Juventus cz.2 (zbiorczy)

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
37%
2
5
26%
3
1
5%
4
3
16%
Poniżej 4
3
16%
 
Liczba głosów: 19

R.A.B.
Skład B
Skład B
Posty: 115
Rejestracja: 25 sie 2008, 9:41
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: R.A.B. »

Jesteśmy po pierwszej połowie z fiorentiną.szczęśliwie wygrywamy na razie po bramce nedveda który rozgrywa bardzo dobre podanie. Gra Marchisio jest również dobra parę strat ale miał bardzo dużo celnych podań.Del piero mógłby troszkę lepiej dziś grać ale na razie nie jest źle. Oby druga połowa byla także szczęśliwa dla nas
Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Tomusmc »

Staruszek Mellberg nie dał sobie rady z Gillardino i mamy remis :/ Szwed niby taki doświadczony...
Obrazek

"Juve jest dla mnie powodem do radości i dumy, a także do rozczarowania i frustracji. Tak silne emocje może zapewnić tylko prawdziwa, nieskończona historia miłosna."
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson »

JUVE ostatecznie remisuje z Fiorentiną 1:1, co pozostawia duży niedosyt, bo zwycięstwo w tym meczu, bylo naprawdę blisko. Gola na 1:0 strzelił Nedved, po świetnej asyscie Grygery i JUVE wyszedł na prowadzenie w bardzo wyrównanym meczu, pod koniec pierwszej połowie, były jeszcze 2 dogodne okazje do gola, ale ani Amauri ani Del Piero nie strzelili. W drugiej połowie JUVE skutecznie i spokojnie się bronił, a na pierwszy plan wyrastał Legrottaglie, który kapitalnie radził sobie z Gilardino, dobrze tez wyglądał środek pola, gdzie bardzo podobał mi się Marchisio, był pracowity, waleczny, twardy, dobrze się ustawiał, miał kilka dobrych odbiorów i potrafił dobrze podać, dobry też Poulsen, który się świetnie ustawiał. Viola oczywiście puźniej miała przewagę bo musiała atakować, ale niespecjalnie coś z tego wynikało, a Buffon pozostwał praktycznie bezrobotny. No i jak na złość w 89 minucie Viola strzeliła gola, kapitalnie przyjął piłkę Gila plecami do bramki i w tym momecnie już nic zrobić się nie dało. Szkoda bo to była 89 minuta meczu i dopiero 2 :!: strzał w światło bramki. JUVE jeszcze miał szanse na kolejnego gola, ale najpierw kapitalnie wybronił Frey niesamowitą akcję Amauriego, a puźniej Alex strzelił minimalnie niecelnie z wolnego. Ogólnie mecz wyrównany, ale Viola miała farta, że wyrównała, bo okazji praktycznie nie mieli, a JUVE w defensywie był pewny mimo braku Chielliniego i Sissoko.
Można więc być niezadowolonym, że nie ma 3 pkt. które były naprawdę blisko, ale nawet remis w tej kolejce przy tym co robili inni faworycie to świetny wynik i to w dodatku w meczu nieprównywalnie trudniejszym niż z Sampdorią, Napoli czy Bologną :lol:
No i ostatecznie to był mecz wyjazdowy z baardzo mocnym rywalem, gdzie JUVE brakowało zastępów ważnych czy wręcz czasem nieocenionych graczy, więc tak na chłodno to to dobry wynik jest :wink:
...choć mogła być pełnia szczęścia :roll:
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maestro »

No i normalnie szlag człowieka trafia... :/ powraca horror Violi z poprzedniego sezonu. Po uj wprowadzać w ostatnich minutach napastnika za pomocnika (jednego z najlepszych na boisku z resztą), kiedy prowadzimy 0-1 i już nie prowadzimy praktycznie gry ofensywnej :roll:

