z resztą na channel4 i solojuve ta sama sytuacja i zupełnie w innym tonie przedstawiona
Juventus cz.2 (zbiorczy)
- maestro
- Podwójne standardy
- Posty: 5063
- Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
- Reputacja: 174
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
nie panikujcie
negocjacje zostały przełożone na 'po Igrzyskach' i z tego co wiem, to dopiero pierwsze spotkanie działaczy z agentami Giovinco po Igrzyskach. Kolejne już jest zaplanowane więc nie wiem o co cały szum 
z resztą na channel4 i solojuve ta sama sytuacja i zupełnie w innym tonie przedstawiona
z resztą na channel4 i solojuve ta sama sytuacja i zupełnie w innym tonie przedstawiona
'I am only a small part of a huge black and white flag that grows with the passing of the years and if each one of you looks closely at it, you will find your own name written on it.' Alessandro Del Piero
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
Na Goal.com jest napisane że nowy gracz Barcy S.Keia miał także oferty z Juve i Realu. Szkoda że nas nie wybrał. to byłoby wzmocnienie Sissoko - Keita

- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
i byśmy mieli z głowy obu środkowych pomocników przy każdym Pucharze Narodów Afryki przez ponad miesiąc. No nie wiemR.A.B. pisze:Na Goal.com jest napisane że nowy gracz Barcy S.Keia miał także oferty z Juve i Realu. Szkoda że nas nie wybrał. to byłoby wzmocnienie Sissoko - Keita![]()
Zresztą bym żałował gdyby to była mowa o np. Lucho Gonzalezie bo dla mnie to jednak dużej różnicy klas pomiędzy Keitą a Poulsenem nie ma...
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
O tym nie pomyślałem(L)oczkerson pisze: i byśmy mieli z głowy obu środkowych pomocników przy każdym Pucharze Narodów Afryki przez ponad miesiąc. No nie wiem![]()
- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
http://www.goal.com/en/Articolo.aspx?ContenutoId=848982
już ja widzę jak Gigi opuszcza JUVE i idzie do City
A swoją drogą właśnie się rozpoczął mocno denerewujący okres w piłce jeśli mowa o transferach bo takie informacje teraz będą się pojawiały notorycznie
A swoją drogą właśnie się rozpoczął mocno denerewujący okres w piłce jeśli mowa o transferach bo takie informacje teraz będą się pojawiały notorycznie
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
Dziś Buffon,jutro Casillas. Swoją drogą, ciekawe, który bramkarz ze światowej czołówki skusi się na transfer do City?
Trzeba być gorszym,by potem stać się lepszym. Trzeba być głupim, by móc stać się mądrzejszym.
- McSuchy
- Rezerwowy

- Posty: 175
- Rejestracja: 05 lip 2006, 11:38
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
My możemy (czyt. Milan) im oddać Dide, nawet troszkę dopłacimyPelart pisze:Dziś Buffon,jutro Casillas. Swoją drogą, ciekawe, który bramkarz ze światowej czołówki skusi się na transfer do City?
....fanatyczny milanista....zgniły lewak....podły ateista....
- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
krótki raport z występów Juventinich w reprezentacji:
W reprezentacji Włoch zagrało 5
piłkarzy JUVE od pierwszej minuty Buffon, Legro i Camoranesi oraz z ławki Del Piero i Iaquinta. Dobre noty za ten występ zaliczył Legro, Camo też na dobrym poziomie a na "+" u Alexa asysta przy 2 golu De Rossiego. W Azzurrich u21, w decydującym meczu o 1 miesce z Chorwatami zagrał Giovinco, Marchisio, De Ceglie i Criscito. Giovinco średnio, w pierwszej połowie potrafił pokazać niesamowite indywidualne akcje i w mocno wyrównanym meczu w pierwszej połowie był najlepszy na boisku. Po przerwie już słabiej, zmarnował 1 dobrą okazje i bywał niedokładny. Dobry był też Criscito.
