Manchester United (zbiorczy) (cz.2)
Wspominałęm juz wcześniej, że jedyne co nam może przeszkodzić to kontuzje obrońców i stało się... ;/;/;/;/;/;/ Deja Vu z zeszłego roku...może to nie przypadek? jak w innych formacjach była rotacja, tak w obronie nie...Wszyscy grali non stop i może przez to na koniec miesnie nie wytrzymały...Bo jeśli drugi rok z rzędu dzieje się to samo to trudno mi uwierzyć w zbieg okoliczności.... No cóż bez Rio i Vidy nie zdziwią mnie ani baty z Le Arse, ani baty na Stamford, ani baty z cienką w tej chwili Barcelona...z Roma chyba sobie poradza?:O Chodź patrząc na O'Shea, który rozdaje więcej prezentów niż świety mikołaj 6 Grudnia to wszystkiego się można spodziewać. Błedów Browna też już nie ma kto łatać...eh...
- majer13
- Kapitan

- Posty: 2925
- Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
- Reputacja: 53
- Lokalizacja: Miasto know - how !
Z takimi kontuzjami w obronie to z wielkich oczekiwań na dublet może być niewypał ciekawe kiedy wróci Rio. Cóż w lidze z średniakami i słabymi drużynami możemy sobie poradzić aczkolwiek na Barce, The Blues czy Arsenal może być zdecydowanie za mało. Mam tylko nadzieje że w obronie zamiast Rio i Vidica zagra Owen i Pique, bo jakoś nie wyobrażam sobie składu do końca sezonu Johnem na środku
Na moje obrona powinna wyglądać tak :
Owen-Brown-Pique-Evra
Na moje obrona powinna wyglądać tak :
Owen-Brown-Pique-Evra

- boskigonzo
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 920
- Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
- Reputacja: 0
- plinert
- Skład B

- Posty: 91
- Rejestracja: 08 lut 2008, 15:30
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Zamoyska Twierdza
no podzielam twoje zdanie. z roma mamy w maire spokojny wynik, powtarzam w miare. niech sobie odpoczywa na kanonierow a w obronie dwoch anglikow, hiszpan i francuz..... byle nie Irlandczyk......boskigonzo pisze:Dobre wiesci - Ferdek moze zagrac z Roma , uraz nie byl powazny
Pytanie tylko czy zagra ? Wolalbym jednak chyba zeby odpoczal na Arsenal, ale z drugiej strony Brown na srodku obrony tez puszczal czasem niezle klopsy
- Cris7
- Gwiazda

- Posty: 6209
- Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
- Reputacja: 7
- Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk
Nie wydaje mi się, aby Rio zagrał jutro z Rzymianami. Być może będzie na ławce.tak naprawdę trudno określić jaki jest jego stan. Pojawiła się jedynie informacje, notabene bardzo dobra, że Anglik nie doznał złamania. Ale jednak jakiś uraz jest, więc ryzykowanie jego zdrowia przed najważniejszymi spotkaniami w tym sezonie byłoby głupotą. Wierzę, że Pique sprawdzi się.
A Rio musi być gotowy na Arsenal, zwłaszcza że wykluczony jest występ Nemanji.
A Rio musi być gotowy na Arsenal, zwłaszcza że wykluczony jest występ Nemanji.
United Road, take me home
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United road
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United road
- boskigonzo
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 920
- Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
- Reputacja: 0
Cris7 pisze:Pojawiła się jedynie informacje, notabene bardzo dobra, że Anglik nie doznał złamania
http://www.skysports.com/story/0,19528, ... 59,00.html
a z drugiej strony podobno dzisiaj razem z obydwoma luisami nie cwiczyl
- Cris7
- Gwiazda

