Nie wiem czy to prawda, nie interesuje mnie to. Taka ciekawostka w radiu się pojawiła. Może jakiś kibic MU pozwoli sobie wyjaśnić nam ten problem.
Finał LM: Manchester United vs Chelsea
- Łukasz_
- Kapitan

- Posty: 3563
- Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
O tym czy jest to kredyt czy coś innego nie mówili. Pewnie spłacają to na zasadzie jakiegoś % od przychodów, wygrywają to mają większe przypływy gotówki i liczba raty rośnie. Mniej wygrywają, mają mniej kasy - mniej spłacają
Na pewno o to w tym chodziło że wygrywając muszą więcej oddać bankowi 
Nie wiem czy to prawda, nie interesuje mnie to. Taka ciekawostka w radiu się pojawiła. Może jakiś kibic MU pozwoli sobie wyjaśnić nam ten problem.
Nie wiem czy to prawda, nie interesuje mnie to. Taka ciekawostka w radiu się pojawiła. Może jakiś kibic MU pozwoli sobie wyjaśnić nam ten problem.
- Mefiu
- First love...United
- Posty: 957
- Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Hull/Toruń
To już dziś! Na ten dzień czekałem 9 lat. I w końcu nadszedł moment w którym United dotarli to finału Champions League. Jakoś dziwnie się czuje, bo przez te ostatnie lata moje zaangażowanie w dopingowanie Man Utd kończyło się na półfinałach, ćwierćfinałach czy fazie grupowej, a teraz Red Devils doszli do samego finału, nie przegrywając przy tym żadnego meczu. Cieszy mnie to niezmiernie, denerwuje się przy tym niemiłosiernie 
Co wystarczy? Wystarczy wygrać dzisiejsze spotkanie z Chelsea i puchar nasz
Wierzę w pełne zaangażowanie wszystkich zawodników. Van der Sar u schyłku kariery pragnie po raz drugi triumfować w LM, Evra chciałby zamazać niepowodzenie z czasów gry w Monaco, Giggs pokazać się z jak najlepszej strony bijąc przy tym rekord w ilości spotkań rozegranych dla MU. No i w końcu Scholes, któremu nie było dane zagrać na Camp Nou w pamiętnym finale 99'. Kto będzie kluczową postacią? Mam nadzieje, że cała drużyna stworzy kolektyw i to drużynowo z diabelskim akcentem przyjdzie wygrać z Chelsea.
Jaką taktykę obierze Ferguson. W grę wchodzą dwa warianty: 4-4-2 i 4-5-1. Trudno powiedzieć na który z nich zdecyduje się SAF. Wszyscy są zdrowi, w pełni do dyspozycji Szkota. Trudny będzie również wybór zawodników rezerwowych. Osobiście zdecydowałbym się na następujący skład: VDS - Brown, Rio, Vidić, Evra - Ronaldo, Carrick, Scholes, Giggs - Tevez, Rooney (Kuszczak, O'Shea, Hargeaves, Anderson, Fletcher, Park, Saha ew. Nani)
Tylko ważne by Ronaldo zagrał na skrzydle, bo tam odnajduje się najlepiej. To takie moje spojrzenie, ale wierzę w zdolności Fergusona, i co zrobi, a jeśli przyniesie to pożądany skutek, będzie dobre.
Nie będę pisał co będzie ważne, jakie pojedynki między zawodnikami zdecydują. Dobrą wiadomością dla nas jest absencja A. Cole'a (o ile nie zagra). Ronaldo będzie miał ułatwione zadanie.
Cóż, pozostaje nam trzymać mocno kciuki, a później wypić za sukces
68', 99' -> BELIEVE!
Co wystarczy? Wystarczy wygrać dzisiejsze spotkanie z Chelsea i puchar nasz
Jaką taktykę obierze Ferguson. W grę wchodzą dwa warianty: 4-4-2 i 4-5-1. Trudno powiedzieć na który z nich zdecyduje się SAF. Wszyscy są zdrowi, w pełni do dyspozycji Szkota. Trudny będzie również wybór zawodników rezerwowych. Osobiście zdecydowałbym się na następujący skład: VDS - Brown, Rio, Vidić, Evra - Ronaldo, Carrick, Scholes, Giggs - Tevez, Rooney (Kuszczak, O'Shea, Hargeaves, Anderson, Fletcher, Park, Saha ew. Nani)
Tylko ważne by Ronaldo zagrał na skrzydle, bo tam odnajduje się najlepiej. To takie moje spojrzenie, ale wierzę w zdolności Fergusona, i co zrobi, a jeśli przyniesie to pożądany skutek, będzie dobre.