Wracając do meczu eliminacyjnych do MS 2010, nie sposób pominąć występu Poulsena, który trafił w 90 minucie na 2:2
(główka z rożnego) w meczu gdzie Duńczycy sensacynie pokonali Portugalie w meczu na wyjeździe 2:3. Ponoć bardzo dobry mecz zaliczył też w zremisowanym z Irlandią północną przez Czechów Zdenek Grygera (tu powołuje się na Goal.com, które dało mu notę 8 i uznało za najlepszego czeskiego zawodnika)
Grał jeszcze Mellberg w rep. Szwecji, ale jak nie wiem, więc to by było na tyle
W reprezentacji Włoch zagrało 5
Wracając do meczu eliminacyjnych do MS 2010, nie sposób pominąć występu Poulsena, który trafił w 90 minucie na 2:2
Grał jeszcze Mellberg w rep. Szwecji, ale jak nie wiem, więc to by było na tyle
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill
- sci
- Legenda Futbolu

- Posty: 19218
- Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
- Reputacja: 2828
- Lokalizacja: zza miedzy
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
łojej, widzę że zmiana(ewolucja) pilki.pl wpłynęła negatywnie na nasz temacik
a tu za nami pierwsze zwycięstwo w sezonie
w sumie widziałem dopiero od 60 minuty, tAk więc nei wiem jak się to prezentowało przed przerwą, ale z tego co widziałem mogę być zadowolony, Amauri bramkę walnął tak w sumie na odwal się, nerwowa końcówka, w sumie jak zwykle ostatnio gdy prowadzimy 1-0. A teraz ruskie nas czekają i to będzie trudny mecz, nawet bardzo trudny rzekłbym...oby było 3 pkt, bo Real zapewne zniszczy Białorusinów.
- maestro
- Podwójne standardy
- Posty: 5063
- Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
- Reputacja: 174
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
No i mamy cholernie ważne 3 punkty
Trzeba powiedzieć, że 1-0 to najniższy wymiar kary. Udine wręcz nie istniało w ofensywie, jedyna groźna sytuacja dopiero w 87' ale o tym później. Podobała mi się dziś gra Juventusu. Chyba nie było słabego ogniwa, może De Ceglie lekko nie domagał, bo w ofensywie niewidoczny i w defensywie często nie wracał na czas lub ratował sie faulem ale tam zawsze na posterunku Mellberg lub Chiellini. Inna sprawa, że Udine słabiutko w ataku. Di Natale i Quagliarella zagrali słabiutko lub jak kto woli, zostali wyłączeni z gry. Di Natale nie był kompletnie sobą, zmieniony w II połowie. Zaskoczył mnie troche skład obrony, bo spodziewałem się, że Kielon jeszcze dziś nie zagra, no i nie oczekiwałem De Ceglie od 1'. Jedyny błąd popełnił w końcówce Mellberg, kiedy to głową strącił piłkę do Floro Floresa bodaj, a ten wyszedł sam na sam i mogliśmy znów w końcówce stracić zwycięstwo. Gigi jednak na posterunku, na współkę z Giorgio. Poza tym obrona bezbłędnie ale i Udine niby trójką stricte ofensywnych graczy, a wyraźnie przyjechali po remis, bo małą liczbą zawodników wycodzili do ataku, w zasadzie tylko Q i Di Natale, którzy dziś praktycznie wyłączeni z gry. Bardzo dobrze zagrała cała pomoc, Sissoko dusił w zarodku większość akcji gości, bardzo dobrze rozdawał też piłki w środku. Camor i Nedved, co tydzień mozna pisać to samo- klasa sama w sobie. Bardzo poprawnie też Poulsen, ten strzał w poprzeczke- miodzio. Czasem tylko irytowały te jego długie podania na napastników, zamiast pograć piłką. Duet Amauri-Iaquinta dawał radę. Świetny mecz Amauriego, bardzo kreatywnie, cofał się po piłki, wygrywał dużo pojedynków, nie tylko główkowych, słupek w I połowie... Dużo dobrego można też powiedzieć o Iaquincie, który walczył dziś jak lew i zabrakło mu chyba tylko bramki. Miał okazje, strzelił gola ze spalonego, nieuznanego oczywiście... szkoda, że nic dzis nie ustrzelił ale też widać, że nie ma takiego instynktu w polu karnym jaki ma mistrz Treze
W końcówce weszli Treze i Alex ale myśle, że tylko dlatego, że Amauri i Iaquinta zasłużyli na owacje
Może Ranieri powinien przeprowadzić zmiany nieco wcześniej, mając na uwadze mecz z Zenitem, bo z ławki miał kogo wpuszczać ale nie wypada rozliczać go z tego, kiedy Stara Dama wygrała. Brakowało troszke skuteczności (słupek, poprzeczka, gol ze spalonego), czasem ostatniego podania ale ogólnie bardzo podobała mi się gra Juve, bo Udine momentami nie istniało, a to jednak trudny rywal. Liczą się trzy punkty ale cieszy też bardzo dobra gra Juve w dzisiejszym spotkaniu. Oby tak dalej
Wypada wspomnieć też, że sędzia momentami się motał. Popełnił kilka błędów, zagwizdał kilka dziwnych fauli, nie zagwizdał kilku oczywistych ale ogólnie bez większych zastrzeżeń.

