Szczerze? Może jestem naiwny, ale. Raz, ten Riquelme to bajerant, podoba(ło) mi się w nim naciskanie na pozycję dyrektora sportowego, który uważam, że jest tu potrzebny. Natomiast cała reszta mi po prostu nie siedzi.
-Raul jako dyrektor sportowy to kpina
-Casillas jako jedna z najważniejszych osób w klubie to kpina
-plecy u Gila Martina
-plecy w ASie
-te gadki o Erlingu, gdzie z przodu biega Kylian Mbappenalty i Clown d'Oro to kpina
-pchanie Rodriego to kpina (wszyscy znamy jego mankamenty - wiek, ACL, cena)
Dwa. Perez ma swoje ogromne mankamenty i nie sądzę, że wybór Mourinho będzie tu dobry, bo sportowo to nie ma prawa się udać, ale.
O ile jestem sceptykiem ściągnięcia Konate (może mnie miło zaskoczy) i gdzieś w powietrzu wyczuwam pierwsze 'parte medico' jeszcze w tym roku kalendarzowym tak transfer Dumfriesa mi się podoba, wartościowe uzupełnienie ławki i wreszcie nie fawelarz tylko doświadczony gość do uzupełnienia składu za drobne. Plotki można traktować mniej lub bardziej poważnie, ale raczej można się nastawić, że okienko będzie dosyć intensywne.
I zmierzam do tego, że ten skład cały czas jest młody, my tu poza bramką mamy gości, którzy jeszcze "troszkę" pograją w ten sport i nadal mamy ten margines, że Mourinho wiecznie tu nie będzie i następny trener może wypalić, a kadra będzie przygotowana w sposób odpowiedni (chciałbym w to wierzyć xD)
Florentino Pérez: "You will NEVER guess what superstar I'm going for.
It's NOT Olise, NOT Haaland, NOT Kane, NOT Doku.
I won't say anything else now.
SEE YOU NEXT WEEK."
Doku XD
Z gadaniny Pereza wiadomo, że ten galacticos (gdzie 150 mln to ma być oferta otwierająca)
-nie jest z PL
-nie jest z Serie A
-nie jest z Bundes
-nie jest z LL
Więc zostaje Paryż. Arancha pcha kandydaturę Joao Nevesa, ja bym wolał wiecie sami kogo.
Zobaczymy, największy plus tych wyborów jest taki, że Perez chyba serio wziął się do roboty.
tiktak
Reasumując, patrząc na bajernatyzm pana Riquelme moim faworytem jest Florentino Perez. Ten pierwszy śmierdzi na kilometr. Wolę sprawdzonego Kaczyń.. Pereza.