Manchester United (zbiorczy) (cz.2)
Gratuluję fajnego podsumowania Boskigonzo. Z większością ocen się zgadzam, choć moim zdaniem trochę za wysoką notę dostał wg mnie Brown, a za niską van der Sar i Giggs, który co prawda zawodził, ale w dwóch najważniejszych spotkaniach w obecnych rozgrywkach zagrał naprawdę przyzwoicie. I jeszcze jedno... Czy to ocena "8-" czy "8" to jednak cały czas "8", co sugerowałoby, że taki Rooney z Tevezem grali na takim samym poziomie co Anderson, którzy zdobyli mnóstwo decydujących bramek... No ale mimo wszystko uważam, że całe pracowanie jest genialne i grauluje pomysłu i weny. I też mała uwaga do Kamila - nie wliczaj do statystyk goli zdobytych w rozgrywkach pucharowych (powinno być Chelsea - 0 goli). Jeśliby brać pod uwagę rozgrywki pucharowe to CR7 byłby na pewno nie byłby gorszy od Berbatowa (w lidze gole przeciw Arsenalowi, Manchesterowi i Chelsea + kilka w Pucharze Anglii), Adebayora (kilka w Pucharze Anglii np. z Tottenhamem, 2 gole w ćwierćfinale LM z Liverpoolem + gol w lidze z Manchesterem), a może i nawet od Torresa. Trza patrzeć na to inaczej - wielkie mistrzostwa i trofea zdobywa się w meczach z tymi małymi klubami.
-
red85
Jako że nie mam dużo czasu, a swoje podsumowanie sezonu zamieściłem jakieś kilka stron wcześniej, to odniosę się do jednego zawodnika. Zowie się Wes Brown. Na angielskich forach każdy jest nim zachwycony bo wywiązał się w tym sezonie z powierzonej mu roli znakomicie, a w Polsce ciągle słyszę głosy krytyczne. Orange niewątpliwie może ten sezon zaliczyć do udanych. Jestem przekonany, że gdyby Brown nazywał się Browninho i miał brazylijski paszport to nikt nie chciałby go zmieniać.
Wes zasłużył na olbrzymie słowa pochwały, bo wielu meczach był świetny(a z Barcą był po prostu nie z tej ziemii). Przy całej sympatii oraz szacunku do Giggsa - Walijczyk nie miał ani jednego występu w tym sezonie, gdzie zagrał na piekielnie wysokim poziomie. Śmiem twierdzić, że 90% jest występów byłą co najwyżej przeciętna.
Wesowi,owszem, zdarzały mu się słabsze występy, ale nie było ich więcej niż kilka i jego postawa nie kosztowała nas w straty punktów. No może prócz meczu z Boro, ale wtedy cała obrona zagrał marnie.
Wes zasłużył na olbrzymie słowa pochwały, bo wielu meczach był świetny(a z Barcą był po prostu nie z tej ziemii). Przy całej sympatii oraz szacunku do Giggsa - Walijczyk nie miał ani jednego występu w tym sezonie, gdzie zagrał na piekielnie wysokim poziomie. Śmiem twierdzić, że 90% jest występów byłą co najwyżej przeciętna.
Wesowi,owszem, zdarzały mu się słabsze występy, ale nie było ich więcej niż kilka i jego postawa nie kosztowała nas w straty punktów. No może prócz meczu z Boro, ale wtedy cała obrona zagrał marnie.
To jest bardzo niesprawiedliwa ocena. Nie lubie tego zawodnika, ale jeśli on nie dostał najwyższej oceny w tym sezonie to kto miałby dostać? Powoli już tworzy się taki stereotyp że Ronaldo nie gra na swoim poziomie z najlepszymi drużynami. Wiadomo że ma mniej miejsca i możliwości do dryblingu i innych sztuczek, ale mimo to wykonuje bardzo dużą pracę. A porównywanie go do Adebayora czy Torresa w liczbie strzelonych bramek z najlepszymi jest trochę śmieszne ponieważ ci dwaj są napastnikami i zawsze będą mieć więcej sytuacji do zdobycia bramek. Do obowiązków Ronaldo nie należy strzelanie bramek. To że zdobył ich 31 w tym sezonie świadczy tylko o tym w jak świetnej formie był w tym sezonie. Jak dla mnie najlepszy zawodnik PL.spurs pisze: Miał niby dobry, nawet bardzo dobry sezon, ale...