Ogólnie z gry Fiorentina zagrała lepiej ale to my mieliśmy konkretne sytuacje, zwłaszcza w I połowie. Słabo zaczęliśmy, później niezmordowany Pavel strzela gola i zaczęliśmy sobie śmielej poczynać. Wynikiem tego były sytuacje Amauriego i Del Piero, zwłaszcza ten drugi powinien był wykorzystać. W II połowie gre bardziej prowadziła Viola, ale też marnowała sporo sytuacji. Szczęście było po naszej stronie, chociażby przy wolnym Vargasa czy sam na sam Gilardino. Przy straconej bramce dupy dał w 100% Mellberg, który pozwolił Gili przyjąć piłkę, obrócić się i oddać strzał... na 3 kontakty :shock: Bardzo dobry mecz rozegrał Legro, boki tak sobie, pare razy Molinaro dał się ograć ratując się faulem, Grygera poza asystą niczego nie pokazał, sporo niedokładnych dośrodkowań i niezbyt pewna gra w obronie. Marchisio dał radę, dużo walczył, starał się ale to jeszcze nie to, co Sissoko, który zapewne rozbijałby wiele ataków Violi już w strefie środkowej. Sporo miłych słów można powiedzieć o Nedvedzie, który jak zwykle dużo walczy, dużo biega, no i sprawił sobie urodzinowy prezent :) Camor również bardzo pozytywnie. Nie mieli oni jednak dziś wsparcia w Del Piero, który notował sporo strat ale też trzeba przyznać, że nasi napastnicy nie dostawali wielu podań. Amauri i Del Piero grali bardzo głęboko cofnięci, wszystko wolno i statycznie, zanim coś rozegrali, to już 3 piłkarzy przy nich. Amauri jednak rozegrał bardzo dobre zawody. Dużo groźniejszy niż Del Piero, nie bał się indywidualnych pojedynków i w przeciwieństwie do Alexa, coś tam mu wychodziło. Zastawiał się ładnie w środku, wywalczył parę autów :P Ten strzał w doliczonym czasie, gdyby wszedł... miodzio. Parę dziwnych decyzji arbitra, często się mylił, a to auty w drugą stronę, a to wolne w drugą stronę... ale w kluczowej sytuacji nie popełnił błędu, bo Melo jak najbardziej zasłużył na czerwień. Do zoo z takimi zagraniami :roll:

Niby remis z Violą na wyjeździe, to dobry wynik, można powiedzieć, że sprawiedliwy, bo Juve swoje sytuacje też miał, ale pozostaje ogromny niedosyt, bo gdy się prowadzi do 89' i do tego z przewagą jednego zawodnika, to niedosyt musi pozostać po takim wyniku. Ale zarząd ani myśli wzmacniać obrony... :roll:
'I am only a small part of a huge black and white flag that grows with the passing of the years and if each one of you looks closely at it, you will find your own name written on it.' Alessandro Del Piero
Awatar użytkownika
Juv
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2445
Rejestracja: 30 cze 2005, 19:15
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Juv »

Po ostatnim gwizdku byłem strasznie wkurzony. Na kogo? Naszego wielkiego treneiro.. Trzeba mu podziękować za bardzo przemyślane decyzje. Fiora napiera, a co u nas ? De Ceglie za Molinaro..
Giovinco tak sięi nie doczekałem, a Iaq za póóźno, i to jeszcze kosztem najlepszego na boisku Camora :roll: Dobrze, że go w ogóle w doliczonym czasie nie wstawił..
Zamiast zmienić sytuację na boisku jakąś zmianą, gdy praktycznie cały czas Fiora napierała, on zapewne myślał jak zawsze, że jakoś się uda dowieść to marne 1-0, żal. :?

No i rozumiem, że DP zawsze musi strzelać z wolnego , ale to w końcówce to już przesada była.. :roll:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson »

Juv pisze:Giovinco tak sięi nie doczekałem
Giovinco nie miał za kogo wejść, bo Nedved neprawdopodobnie walczył i jego zdjęcie by było totalną głupotą, a w środku potrzebowaliśmy 2 defensywnych..
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4455
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: 10 »

1. Zacząłem oglądać niestety dopiero koło 70-tej minuty, więc o całeym meczu nie będę się wypowiadał, ale:
a) przy bramce Gili a'la Inzaghi nie bez winy jest Mellberg
b) dlaczego Claudio nie wpuścił Seby?!
Ale, Alex; Alessandro. DEL PIERO!
R.A.B.
Skład B
Skład B
Posty: 115
Rejestracja: 25 sie 2008, 9:41
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: R.A.B. »

10 pisze:1. Zacząłem oglądać niestety dopiero koło 70-tej minuty, więc o całeym meczu nie będę się wypowiadał, ale:
a) przy bramce Gili a'la Inzaghi nie bez winy jest Mellberg
b) dlaczego Claudio nie wpuścił Seby?!
ad b) Bo nedved był jednym z najlepszych na boisku i grzechem byłoby go zdjąć. Ranieri denerwował ostro. Za Bardzo słabego Alexa Iaquinta powinien grać już od początku drugiej połowy.
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson »

co prawda dzięki maestro ta informacja znalazła już światło dzienne, ale jedynie w Domku i to jeszcze po angielsku więc wrzucam bo to największe dokonanie Tiago w Turynie :]
Prezydent Juventusu, Giovanni Cobolli Gigli potwierdził, że urażony Tiago Mendes (na zdjęciu) zamknął go w toalecie! Ta dziwna historia wydarzyła się w następstwie nieporozumień między klubem, który chce pozbyć się piłkarza, a zawodnikiem, który nie ma zamiaru odchodzić: "Historia o zamknięciu mnie w toalecie przez Tiago jest prawdziwa" - przyznał Cobolli Gigli w wywiadzie dla Sky Italia. "Szkoda, że to wyszło na światło dzienne, powiedziałem o tym w zaufaniu osobie, którą uważałem za przyjaciela. Według mnie takie rzeczy nie powinny trafiać do gazet. W każdym bądź razie, Alessandro Del Piero usłyszał jak dobijałem się do drzwi i zaoferował swoją pomoc. Odpowiedziałem mu, że lepiej by było gdyby zrobił to ktoś inny, bo on powinien się oszczędzać na mecz z Fiorentiną."
Historia wydarzyła się na przestrzeni kilku ostatnich dni. Jak donoszą plotki, za pomocą tego złośliwego gestu pomocnik chciał wyrazi protest przeciwko planom klubu co do jego osoby. Do czasu kiedy nadeszło wybawienie w postaci Del Piero, Gigli miał spędzić w zamknięciu około godziny.
Tiago odrzucił ostatnio oferty Evertonu i Monaco, ponieważ chce grać w Lidze Mistrzów, a Juve nie może pozyskać nowego zawodnika dopóki nie pozbędzie się Portugalczyka: "Ranieri uważa Tiago za część drużyny, ale ja nauczyłem się, że do 24.00 wszystko się może zdarzyć. Być może do północy znajdzie nowy klub."
:roftl3: :rydzyk:
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4455
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: 10 »

R.A.B. pisze:
10 pisze:1. Zacząłem oglądać niestety dopiero koło 70-tej minuty, więc o całeym meczu nie będę się wypowiadał, ale:
a) przy bramce Gili a'la Inzaghi nie bez winy jest Mellberg
b) dlaczego Claudio nie wpuścił Seby?!
ad b) Bo nedved był jednym z najlepszych na boisku i grzechem byłoby go zdjąć. Ranieri denerwował ostro. Za Bardzo słabego Alexa Iaquinta powinien grać już od początku drugiej połowy.
Po wejściu Iaquinty mecz kończyliśmy trójzębem. Giovinco śmiało mógł wejść za Alexa i zająć miejsce na lewym skrzydle.
(L)oczkerson pisze:co prawda dzięki maestro ta informacja znalazła już światło dzienne, ale jedynie w Domku i to
jeszcze po angielsku więc wrzucam bo to największe dokonanie Tiago w Turynie :]
Prezydent Juventusu, Giovanni Cobolli Gigli potwierdził, że urażony Tiago Mendes (na zdjęciu) zamknął go w toalecie! Ta dziwna historia wydarzyła się w następstwie nieporozumień między klubem, który chce pozbyć się piłkarza, a zawodnikiem, który nie ma zamiaru odchodzić: "Historia o zamknięciu mnie w toalecie przez Tiago jest prawdziwa" - przyznał Cobolli Gigli w wywiadzie dla Sky Italia. "Szkoda, że to wyszło na światło dzienne, powiedziałem o tym w zaufaniu osobie, którą uważałem za przyjaciela. Według mnie takie rzeczy nie powinny trafiać do gazet. W każdym bądź razie, Alessandro Del Piero usłyszał jak dobijałem się do drzwi i zaoferował swoją pomoc. Odpowiedziałem mu, że lepiej by było gdyby zrobił to ktoś inny, bo on powinien się oszczędzać na mecz z Fiorentiną."
Historia wydarzyła się na przestrzeni kilku ostatnich dni. Jak donoszą plotki, za pomocą tego złośliwego gestu pomocnik chciał wyrazi protest przeciwko planom klubu co do jego osoby. Do czasu kiedy nadeszło wybawienie w postaci Del Piero, Gigli miał spędzić w zamknięciu około godziny.
Tiago odrzucił ostatnio oferty Evertonu i Monaco, ponieważ chce grać w Lidze Mistrzów, a Juve nie może pozyskać nowego zawodnika dopóki nie pozbędzie się Portugalczyka: "Ranieri uważa Tiago za część drużyny, ale ja nauczyłem się, że do 24.00 wszystko się może zdarzyć. Być może do północy znajdzie nowy klub."
:roftl3: :rydzyk:
No czegoś takiego to ja jeszcze nie widziałem...
Tiago, :idzze: !
Ale, Alex; Alessandro. DEL PIERO!
Awatar użytkownika
Juv
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2445
Rejestracja: 30 cze 2005, 19:15
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Juv »