'I am only a small part of a huge black and white flag that grows with the passing of the years and if each one of you looks closely at it, you will find your own name written on it.' Alessandro Del Piero
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
Takie są założenia taktyczne - jak sądze - Sissoko gra krótką piłką zaś ten drugi próbuje długich piłek otwierających drogę do bramki.Czasem tylko irytowały te jego długie podania na napastników, zamiast pograć piłką.
Może Tinkerman powinien dać sobie spokój z robieniem zmian....Może Ranieri powinien przeprowadzić zmiany nieco wcześniej
- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
Za nami bardzo ważne spotkanie z Udinese, mecz wygrany po ciężkich bojach, ale ja jestem jak najabardziej zadowolony, bo JUVE rozegrał dobry mecz. W podstawowym squadzie kilka małych niespodzianek, bo JUVE rozpoczął to spotkanie w następującym zestawieniu:
-Buffon
-Grygera-Mellberg-Chiellini-De Ceglie
-Camoranesi-Sissoko-Poulsen-Nedved
-Iaquinta-Amauri
Tak więc zabrakło w obronie Legro, którego nie było nawet na ławie, pewnie dlatego że był zmęczony po reprezentacji W obronie pojawił się też na lewej co mnie mile zaskoczyło De Ceglie no i nadspodziewanie szybko wystąpił Chiellini i w ataku niespodziewanie nie było ani Treze, ani Del Piero, co ostatecznie dowodzi że w JUVE każdy z napasników liczy się w walce o miejsce w 11 i Ranieri ma tam pełną swobode.
W samym spotkaniu JUVE dominował od pierwszej minuty nieomal przez całe spotkanie, nie dając skumulowanemu w defensywie Udine praktycznie wyjść z własnej połowy. Udine zreszta nastawione było tylko na obrone i grało większość meczu nie swoim podstawowym systemie 4:3:3 a w 5:4:1, czego efekt był taki że JUVe miał bardzo mało miejsca w ofensywie i ciężko było się przebić do ataku tak by stworzyć dogodne okazje bramkowe. Okazje jednak były, już w 4 minucie bramkę z niewielkiego spalonego zdobył bardzo aktywny od początku Iaquinta. Puźniej ten sam zawodnik miał slupek bo bardzo wymagającej i sprytnej główce, rykoszet po którym Handanovic miał sporo problemów i kolejną główkę, która mianeła bramkę o centymetry. W pierszej połowie wielu więcej okazji nie było i do przerwy 0:0, w drugiej połowie sytuacja się nie zmieniała, JUVE miał dużo większe posiadanie piłki i zamykał rywala na jego połowie. O włos gola, był Poulsen, który potężnym strzałem z 26 metrów trafił jedynie w poprzeczke niedaleko słupka. JUVE jednak ostatecznie zdobyło gola w 66 minucie po trafieniu Amauriego. Spore brawa przy tym golu dla Sissoko, który dobrze wszedł do ofensywy. w końcowych minutach było groźnie i w jednej okazji serce w gardle staneło nie jednemu kibicowi, bo jedyny błąd w tym meczu popełniła defensywa (a dokładnie Mellberg, który nie sięgnął piłki głową) i Floro Flores stanął oko w oko z Gigim, czego efekt dla napasnika Udine był jednak mizerny.
