1/2 finału LM: Man Utd vs Barcelona

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZ

Do finału awansuje...

Manchester United
45
68%
FC Barcelona
21
32%
 
Liczba głosów: 66

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk »

Takiego wyniku to sie w zyciu nie spodziewalem.

Dobrze, ze Ronaldo nie strzelil tego karnego (slusznego zreszta) bo juz by praktycznie swoje osiagneli.

Barcelona dosyc pozytywnie mnie zaskoczylo, brakowalo jednak zawsze ostatniego podania/strzalu.

Bylismy w tym meczu lepsi, ale wyniku remisowego nie traktuje jako porazki. Wazne, ze nie straciismy u siebie bramki. Manchester bedzie musial teraz wygrac na Old Trafford.

Posiadanie pilki prawie takie jak z Celtickiem, czy Rangersami. Musze powiedziec za zawiodl mnie dzisiaj Manchester. Przeciez podobna sa w formie, a w ataku wyczyniaja cuda, a tu tymczasem przejeli taktyke Liverpoolu - obrona Czestochowy. Rooney i Tevez (ktory dzisiaj chyba dostal miekkich nog) dostaja dzisiaj ode mnie przydomek defensywni napastnicy (porownywalni nawet z legenda Dirk`yem Kuytem).

Ronaldo przy karnym nie wytrzymal psychicznie (jak De Rossi na Old Trafford), chociaz jako jedyny probowal cos zagrac z przodu (niech ktos mi powie, ze Ronaldo to skrzydlowy).

Marquez zawieszony, wiec Puyol wypelni po nim luke. Ogolnie zespol Barcelony zaprezentowal sie dzisiaj godnie, wynik mysle, ze nie jest zly ani dla nas, ani dla Man U. Za tydzien Diably sie odslonia, wiec moze byc ciekawie.

Rijkard zaskoczyl mnie z Deco, chociaz musze powiedziec, ze nie bede potepial tej decyzji. Szkoda tylko, ze Iniesta dzisiaj na skrzydle dosyc slabo sobie pogrywal.

Mecz ten przypominal mi mecz z Getafe i Espanyolem - czyli dominacja Barcelony i wynik 0:0. Cieszy mnie, ze pogrozona w kryzysie Barcelona pokazala, ze w pilke grac wciaz potrafi.

Sedzia dzisiaj mial kilka pomylek, ale w obie strony. Jesli byl drugi karny za faul na Ronaldo, to tym bardziej byl za faul na Eto`o (tylko, ze ten sie nie polozyl, a szkoda).

Visca!

P.S. Pozdro Mefiu, do przyszlego tygodnia.
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post autor: Kamil232 »

Brown - nie wiem moze zmienisz w koncu zdanie red85 po jego dzisiejszej popisowc
Ja nie red 85, ale słucham ?:O:O:O Wes dzisiaj zagrał świetny mecz, co prawda jeden błąd mu się zdarzył, ale w innych sytuacjach wiele razy wślizgami ratował sytuacje...Wiem, ze masz uprzedzenia do niego ale bez przesady...


A do tych którzy piszą, że Barca miała multum sytuacji...proszę mi wymienić JEDNĄ 100%, tyle mi starczy. Ostrzeliwanie z dystansu i pare wrzutek na aferę to ludzie nie są klarowne sytuacje...Miała posiadanie piłki i optycznie wydawało się, że ma przewagę ale nic z tego nie wynikało...Także prosiłbym o jedna 100% sytuacje, skoro ich przewaga była tak miażdżąca?

nawet to Fergie potwierdza...
"They didn't make a lot of chances although they had a lot of possession around the edge of our box, our concentration was very good
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2008, 23:50 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post autor: Einar »

Kamil232 pisze:proszę mi wymienić JEDNĄ 100%, tyle mi starczy

Eto'o w boczną siatkę po zagraniu piętą Iniesty.
"W Rzymie są dwie wielkie drużyny - Roma i primavera Romy." - Einar
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post autor: Kamil232 »

To była 100% sytuacja...:O:O:O:O:O:O?Jak miał obok siebie obrońcę i jakby strzelił po długim rogu to by został zablokowany?
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho »

Naprawde chcielibyście aby wasze ulubione kluby graly taki piach ja MU, albo walily w mur tak jak Barca. Te słowa oczywiscie do kibicow druzyn, kotre nie awansowaly do polfinalow, a przeciez ich pupile nie grali lepiej we wczesniejszych fazach. Taka mała uwaga, bo strasznie to idiotyczne, kiedy czyta sie, że taka gra nie zasluguje na polfinal.
Obrazek
Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post autor: Einar »

A co dla ciebie jest stuprocentową sytuacją? Z metra do pustej bramki? :roll:
Jarzinho pisze:Taka mała uwaga, bo strasznie to idiotyczne, kiedy czyta sie, że taka gra nie zasluguje na polfinal.

