EDIT: a i o komfort to bardziej nie o miejsce itd mi chodziło, tylko o to jak się tym jeździ - czy stuka i puka po nierównej drodze i wertepach itd.
Wasze samochody
- Bask
- Lider Drużyny

- Posty: 2070
- Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Euskal Herria
Informacje mam z pierwszej ręki
Mojego kumpla ojciec prowadzi autoryzowany serwis Mercedesa. Może masz racje, że komfort komfortowi nierówny i np. Tobie może się podobać. Natomiast według jego opinii(a jeździł prawie każdym Mercem) to C klasa coupe ma jak na tą markę beznadziejny komfort i awaryjność powyżej średniej( choć nie ma jakiejś tragedii). CLK jest samochodem pod tymi względami lepszym.
EDIT: a i o komfort to bardziej nie o miejsce itd mi chodziło, tylko o to jak się tym jeździ - czy stuka i puka po nierównej drodze i wertepach itd.
EDIT: a i o komfort to bardziej nie o miejsce itd mi chodziło, tylko o to jak się tym jeździ - czy stuka i puka po nierównej drodze i wertepach itd.
Ostatnio zmieniony 05 sie 2008, 15:28 przez Bask, łącznie zmieniany 1 raz.
Guardiola"Athletic to po Barcelonie moja ulubiona drużyna" \o/
Loczek, 20 tysięcy, dobry model, diesel, to i pewnie silnik koło 2,5.
No to w takim razie tylko i wyłącznie to cudo :
http://moto.allegro.pl/item407344186_bm ... zona_.html
BMW E39, seria 5, czyli z tych już ładnie zrobionych. silnik 2,5 TDS, teoretycznie najgorszy z dieseli w betkach, ale zawsze mozna wziac 2,0 albo 3,0, aczkolwiek w 2,5 też ładnie chodzi. 5 jest elegancka, wygodna i naprawde doskonale się ją prowadzi. Zresztą jak każdą Bete, z tym że polecam akurat 5, bo 3 są zbyt sportowe, 7 zbyt eleganckie. 5 są w sam raz, szczególnie E39, zdecydowanie ładniejsze niż wcześniejszy model no i cena nie jest bardzo przerażająca.
Żadna Alfa, żaden Peugeot, żaden Mercedes. Tylko BMW![Krzywy :]](./images/smilies/krzywy6am.gif)
No to w takim razie tylko i wyłącznie to cudo :
http://moto.allegro.pl/item407344186_bm ... zona_.html
BMW E39, seria 5, czyli z tych już ładnie zrobionych. silnik 2,5 TDS, teoretycznie najgorszy z dieseli w betkach, ale zawsze mozna wziac 2,0 albo 3,0, aczkolwiek w 2,5 też ładnie chodzi. 5 jest elegancka, wygodna i naprawde doskonale się ją prowadzi. Zresztą jak każdą Bete, z tym że polecam akurat 5, bo 3 są zbyt sportowe, 7 zbyt eleganckie. 5 są w sam raz, szczególnie E39, zdecydowanie ładniejsze niż wcześniejszy model no i cena nie jest bardzo przerażająca.
Żadna Alfa, żaden Peugeot, żaden Mercedes. Tylko BMW
Ostatnio zmieniony 05 sie 2008, 15:32 przez Bonso, łącznie zmieniany 1 raz.

- Martin Pellegrino
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 1233
- Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
- Reputacja: 1
- Lokalizacja: Literaki :P
Mercedes generalnie kojarzy się z wysokim komfortem więc możesz mieć rację, że niedrogi jak na Mercedesa model C Coupe odstaje od swoich większych braci, ale porównując go z innymi modelami tej klasy to trzeba przyznać, że niełatwo znaleźć coś porównywalnego. Jeśli chodzi o awaryjność jakoś przeżyję powyżej średniej MercedesaBask pisze:Natomiast według jego opinii(a jeździł prawie każdym Mercem) to C klasa coupe ma jak na tą markę beznadziejny komfort i awaryjność powyżej średniej( choć nie ma jakiejś tragedii)
- Marco Van Basten
- Gwiazda