Ja osobiście najbardziej jestem zadowolony z gry w defensywie, gdzie JUVE zagrał naprawdę doskonale, była świetna asekuracja, drużyna była kapitalnie zoorganizowana w obornie i pomocy, piłkarze wzorowo się ubezpieczali i absolutnie kontrolowali sytuacje na połowie JUVE nie dając Udine najmniejszych złudzeń, indywidualnych błędów z wyjątkiem tego jednego Mellberga też nie bylo. Di Natale kompletnie niewidoczny, Quagliarella podobnie, słowem w obronie odwalony kawał świetnej roboty. podobał mi się też De Ceglie i chłopak spokojnie może grać w podstawowym squadzie regularnie kosztem Molinaro. Jest dobry fizycznie, szybki, kiedy ma wejść do ofensywy to tam jest, potrafił groźnie dośrodkować. Naprawdę dobry mecz zagrał i mam nadzieje że będzie grał regularnie. Indywidualnie wielkie brawa w pomocy dla Camoranesiego i Sissoko, byli doskonali, świetny też mecz strzelaca gola Amauriego, który był bardzo groźny i niezwyle aktywny, pozostali zawodnicy też wyglądali naprawdę dobrze i nie m kogo się przyczepić, bo każdy wyglądał dobrze
I Jedne czego zabrakło to trochę wyższego wyniku bo gra wyglądała doskonale, ale biorąc pod uwagę, że był słupek i poprzeczka, oraz jak grało Udine w tym meczu (a to mocny rywal) to ja jestem zadowolony. Wypracowane, ale pewne zwycięstwo, w którym JUVE pokazał że naprawde jest mocny.
Zresztą biorąc pod uwage postawę i styl gry największych rywali w tej fazie sezonu można być naprawdę baaardzo zadowolonym z tego jak JUVE się prezentuje i jakie wyniki osiągnął z 2 trudnymi rywalami
Fajnie też że pojawił się Marchionni po kontuzji
Poprawka, główka była Amauriego nie Iaquinty
-Buffon
-Grygera-Mellberg-Chiellini-De Ceglie
-Camoranesi-Sissoko-Poulsen-Nedved
-Iaquinta-Amauri
Tak więc zabrakło w obronie Legro, którego nie było nawet na ławie, pewnie dlatego że był zmęczony po reprezentacji W obronie pojawił się też na lewej co mnie mile zaskoczyło De Ceglie no i nadspodziewanie szybko wystąpił Chiellini i w ataku niespodziewanie nie było ani Treze, ani Del Piero, co ostatecznie dowodzi że w JUVE każdy z napasników liczy się w walce o miejsce w 11 i Ranieri ma tam pełną swobode.
W samym spotkaniu JUVE dominował od pierwszej minuty nieomal przez całe spotkanie, nie dając skumulowanemu w defensywie Udine praktycznie wyjść z własnej połowy. Udine zreszta nastawione było tylko na obrone i grało większość meczu nie swoim podstawowym systemie 4:3:3 a w 5:4:1, czego efekt był taki że JUVe miał bardzo mało miejsca w ofensywie i ciężko było się przebić do ataku tak by stworzyć dogodne okazje bramkowe. Okazje jednak były, już w 4 minucie bramkę z niewielkiego spalonego zdobył bardzo aktywny od początku Iaquinta. Puźniej ten sam zawodnik miał slupek bo bardzo wymagającej i sprytnej główce, rykoszet po którym Handanovic miał sporo problemów i kolejną główkę, która mianeła bramkę o centymetry. W pierszej połowie wielu więcej okazji nie było i do przerwy 0:0, w drugiej połowie sytuacja się nie zmieniała, JUVE miał dużo większe posiadanie piłki i zamykał rywala na jego połowie. O włos gola, był Poulsen, który potężnym strzałem z 26 metrów trafił jedynie w poprzeczke niedaleko słupka. JUVE jednak ostatecznie zdobyło gola w 66 minucie po trafieniu Amauriego. Spore brawa przy tym golu dla Sissoko, który dobrze wszedł do ofensywy. w końcowych minutach było groźnie i w jednej okazji serce w gardle staneło nie jednemu kibicowi, bo jedyny błąd w tym meczu popełniła defensywa (a dokładnie Mellberg, który nie sięgnął piłki głową) i Floro Flores stanął oko w oko z Gigim, czego efekt dla napasnika Udine był jednak mizerny.