- Posty: 6209
- Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
- Reputacja: 7
- Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk
Czytałem tego newsa. Stąd też mój post o jego ewentualnym jutrzejszym występie. Bo jednak mimo, że nie stało się nic poważnego, to mimo wszystko nie ma sensu ryzykować. Zwłaszcza, że Rio i tak gra w prawie każdym spotkaniu.
United Road, take me home
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United road
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United road
- Mefiu
- First love...United
- Posty: 957
- Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Hull/Toruń
Witam po dłuższej przerwie
Nawiązując do tego co napisał Cris7 na temat Rio. Zgadzam się, nie ma sensu ryzykować zdrowia naszego podstawowego obrońcy, szczególnie że awans praktycznie mamy w kieszeni, a wierzę że taki Pique z dobrym skutkiem zastąpi Anglika. No tak, tylko żeby Ferguson zdecydował się wystawić młodego Hiszpana w tym ważnym meczu. A obawiam się, że to może nie nastąpić. Modemu należy się w końcu szansa z prawdziwego zdarzenia, bo kiedy ma się sprawdzić jak nie w meczu z renomowanym rywalem. On tego oczekuje, a jeśli szansy od sir Alexa nie dostanie, to zapewne będziemu musieli go pożegnać w lecie, a tego bym nie chciał, gdyż potrzeba nam dobrego zmiennika dla Vidicia i Ferdinanda. A Brown nam nie wystarczy. Nie można popełnić błędu jak z Rossim.
Życzyłbym sobie by w spotkaniu z Rzymianami w obronie zagrali Evra, Brown i Pique w środku i OH po prawej stronie, bo O'Shea ani w środku, ani po prawej stronie bloku defensywnego jest niepewny i jego występ przeciwko M'Borough był tragiczny.
Btw, tego spotkania nie można odpuścić, ale nie chodzi o to by zagrać na 100% i być zmęczonym na ważne spotkanie z Arsenalem.
P.S. Będąc w Hull oglądałem poczynania tamtejszej drużyny. Występuje tam na wypożyczeniu Fraizer Campbell i szczerze mówiąc, jeśli dalej będzie się tak rozwijał jak do tej pory to możemy mieć z niego spory pożytek. Chłopakowi nie brakuje techniki i jest piekielnie szybki. Wiadomo to 'tylko' Championship, ale niech się chłopak ogrywa, bo talent posiada.
A jeszcze w sprawie Ronaldo i jego rzekomych przenosin do Realu. Jedno pytanie: co Real może zaoferować lepszego od United na ten moment? Niczego? No chyba, że pogodę
Nawiązując do tego co napisał Cris7 na temat Rio. Zgadzam się, nie ma sensu ryzykować zdrowia naszego podstawowego obrońcy, szczególnie że awans praktycznie mamy w kieszeni, a wierzę że taki Pique z dobrym skutkiem zastąpi Anglika. No tak, tylko żeby Ferguson zdecydował się wystawić młodego Hiszpana w tym ważnym meczu. A obawiam się, że to może nie nastąpić. Modemu należy się w końcu szansa z prawdziwego zdarzenia, bo kiedy ma się sprawdzić jak nie w meczu z renomowanym rywalem. On tego oczekuje, a jeśli szansy od sir Alexa nie dostanie, to zapewne będziemu musieli go pożegnać w lecie, a tego bym nie chciał, gdyż potrzeba nam dobrego zmiennika dla Vidicia i Ferdinanda. A Brown nam nie wystarczy. Nie można popełnić błędu jak z Rossim.
Życzyłbym sobie by w spotkaniu z Rzymianami w obronie zagrali Evra, Brown i Pique w środku i OH po prawej stronie, bo O'Shea ani w środku, ani po prawej stronie bloku defensywnego jest niepewny i jego występ przeciwko M'Borough był tragiczny.
Btw, tego spotkania nie można odpuścić, ale nie chodzi o to by zagrać na 100% i być zmęczonym na ważne spotkanie z Arsenalem.
P.S. Będąc w Hull oglądałem poczynania tamtejszej drużyny. Występuje tam na wypożyczeniu Fraizer Campbell i szczerze mówiąc, jeśli dalej będzie się tak rozwijał jak do tej pory to możemy mieć z niego spory pożytek. Chłopakowi nie brakuje techniki i jest piekielnie szybki. Wiadomo to 'tylko' Championship, ale niech się chłopak ogrywa, bo talent posiada.
A jeszcze w sprawie Ronaldo i jego rzekomych przenosin do Realu. Jedno pytanie: co Real może zaoferować lepszego od United na ten moment? Niczego? No chyba, że pogodę
Take me home, United road, to the place I belong...
- majer13
- Kapitan

