Spanie 3h ciągiem to i tak rarytas w porównaniu do spania 3h rozbitego na np. 3-4 zrywy a niestety zdarza się tak czasem więcej niż raz czy dwa w tygodniu i to od ponad 2 lat
Choć fakt miło wspomnieć jak przed laty chodziło się spać tak żeby się chwilę wyspać i od 7 znowu na kilkanaście godzin do roboty tylko po to żeby w nocy sobie odbić na deptaku czy innej posiadowie. Fajne czasy ale dobrze że już nie wrócą.