Powiedział kibic Barcy :lol:

EDIT

Panucci strzelał z powietrza i nie miał wcale takiej łatwej piłki. Eto'o miał całą bramke i gówno prawda, że by go obrońca zablokował. A nawet jeśli to mógł w ten krótki róg władować. Piłka stojąca na ziemi, nic prostszego.
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2008, 0:05 przez Einar, łącznie zmieniany 1 raz.
"W Rzymie są dwie wielkie drużyny - Roma i primavera Romy." - Einar
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post autor: Kamil232 »

100% jak ktoś wychodzi sam na sam, albo dostaje piłkę na 5 metrze i nie trafia....(vide. np. Panucci w spotkaniu na Stadio Olimpico, zresztą to już Roma miała wtedy lepsze okazje niż teraz Barcelona...) a nie jak ma się obok siebie obrońcę i może strzelac się tylko po krótkim rogu, bo jak sie walne po długim to zostanie się prawdopodobnie zablokowanym.... bo jeśli Ty uważasz, ze to była setka to w meczach w takim razie są setki setek :lol:
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2008, 23:57 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk »

@Kamil nawet Michal Pol odniosl sie do twoich wypowiedzi na swoim blogu :lol:
Awatar użytkownika
MENDEZ
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2008, 15:50
Reputacja: 28
Lokalizacja: POZnań*

Post autor: MENDEZ »

________ Barcelona 0:0 Man Utd __________

Z punktu widzenia kibica takiego jak ja - to znaczy żadnego z obu klubów (kibic dobrego widowiska, meczu) jestem zniesmaczony :?
Generalnie jest to powód ultra-defensywnego nastawienia Czerwonych Diabłów, którzy przez 90% czasu koncentrowali się na obronie, z rzadka kontratakując. Zamknięci przez gospodarzy na własnej połowie nie dali mi satysfakcji z obejżanego spotkania. Kibic MU domyślam sie, ze może przymknąc na to oko, gdyz remis jest zadawalającym wynikiem nawet biorąc pod uwage to, że nie wykorzystali karnego a w drugiej połowie należał sie im jeszcze jeden.

Barcelona--> zagrała dobre spotkanie, przez ok 63% czasu była w posiadaniu piłki. Genialnie broniący sie goście nie dali Barcelonie 100% okazji, chociaż Eto'o zresztą jak Carrick miał b. dobrą okazję, ale z dość ostrego kąta.
Szkoda, że Henry wszedł tak późno, widać, że szukał strzału, okazji, potrafił znaleść miejsce, wyjść do podania.


Przed rewanżem ---> szanse daje 55-45 dla Man Utd. Wiadomo, że u siebie zagraja zdecydowanie ofensywnie, ale wątpie też by Barca od początku broniła się jak dzisiaj MU. Bardziej ofensywny MU nie będzie miał tylu zawodników na obronie, a każde rozegranie akcji przez Barce może dać 100% sytuację.
Kibice MU cieszą sie z remisu, ale dla nich jest to NAJGORSZY remis - każdy bramkowy na Old Trafford daje awans Barcie. Tak więc obrona MU musi pozostac czujna - strata gola spowoduje, ze będą musieli strzelić 2 a to może okazać się b. trudne :lol:

PS: bałem się, ze jak Cristiano strzeli karnego MU przejdzie do głębokiej defensywy... ucieszyłem się, ze nie strzelił, myśląc, że będą grali otwartą piłkę... no ale bardziej defensywnie zagrać już nie można było :(
KKS LECH POZNAŃ
Kiedy puszczam "Bąka" - mówię "Jacek"
Obrazek"To, co chiałbym widzieć... Lech na ligowym szczycie..." Obrazek

ObrazekObrazek

*miasto know-how
Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post autor: boskigonzo »

No wlasnie o ten jeden klops chodzi ktory mogl sie zle zakonczyc . W meczach na takim szczeblu , taka gafa u obroncy ? Poza tym gubil sie czesto chlopak ... To jest gracz na Wigan ale nie na FCB

Kamil232 pisze:proszę mi wymienić JEDNĄ 100%, tyle mi starczy

Sytuacja Eto'o ;)

Ale ogolnie zgadzam sie z toba. Barca narobila duzo hasalu z ktorego nic nie wynikalo zazwyczaj. Ta sytuacja Samiego to chyba ich najlepsza. U nas mozna powiedziec tak o karnym Roniego :) . Z uporem maniaka mozna by jeszcze podpiac sytuacje Carricka :P
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post autor: Morrow »

Kilka słów od kibica MU.