nie pokazuje swoich umiejętności w meczach z wielkimi drużynami. Wiem, ze wielu przeciwników mu to zarzuca, ale taka jest prawda. Z przeciętnymi i dobrymi(nie świetnymi) zespołami gra jak natchniony, ale gdy ma zagrać z kimś wymagającym to jest problem. Słabi jakby się troche bali go wogole dotknąć i z łatwością wchodzi w pole karne.
Tak 8 to chyba odpowiednia ocena.
Brown zasłużył na taką ocenę, bardzo pewny punkt MU przez cały sezon.szeri pisze:Z większością ocen się zgadzam, choć moim zdaniem trochę za wysoką notę dostał wg mnie Brown,
Giggs rozegrał najsłabszy sezon odkąd pamiętam, więc jest jak najbardziej zasłużona. A van der Sar był także jakiś bardziej niepewny niż w poprzednich sezonach. Pewnie jego czas po prostu kończy się.szeri pisze:a za niską van der Sar i Giggs,
Za to zupełnie nie rozumiem dlaczego Carrick ma niższą ocenę niż Hargreaves. IMHO Carrick więcej dał MU w tym sezonie niż Owen.
In Arsene we trust
Bo Carrick nie ma nazwiska. Bo Carrick nie gra w kadrze. Bo Carricka pracy nikt nie widzi.amolinn pisze:Za to zupełnie nie rozumiem dlaczego Carrick ma niższą ocenę niż Hargreaves. IMHO Carrick więcej dał MU w tym sezonie niż Owen.
_________________
Bede bronil Michaela-jest to moj ulubiony zawodnik, ale nie z tego powodu. Jego praca na boisku jest czesto niewidoczna,nie otwiera czesto kolegom drogi do bramki bezposrednim podaniem,nie robi rajdow jak Hargreaves na prawej flance...Ale bez Michaela nie umiem sobie wyobrazic MU. W najwiekszym tloku potrafi rozegrac pilke do lepiej ustawionego partnera i dzieku temu mozna zaczac akcje, nie jest brutalny, nie lapie kartek. Carrick to swietny pilkarz,tylko szkoda,ze pokazuje zbyt malo fajerwerkow technicznych...w Barcelonie nie sprawdzilby sie
"Mój Boże. Do sal wykładowych przychodzą małpy. Darwin był idealistą i marzycielem, zapewniam pana. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziesięcioma orangutanami. "
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47569
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8366
- Lokalizacja: Wrocław
Ja także gratuluję boskiemugonzo (boskigonzowi?) ciekawego "pseudonaukowego wywodu".
Jeśli chodzi o Carricka, to również uważam, że jest piłkarzem niezwykle ważnym dla zespołu. Jeśli chodzi o Andersona, mi również zaimponował walecznością, ambicją. Widać, że chłopak szybko dojrzewa piłkarsko... Co do Naniego, prawdą jest, że jego czas dopiero nadchodzi i grał nierówno. Warto jednak zauważyć, że jak napisał boski, przypomina Ronaldo z jego początków. Widzimy, jak bardzo Ronaldo i Rooney dojrzali i myślę, że jeśli poczekamy cierpliwie, to z tego chłopaka będzie na prawdę duży pożytek.
Jeśli chodzi o Carricka, to również uważam, że jest piłkarzem niezwykle ważnym dla zespołu. Jeśli chodzi o Andersona, mi również zaimponował walecznością, ambicją. Widać, że chłopak szybko dojrzewa piłkarsko... Co do Naniego, prawdą jest, że jego czas dopiero nadchodzi i grał nierówno. Warto jednak zauważyć, że jak napisał boski, przypomina Ronaldo z jego początków. Widzimy, jak bardzo Ronaldo i Rooney dojrzali i myślę, że jeśli poczekamy cierpliwie, to z tego chłopaka będzie na prawdę duży pożytek.
http://redlog.pl/2008/05/26/nienawidze- ... /#more-483
polecam ten wpis......przeczytac i wziac sobie głęboko do serca
polecam ten wpis......przeczytac i wziac sobie głęboko do serca
Berik pisze:Bo Carrick nie ma nazwiska. Bo Carrick nie gra w kadrze. Bo Carricka pracy nikt nie widzi.
