piwus pisze:Vedder, Cave, R.E.M.
No i jak tu Cie nie kochać?
Nie dość, że wysoki, przystojny, inteligentny to na dodatek z dobrym gustem. Gdyby jeszcze nie ta Wisła (żeby chociaż Płocka Wisła, a tak to na dodatek ta z Krakowa), aj pasuje Ona do tego zestawienia jak ja do przy kościelnego klubu abstynentów.
Jak już co bystrzejsi zdążyli zauważyć ten poranek sponsoruje u mnie literka G jak Gej.
A więc:
- Placebo (płyty "Placebo", "Without You I'm Nothing")
- Blok Party (płyta "Silent Alarm")
- The Cure (różne utwory)
Dobry murzyński shit dla prawdziwych gangsta.
Ps: Z tym Vedder i brakiem Oskara to faktycznie jakiś Żydo-komunistczno-masoński spisek, oskar się należał a Oskara ni ma i kupa. Ale za to Eddie Vedder dostał "złotego globa" w kategori najlepsza piosenka, a więc choć tam go docenili.