- Posty: 2925
- Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
- Reputacja: 53
- Lokalizacja: Miasto know - how !
Już jutro mecz z Arsenalem. Koniecznie trzeba go wygrać :
1. Aby Chelsea nie zrównała się z nami punktami.
2. Aby wykluczyć Arsenal z walki o mistrzostwo.
Myślę że kluczem do zwycięstwa będzie zdetronizowanie Fabregasa ponieważ nikt inny nie jest tam w stanie rozgrywać przynajmniej przy obecnych kontuzjach Kanonierów. Trzeba liczyć także na Rio jeśli poradzi sobie z Ade to dwóch najlepszych zawodników Arsenalu w tym sezonie będzie bezużytecznych.
Jeśli chodzi o MU to widzę taki skład :
VDS
Gary - Rio - Wes - Evra
Cris - Anderson - Carrick - Scholes - Giggs
Roo
Carrick bardziej cofnięty natomiast Scholes wręcz przeciwnie. Wrócił Gary i sądzę że sir Alex postawi na niego w pierwszym składzie. Zadaniem Andersona będzie krycie Fabregasa myślę że Brazylijczyk będzie gryźć trawę by nie dać pograć Cescowi i w tym upatruje wielkie nadzieje.
1. Aby Chelsea nie zrównała się z nami punktami.
2. Aby wykluczyć Arsenal z walki o mistrzostwo.
Myślę że kluczem do zwycięstwa będzie zdetronizowanie Fabregasa ponieważ nikt inny nie jest tam w stanie rozgrywać przynajmniej przy obecnych kontuzjach Kanonierów. Trzeba liczyć także na Rio jeśli poradzi sobie z Ade to dwóch najlepszych zawodników Arsenalu w tym sezonie będzie bezużytecznych.
Jeśli chodzi o MU to widzę taki skład :
VDS
Gary - Rio - Wes - Evra
Cris - Anderson - Carrick - Scholes - Giggs
Roo
Carrick bardziej cofnięty natomiast Scholes wręcz przeciwnie. Wrócił Gary i sądzę że sir Alex postawi na niego w pierwszym składzie. Zadaniem Andersona będzie krycie Fabregasa myślę że Brazylijczyk będzie gryźć trawę by nie dać pograć Cescowi i w tym upatruje wielkie nadzieje.

- boskigonzo
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 920
- Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
- Reputacja: 0
No cóż,dzisiaj ten mecz ktory być może w połowie zadecyduje kto będzie mistrzem kraju(bo meczem o mistrzostwo będzie na St.Bridge).Dla Arsenalu będzie to ostatnia szansa,także zagrają na 200%.
Co do Manchesteru to faktycznie średnio mi się widzi Wes na środku(już widze jak Ade wkręca go w ziemię).Szkoda że nie zagra Nani,ktorego bym wolał na lewej stronie,niz Giggs'a,ktorego wiek już chyba przerasta.
Licze szczególnie na Rooneya,ktory nie zawodzi w takich wielkich meczach.Gorzej jest natomiast w takich meczach z Crisem Ronaldo,ale myśle że może tam sobie trochę pohasać na prawej stronie,poniewaz Clichy nie jest raczej w dobrej formie ostatnio.Lepiej żeby na środku zagral Pique,a z prawej Wes,bo nie wierze że Gary już jest przygotowany by przyjąć na klatę garczy Arsenalu.sądze że bedzie bardzo ciezko,ale wygramy,typuje 2-0
GLORY GLORY MAN.UNITED
Co do Manchesteru to faktycznie średnio mi się widzi Wes na środku(już widze jak Ade wkręca go w ziemię).Szkoda że nie zagra Nani,ktorego bym wolał na lewej stronie,niz Giggs'a,ktorego wiek już chyba przerasta.
Licze szczególnie na Rooneya,ktory nie zawodzi w takich wielkich meczach.Gorzej jest natomiast w takich meczach z Crisem Ronaldo,ale myśle że może tam sobie trochę pohasać na prawej stronie,poniewaz Clichy nie jest raczej w dobrej formie ostatnio.Lepiej żeby na środku zagral Pique,a z prawej Wes,bo nie wierze że Gary już jest przygotowany by przyjąć na klatę garczy Arsenalu.sądze że bedzie bardzo ciezko,ale wygramy,typuje 2-0
GLORY GLORY MAN.UNITED
Na takie spotkania jak to czeka się cały sezon. W końcu spotykamy się w takim meczu, po którym nikt nie będzie mógł powiedzieć, że straty da się jeszcze odrobić, albo został odpuszczony. Pod ścianą jest przede wszystkim Arsenal, nawet remis praktycznie skreśla ich z walki o mistrzostwo Anglii. W takim wypadku strata do United wynosiłaby nadal 6 pkt a do Chelsea 5 pkt (trudno, żeby Wigan pokusiło się o niespodziankę). Być może jakaś szansa na przeskoczenie jednej z tych ekip by pozostała, ale dwóch to już na pewno nie.
Na pewno przemawia za nami więcej niż za The Gunners (Old Trafford, lepsza forma w ostatnich spotkaniach, chyba mniejsza presja, szpital na Emirates), ale to wszystko wyjdzie w praniu, nie zdziwi mnie żaden wynik za wyjątkiem pogromu ze strony Arsenalu. Jeśli defensywa będzie zestawiona tak jak z Boro to niemal pewne, że nie zagramy na zero z tyłu. A niestety w dzisiejszy występ od pierwszej minuty Pique bardzo mocno powątpiewam.
Mam nadzieję, że to w tym meczu ujrzymy w akcji mistrza Anglii 07/08 (nie mozemy pozwolić by to Stamford Bridge powrócił tytuł). I mam jeszcze większą nadzieję, że będzie to United.
Na pewno przemawia za nami więcej niż za The Gunners (Old Trafford, lepsza forma w ostatnich spotkaniach, chyba mniejsza presja, szpital na Emirates), ale to wszystko wyjdzie w praniu, nie zdziwi mnie żaden wynik za wyjątkiem pogromu ze strony Arsenalu. Jeśli defensywa będzie zestawiona tak jak z Boro to niemal pewne, że nie zagramy na zero z tyłu. A niestety w dzisiejszy występ od pierwszej minuty Pique bardzo mocno powątpiewam.
Mam nadzieję, że to w tym meczu ujrzymy w akcji mistrza Anglii 07/08 (nie mozemy pozwolić by to Stamford Bridge powrócił tytuł). I mam jeszcze większą nadzieję, że będzie to United.
- Cris7
- Gwiazda