A Haergraves ma nazwisko ?
Berik pisze:.Ale bez Michaela nie umiem sobie wyobrazic MU
Ja również, za to bez Owena owszem. Nigdy nie byłem zwolennikiem Haergravesa i nadal podtrzymuję moje zdanie. Wielu defensywnych pomocników odwala czarną robotę w środku pola bez zbędnych fajerwerków, przez co są pomijani przez sezonowców przy ustalaniu jedenastki marzeń.
Ja uważam, że po Keane właśnie Anglik odwala najczarniejszą robotę w United i to głównie dzięki jego interwencjom na panewce paliły akcje ofensywne rywali. Jestem bardzo zadowolony, że Szkot sięgnął po niego.
Może to zabrzmi zbyt optymistycznie, ale po kilku rajdach Andersona przeciętny zjadacz chleba mógłby powiedzieć " O, Ronaldinho w United ? ". I ja myślę, że jeśli Ferguson będzie dawał coraz więcej szans Brazylijczykowi w następnym sezonie, za dwa - trzy lata właśnie Anderson będzie na ustach kibiców na całym świecie.piotrcies pisze:Jeśli chodzi o Andersona, mi również zaimponował walecznością, ambicją. Widać, że chłopak szybko dojrzewa piłkarsko.
I po raz kolejny nasuwa się pytanie - czy Cristiano odejdzie z United ?
Marca pisała, ze Madryt oferuje mu kontrakt opiewający na 9,5 mln rocznie. The Sun podaje, że oprócz kontrakty dorzucają mu sportowy samochód za 100 tys, a United dostanie Robinho, Ramosa, Diarrę i 50 mln.
- Kluchman
- Legenda Futbolu

- Posty: 18512
- Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
- Reputacja: 2405
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Sportowy samochod mialby dorzucic sponsor Audi w ramach wspolpracy z klubem. Kazdy nowy czlowiek pojawiajacy sie Realu dostaje samochod, bo w swietle umowy tylko samochodami Audi pracownicy/zawodnicy Realu moga przyjezdzac do klubu

Ta kwota i zawodnicy byla podana w kontekscie reakcji Manchesteru na "odczep sie" (tyle niby mieliby zarzadac) bo wiadomo, ze nikt na to nie przystanie. Ogolnie duzo jest juz wymyslaneLoczek pisze:The Sun podaje, że oprócz kontrakty dorzucają mu sportowy samochód za 100 tys, a United dostanie Robinho, Ramosa, Diarrę i 50 mln.
- vakabayashi
- Lider Drużyny

- Posty: 1419
- Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
- Reputacja: 0
nie odejdzie. Szansa na pozostanie to dla mnie 90% portuglaczyk dostanie podwyżkę o którą wg mnie toczy sie gra i zostanie na kolejny sezon po którym najwyżej odejdzie. Jorge Mendes jego agent to spryciarz, ugra z zamiesznia jak najwięcej po czym oświadczy ze "Ronaldo kocha Manchester"Loczek pisze:I po raz kolejny nasuwa się pytanie - czy Cristiano odejdzie z United ?
10% IMO jest szansy ze Ronaldo odejdzie do Realu, a jeśli tak sie stanie, Real pobije na pewno rekord transferowy mówi sie o 80mln euro
dziś prasa brytyjska pisze że Ferguson celuje w Dani Alvesa, Luisa Fabiano z Sevilli i Micah`a Richards`a z Man City
vim vi repellere licet
Martwi mnie ta cała sytuacja z Ronaldo, bo niegdyś podobnie było z Beckhamem, a jak się zakończyło wszyscy wiemy.
Jedynym plusem w tej całej mieszaninie newsów jest to, że Ferguson murem stoi za Portugalczykiem.