10 pisze:
R.A.B. pisze:
10 pisze:1. Zacząłem oglądać niestety dopiero koło 70-tej minuty, więc o całeym meczu nie będę się wypowiadał, ale:
a) przy bramce Gili a'la Inzaghi nie bez winy jest Mellberg
b) dlaczego Claudio nie wpuścił Seby?!
ad b) Bo nedved był jednym z najlepszych na boisku i grzechem byłoby go zdjąć. Ranieri denerwował ostro. Za Bardzo słabego Alexa Iaquinta powinien grać już od początku drugiej połowy.
Po wejściu Iaquinty mecz kończyliśmy trójzębem. Giovinco śmiało mógł wejść za Alexa i zająć miejsce na lewym skrzydle.
No właśnie, dokładnie. Iaquinta powinien wejść wcześniej, razem z Giovinco (za DP).
No i wg mnie kolejnym rozwiązaniem mogłoby być wpuszczenie Ekdala na ostatnie 10-15 minut, bo Marchisio tracił już siły.
(L)oczkerson pisze:co prawda dzięki maestro ta informacja znalazła już światło dzienne, ale jedynie w Domku i to jeszcze po angielsku więc wrzucam bo to największe dokonanie Tiago w Turynie :]
Prezydent Juventusu, Giovanni Cobolli Gigli potwierdził, że urażony Tiago Mendes (na zdjęciu) zamknął go w toalecie! Ta dziwna historia wydarzyła się w następstwie nieporozumień między klubem, który chce pozbyć się piłkarza, a zawodnikiem, który nie ma zamiaru odchodzić: "Historia o zamknięciu mnie w toalecie przez Tiago jest prawdziwa" - przyznał Cobolli Gigli w wywiadzie dla Sky Italia. "Szkoda, że to wyszło na światło dzienne, powiedziałem o tym w zaufaniu osobie, którą uważałem za przyjaciela. Według mnie takie rzeczy nie powinny trafiać do gazet. W każdym bądź razie, Alessandro Del Piero usłyszał jak dobijałem się do drzwi i zaoferował swoją pomoc. Odpowiedziałem mu, że lepiej by było gdyby zrobił to ktoś inny, bo on powinien się oszczędzać na mecz z Fiorentiną."
Historia wydarzyła się na przestrzeni kilku ostatnich dni. Jak donoszą plotki, za pomocą tego złośliwego gestu pomocnik chciał wyrazi protest przeciwko planom klubu co do jego osoby. Do czasu kiedy nadeszło wybawienie w postaci Del Piero, Gigli miał spędzić w zamknięciu około godziny.
Tiago odrzucił ostatnio oferty Evertonu i Monaco, ponieważ chce grać w Lidze Mistrzów, a Juve nie może pozyskać nowego zawodnika dopóki nie pozbędzie się Portugalczyka: "Ranieri uważa Tiago za część drużyny, ale ja nauczyłem się, że do 24.00 wszystko się może zdarzyć. Być może do północy znajdzie nowy klub."
:roftl3: :rydzyk:
Cobolli Gigli pewnie chciał go już ostatecznie spuścić w kiblu ale Tiago się nie dał, twardy zawodnik :hardkor:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Maro juve
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 218
Rejestracja: 07 lip 2005, 15:01
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Maro juve »

Szkoda remisu, skoro 3 punkty były w zasięgu ręki, ale cieszmy się, ze w tym sezonie Serie A już we Florencji grać nie będziemy musieli ;p Viola wchodzi do czołówki i to chyba na dobre, więc trzeba mieć na nich oko. A remis u nich każdy inny klub z pocałowaniem w rękę by wziął. :]
Meczu nie oglądałem, ale z tego co piszecie Wy, a także parę innych osób, to nie wyglądaliśmy tak źle. Dziwne, że Alex tak słabo, skoro w tych ostatnich meczach przedsezonowych był w formie wybornej. Szkoda też właśnie, że Tinkerman nie dał szansy Mrówce - skoro Alex grał piach, to Giovinco spokojnie powinien za niego się pojawić, jego gry właśnie najbardziej chyba oczekujemy my, kibice.
A Tiago ... :boruta: :roftl3: :rotfl4: Poziom podstawówki wręcz. Że my go jeszcze trzymamy... :red: No i brawa dla Alexa :brawo: Nasz superbohater wyciągnął nam szefa z kibla :D

Teraz znowu trudny przeciwnik, bo Udine, będące naprawdę w dobrej formie. Di Natale zrobi nam z tyłka sieczkę, jeśli Mellberg będzie wolał się zawodnikom przyglądać bardziej niż im przeszkadzać.
Obrazek
R.A.B.
Skład B
Skład B
Posty: 115
Rejestracja: 25 sie 2008, 9:41
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: R.A.B. »

Obrazek

Iago w juve :)


Nasza odpowiedz na Quaresmę hehe :twisted:
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson »

No i fajnie. Młodych zdolnych nigdy za wiele :]

PS: Na tle dwóch pucharów Champions League to każdy by sobie chciał fotkę zrobić :P
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: MarcinW »

Panowie pochwalcie sie jakie to morale w waszym obozie panują ostatnimi czasy ? Pewnie wspominacie z nostalgia te piękne czasy kiedy to sędziowie piłkarscy chodzili w modnych futerkach zaś ich zacne małżonki w torebkach od Gucciego....
ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”