FIFA U-20 World Cup

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
jakubbb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 279
Rejestracja: 03 sty 2007, 17:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: jakubbb »

RóżA pisze:Ale nie ma co dramatyzować, trzeba teraz roznieść Koreę i będzie dobrze
Tak, wczoraj co prawda koreańce przegrały z Brazylią 3:2 ale nie zapominajmy, że przegrywali 3:0. Obawiam się, że kto inny tu kogoś rozniesie. Ten meczyk po północy prawda?
-A sznaucer to jest taka rasa psów, a piłkarz nazywa się Sznaucner!!!
-Wiedziałem Fab, że Ty zostaniesz na pewno!
a'la Mumio.
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho »

Koreańczycy dobrze zaprezentowali się z USA, teraz takze mozna znaleźć kilka plusów w ich grze z Brazylia. Będzie naprawde trudno ich pokonać.

Co do wczorajszego spotkania, co tu opisywać porażka jakich mało. Kilku skresliło po jednym meczu Adu, a wczorja objechał Polakow jak dzieci we mgle. Naprawde pokazał klase, zajebista technika, świetne strzały i ta pewność siebie. Szetela zreszta także. Naprwde milo było ogladac ich gre, mimo, że grali z Polakami i dawali im ostre baty. Trudno kogoś z Polaków wyróznić, moze Starosta, a reszta szkoda słow. Ci, ktorzy grali świetnei z Brazylia chyba zaiwedli najbardziej. Krychowiak, Marciniak, Strugarek, Fojut... Kompletnie nie istnieli śordkowi pomocnicy. Czy my mamy tam kogos od zadań defensywnych. Sacha takze zagrał bardzoo słabo.
Ogolnei kubel zminej wody i porót do rzeczywistości. :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
jakubbb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 279
Rejestracja: 03 sty 2007, 17:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: jakubbb »

Krajobraz po burzy... Ten mecz to totalna klęska. Nie istaniała w ogóle środkowa formacja. O tym, że gra Danch dowiedziałem się w 44 minucie gdy leżał na murawie. Sporo do życzenia pozostawia... budowa naszych pilkarzy. Weźmy takiego Adu. Waży 60 parę kilo czyli tyle samo co Maciniak a Artur wygląda przy nim jak szczypiorek. Po Cywce widać było, że pakiernia by się przydała. Jedyny dobrze zbudowany z naszych to Białkowski no i jeszcze Strugarek. Sacha grał padlinę a nazwisko do czegoś zobowiązuje :P. A teraz o Amerykanach. Freddy mimo wszystko nie osiągnie klasy wielkiego pilkarza. Będzie z nim tak jak z Landonem Donovanem, czyli wyjedzie za granicę a okaże się, że jest za słaby. Natomiast wg. mnie więcej mogą osiągnąć Szetela, Beltran i najlepszy moim zdaniem wczoraj Sal Zizzo. Oczywiście jeżeli umiejętnie pokierują swoją karierą. Na koniec pozostaje jedno ważne pytanie. Czy Brazylia była taka cienka czy też Stany takie mocne. Chyba jednak to drugie. Co do Korei to nie oczekiwałbym cudów. Na pewno przewyższac bedą naszych szybkościowo. A więc o wszystkim zadecyduje taktyka. Chciałbym wierzyć, że Michał Globisz dobrze nas ustawi. Może da szansę temu z IV ligi to chłopak pewnie będzie gryzł trawę i pokaże się z lepszej strony niż nasi pierwszoligowcy.
-A sznaucer to jest taka rasa psów, a piłkarz nazywa się Sznaucner!!!
-Wiedziałem Fab, że Ty zostaniesz na pewno!
a'la Mumio.
Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post autor: czeher »

kuwa Bialkowski :angry:
kuwa Janczyk :angry:

sedzia za co wogole dal te zoltka - chodzi o sytuacje z reka koreanczyki i janczyka :badziewie:
2polowa to bedzie obrona czestochowy jak bylo na poczatku meczu

USA :love:
ObrazekObrazek
"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce :P
:!: LUCA TONI SHOW :!:
Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post autor: Cris7 »

No zajebiście. Udało się wygrać. Brawa dla Janczyka, Białkowskiego i Dancha - bo ta trójka mi najbardziej się podobała.

Ale bądźmy szczerzy. Graliśmy dużo gorzej od Koreańczyków, zwłaszcza w pierwszej połowie. Oni tworzyli ładniejsze akcje i przede wszystkim zespołowe. Nasza gra opierała się na indywidualnych rajdach.