Nie będę pisał co będzie ważne, jakie pojedynki między zawodnikami zdecydują. Dobrą wiadomością dla nas jest absencja A. Cole'a (o ile nie zagra). Ronaldo będzie miał ułatwione zadanie.
Cóż, pozostaje nam trzymać mocno kciuki, a później wypić za sukces
68', 99' -> BELIEVE!
Take me home, United road, to the place I belong...
Mylisz sieŁukasz_ pisze: Pewnie spłacają to na zasadzie jakiegoś % od przychodów, wygrywają to mają większe przypływy gotówki i liczba raty rośnie. Mniej wygrywają, mają mniej kasy - mniej spłacają Na pewno o to w tym chodziło że wygrywając muszą więcej oddać bankowi
To co slyszales w radiu, znam bo gdzies o tym czytalem, ogolnie w to nie wierze
Poprsotu nic nie przemawia za tym ze jest slabo z pieniedzmi, ani wypowiedzi ludzi z zarzdu ani dzialania jakie sa podejmowne w klubie
No to już zostały tylko godziny. Tak jak wspomniał wcześniej Cris nie spodziewam się wielkiego widowiska i otwartego ofensywnego futbolu, raczej partii szachów, kto popełni mniej błędów ten wygra. Nie wiem co Ferguson wymyśli na wieczór, mam tylko nadzieję, że pozwoli nam to wygrać. Logicznym byłoby ustawienie 4-5-1 z Hargreavesem, Carrickiem i Rudym w środku i takiego się spodziewam. Wątpię, że zagramy dwójką Roo - Tevez chyba, że Szkot któregoś wystawi na skrzydle, skłaniam się jednak do wcześniej wymienionej taktyki z Giggsem, Ronaldo, Roo i trójką środkowych pomocników. Wydaje mi się, że zagramy ostrożnie ale licze również na to, że nie będziemy mieli powtórki z CN kiedy to wyszliśmy z nastawieniem muruj i licz na Ronaldo. To byłoby szaleństwo. Motywacja na pewno jest ogromna bo jak już napisano wcześniej tacy Evra, Giggs czy Scholes mają coś do udowodnienia bądź chcą takim pięknym akcentem zwieńczyć karierę, z kolei np. Ronaldo, Roo, Tevez po raz pierwszy staną przed szansą zdobycia najcenniejszego trofeum w europejskiej piłce klubowej.
Ale nie tylko zawodnicy MU będą zmotywowani, myślę, że piłkarze The Blues będą może jeszcze bardziej bojowo nastawieni aniżeli nasze Diabły. Nie ma sensu na tym etapie rozgrywek i przy tej klasie zespołów mówić o większej lub mniejszej presji ciążącej na jednej bądź drugiej drużynie ale my nawet w przypadku porażki (odpukać! To się nie może wydarzyć!
) nie zostaniemy z niczym, Chelsea za to, mimo że walczyła do samego końca o mistrzostwo Anglii i doszła po raz pierwszy do finału LM w przypadku porażki będzie musiała jednak zapisać sezon bez trofeum.
Faworyt? W takich meczach nie ma faworytów, tu jedna akcja, jeden błysk geniuszu, któregoś z piłkarzy, jeden błąd obrońcy lub sędziego może zadecydować o wszystkim. Szczególnie będziemy musieli uważać na Drogbę, który jakby odnalazł w końcówce tego sezonu błysk z poprzedniego, Ballacka i tę jego głowę, Essiena, który gra ostatnio kosmicznie....Zresztą co ja gadam będziemy musieli uważać na każdego bo taki Lampard będzie chciał zadedykować zwycięstwo zmarłej matce, Sheva będzie chciał zmazać swój dotychczas nieudany pobyt w CFC i ten fatalny finał LM z Poolem...itd. Jestem pewny, że kazdy piłkarz na boisku da z siebie wszystko.
Prasa przypomina, że Chelsea pokonała nas niedawno w lidze i sprawiała wrażenie bycia "na fali" podczas gdy MU jakby złapał małą zadyszkę. Nie zgodzę się bo Chelsea owszem grała w końcówce nieźle ale głównie na SB. Zarówno w meczach z Fener jak i z Poolem na wyjeździe a także w meczach wyjazdowych w PL The Blues nie prezentowali niczego niezwykłego. Z MU sprawa wyglądała podobnie, w LM na wyjazdach nie od dziś gramy słabo, za to u siebie jesteśmy w zasadzie nie do pokonania. Zobaczymy jak oba zespoły zaprezentują się na neutralnym terenie.
