Juventus cz.2 (zbiorczy)
- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
Awansowaliśmy do LM, a tu cisza taka, że aż strach
Tak więc jeśli mowa o samym meczu z Artmedią, to niespecjalnie jest o czym pisać, JUVE się nie przemęczał, co zresztą logiczne bo za kilka dni ekstremalnie ważny mecz z Violą na wyjeździe na inauguracje ligi, do którego trzeba być odpowiednio przygotowanym i wypoczętym. JUVE co prawda jedynie zremisowal, ale to chyba mało ważne. Dobre spotkanie zaliczył Amauri, który strzelił kapitalną bramę z główki od poprzeczki i chwilę wcześniej trafił z dużo trudniejszej sytuacji w słupek. W środku co wazne zagrał całkiem dobry mecz duet Marchisio i Poulsen, którzy wystąpią z Violą od pierwszej minuty z racji kontuzji Zanettiego i co ważniejsze zawieszenia za kartki z zeszłego sezonu Sissoko, tak więc ich zgranie w tym meczu napewno okaże się przydatne. Z tego co przyuważyłem (a oglądałem jedynie pierwszą połowę bo potem przeskoczyłem na Wisłę) to jedynym większym problemem była obrona, która czasem popełniała błędy, raczej niewielkie, ale lekkie uczucie niepewności było. Co do straconego gola, to kapitalnie strzelił ten koleś z Petrzaliki i Buffon nie miał szans, ale należy trochę skarcić Grygere bo zagapił się z kryciem i dał rywalowi miejsce do strzału z powietrza nożycami. Trochę mnie martią kolejne błędy Grygery bo z Mialnem zawalił po całości a akurat teraz nie ma dla niego alternatywy (Zebina konontuzja).
Jesli mowa o innych sprawach niż awans to cały czas jest możliwa jakaś zmiana naszej pomocy. Plotek jest sporo, ale chyba wszyskie zaczynają się od jednego: TIAGO
Jeśli on nie odejdzie na 100% nikt nie przyjdzie, bo po co Ranieriemu w środku kolejny gracz do kolekcji skoro ma Momo, Poulsena, Zenettiego, Marchisio, Tiago i Ekdala
Opcji niby było sporo, miał iść do Evertonu, Tottenhamu, teraz jest mowa o Portu, co by mi się podobało najbardziej, ale dlaczego o tym puźniej
Wygląda jednak na to że jedynym kierunkiem, który Tiago jest skłonny zaakceptować jest Atletico. Pytanie czy oni go chcą? Bo o ile brakowało im środkowego pomocnika to właśnie wypożyczyli Banegę z Valencii...
Tak więc może Tiago odejdzie może nie. Jeśli odejdzie to jest miejsce dla nowego gracza, który podobno może przyjść. Jedną opcją jest ściągnięcie na zasadzie wolnego transferu Appiacha. Mowa też o Ledesmie, który nie che zostać na kolejny sezon w Lazio i....
.... no właśnie czyli moim marzeniu, a mianowicie Lucho Gonzalezie. Aż się prosi by dokonać wymiany za Tiago i dopłacić
ale ten zaparty portugalczyk jest nieugięty i pewnie wszystko zawali nawet jesli coś jest na rzeczy. Ale tak po prawdzie to tego transferu nie ma co się spodziewać, wiec jak przyjdzie Appiah to będę bardzo zadowolony, choć przyznam, że niespecjalnie wiem po co on nam potrzebny
A no i podobno JUVE obserwuje Necida, czyli króla strzelców ME u19, typowego snajpera (ok 190 cm) pytanie czy my potrzebujemy napasnika
Nie pije tu do podstawowego squadu bo każdy wie że nie, ale raczej do poszukiwań następcy dla Treze, bo w tym celu przychodziłby młody czech do JUVE. Dla mnie chyba jeszcze za wcześnie...