NA rozkładzie Argentyna i prawdę powiedziawszy już się boję, aby nie było tylko kompromitacji jak ze Stanami.

Ale dzisiaj trzeba się cieszyć. Udało nam się wyjść z drugiego miejsca z trudnej grupy, w dodatku przed Canarinhos. Kto za kilka tygodni będzie pamiętał jak grali? :wink:
United Road, take me home
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United road
Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post autor: czeher »

Cris7 pisze:Kto za kilka tygodni będzie pamiętał jak grali?
Jak grali moze nie ale 6:1 to juz beda pamietac a przed nami Argentynczycy :!:

W drugiej polowie gralismy duzo lepiej niz w pierwszej, bo tam to byla istna obrona czestochowy - paradoskalnie w pierwszej czesci strzleilismy bramke a stracilismy w drugiej :lol:
ObrazekObrazek
"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce :P
:!: LUCA TONI SHOW :!:
Awatar użytkownika
Rumeczek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 841
Rejestracja: 20 lip 2005, 11:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Rumeczek »

Cris7 pisze:Udało się wygrać.

Chyba przejść dalej :) ale to nie ma znaczenia, Koreańcy cisneli nas momentami strasznie, byli lepiej wyszkoleni technicznie ale nie to sie liczy !! liczy się to, że jesteśmy w top 16 turnieju. Brazylia przegrywa z USA 1:2...nawet nie wiem czy wyjdą z grupy. Bardzo dobra postawa Janczyka. Danch też coś się starał. Reszta grała postjówe.

Przechodzimy dalej, wiadomo na kogo możemy trafić?


EDIT: W meczu z Argentyną nie spodziewam się cudów. Chociaż kto wiekto wie...
Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro »

Po raz kolejny dużo szczęścia. Trochę się przeraziłem po dosyć mocnym początku Koreańczyków, Polacy sprawiali wrażenie troszke zagubionych ale później gra się wyrównała i bardzo ładny meczyk się zrobił, akcja za akcję. Druga połowa to już wszyscy widzieli. Koreańczycy mogli spokojnie wygrać ale za dużo kombinowali i jak już mieli piłke w polu karnym, to jakby nie wiedzieli co z nią zrobić. No i nie wiem czy czasem Białkowski nie był faulowany przy wyrównującej bramce... w końcu był w polu 5.metrów, a Koreańczyk wpadł na niego, uniemożliwiając wyłapanie piłki :think: Ale to nie ważne. Ogromne wyrazy uznania, że Polacy pozbierali się po meczu z USA. Nie ma co na razie myśleć o meczu z Argentyną, cieszmy się awansem :P
'I am only a small part of a huge black and white flag that grows with the passing of the years and if each one of you looks closely at it, you will find your own name written on it.' Alessandro Del Piero
wania89
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 30 cze 2007, 11:20
Reputacja: 0

Post autor: wania89 »

Moim zdaniem technicznie Polacy mają ogromne możliwości, zresztą było kilka akcji które to potwierdziły. Ale za to fizycznie leżymy... nie ma sensu porównywać nawet szybkości Polaków z Koreańczykami, wytrzymałości zresztą również... Ale z tych piłkarzy będą ludzie, przed mistrzostwami prawie nikt nie dawał im najmniejszych szans na wyjście z grupy, a wyszli z 2 miejsca, przed Brazylią:) Poza tym najbardziej doceniam ich za to, że w 3 dni odbudowali się psychicznie po takiej klęsce, mieli ambicję, wolę walki i wiarę w własne umiejętności. Szkoda tylko, że nie wykorzystują tego, iż mają spore możliwości, szczególnie w konstruowaniu akcji, za dużo jest wykopów byleby w kierunku bramki przeciwników. Korea, jak to azjaci - duże, wręcz ogromne możliwości techniczne, taktyczne, fizyczne (szybkość, dynamika), ale nie umieją tego przełożyć na zwycięstwa i sukcesy. W naszej drużynie szczególnie dobre wrażenie sprawił na mnie Danch, naprawdę bardzo utalentowany śr. pomocnik, umie się utrzymać przy piłce, dokładnie zagrać i do tego jest dobry w defensywie. Kolejną osobą jest oczywiście Janczyk - wystarczy wspomnieć jego 3 akcje, w których wykiwał 2-3 obrońców na raz, oglądałem ten mecz na fifa.com i nim najbardziej się zachwycał komentator:) No i jeszcze Białkowskim, on też wyczyniał cuda w bramce:) Teraz pozostaje czekać na Argentyne, sądzę, że możemy sprawić niespodziankę, ale musimy grać na tym poziomie co z Brazylią, no i dopisać dużo szczęścia;]
Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz »

Czy byśmy wygrali, czy byśmy przegrali czy jest jak jest czyli remis jest powiem wam że ta reprezentacja jest beznadziejna i ma więcej szczęścia niż rozumu :o Wychodzi na to że mecz ułożył się dokładnie tak jak życzył sobie tego Globisz czyli bronimy się i może coś strzelimy a poza tym się bronimy i bronimy i bronimy... :roll: Nie zdziwię się jak za 10 lat w tych samych składach dostaniemy z Koreą 3:0 a za 20 lat inna ich reprezentacja rozniesie nas 6:0 bo piłkarsko już dawno nas przegonili i są dużo lepsi od nas i gdybyśmy grali otwartą piłkę to byśmy odpłynęli. No ale na szczęście nie zawsze wygrywa lepszy a ta grupa jest o tyle dziwna że lepsza od USA i od nas Korea nie awansuje z grupy :roll: Możecie się ze mną zgadzać lub nie ale poziomem naszej reprezentacji jestem zawiedziony a z wyniku bardzo ucieszony. Pierwsza połowa a szczególnie jakieś jej 20 min to tragedia - bronimy się i wszystko co sie da do Janczyka aby ten sam spróbował coś ugrać. No i ugrał ale mieliśmy przy tym bardzo dużo szczęścia bo reszta zespołu poza sporadycznymi wyjściami do ataku się broniła :roll: No tragedia bo w innym meczu mielibyśmy powtórkę z USA.
Cris7 pisze:NA rozkładzie Argentyna i prawdę powiedziawszy już się boję, aby nie było tylko kompromitacji jak ze Stanami.
Tez sie bardziej boję niż nie boję :P Wg mnie przegramy wysoko ale nadzieją pozostaje dzisiejsza gra Argentyny z Koreą Płn która zapewne jest słabsza od tej Płd. I Argentyna dziś nie powinna wygrać tego meczu bo grała wielki kał a szczególnie w ostatnich 30 min. Zapewne znów będziemy murowali bramkę i walili do przodu na Janczyka aby próbował ograć kilku kryjących go obrońców. Dwa arzy nam się to udało, raz nie wiec... eee wygramy :!:
czeher pisze:kuwa Bialkowski Angry
kuwa Janczyk Angry
Brawo Janczyk :!: Brawo Białkowski :!: Seba ['] :bicz2:


A poza tym jedyną gwiazdą tego zespołu jest właśnie zespół i wala wolki (by Szybilski). Globisz stworzył zespół a indywidualnie to poza jakimiś wyjątkami jak Białkowski, Janczyk i może jeszcze ktoś to leżymy i nie zdziwię się jak nikt z nich nic wielkiego nie osiągnie a zespół się rozpłynie choć wcześniej wymienieni pokazali że w swoim roczniku mają papiery na granie 8)
maestro pisze:Druga połowa to już wszyscy widzieli.
Dla mnie gdzieś pierwsza połowa drugiej połowy czy może więcej była efektem strzelonej bramki i to że Koreańczycy jeszcze byli w szoku. Bo tak to wątpię aby przestali na nas nacierać a my raptem tak się zmienić bez powodu. Po prostu bardzo podbudowała nas bramka i chłopaki uwierzyli że mogą z nimi wygrać bo na początku meczu sprawiali wrażenie przerażonych.
maestro pisze:No i nie wiem czy czasem Białkowski nie był faulowany przy wyrównującej bramce... w końcu był w polu 5.metrów, a Koreańczyk wpadł na niego, uniemożliwiając wyłapanie piłki Think Ale to nie ważne.
Dla mnie raczej nie był faulowany ale nie myślałem nad tym za długo tylko nad tym że wtedy w polu karnym jest naszych dwóch obrońców, jest dwóch Koreańczyków i jeden próbuje strzelić z przewrotki co mu się nie udaje a do piłki dochodzi drugi i atakowany tylko przez naszego bramkarza strzela nam gola. A co robili nasi obrońcy :?: Ano jak w meczu z USA stali i się patrzyli a później wielkie zdziwienie że straciliśmy gola :o

Awansowaliśmy je je je :!: :peace:
Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post autor: MLSoccer »

Zakonczyl sie mecz w grupie D USA - Brazylia.Wygrali 2:1 (1:0) Amerykane po bardzo dobrym spotkaniu wygrywajac grupe D z 7 punktami.