- Posty: 6209
- Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
- Reputacja: 7
- Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk
Nerwy związane z tym meczem od samego rana. Nikomu nie trzeba wyjaśniać jak ważne jest to spotkanie dla układu tabeli. Scenariuszów na tę kolejkę jest sporo. Być może w tym meczu praktycznie rozstrzygnie się mistrzosttwo o ile Chelsea jutro zgubi punkty, a United dziś wygra.
Przystępujemy do tego spotkania bez wciąż kontuzjowanych Vidica,Naniego i Saha. Reszta na szczęście jest już do dyspozycji Fergusona, łącznie z Silvestrem i Nevillem.
Dużo gorzej wygląda sytuacja kadrowa w obozie rywali. Nieobecnych będzie kilku kluczowych graczy. Wenger może tylko pomarzyć o takim komforcie wyboru jaki ma Fergie.
To o czym właśnie wspomniałem oraz fakt, że gramy u siebie i prezentujemy wyższą formę naturalnie stawia nas w roli faworytów. Co nie do końca musi być dla nas dobre. Ale wierzę, że piłkarze poradzą sobie z taką presją, zwłaszcza że dla większości z nich nie jest to nowa sytuacja.
Zwycięzyć, co wywrze dodatkową presję na The Blues to cel na dzisiejsze po południe. God save Red Devils.
Przystępujemy do tego spotkania bez wciąż kontuzjowanych Vidica,Naniego i Saha. Reszta na szczęście jest już do dyspozycji Fergusona, łącznie z Silvestrem i Nevillem.
Dużo gorzej wygląda sytuacja kadrowa w obozie rywali. Nieobecnych będzie kilku kluczowych graczy. Wenger może tylko pomarzyć o takim komforcie wyboru jaki ma Fergie.
To o czym właśnie wspomniałem oraz fakt, że gramy u siebie i prezentujemy wyższą formę naturalnie stawia nas w roli faworytów. Co nie do końca musi być dla nas dobre. Ale wierzę, że piłkarze poradzą sobie z taką presją, zwłaszcza że dla większości z nich nie jest to nowa sytuacja.
Zwycięzyć, co wywrze dodatkową presję na The Blues to cel na dzisiejsze po południe. God save Red Devils.
United Road, take me home
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United road
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United road
- Duch
- Entuzjasta Kraftu

- Posty: 9212
- Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
- Reputacja: 196
- Lokalizacja: z Tych najlepszych
BluźniszCris7 pisze:God save Red Devils.
Niestety fakty są takie, że mało co przemawia na rzecz Arsenalu i nie za bardzo wiem czego mogę się spodziewać na Old Trafford. Liczę się z tym, że możemy przegrać sromotnie, jak i z tym, że uda nam się wywieźć 3 punkty (żeby być bliżej zawału dodatkowo dołożyłem sobie emocji stawiając na Arsenal
Kadrowo niestety wygląda to nieciekawie. Co prawda nie znam jeszcze ostatecznego składu, ale pewnie większych roszad jeśli chodzi o mecz na Anfield nie będzie - niestety. Z drugiej strony Wenger może w końcu zobaczy, że Senderos i Eboue mówiąc łagodnie nie zasługują ostatnio na grę w pierwszym składzie.
Co by tu jeszcze? Aha, niech wygra lepszy








