Domek nr 10 (temat luźny)
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
Hehe 8 dni w Toruniu, wczoraj z przygodami (gwóźdź w oponie) do Krakowa, żeby dzisiaj iść na Wisłę i jutro rano chyba powrót do Torunia 
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
Jeszcze za wcześnie.
Aczkolwiek właśnie mijam łódź i cisnę dalej, o 13 przyjeżdża nam grupa z Gdańska ktorą przyjeżdża specjalnie na testy piły i obiecałem ich wziąć na piwo, więc nie mam wyboru.
A że nie opłaca mi się wracać to zostaje przynajmniej do środy.
Aczkolwiek właśnie mijam łódź i cisnę dalej, o 13 przyjeżdża nam grupa z Gdańska ktorą przyjeżdża specjalnie na testy piły i obiecałem ich wziąć na piwo, więc nie mam wyboru.
A że nie opłaca mi się wracać to zostaje przynajmniej do środy.
Domek nr 10 (temat luźny)
Ciekawe czy ładował telemarkiem
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
Smieszny ten Torun. Zajebista starówka, ogólnie jedna z najładniejszych w Polsce ale tyle meneli co w całym Krakowie. Niektórych już poznaje z twarzy nawet, jak idą ulica.
A ostatnio sobie siedzę u Mentzena na ogródku przed pubem na Rynku i jakiś chłopaczek obczaja mi tatuaż. Odwraca się, a tam koszulka Pogoni Szczecin
Fajny klimat ma to miasto, szkoda że tak daleko od Krakowa.
A ostatnio sobie siedzę u Mentzena na ogródku przed pubem na Rynku i jakiś chłopaczek obczaja mi tatuaż. Odwraca się, a tam koszulka Pogoni Szczecin
Fajny klimat ma to miasto, szkoda że tak daleko od Krakowa.
Domek nr 10 (temat luźny)
DDK będę w sierpniu na koncercie i koło północy się będę przemieszczał z stadionu na Rejomnta na stare miasto bo tam mam wynajęty pokój. Bezpieczny teren czy można się tam czegoś obawiać bo będę z moją kobietą i nie chciałbym jakichś chorych akcji
"Być nie mieć to odwieczny dylemat"
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
Nieeee, luzik, masz prostą drogę albo przez Reymonta i potem w Krupniczą albo lepiej wzdłuż Błoń 3 maja i potem Piłsudskiego i jesteś zaraz na plantach. 30 minut spokojnego spaceru do Rynku - na błoniach pewnie o tej godzinie jak będzie pogoda to ludzie biegają, a jak miniesz błonia to 5min i zaczną się jakieś knajpy.
W centrum tak naprawdę największe ryzyko to spotkać pijanych angoli, ale jak człowiek nie szuka zadymy to raczej mała szansa na jakieś dodatkowe atrakcje.
W centrum tak naprawdę największe ryzyko to spotkać pijanych angoli, ale jak człowiek nie szuka zadymy to raczej mała szansa na jakieś dodatkowe atrakcje.
Domek nr 10 (temat luźny)
O, jakiś czas temu myślałem o tym, że gdy mieliśmy zgodę z Legią, to chodząc w barwach Pogoni po stolicy, jedynym ryzykiem było zbyt szybkie uchlanie się w trupa. Te nowe "przyjaźnie" nie gwarantują takich możliwości turystycznych. Łódź i Kraków dostarczają inne atrakcje, a do Chorzowa nie ma po co jeździć. Zapomniałem o kolebce polskiego patoinfluencerstwa, jakim jest Toruń.
- johny batonik
- Lider Drużyny

- Posty: 1437
- Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
- Reputacja: 318
Domek nr 10 (temat luźny)
Kobiety nie potrafisz ochronić? Przymasuj coś na siłce, może na jakiś boks się zapisz.
- wrogowie: matt_
- sekciarze: venomik
- neuroatypowi: BadBoy
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47566
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8359
- Lokalizacja: Wrocław
Domek nr 10 (temat luźny)
zawsze mnie zastanawiało, jakim troglodytą trzeba być, żeby komuś się przywalić o koszulkę klubową. Jak chcą się napieprzać za kluby, to niech się umówią w lesie i między sobą biją lub walczą na doping na stadionie, ale atakowanie ludzi na ulicach, bo mają złe barwy, to jest już wyższy poziom spierdolenia.karollo89 pisze: ↑dzisiaj, 11:28 O, jakiś czas temu myślałem o tym, że gdy mieliśmy zgodę z Legią, to chodząc w barwach Pogoni po stolicy, jedynym ryzykiem było zbyt szybkie uchlanie się w trupa. Te nowe "przyjaźnie" nie gwarantują takich możliwości turystycznych. Łódź i Kraków dostarczają inne atrakcje, a do Chorzowa nie ma po co jeździć. Zapomniałem o kolebce polskiego patoinfluencerstwa, jakim jest Toruń.
Ja na szczęście w Polsce nie noszę cudzych koszulek, ale i spotkałem się, że ktoś się do znajomego przywalił, bo miał koszulkę… Ajaxu Amsterdam. Lol
Domek nr 10 (temat luźny)
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47566
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8359
- Lokalizacja: Wrocław
Domek nr 10 (temat luźny)
życie, ale beznadziejne zasady. Noszenie koszulki =/= bycie częścią kibolskiego środowiska. Ja np. zakładając koszulkę United nie zastanawiam się, czy w jakimś mieście nie ma zgody City, po prostu ubieram się tak i nikomu problemu tym nie powinienem robić. A zwierzakom się małpie rozumy odpalają i już im się instynkt stadny włącza, walki plemienne itd. Śmieszne to u nas, że za klubowe barwy ludzie bez powodu w ryj mogą dać XD