USA - Brazylia 2:1 (1:0)

USA – Josmer Altidore 25.
BRA – Leandro Lima 64.
USA – Josmer Altidore (asysta Freddy Adu) 81.


USA: 1-Chris Seitz; 5-Nathan Sturgis, 14-Athony Wallace, 13 – Ofori Sarkodi, 19-Tony Beltran (2-Tim Ward, 89); 6-Michael Bradley, 7-Danny Szetela, 11-Freddy Adu (c); 8-Robbie Rogers (4-Amaechi Igwe, 82), 12-Josmer Altidore (10-Dax McCarty, 92), 15 – Sal Zizzo


BRA: 1 – Casio; 3-Luizao, 6-Marcelo, 13-Amaral, 15-Edson; 5-Roberto, 10-Renato Augusto (18-Carlos Eduardo, 71), 17-Ji Parana (c) (7-Willian ,84), 20-Leandro Lima (19-Luiz Adriano, 78); 9-Jo, 11-Alexandre Pato


Skroty z tego meczu ok. 10 minut bardzo dobry mecz z obu stron.Freddy Adu zagral swietny mecz wystarczy tylko popatrzec na jego akcje.Druga bramka padla po jego bardzo dobrym zagraniu przy narozniku.

http://video.google.com/videoplay?docid ... 2090&hl=en
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64794
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8601
Kontakt:

Post autor: cloner »

A ten zas o tych swoich amerykancach ['].
Jakby Polska miala tyle kasy co USA, to amerykance nie mieliby zadnych szans.

A tak wielkie brawa dla Polakow za awans do 1/8 finalu :) Ciezko sie oglada w nocy mecze po melanzu wczesniejszym, ale bramke Janczyka jakos widzialem 8) Brawo :!:
💙❤️
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
Awatar użytkownika
jakubbb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 279
Rejestracja: 03 sty 2007, 17:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: jakubbb »

Bardzo dobry mecz zagrał Białkowski, Janczyk i Danch. Co do Koreańczyków to grali oni najlepszą piłke w naszej grupie a nie wyszli. Brazylia jak zawsze fuks bo mimo porażki udało im się wyjść z grupy. Martwi mnie jedna rzecz, ciągle się bronimy i dopiero w tym meczu jako tako udawało nam się stwarzać sytuacji. Całe szczęscie, że nie było powtórki sprzed 5 lat dorosłej reprezentacji bo dzisiejsi młodzicy z Korei przypominają mi do złudzenia seniorów z 2002 roku. Wszystko im wychodziło ale do pola karnego a potem już stwarzali sami sobie problemy. Zamiast strzelac lewa nogą przekładali na prawą. Tak czy siak wielkie brawa dla Korei za marnowanie sytuacji :P . Mam nadzieje, że mecz z Argentyną nie będzie suquelem Polska - USA.
-A sznaucer to jest taka rasa psów, a piłkarz nazywa się Sznaucner!!!
-Wiedziałem Fab, że Ty zostaniesz na pewno!
a'la Mumio.
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64794
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8601
Kontakt:

Post autor: cloner »

. Mam nadzieje, że mecz z Argentyną nie będzie suquelem Polska - USA.
Oby byl sequelem Polska-Brazylia 8) Szkoda tylko, ze Fojut kartke zlapal i bedzie musial pauzowac.
💙❤️
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18514
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman »

jakubbb pisze:Mam nadzieje, że mecz z Argentyną nie będzie suquelem Polska - USA
To będzie powtórka Polska - Brazylia :P

Miliśmy dużo szczęścia. Remis zawdzięczamy Białkowskiemu i temu, że Janczykowi w końcu wyszła jedna akcja jak należy. Cóż przez większość spotkania ponicznie się murowaliśmy i jakoś udało sie ten remis utrzymać. Nieźle zagrał Król :D Choć też parę razy mógł się lepiej zachować.
Kaka_ACM pisze:korea- polska. jedyneczka
Czeher pisze:Polska - Korea 2 za 100 zł
:lol2: Ktoś jeszcze to stawiał? Czesiek 100 zł w plecy z jednego zakładu :lol:

Ale przecież było 3:1 :P
Ostatnio zmieniony 07 lip 2007, 12:27 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”