Co przez to rozumiesz? Chodzi o stronę zdrowotną, nie smakową, tak?
Domek nr 10 (temat luźny)
- 10
- Gwiazda

- Posty: 4455
- Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
- Reputacja: 615
- Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
- Kontakt:
Domek nr 10 (temat luźny)
Ale, Alex; Alessandro. DEL PIERO!
Domek nr 10 (temat luźny)
Generalnie to na osobie rzucającej jakąś tezę spoczywa obowiązek dowodu - ale wiadomo, łatwo i wygodnie coś rzucić i napsiać 'udowodnij, ze piszę głupoty'.
Ale proszę. Kluczową kwestią dla wody jest to, czy nawadnia organizm. Tutaj masz badanie pokazujace, że woda gazowana i niegazowana się nie różnią:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19502016/
Tutaj masz badanie pokazujące wpływ wody gazowanej na zęby:
https://www.thejcdp.com/doi/pdf/10.5005 ... 10024-2463
Tu masz badania odnośnie gęstości kosci:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17023723/
Tutaj na przyklad masz badanie pokazujace, że w pewnych dolegliwościach picie gazowanej wody może być bardziej korzystne:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12352219/
Tak - o stronę zdrowotną. Szczegolnie w tym kontekscie - czy woda przefiltrowana po dodaniu do niej dwutleku wegla z syfonu staje się niezdrowa.
Dirty mind
- Eyesmon
- Legenda Futbolu

- Posty: 17289
- Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
- Reputacja: 4322
- Kibicuję: AC Milan
- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16220
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2866
- Lokalizacja: Piekło
Domek nr 10 (temat luźny)
Ale Ty mówisz o tych syropach, ja z tego nie korzystam.
Nie jestem gejem.johny batonik pisze: ↑11 cze 2026, 15:11Różnicę wtedy można wydać na piwo 0% z limonką na beach barze
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
Nie no sodastream to musthave, jeśli ktoś pije gazowaną wodę.
Mnie też wkurwiają te kaucje, na szczęscie mam obok siebie stacje, gdzie mają jeszcze chyba milion energetyków bez kaucji. A tak to wrzucam do siatki z cateringu i jak idę z psem to podejdę i wyrzucę. RAz jak maszyna była zepsuta to po prostu zostawiłem obok, żeby z tą siatką nie chodzić.
Mnie też wkurwiają te kaucje, na szczęscie mam obok siebie stacje, gdzie mają jeszcze chyba milion energetyków bez kaucji. A tak to wrzucam do siatki z cateringu i jak idę z psem to podejdę i wyrzucę. RAz jak maszyna była zepsuta to po prostu zostawiłem obok, żeby z tą siatką nie chodzić.
- sickstick
- Legenda Futbolu

- Posty: 23174
- Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
- Reputacja: 6222
- Kibicuję: 4rsenal
Domek nr 10 (temat luźny)
Ostatnio byliśmy z kumplami w piwerku na mieście, ziom kupił butelkowe, laska mu oczywiście doliczyła 50gr do paragonu, po czym przelała je do kufla i mu podała. Ten wrócił do baru że zapłacił za butelką to chce ją dostać, zrobiła się afera jak chj bo okazał się że laska nie można od tak oddać butelki bo rozliczają się co do sztuki z szefem.
Dobre januszerstwo - doliczasz kaucję do paragonów, ale jej nie wydajesz. Myślę że w takim barze gdzie kilkadziesięt/kilkaset takich piwerek (+inne napoje z którymi pewnie robią tak samo) - kupa dodatkowej kasy.
Domek nr 10 (temat luźny)
Nie mogą doliczać na barze jakiejś kaucji 
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- johny batonik
- Lider Drużyny

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
- Reputacja: 318
Domek nr 10 (temat luźny)
Przecież jak kupujesz od dostawcy to płacisz kaucje. On ją odzyskuje.
- wrogowie: matt_
- sekciarze: venomik
- neuroatypowi: BadBoy
Domek nr 10 (temat luźny)
Zdarzyło się, że musiałem czekać za panami żulami w Żabce, którzy przytragali torby pełne kaucjowanych puszek i butelek. Szybko zrezygnowałem, bo jebało od nich niemiłosiernie, a cała operacja trwałaby przynajmniej pięć minut. Z drugiej strony, jakoś tak człowiekowi cieplej na sercu się zrobiło, gdy słyszał ich podniecone głosy podczas narady dotyczącej planowanych inwestycji. Obszerność worków sugerowała, że było to przynajmniej 40% zysku.
Domek nr 10 (temat luźny)
Mnie w Warszawie (albo Krakowie) parę tygodni temu uderzyła jedna sytuacja. Wracam do hotelu, było gdzieś około północy i natknąłem się na gościa, który jechał na hoverboardzie, czarne spodnie, skórzana czarna kurtka, czarne rękawiczki, czarny kask na głowie, w nim wbudowane jakieś latarki, które świeciły mocno przed siebie. Klimat nieco futurystyczny.
I tak na tym hoverboardzie jeździł od śmietnika do śmietnika, zaglądając do środka i wyciagając plastikowe butelki z nich.
Taki żul 2.0.
Abstrakcyjnie to wygladalo.
I tak na tym hoverboardzie jeździł od śmietnika do śmietnika, zaglądając do środka i wyciagając plastikowe butelki z nich.
Taki żul 2.0.
Abstrakcyjnie to wygladalo.
Dirty mind
Domek nr 10 (temat luźny)
Teraz masa youtuberów czy innych tiktokerów robi sobie kontent w stylu "Zbieram butelki, ile zarobię w 24h?" więc może to nie był żul, tylko youtuber udający żula 
- johny batonik
- Lider Drużyny

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
- Reputacja: 318
Domek nr 10 (temat luźny)
naciągane, parę tygodni temu, a nie pamiętasz w jakim mieście
- wrogowie: matt_
- sekciarze: venomik
- neuroatypowi: BadBoy
Domek nr 10 (temat luźny)
Influencer, youtuber to już passe. Chyba, że znowu modnie. Ja się gubię już w tych uniwersach.

- sickstick
- Legenda Futbolu

- Posty: 23174
- Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
- Reputacja: 6222
- Kibicuję: 4rsenal
Domek nr 10 (temat luźny)
Tymczasem na tiktoku:venomik pisze: ↑12 cze 2026, 11:52 Mnie w Warszawie (albo Krakowie) parę tygodni temu uderzyła jedna sytuacja. Wracam do hotelu, było gdzieś około północy i natknąłem się na gościa, który jechał na hoverboardzie, czarne spodnie, skórzana czarna kurtka, czarne rękawiczki, czarny kask na głowie, w nim wbudowane jakieś latarki, które świeciły mocno przed siebie. Klimat nieco futurystyczny.
I tak na tym hoverboardzie jeździł od śmietnika do śmietnika, zaglądając do środka i wyciagając plastikowe butelki z nich.
Taki żul 2.0.
Abstrakcyjnie to wygladalo.
Kiedy robiłem skibid kaucja challange na hoverze to jakiś boomer gapił się na mniem jak zbieram puchy 67 beka z typa.




