nie hanysy tak mówią, u nas dominuje nazwa krupniok.
- Mr.Chris
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8295
- Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
- Reputacja: 2002
- Kibicuję: Manchester United
Domek nr 10 (temat luźny)
Dodam, że na grubasa czasami się wołało parówa, więc grubas jędzący hot-doga, to mógł być parówa jedzący parówkę w parówce
edit: aczkolwiek dokładniej to sama bułka parówka to nie to co się daje do hot-dogów (chociaż niektórzy tak na to mówili), ale taka ni to bułka ni chleb, bardziej na słodko, do jedzenia z dżemem.
Ostatnio zmieniony 28 maja 2026, 18:14 przez Mr.Chris, łącznie zmieniany 1 raz.
Domek nr 10 (temat luźny)
A to nie jest tak że to są dwie różne rzeczy, bo żymlok jest z dodatkiem bułki?
Jeśli nie możesz złapać na forum napisz PM
- Enjo
- Legenda Futbolu

- Posty: 18582
- Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
- Reputacja: 2240
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
Mi zawsze mówiono że Slazaki mówią Krupniok, a ci z Sosnowca i okolica mówią zymlok
.
Domek nr 10 (temat luźny)
Kolega jimmy dobrze mówi, żymlok od żymły czyli bułki. Taka wersja dla kobiet Krupnioka.
Ostatnio zmieniony 28 maja 2026, 18:29 przez cloner, łącznie zmieniany 1 raz.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16219
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2866
- Lokalizacja: Piekło
Domek nr 10 (temat luźny)
Greckie dzisiaj kupiłem za 19, polskie wczoraj za 25. Tylko na "zielonym rynku" ( targowisko)
Co do klusek to u mnie właśnie na makaron się tak mówi a do tego sznycel to mielony
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
Domek nr 10 (temat luźny)
Trochę na Śląsk się najeździłem to i słówek podłapałem. Teraz jezdże jakby mniej ale nadal sie staram
Jeśli nie możesz złapać na forum napisz PM
-
Chandlerr
- Pierwszy Skład

- Posty: 341
- Rejestracja: 24 mar 2023, 21:43
- Reputacja: 113
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
U mnie się zawsze mówiło kluski, takie robione w domu, zaś kupowało makaron.
Knedle, to były kopytka.
Sznycel no to mielone.
Pyzy, to takie okragle ciasto gotowane z owocami w srodku.
No i truskawki sie jadło z gotowanym ryżem i śmietaną wymieszana z odrobina cukru.
I na dupę od chleba mówiło się piętka.
Knedle, to były kopytka.
Sznycel no to mielone.
Pyzy, to takie okragle ciasto gotowane z owocami w srodku.
No i truskawki sie jadło z gotowanym ryżem i śmietaną wymieszana z odrobina cukru.
I na dupę od chleba mówiło się piętka.
forzamilan
- Enjo
- Legenda Futbolu

- Posty: 18582
- Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
- Reputacja: 2240
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
Schabowy to z miesa wieprzowego, a sznycel jest z cielecego.
U nas na mielone mowi sie jeszcze karminadle.
U nas na mielone mowi sie jeszcze karminadle.