Ja osobiście najbardziej jestem zadowolony z gry w defensywie, gdzie JUVE zagrał naprawdę doskonale, była świetna asekuracja, drużyna była kapitalnie zoorganizowana w obornie i pomocy, piłkarze wzorowo się ubezpieczali i absolutnie kontrolowali sytuacje na połowie JUVE nie dając Udine najmniejszych złudzeń, indywidualnych błędów z wyjątkiem tego jednego Mellberga też nie bylo. Di Natale kompletnie niewidoczny, Quagliarella podobnie, słowem w obronie odwalony kawał świetnej roboty. podobał mi się też De Ceglie i chłopak spokojnie może grać w podstawowym squadzie regularnie kosztem Molinaro. Jest dobry fizycznie, szybki, kiedy ma wejść do ofensywy to tam jest, potrafił groźnie dośrodkować. Naprawdę dobry mecz zagrał i mam nadzieje że będzie grał regularnie. Indywidualnie wielkie brawa w pomocy dla Camoranesiego i Sissoko, byli doskonali, świetny też mecz strzelaca gola Amauriego, który był bardzo groźny i niezwyle aktywny, pozostali zawodnicy też wyglądali naprawdę dobrze i nie m kogo się przyczepić, bo każdy wyglądał dobrze
I Jedne czego zabrakło to trochę wyższego wyniku bo gra wyglądała doskonale, ale biorąc pod uwagę, że był słupek i poprzeczka, oraz jak grało Udine w tym meczu (a to mocny rywal) to ja jestem zadowolony. Wypracowane, ale pewne zwycięstwo, w którym JUVE pokazał że naprawde jest mocny.
Zresztą biorąc pod uwage postawę i styl gry największych rywali w tej fazie sezonu można być naprawdę baaardzo zadowolonym z tego jak JUVE się prezentuje i jakie wyniki osiągnął z 2 trudnymi rywalami
Fajnie też że pojawił się Marchionni po kontuzji
Poprawka, główka była Amauriego nie Iaquinty
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill
- maestro
- Podwójne standardy
- Posty: 5063
- Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
- Reputacja: 174
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
Nie do końca. Tzn założenia taktyczne zapewne mówią: 'wal długą piłę, jeśli jest szansa, że coś z tego wyjdzie.' Kiedy jednak Udine praktycznie w dziewiątkę ściśnięte w okolicach 30.-40. metra od własnego bramkarza, wrzucanie piłek z własnej połowy do tego motłochu nie ma sensu. Momo w takich sytuacjach więcej widzi na boisku i ma lepsze wyczucie. Potrafi przetrzymać piłkę, kiedy trzeba, potrafi też wrzucić kilkudziesięciometrowe, dokładne podanie na skrzydło, kiedy trzeba.MarcinW pisze:Takie są założenia taktyczne - jak sądze - Sissoko gra krótką piłką zaś ten drugi próbuje długich piłek otwierających drogę do bramki.
Ocena na goal.com dla Iaquinty - 6
EDIT:
We were moving the ball around quickly, but at times should have shown less haste with some long balls. - Wypowiedź Ranieriego. Z pewnością pił do Poulsena
'I am only a small part of a huge black and white flag that grows with the passing of the years and if each one of you looks closely at it, you will find your own name written on it.' Alessandro Del Piero
- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
No wątpliwości nie mamaestro pisze: We were moving the ball around quickly, but at times should have shown less haste with some long balls. - Wypowiedź Ranieriego. Z pewnością pił do Poulsena
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
Przyznaje bez bicia, że meczu nie oglądałem więc nie wiem jak to wyglądało. Ale jeśli jest tak jak mówisz to, a nie mam podstaw by sądzić inaczej to faktycznie powinno się skorygować jego boiskowe wyczyny.Kiedy jednak Udine praktycznie w dziewiątkę ściśnięte w okolicach 30.-40.