Ja już jestem jednym wielkim kłębkiem nerwów i modlę się o to żeby po 22.30 mieć powód do radości.
Ale nie tylko zawodnicy MU będą zmotywowani, myślę, że piłkarze The Blues będą może jeszcze bardziej bojowo nastawieni aniżeli nasze Diabły. Nie ma sensu na tym etapie rozgrywek i przy tej klasie zespołów mówić o większej lub mniejszej presji ciążącej na jednej bądź drugiej drużynie ale my nawet w przypadku porażki (odpukać! To się nie może wydarzyć!
Faworyt? W takich meczach nie ma faworytów, tu jedna akcja, jeden błysk geniuszu, któregoś z piłkarzy, jeden błąd obrońcy lub sędziego może zadecydować o wszystkim. Szczególnie będziemy musieli uważać na Drogbę, który jakby odnalazł w końcówce tego sezonu błysk z poprzedniego, Ballacka i tę jego głowę, Essiena, który gra ostatnio kosmicznie....Zresztą co ja gadam będziemy musieli uważać na każdego bo taki Lampard będzie chciał zadedykować zwycięstwo zmarłej matce, Sheva będzie chciał zmazać swój dotychczas nieudany pobyt w CFC i ten fatalny finał LM z Poolem...itd. Jestem pewny, że kazdy piłkarz na boisku da z siebie wszystko.
Prasa przypomina, że Chelsea pokonała nas niedawno w lidze i sprawiała wrażenie bycia "na fali" podczas gdy MU jakby złapał małą zadyszkę. Nie zgodzę się bo Chelsea owszem grała w końcówce nieźle ale głównie na SB. Zarówno w meczach z Fener jak i z Poolem na wyjeździe a także w meczach wyjazdowych w PL The Blues nie prezentowali niczego niezwykłego. Z MU sprawa wyglądała podobnie, w LM na wyjazdach nie od dziś gramy słabo, za to u siebie jesteśmy w zasadzie nie do pokonania. Zobaczymy jak oba zespoły zaprezentują się na neutralnym terenie.
Ja już jestem jednym wielkim kłębkiem nerwów i modlę się o to żeby po 22.30 mieć powód do radości.
Ta, popatrzmy na skład Arsenalu:Kamil232 pisze:A może mecz z Arsenalem w FA CUP
To jest raz.Arsenal: Lehmann - Hoyte, Gallas, Toure, Traore - Eboue, Fabregas (Flamini 70'), Silva, Hleb (Adebayor 70') - Eduardo (Senderos 71'), Bendtner[
Wszedł w 72 minucie jak wszystko było ustalone, rywale rozbici psychicznie, nic wielkiego strzelić bramke w takim momencie. To jest dwa.Kamil232 pisze:albo z LFC w lidze?
Nie porównuj mi tutaj szczyla Naniego, który gra pierwszy sezon, niczym sie nie zasłużył dla klubu, do swietnych zawodników, ktorzy przykładali sie wszystkim czym mogą do tryumfów, grali bardzo dobrze w najważniejszych meczach sezonu. To trzyKamil232 pisze:Jak mnie denerwują takie gadaki po jednym meczu, w zeszłym roku w Mediolanie wszyscy zawiedli Scholes, Giggs, Vidic, Carrick, Rooney i co oni też się spalają w najważniejszych meczach ?

- Giggsy King
- Pierwszy Skład

- Posty: 546
- Rejestracja: 23 lip 2007, 12:10
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Wodzisław Śląski
- majer13
- Kapitan

- Posty: 2925
- Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
- Reputacja: 53
- Lokalizacja: Miasto know - how !
Trochę dziwne posunięcie z Giggsem na ławce
Czyżby znowu nieco bardziej defensywnym nastawieniem
A może zagramy 4-3-3 z Cristiano w ataku
Nie wiem wolałbym jednak 4-4-2 z Ryanem na lewej stronie
No cóż zobaczymy jak to wyjdzie w praniu aczkolwiek spodziewałem się że nasz skład będzie wyglądał ciut inaczej
Mam nadzieje że sir Alex wie co robi i dobrze wykombinował
P.S. Jeszcze godzina ,a mój puls już dawno przekroczył normę
P.S. Jeszcze godzina ,a mój puls już dawno przekroczył normę

-
PubuśBubuś
- Pierwszy Skład

- Posty: 447
- Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
- Reputacja: 0
- Giggsy King
- Pierwszy Skład

- Posty: 546
- Rejestracja: 23 lip 2007, 12:10
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Wodzisław Śląski










