Domek nr 10 (temat luźny)
- Mr.Chris
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8295
- Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
- Reputacja: 2002
- Kibicuję: Manchester United
Domek nr 10 (temat luźny)
My jutro lecimy w Bałkany Zachodnie (głównie Chorwacja) na tydzień 
Domek nr 10 (temat luźny)
A ja czekam w bloku startowym i ciągle niesprzyjające prognozy na wypad w Tatry 
Domek nr 10 (temat luźny)
Ja mam 40. w październiku, więc myślałem dopiero o urlopie wrzesień/październik właśnie, ale ta pogoda mnie już wkurwia i chyba spytam szefostwa o lipiec lub sierpień czy jeszcze da się wbić gdzieś z grafikiem 
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- johny batonik
- Lider Drużyny

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
- Reputacja: 318
Domek nr 10 (temat luźny)
Wtedy ktoś z innego loombardu Cię zastępuje?
- wrogowie: matt_
- sekciarze: venomik
- neuroatypowi: BadBoy
Domek nr 10 (temat luźny)
Mamy kilka punktów na Górnym Śląsku, pracowników jest wystarczająco, kadry kierowniczej również i "lombard" piszemy przez jedno "o."
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- johny batonik
- Lider Drużyny

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
- Reputacja: 318
Domek nr 10 (temat luźny)
Myślałem, że to ta sieć Loombard.pl
- wrogowie: matt_
- sekciarze: venomik
- neuroatypowi: BadBoy
- Eyesmon
- Legenda Futbolu

- Posty: 17312
- Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
- Reputacja: 4328
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
Na razie Kenie złapałem za 4999 i Zanzi za 4499 ale moja córka się boi Afryki jak rok temu na Srilance złapała chikungunye
)
Life is an unexpected journey
- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16220
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2867
- Lokalizacja: Piekło
Domek nr 10 (temat luźny)
Nigdy nie zrozumiem tych pojebanych ludzi co od razu łapią bagaż i stoją jak debile a samolot wciąż zamknięty 
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
Domek nr 10 (temat luźny)
Jak wczoraj z Wrocławia wracałem pociągiem to ludzie wstali jak było jeszcze z 25 km od Poznania.
W samolocie przynajmniej mogę zrozumieć, że ludziom się wydaje że zaraz drzwi otworzą i wyjdą 15 minut przed tymi co są na końcu. A w pociągu, który ma konkretną godzinę wjazdu na peron i można co najwyżej z minutę zaoszczędzić wysiadając szybciej - dziwne to.
W samolocie przynajmniej mogę zrozumieć, że ludziom się wydaje że zaraz drzwi otworzą i wyjdą 15 minut przed tymi co są na końcu. A w pociągu, który ma konkretną godzinę wjazdu na peron i można co najwyżej z minutę zaoszczędzić wysiadając szybciej - dziwne to.
Dirty mind
- Mr.Chris
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8295
- Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
- Reputacja: 2002
- Kibicuję: Manchester United
Domek nr 10 (temat luźny)
W Wizzairze i Ryanairze część to cwaniaki co chcą się wpieprzyć z bagażem podręcznym do luku, chociaż powinien iść on pod nogi. Jeżeli wejdziesz w połowie albo na końcu kolejki to masz na to marne szanse, bo sami pasażerowie zwracają im uwagę.
Drugie wyjaśnienie to sytuacja, gdzie do samolotu jeździ się busikiem. Jak nie złapiesz miejsca siedzącego to ściskają tam ludzi bardziej niż sardynki w puszce, czyli w lecie w praktyce będziesz ściśnięty z masą przepoconych ludzi.
Pewnie jeszcze parę racjonalnych wyjaśnień się znajdzie dla części pasażerów, ale większość pewnie stoi tak, chociaż sama nie wie dlaczego
Domek nr 10 (temat luźny)
Niby tak, ale też wysiadający mogą się śpieszyć na przesiadkę albo autobus/tramwaj/helikopter a w Polsce rzadko kiedy mają pierwszeństwo, szczególnie na takich bardziej obleganych dworcach jak Warszawa Centralna, Poznań Główny, Wrocław itd. To też fenomen socjologiczny, że ludzie wsiadający mimo rezerwacji miejsc muszą jak najszybciej wsiąść. Jeszcze jak w pociągu i tak tłok to w ogóle nie ma to już większego znaczenia.

- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16220
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2867
- Lokalizacja: Piekło
Domek nr 10 (temat luźny)
Ja normalnie swój plecak wrzuciłem do luku, jak jest miejsce to dlaczego nie?
Do tego jeszcze samolot nie był pełen.
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."





