SiKor pisze:jak będziesz miał średnią ważoną to sobie nic nie wyciągniesz...
tez fakt, ale da sie wyciagnac oj da.Ogolem srednia wazona jest najglupszym przepisem jaki kiedykolwiek widzialem

a najgorsze jest to, ze ludziom to sie podoba
Milczek pisze:W takim przypadku u mnie nauczyciel sprawdza czy wykorzystałeś już możliwość poprawiania sprawdzianu, jeśli tak to dowidzenia
jak moze istniec takie cos jak mozliwosc poprawy tylko 1 sprawdzianu?Boze co za debilizm....
Ja mam ogolem 3,64

srednia fatalna ale dla ocen sie nie ucze. Z przedmiotow humanistycznych, ktore mnie interesuja mam 4 i 5 wiec pasuje

a reszte zlalem albo sie nie wysilalem bo taka biola albo geografia nie jest mi do niczego potrzebna. Dodam tylko, ze mam 4 z fizy

przy dopach z matmy i chemi
Gdyby nie srednia wazona z przynajmniej 4 przedmiotow mialbym lepsze oceny ale walic srednia.
"Mój Boże. Do sal wykładowych przychodzą małpy. Darwin był idealistą i marzycielem, zapewniam pana. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziesięcioma orangutanami. "