Tak więc jeśli mowa o samym meczu z Artmedią, to niespecjalnie jest o czym pisać, JUVE się nie przemęczał, co zresztą logiczne bo za kilka dni ekstremalnie ważny mecz z Violą na wyjeździe na inauguracje ligi, do którego trzeba być odpowiednio przygotowanym i wypoczętym. JUVE co prawda jedynie zremisowal, ale to chyba mało ważne. Dobre spotkanie zaliczył Amauri, który strzelił kapitalną bramę z główki od poprzeczki i chwilę wcześniej trafił z dużo trudniejszej sytuacji w słupek. W środku co wazne zagrał całkiem dobry mecz duet Marchisio i Poulsen, którzy wystąpią z Violą od pierwszej minuty z racji kontuzji Zanettiego i co ważniejsze zawieszenia za kartki z zeszłego sezonu Sissoko, tak więc ich zgranie w tym meczu napewno okaże się przydatne. Z tego co przyuważyłem (a oglądałem jedynie pierwszą połowę bo potem przeskoczyłem na Wisłę) to jedynym większym problemem była obrona, która czasem popełniała błędy, raczej niewielkie, ale lekkie uczucie niepewności było. Co do straconego gola, to kapitalnie strzelił ten koleś z Petrzaliki i Buffon nie miał szans, ale należy trochę skarcić Grygere bo zagapił się z kryciem i dał rywalowi miejsce do strzału z powietrza nożycami. Trochę mnie martią kolejne błędy Grygery bo z Mialnem zawalił po całości a akurat teraz nie ma dla niego alternatywy (Zebina konontuzja).
Jesli mowa o innych sprawach niż awans to cały czas jest możliwa jakaś zmiana naszej pomocy. Plotek jest sporo, ale chyba wszyskie zaczynają się od jednego: TIAGO
Jeśli on nie odejdzie na 100% nikt nie przyjdzie, bo po co Ranieriemu w środku kolejny gracz do kolekcji skoro ma Momo, Poulsena, Zenettiego, Marchisio, Tiago i Ekdala
Tak więc może Tiago odejdzie może nie. Jeśli odejdzie to jest miejsce dla nowego gracza, który podobno może przyjść. Jedną opcją jest ściągnięcie na zasadzie wolnego transferu Appiacha. Mowa też o Ledesmie, który nie che zostać na kolejny sezon w Lazio i....
.... no właśnie czyli moim marzeniu, a mianowicie Lucho Gonzalezie. Aż się prosi by dokonać wymiany za Tiago i dopłacić
A no i podobno JUVE obserwuje Necida, czyli króla strzelców ME u19, typowego snajpera (ok 190 cm) pytanie czy my potrzebujemy napasnika
Ostatnio zmieniony 27 sie 2008, 20:49 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
Ligo Mistrzów, nadchodzimy
Cieszy awans, mecz co prawda w naszym wykonaniu przeciętny, ale my chociaż nie przegraliśmy (patrz: Barcelona
). Nie starali się ci nasi piłkarze, ale cóż poradzić na to, że zdawali sobie sprawę z 4-bramkowej zaliczki ... Artmedia też nie postawiła jakichś szalonych warunków, nie zależało im na dobrym meczu, tak jak zależało chociażby Wiślakom. Najważniejsze, że przeszliśmy, a w meczu obeszło się bez kontuzji 
Co do Tiago - straciłem kompletnie do niego cierpliwość. Miał parę propozycji, w żadnym wypadku na pewno nie trafiłby na ławkę, miałby większe pole do popisu niż u nas. Ranieri dawał już mu parę szans, Portugalczyk żadnej nie wykorzystał.