Jestem zły. Manchester mnie dziś bardzo zawiódł. Tak, było widać, że chodziło tylko o to żeby nie stracić. Czerwone Diabły nawet nie próbowały udawać, że chcą strzelić bramkę. Szczerze mówiąc jak patrzyłem jak murowaliśmy bramkę to oprócz zawodu trochę się wstydziłem. Bo jak to tak, że drużyna przez wielu okrzyknięta na tę chwilę najlepszą Europie, słynąca z efektownej gry ofensywnej wychodzi na boisko jedynie po to by bronić zupełnie jakby miała przewagę 2 bramek. Ale faktem także jest, że broniliśmy bardzo dobrze. Barca praktycznie cały czas miała nas w zamku ale nic z tego nie wynikało. Strzał Eto'o i tak pewnie zostałby zablokowany przez Rio gdyby trafił w światło bramki (tu geniusz Iniesty przy podaniu) kilka przelotowych piłek, których nie miał kto wykończyć, znowu Eto'o kiedy Barca miała 2 na 1, itd. itd. co nie zmienia faktu, że coś mogło wpaść i Barcelona była w moim odczuciu drużyną lepszą.

Taktyka. Sorry ale o ile mam wielki szacunek dla Fergusona za to co robi i robił dla United to dzisiaj mnie szlag trafiał jak widziałem co zrobił z tą drużyną. Rooney na skrzydle? Ronaldo na szpicy? Kiedy, pytam kiedy do cholery to zdało egzamin? Od początku sezonunasza siła ataku tkwi we współpracy Tevez - Rooney i Ronaldo na skrzydle ale nie. Jak Roo totalnie zagubiony miał błysnąć skoro grał na skrzydle, na którym chyba jeszcze nie zagrał dobrego meczu. Ronaldo w ataku? Bo w obronie Rooney gra lepiej niż Cristiano? To już lepiej było postawić tam O'shea. Dajcie spokój. Taktyka: wykop Edwina pod pole karne Barcy na aferę i wszyscy wracamy bronić. Jakbym widział reprezentację Polski za czasów Wójcika. Dzisiaj w Tevezie było więcej Andersona niż Teveza. Walczył głównie w środku, w ataku rzadko go widywałem. Park? Z zadań defensywnych wywiązał się poprawnie, w przodzie nie istniał. Pewnie Giggs nie zagrałby lepiej. Jak zobaczyłem na początku ten skład to pomyślałem "co do cholery? Fergie jest aż tak pewny siebie, że atakujemy i gramy 2 napadziorami?" Po 10 minut nie miałem złudzeń. To, że poszczególni zawodnicy grali jak grali nie wynika z tego, że pękli psychicznie, są słabi, itd. tylko z taktyki jaką narzucił im dzisiaj Szkot. Chciał 0:0, ma 0:0. Oby się nie przeliczył. Wiadomo, że na wyjazdach w LM zazwyczaj gramy słabo. W wygranym meczu z Romą i z Lyonem nie zachwyciliśmy nawet mimo korzystnych wyników. Ferguson pamiętał pewnie też batów z Milanem z zeszłego roku, potencjału ofensywnego Barcy trochę się przestraszył i postanowił, że wszystko zadecyduje się u nas. Widać, że remisu nie bierze pod uwagę.

Mimo tego, że parę razy dał się wkręcić podobał mi się Evra. Duet Brown - Rio też dał radę. Nie wiem o co się czepiasz gonzo, gdyby nie wślizg Wesa pewnie Eto'o by strzelił bramkę. Hargo na prawej też sobie nieźle poradził. Edwin. Te dwa wykopy były karygodne kiedy Barca wychodziła 3 na 2. Sporo niedokładności w grze Scholesa. Carrick poprawny. O środek pola nawet nie próbowaliśmy walczyć. Barcelona zagrała jak zagrała bo nawet nie próbowaliśmy walczyć o środek pola. Przyjęliśmy ich system i nastawiliśmy się na murowanie bramki. Nawet nie było okazji do sprawdzenia czy Victor i obrona popełniają błędy.

W Barcelonie najbardziej podobał mi się Iniesta. Naprawdę świetny zawodnik. Poza tym Messi. Oni sami potrafią wygrać mecz. Dobrze, że Deco, Xavi, Henry nie trafiali z wolnych bo pozycje mieli świetne. Dobrze również, że nie było Ronaldinho bo on również mógł którąś zamienić na bramkę.

Co do spornych sytuacji. Karny na początku meczu ewidentny, nawet nie ma o czym dyskutować. Ręka karygodna, Milito wykonał ruch ręką. Sytuacja z Marquezem - jak dla mnie nic tam nie było. Wejście Evry w Iniestę. W piłkę Francuz na pewno nie trafił. Nie wiem czy Iniesta nie położył się bez kontaktu z nogami Evry ale jeśli kontakt był to karny się należał. Wejście Toure bodajże w Ronaldo IMO też się kwalifikowało na "11".

Podsumowując. Zagraliśmy brzydko, defensywnie, itd. ale tak chciał zagrać Ferguson. Bał się, że dostaniemy baty jak z Milanem i że Barca nas wypunktuje więc zagrał na 0 z tyłu(i z przodu zresztą też). I efekt osiągnął. Trochę ryzykowna taktyka, zobaczymy jaki da efekt. My, mamy szalenie ważny mecz z Chelsea, Ryjek pewnie będzie oszczędzał graczy w lidze więc sytuacja analogiczna jak sprzed roku tyle, że gramy u siebie i z Barcą zamiast Milanu. Zobaczymy. Dla mnie w tej chwili minimalnym faworytem jest Barca. Wystarczy im bramkowy remis, kluczowi piłkarze będą pewnie oszczędzani w weekend a MU złapało małą zadyszkę (3 mecz z rzędu, który gramy mocno średnio) ale mimo wszystko liczę, że to my zagramy w Moskwie. Oby.

I jeszcze jedno. Tak jak gonzo napisał, nie nastawiajcie się na ultra-ofensywne United w rewanżu. Jak znam życie i Fergiego to zobaczymy znowu Manchester bardziej defensywny niż ofensywny choć wątpię, że oddamy aż tak bardzo plac Barcy jak to miało miejsce dzisiaj. I obstawiam, że zagramy 4-5-1 choć kij wie co siedzi w głowie szalonego Szkota.
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2008, 0:31 przez Morrow, łącznie zmieniany 4 razy.
Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Post autor: Totnik_ASR »

Tak jak powiedzial kiedys Spalletti "MU to najbardzej wloska druyzna jaka widzialem" :)
Obrazek
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post autor: guru »

Guru dzisiaj mówi: "Żal mi ludzi, którzy po jednym meczu oceniają drużynę."
boskigonzo pisze:Ale ogolnie zgadzam sie z toba. Barca narobila duzo hasalu z ktorego nic nie wynikalo zazwyczaj.
Bo niestety zabrakło dokładnego przed ostatniego podania. Zazwyczaj było za mocno, bądź piłka nie była dograna w tempo.

Nie wiem czym was ten mecz rozczarował. Chciałbym żeby wszystkie remisy 0:0 tak się kończyły. IMO spotkanie bardzo dobre.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post autor: Kamil232 »

Morrow pełna zgoda...ja po prostu nie mogę zdzierżyć tego Rooney'a na skrzydle...sami z własnej woli marnujemy sobie potencjał...już niech nawet Tevez tam gra byleby Roo mógł grać swoje.... po prostu żal. Już o tym pisałem, oby to się nie zemściło...bo teraz wystarczy Barcie bramkowy remis... A zamiast spróbować ich przycisnąc, przeciez ta obrona nawet z Schalke się gubiła...to się przestraszyliśmy...czuję ogromny niedosyt i żal. I b oję się, że to się zemści...i jakieś mam takie dziwne przeczucia, że u siebie będzie bramkowy remis...
Awatar użytkownika
plinert
Skład B
Skład B
Posty: 91
Rejestracja: 08 lut 2008, 15:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zamoyska Twierdza

Post autor: plinert »

plinert pisze: A nasz mysle ze tak, choc Fergie jak zwykle potrafi namieszac:

VdS - Evra, Vidic, Rio, Brown - Giggs, Owen, Carric (Anderson), Ronaldo - Roo, Tevez (Park)
Kamil232 pisze:Co za bzdura...na pewno nie zagramy tak...
:idzze:
Morrow pisze: (...)bzdura. Kiedy widziałeś żebyśmy zagrali w tak ważnym meczu na wyjeździe z tak trudnym rywalem dwoma napastnikami?
:idzze:

jedyne roznice to kontuzja Vidicia, co spowodowalo przesuniecie owena na obrone, w jego miejsce scholsea :suicide: a na bok park... ale system 4-4-2 coz....... mialem racje.... :chill:

co do meczu sie nie wypowiem bo wszystko co bym chcial zostalo juz napisane przez kilku forumowiczow w mniejszej czy tez wiekszej czesci... szanse awansu?? 50/50....
Obrazek

Odważni nie żyją wiecznie, ostrożni nie żyją wcale.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”