Kontrakt jaki zostanie przygotowany 23 latkowi będzie z całą pewnością rekordem jeśli chodzi o zarobki młodziaków. Mi by się w głowie poprzewracało gdybym tygodniowo kosił te 150 tysięcy euro + kilkadziesiąt z kontraktów indywidualnych
Jedynym plusem w tej całej mieszaninie newsów jest to, że Ferguson murem stoi za Portugalczykiem.
Kontrakt jaki zostanie przygotowany 23 latkowi będzie z całą pewnością rekordem jeśli chodzi o zarobki młodziaków. Mi by się w głowie poprzewracało gdybym tygodniowo kosił te 150 tysięcy euro + kilkadziesiąt z kontraktów indywidualnych
- vakabayashi
- Lider Drużyny

- Posty: 1419
- Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
- Reputacja: 0
nie. z Beckhamem było inaczej tak samo jak inaczej było z RVNLoczek pisze:bo niegdyś podobnie było z Beckhamem, a jak się zakończyło wszyscy wiemy.
kasa moze i jest dla niego ogromna, ale jest kilka problemów których hiszpańskie media nie dostrzegają Ronadlo nie jest skłócony z Fergusonem i Ronaldo ma kontrakt do 2012 roku
całą tą szopke (bo taką w istocie ta sytuacja jest) opieraja w hiszpanii na tym ze Ronadlo wygrał w Man Utd wszystko, co nie jest do konca prawdą
najsmieszniejsze w całej sytuacji jest to ze w ankiecie AS.com na pytanie kogo być wolał w Realu Ronadlo czy Huntelara&Hleba ponadt 50% podwiedziało ze nie chce portugalczyka
vim vi repellere licet
Tyle że Beckham to był zawodnik który idealnie pasował do ligi angielskiej i tylko angielskiej. Ronaldo już niekoniecznie. Swoje umiejętności prawdopodobnie potwierdziłby w każdej lidze świata.Loczek pisze:Martwi mnie ta cała sytuacja z Ronaldo, bo niegdyś podobnie było z Beckhamem,
Jeśli będzie chciał odejść to raczej Ferguson na siłę nie będzie go trzymał, jedynie zażąda dużych pieniędzy, pewnie ok 80mln. Tylko Portugalczyk będzie musiał jasno określić czy chce odejść.
Micah mówił kiedyś że chce przejść do Arsenalu i mam nadzieje że dalej trzyma się tego. Mam nadzieje że nie będzie to kolejny zawodnik sprzątnięty Wengerowi sprzed nosa. Chociaż MC żądał za niego fortunę (30mln jeśli dobrze pamiętam).vakabayashi pisze:Micah`a Richards`a z Man City
In Arsene we trust
-
red85
Już raz chciał odejść i Fergusonowi się udało go zatrzymać. A wydawało się, że sytuacja jest dramatyczna.Jeśli będzie chciał odejść to raczej Ferguson na siłę nie będzie go trzymał, jedynie zażąda dużych pieniędzy, pewnie ok 80mln. Tylko Portugalczyk będzie musiał jasno określić czy chce odejść.
Ronaldo zresztą nie chce odejść. Wie doskonale, że gra w najlepszej drużynie na Kontynencie, trenuje pod okiem najlepszego managera i gra dla fanów, którzy go ubóstwiają.
Ronaldo zresztą nie chce odejść. Wie doskonale, że gra w najlepszej drużynie na Kontynencie, trenuje pod okiem najlepszego managera i gra dla fanów, którzy go ubóstwiają.
Ty tak myślisz. To Portugalczyk, wiadomo, że będzie go ciągnęło do Hiszpanii i pewnie prędzej czy później tam trafi. Będziemy mieli pewnie do czynienia z szopka a la Kaka ale pozostania Cristiano nie byłbym wcale taki pewien. Denerwuje mnie tylko ta cała otoczka, po finale mówi, że zostaje, kilka dni później, że da odpowiedź za 2 tygodnie. Wiadomo, że rozchodzi się o kontrakt ale powinien zachowywać się bardziej poważnie w stosunku do klubu dzięki, któremu jest w tej chwili tam gdzie jest.