Do Anglii nie pójdzie. Dzidzia chce do słonka. To czemu kręci nosem kiedy przyszła oferta z Porto? Zrozum człowieku takiego - z jednej strony chce odejść tam gdzie będzie grał, a z drugiej kiedy już się pojawia propozycja i z której spokojnie może skorzystać, bo szanse na występy będą większe, to woli czekać, bodaj i sezon, gdzie calutki przesiedzi na ławce(bo w kolejce przed nim do grania są młodzi, których trzeba ogrywać, bo mogą być jeszcze przydatni), byleby otrzymać ofertę z klubu, w którym mu się marzy grać... no bo właśnie
Ta wymiana byłaby idealna. Jak dar od niebios
Co prawda szansa na to byłaby marna, nawet jakby Tiago chciał pójść do Porto choćby na kolanach, bo nasz zarząd prawie że chórem zapewnia, że transferów nie będzie, skład jest optymalny, a my powinniśmy skakać(
) z radości z takiego obrotu spraw, jaki miał miejsce tego lata. A ja bym skakał dopiero po Lucho
Oswoiłem się już co prawda z myślą maestro Poulsena jako naszego rozgrywającego, jednak tak miła niespodzianka jak Argentyńczyk tylko i wyłącznie mogła by mi poprawić humor.
Cieszy awans, mecz co prawda w naszym wykonaniu przeciętny, ale my chociaż nie przegraliśmy (patrz: Barcelona
Co do Tiago - straciłem kompletnie do niego cierpliwość. Miał parę propozycji, w żadnym wypadku na pewno nie trafiłby na ławkę, miałby większe pole do popisu niż u nas. Ranieri dawał już mu parę szans, Portugalczyk żadnej nie wykorzystał.
Do Anglii nie pójdzie. Dzidzia chce do słonka. To czemu kręci nosem kiedy przyszła oferta z Porto? Zrozum człowieku takiego - z jednej strony chce odejść tam gdzie będzie grał, a z drugiej kiedy już się pojawia propozycja i z której spokojnie może skorzystać, bo szanse na występy będą większe, to woli czekać, bodaj i sezon, gdzie calutki przesiedzi na ławce(bo w kolejce przed nim do grania są młodzi, których trzeba ogrywać, bo mogą być jeszcze przydatni), byleby otrzymać ofertę z klubu, w którym mu się marzy grać... no bo właśnie
marzymy o tym samymLoczkerson pisze:czyli moim marzeniu, a mianowicie Lucho Gonzalezie.

- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
a jak Appiah by przyszedł (podobno już prawie przesądzone, ale kto by tam prasie wierzył
) to byś skakał z radości
Bo ja mam wątpliwości, wiadomo, dobry zawodnik za free to zawsze świeny transfer, w dodatku zawodnik, który ma ciąg na bramkę i potrafi uderzyć z dystansu, a takiego gracza to w środku JUVE nie uświadczysz więc przydałby się napewno, ale jak on przyjdzie to jestem pewien że JUVE w przyszłości już nie kupi najwyższej klasy pomocnika (jak Lucho) czy kogoś z gintycznym potencjałem (Hamsik) a i okazji dla Marchisio czy Ekdala prawie nie będzie... no i ostatecznie czy my potrzebujemy kolejnego środkowego pomocnika (nawet po pozbyciu się Tiago), kto nie będzie wielkim wzmocniem środka pola
Bo ja mam wątpliwości, wiadomo, dobry zawodnik za free to zawsze świeny transfer, w dodatku zawodnik, który ma ciąg na bramkę i potrafi uderzyć z dystansu, a takiego gracza to w środku JUVE nie uświadczysz więc przydałby się napewno, ale jak on przyjdzie to jestem pewien że JUVE w przyszłości już nie kupi najwyższej klasy pomocnika (jak Lucho) czy kogoś z gintycznym potencjałem (Hamsik) a i okazji dla Marchisio czy Ekdala prawie nie będzie... no i ostatecznie czy my potrzebujemy kolejnego środkowego pomocnika (nawet po pozbyciu się Tiago), kto nie będzie wielkim wzmocniem środka pola