- Posty: 6969
- Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
- Reputacja: 31
- Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd
Hmm a ja polecam ze swojej strony Audi A4 - 2 tygodnie temu przyprowadzilem nawet takiego jednego dla odzicó. Za 20 tysięcy mozna znależć w PL rocznik 2000 z silnikiem 1,9 tdi 110 koni. Oczywiście klimatronik, szyby elektryczne, alu felgi w tych modelach to standard. Mozna znalezc takze ze skora, szyberdachem.
Aud to wg mnie idealne polaczenie komfortu i osiagow. Na codzien jezdze mondeo 2004 130 koni 20 tdci ale te audi za 20 tysi bije je na glowe. Moim nastepnym samochodem napewno tez bedzie audi.
Do plusow tego samochodu zaliczylbym:
silnik: dobre osiagi daje sie chipowac, mala awaryjnosc i bardzo tanie czesci
komfort jazdy: bardzo wysoki, cicho w srodku
ladny wyglad choc to kwestia subiektywna
minusy:
sporo osob zle pisze o klopotach z zawieszeniem ale z moich obserwacji dtyczy to tylko modeli z 96-97 roku
Aud to wg mnie idealne polaczenie komfortu i osiagow. Na codzien jezdze mondeo 2004 130 koni 20 tdci ale te audi za 20 tysi bije je na glowe. Moim nastepnym samochodem napewno tez bedzie audi.
Do plusow tego samochodu zaliczylbym:
silnik: dobre osiagi daje sie chipowac, mala awaryjnosc i bardzo tanie czesci
komfort jazdy: bardzo wysoki, cicho w srodku
ladny wyglad choc to kwestia subiektywna
minusy:
sporo osob zle pisze o klopotach z zawieszeniem ale z moich obserwacji dtyczy to tylko modeli z 96-97 roku
taki, ze dla tego Diesla 189 tys, to pestka, spokojnie przejdzie 400-500 tys. Poza tym co to jest 20 tys za taka bmw? Lepiej kupic nowa Dacie Logan 30 tys?Marco_Van_Basten pisze:Proszę mi wytłumaczyć jaki jest sens, aby kupować 10 letni samochód o przebiegu 189 tys. km za 20 tysięcy złotych. Jestem nieskomplikowanym i prostym człowiekiem, więc chciałbym poznać wasze argumenty.
- Martin Pellegrino
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 1233
- Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
- Reputacja: 1
- Lokalizacja: Literaki :P
Loczek pisze:20 tysięcy to tak średnio. Planuję spłacić samochód w przeciągu dwóch lat, dlatego liczę na zakup dobrego modelu. Będę go sprowadzał z Niemiec.
Ja też zacząłem szukać niedawno samochodu i generalnie opłaca się sprowadzić samochód z Niemiec o ile pojemność silnika nie przekracza 2 litrów. Akcyza wtedy wynosi 3,1% wartości samochodu, w przeciwnym wypadku ponad 13%. Szukając Wspomnianego Mercedesa zauważyłem, że ceny silników 2,2 po przeliczeniu wszystkich wydatków (polecam http://www.autokalkulator.pl/) wychodzi, że cena samochodu w Niemczech niekoniecznie musi być niższa od tej w Polsce (oczywiście doliczam do tego koszty sprowadzenia, które często nie są niskie nawet jak się po samochód jedzie samemu czy z jakimś znajomym). Z drugiej pozostaje sprawa stanu pojazdu. W Polsce częściej można spotkać jakieś "składaki", przekręcone liczniki czy po prostu zajeżdżone silniki podczas gdy w Niemczech można za podobną cenę znaleźć samochody w lepszym stanie. Ja wciąż się zastanawiam czy samochód będę sprowadzał czy dam sobie więcej czasu na znalezienie czegoś fajnego w Polsce.Loczek pisze:Ostatnio najbardziej zainteresowany jestem Alfa Romeo 166 2,4 JTD.
Co do mercedesa, to moja starsza porusza sie C-klasa,ale ta model nowsza, wiec mialem mozliwosc przetestowania go. Odradzam! Malo miejsca, gowniane fotele, slaba widocznosc.
http://moto.allegro.pl/item410517472__b ... html#photo
Miejsca nie zabraknie nawet komus ze 100 kilowa nadwaga,dieselek-ekonomia, Swietne wyposazenie
Tylko ten automat 
Bonso pisze:Żadna Alfa, żaden Peugeot, żaden Mercedes. Tylko BMW Krzywy
http://moto.allegro.pl/item410517472__b ... html#photo
Miejsca nie zabraknie nawet komus ze 100 kilowa nadwaga,dieselek-ekonomia, Swietne wyposazenie
- Martin Pellegrino
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 1233
- Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
- Reputacja: 1
- Lokalizacja: Literaki :P
Jak dla mnie to mówienie o braku miejsca w samochodach jest lekkim przegięciemSpY pisze:Co do mercedesa, to moja starsza porusza sie C-klasa,ale ta model nowsza, wiec mialem mozliwosc przetestowania go. Odradzam! Malo miejsca, gowniane fotele, slaba widocznosc.
Martin Pellegrino pisze:Czy o kierowcy i pasażera z przodu? Bo jeśli mówisz o tyle to sorry, ale po co mi ogrom miejsca na kanapie z tyłu gdy 90% czasu spędzam w samochodzie sam lub z jedną osobą towarzyszącą.
Czasami wozisz tyłek osób 3cich no nie ?
Jeśli nie możesz złapać na forum napisz PM
- Martin Pellegrino
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 1233
- Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
- Reputacja: 1
- Lokalizacja: Literaki :P
Martin Pellegrino pisze:Jak dla mnie to mówienie o braku miejsca w samochodach jest lekkim przegięciem
Widzisz np mi jest wygodniej w moim (BMW 3 coupe) niz w matki samochodzie, moze dlatego ze u mnie siedzi sie o wiele nizej i pewniej sie czuje w nim, albo poprostu przyzwyczajenie
Martin Pellegrino pisze:Po drugie gdzie tego miejsca jest za mało?
Ja mam problem z nogami, poza tym jak fotel ustawie tak jak mi jest powiedzmy "wygodnie" to ci z tylu nie rusza nogami.
Martin Pellegrino pisze:sam lub z jedną osobą towarzyszącą.
No ja mam tak samo, zazwyczaj jedna osoba, ale czasami zdarza sie ze sa i 3 poza mna i robi sie problem u mnie
Służbowo jeżdżę Seicento 1,1 z 2006 roku. Jeśli ktoś mi powie, że w aucie takich gabarytów jest wystarczająco dużo miejsca to albo nie ma prawa jazdy, albo nie jeździł normalnym samochodem.
Jeździłem już ponad dwudziestoma modelami samochodów, dziennie robię już prawie 400 km za kółkiem i uważam, że duży samochód, dużo miejsca, dobry komfort = bezpiecznie i wygodnie.
Jeździłem już ponad dwudziestoma modelami samochodów, dziennie robię już prawie 400 km za kółkiem i uważam, że duży samochód, dużo miejsca, dobry komfort = bezpiecznie i wygodnie.