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
Czy skakałbym? Na pewno nie.(L)oczkerson pisze:a jak Appiah by przyszedł (podobno już prawie przesądzone, ale kto by tam prasie wierzył) to byś skakał z radości
![]()
Co do samego Appiaha - jest to zawodnik na pewno wysokiej rangi. Zastanawiam się jednak, czy wystarczającej na Juventus... Jego pierwsze podejście do Turynu było katastrofalne. Co prawda wiadomo - rozwinął się, dojrzał piłkarsko. Jednak czy wystarczająco? Nie będę kłamał, że śledziłem jego każdy mecz od odejścia z Juventusu. Nie wiem więc dokładnie jak to by dziś wyglądało. Na dzień dzisiejszy jednak wiem, że w przypadku złym - czyli pozostania Tiago, to w środku mamy duży tłok, a w takim tłoku zgubić się może talent - talent Marchisio. Ekdal jest jeszcze młody, nie ten sezon, to następny. Jednak Claudio, jeśli ma zacząć grać na wysokim poziomie i kiedyś decydować o wyglądzie Juventusu, w tym sezonie musi sobie trochę pograć, może i ogonów, ale nawet. Jeśli do tego tłoku dołączyłby Appiah, to mielibyśmy już bigos. Wierzę, że on potrafiłby sobie wywalczyć miejsce w pierwszym składzie - pytanie wtedy - po co było wydawać pieniądze na Poulsena? Sam już nie wiem. Za darmo, to chyba bym go przyjął, bo jednak takich okazji się z ręki nie wypuszcza, a ewentualne pieniądze zarobione na sprzedaży na pewno będą, nawet jeśli drugi raz Stephenowi w Juventusie nie pójdzie. A akurat problem bogactwa nas martwić nie powinien - w naszym przypadku będzie to zaleta.
No właśnie się zastanawiam, czy on tym wzmocnieniem by nie był(L)oczkerson pisze:czy my potrzebujemy kolejnego środkowego pomocnika (nawet po pozbyciu się Tiago), kto nie będzie wielkim wzmocniem środka pola

- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
to widzę że mamy bardzo podbone podejście
Ja to mogę skwitować, tylko tym że jakby sytuacja się nie rozwineła źle nie będzie
Ja to mogę skwitować, tylko tym że jakby sytuacja się nie rozwineła źle nie będzie
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill
- 10
- Gwiazda

- Posty: 4455
- Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
- Reputacja: 615
- Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
- Kontakt:
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
Appiah dawniej i Appiah obecnie to dwaj różni piłkarze, o czym pisałem kilka dni temu. Tylko że też należy pamiętać, że ten człowiek pół roku nie grał w piłkę. Ale nawet Appiah bez formy pozyskany za darmo jest lepszy niż potykający się o własny cień Tiago. Tylko że też należy pamiętać, że ewentualne przyjście Ghańczyka zahamowałoby rozwój piłkarski Marchisio.
Ale ja jestem za.
Ale ja jestem za.
Ale, Alex; Alessandro. DEL PIERO!
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
a ja nie. lubie tego pilkarza, naprawde. fajny grajek i w ogole on+sissoko i fajnie by wygladal srodek pola.
ale jak sobie pomysle, ze srodek moglby kiedys(calkiem niedlugo zreszta) wygladac marchisio - sissoko i byc jednym z najlepszych na swiecie to az mi sie oczy ciesza.
i taka wizja mi sie podoba i ten sezon ma zweryfikowac dla mnie umiejetnosc claudio m.
ale jak sobie pomysle, ze srodek moglby kiedys(calkiem niedlugo zreszta) wygladac marchisio - sissoko i byc jednym z najlepszych na swiecie to az mi sie oczy ciesza.
i taka wizja mi sie podoba i ten sezon ma zweryfikowac dla mnie umiejetnosc claudio m.
- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
To co na kogo trafiamyPodział na koszyki w LM:
Koszyk pierwszy:
Chelsea Anglia 124.996
Liverpool *** Anglia 118.996
FC Barcelona *** Hiszpania 117.837
Arsenal *** Anglia 110.996
Manchester United Anglia 107.996
Olympique Lyon Francja 99.380
Inter Mediolan Włochy 96.934
Real Madryt Hiszpania 93.837
Koszyk drugi:
Bayern Monachium Niemcy 92.078
PSV Eindhoven Holandia 91.610
Villarreal Hiszpania 90.837
AS Roma Włochy 81.934
FC Porto Portugalia 81.176
Werder Brema Niemcy 74.078
Sporting CP Lizbona Portugalia 67.176
Juventus *** Włochy 66.934
Koszyk trzeci:
Olympique Marsylia *** Francja 63.380
Zenit St. Petersburg Rosja 60.437
Steaua Bukareszti *** Rumunia 59.398
Panathinaikos ** Grecja 52.525
Girondins Bordeaux Francja 52.380
Celtic Szkocja 52.013
FC Basel ** Szwajcaria 51.993
Fenerbahce ** Turcja 51.468
Koszyk czwarty:
Shakhtar Donieck *** Ukraina 49.932
Fiorentina *** Włochy 40.934
CFR Cluj Rumunia 13.398
Dynamo Kijow
Atletico
Anorthorsis
BATE
Aalborg
Bo ja bym strasznie chciał trafić na jakąś naprawdę, ale to naprawdę potężną drużynę w 1 koszyku, nie na taki Olympique Lyon czy jednak mający braki kadrowe Arsenal, czy tez zawsze mocno siermiężny Liverpool, ja chce jakąś naszpikowaną gwiazdami potęgę
Najgorzej trafić tak:
Man Utd
JUVE
Zenit
Atletico
I wypada podziękować Atletico, bo to dzięki ich zwycięstwu z Schalke JUVE jest w 2 a nie 3 koszyku
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill
- sci
- Legenda Futbolu

- Posty: 19219
- Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
- Reputacja: 2828
- Lokalizacja: zza miedzy
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
Real, Juve, Zenit, Bate
trudna grupa, teoretycznie będziemy walczyć z Ruskimi o 2 miejsce....ale to tylko na papierze, zobaczymy jak sezon zweryfikuje typy....Moim zdaniem odpadnie ten kto zlami z Białorusinami.....ale awans musi być!!
no i masz Real(L)oczkerson pisze:
Bo ja bym strasznie chciał trafić na jakąś naprawdę, ale to naprawdę potężną drużynę w 1 koszyku, nie na taki Olympique Lyon czy jednak mający braki kadrowe Arsenal, czy tez zawsze mocno siermiężny Liverpool, ja chce jakąś naszpikowaną gwiazdami potęgę![]()
trudna grupa, teoretycznie będziemy walczyć z Ruskimi o 2 miejsce....ale to tylko na papierze, zobaczymy jak sezon zweryfikuje typy....Moim zdaniem odpadnie ten kto zlami z Białorusinami.....ale awans musi być!!
- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
kurcze, tak po prawdzie to strasznie się cieszę, że gramy z Realem. Zawsze z nimi toczyliśmy fenomenalne potyczki, wiec bardzo się ciesze że na nich trafiliśmy. Jeśli mowa o Zenicie, to tu wcale się nie ciesze, bo to poprostu niewygodny rywal, który potrafi grać w piłkę. Awans będzie nas kosztował sporo wysiłku, ale damy radę.
PS: Fajnie by było grać z Zenitem w Moskwie w pierwszej rundzie, bo grudzień w Rosji to nie jest fajny pomysł, a na pierwszy ogień fajnie by było jakby poszedł BATE, bo wtedy jeszcze będziemy bez Chielliniego.
PS: Fajnie by było grać z Zenitem w Moskwie w pierwszej rundzie, bo grudzień w Rosji to nie jest fajny pomysł, a na pierwszy ogień fajnie by było jakby poszedł BATE, bo wtedy jeszcze będziemy bez Chielliniego.
Ostatnio zmieniony 28 sie 2008, 23:38 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill




