Ps. Zapomnialem dodac ze mamy syndrom 1-0
AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
- myhalek_acm
- Kapitan

- Posty: 3197
- Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
- Reputacja: 102
- Lokalizacja: B-stok
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
1:1 na wyjezdzie z Werderem , niby jako tako ale wrazenie pozostaje beznadziejne . Werder zajmuje 10 miejsce w BL a my robilismy przyslowiowa obrone Czestochowy ,a ze tego nie przegralismy , to trzeba dziekowac Bogu . Nasza obrona to chyba z Puszki Pandory wylazla tak gralismy .
Carlo Zostaw Milan wstydu oszczedz 
Ps. Zapomnialem dodac ze mamy syndrom 1-0
Ten nasz ''trener'' to taki ułomny jest ze sie kurza stopa calego meczu nie broni przy takim stanie , ile meczy za jego kadencji przegralismy badz zremisowalismy w teaki sposob przez taka gre ,az kurwą swierzbi rzucic tak to denerwuje .
Ps. Zapomnialem dodac ze mamy syndrom 1-0
Noi del Milan siamo qua e per voi non c'e pieta 
-
Wilmore
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8191
- Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
- Reputacja: 108
- Lokalizacja: Niepołomice
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Przesadzasz, pierwsza połowa była naprawdę na plus. W drugiej też zdarzyło się kilka niezłych okazji i świetnych akcji.
Sędzia dał ciała. Ambrosini zasługiwał na żółtą już w pierwszej połowie. Fritz i Diego przez całą pierwszą hasali i faulowali wszystko i wszystkich, widząc, że sędzia robi wszystko, żeby ich nie ukarać - jedna żółta dla Diego ustawiłaby jego zachowanie dużo wcześniej, a tak on kilka(naście?) razy faulował na żółtą i nie dostał nic. Poza tym świetnie prowadził zawody, nie odgwizdał dwóch wymuszanych karnych, boczni perfekcyjni.
Szkoda remisu, bo przy szerszej kadrze i dobrych zmianach byłby korzystny wynik, ale z drugiej strony gdyby nie Dida - fantastyczny, cudowny, świetny mecz! - byłaby masakra.
Szkoda niewykorzystanej sytuacji Inzaghiego po CUDOWNEJ akcji Milanu.
Nie miałem złudzeń co do meczu - w końcu to Milan Ancelottiego - ale wyszło całkiem zgrabnie.
Ancelotti odejdź!
Sędzia dał ciała. Ambrosini zasługiwał na żółtą już w pierwszej połowie. Fritz i Diego przez całą pierwszą hasali i faulowali wszystko i wszystkich, widząc, że sędzia robi wszystko, żeby ich nie ukarać - jedna żółta dla Diego ustawiłaby jego zachowanie dużo wcześniej, a tak on kilka(naście?) razy faulował na żółtą i nie dostał nic. Poza tym świetnie prowadził zawody, nie odgwizdał dwóch wymuszanych karnych, boczni perfekcyjni.
Szkoda remisu, bo przy szerszej kadrze i dobrych zmianach byłby korzystny wynik, ale z drugiej strony gdyby nie Dida - fantastyczny, cudowny, świetny mecz! - byłaby masakra.
Szkoda niewykorzystanej sytuacji Inzaghiego po CUDOWNEJ akcji Milanu.
Nie miałem złudzeń co do meczu - w końcu to Milan Ancelottiego - ale wyszło całkiem zgrabnie.
Ancelotti odejdź!
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Hermann Hesse
- Chlopaczek
- Ten obcy
- Posty: 13012
- Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
- Reputacja: 3308
- Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Do perfekcji to troche bramkowalo. Chocby w pierwszej polowie odgwizdany spalony gdy Pepe wyszedl sam na sam. Powtorki wykazaly ze idealnie trzymal linie.Wilmore pisze:boczni perfekcyjni.
Bez zartow.Wilmore pisze:gdyby nie Dida - fantastyczny, cudowny, świetny mecz! - byłaby masakra.
Bardzo slaby mecz w naszym wykonaniu. Gdy zobaczylem sklad i lawke rezerwowych mocno sie zdumialem. Co by bylo gdyby Pepe doznal kontuzji na poczatku meczu? Zostajemy bez napastnika. Nie mielismy czym postraszyc z przodu jezeli chodzi o rezerwe.
Pierwsza polowa nawet w miare. Druga to juz slabizna. Dobrze ze dowiezlismy ten bramkowy remis. Szkoda poprzeczki Pepe. Ronaldinho zagral bardzo slabo Senderos jeszcze gorzej - zawalil bramke i wykopywal pilki gdzie tylko sie dalo.
Nie chce takiego Milanu ogladac to katorga. Bramkowy remis na wyjezdzie jest cenny ale jakim kosztem...
To nie jest Milan.
Gdyby nazisci czytali powiesci -
Tak utrzymuje Iks
- a konkretnie powiesc Iksa o nazistach
Nie byloby zadnych nazistow.
Tak utrzymuje Iks
- a konkretnie powiesc Iksa o nazistach
Nie byloby zadnych nazistow.
- MazurXIII
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 9945
- Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
- Reputacja: 1372
- Kibicuję: AC Milan
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
eee...Flamini na +...biegał i walczył cały mecz,miał 2 niezłe okazje do zdobycia gola + zaliczył asystę...chyba jego najlepszy mecz w barwach ACM dotychczas...

- Kendo
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 807
- Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Świdnik
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Senderos to dla mnie pomyłka millenium. Tak słabego zawodnika w barwach Milanu dawno nie widziałem. Dziwię sie Ancelottiemu, że zamiast stawiać na pzyszłościowego Darmiana stawia na tę kłodę. I połowa na +, przecierałem oczy ze zdumienia widząc tak wysoko pressingiem grający Milan. Opłaciło się, Flamini, wg mnie bohater spotkania do Pippo i 1-0. Ronaldinho mógł się zaprezentować, ale był beznadziejny. Nie biegał, ociężały, zwalniał akcje, ślamazarnie dryblował, kilka niekonwencjonalnych podań to za mało panie Ronaldo. Seedorwreszcie wziął się w garść i gra na naprawdę wysokim poziomie. Wynik dobrą zaliczką jest.
Ktoś wie jak tam sytuacja w klasyfikacji najlepszych strzelców w Europejskich Pucharach?
Ktoś wie jak tam sytuacja w klasyfikacji najlepszych strzelców w Europejskich Pucharach?
.
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Ameryki nie odkryję, kiedy stwierdzę, że po raz kolejny fatalnie zagrał Senderos. Już nawet nie piszę o straconej bramce, która ewidentnie jest na jego koncie, bo przy swoich warunkach powinien bez problemu wygrać ten pojedynek główkowy, ale o całym meczu pełnym pomyłek i fatalnych zagrań. Inna sprawa, że w drugim spotkaniu z rzędu tracimy identyczną bramkę: dośrodkowanie z połowy boiska, zgranie głową na środek i bramka
Ronaldinho słabo - szkoda. Szkoda poprzeczki Inzaghiego.
Jakieś plusy? Świetna gra Flaminiego, naprawdę dobre zawody rozegrał, wszędzie go było pełno. Choć chyba jeszcze większe wrażenie zrobiła na mnie gra Seedorfa - nie dlatego, że grał od Flaminiego lepiej, ale dlatego, że GRAŁ. Wyjątkowo mocno się nasz ulubiony pomocnik zaangażował w grę, brał na siebie ciężar rozgrywania, bardzooo dużo biegał, walczył w destrukcji - takiego Seedorfa chcielibyśmy oglądać w każdym meczu.
Ogólnie mecz w naszym wykonaniu nienajgorszy - choć mimo wszystko trudno się ogląda taki Milan.
Ronaldinho słabo - szkoda. Szkoda poprzeczki Inzaghiego.
Jakieś plusy? Świetna gra Flaminiego, naprawdę dobre zawody rozegrał, wszędzie go było pełno. Choć chyba jeszcze większe wrażenie zrobiła na mnie gra Seedorfa - nie dlatego, że grał od Flaminiego lepiej, ale dlatego, że GRAŁ. Wyjątkowo mocno się nasz ulubiony pomocnik zaangażował w grę, brał na siebie ciężar rozgrywania, bardzooo dużo biegał, walczył w destrukcji - takiego Seedorfa chcielibyśmy oglądać w każdym meczu.
Ogólnie mecz w naszym wykonaniu nienajgorszy - choć mimo wszystko trudno się ogląda taki Milan.
Zły to znak, kiedy ludzie przestają rozumieć ironię, alegorię, żart.
-
Wilmore
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8191
- Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
- Reputacja: 108
- Lokalizacja: Niepołomice
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Dawno straciłem wiarę w skuteczność MilanLab, ale to, co się teraz dzieje, to już przesada. Ronaldinho jest w kadrze tylko poprzez brak jakiegokolwiek innego sensownego ofensywnego pomocnika. Sheva kontuzjowany - akurat by się przydał, ale jestem dziwnie spokojny o to, że z trybun da zespołowi tyle samo, co na boisku. Mattioni też ma jakiś uraz - dziwne, pierwsze słyszę, a to podobno uraz po meczu z Rangersami. Kaka miał być gotowy po meczu z Regginą na spotkanie za dwa tygodnie. Dwa tygodnie minęły, a w tej chwili lekarze walczą o jego powrót na Werder.BRAMKARZE: Abbiati, Dida;
OBROŃCY: Antonini, Bonera, Favalli, Jankulovski, Kaladze, Maldini, Senderos, Zambrotta;
POMOCNICY: Ambrosini, Beckham, Emerson, Flamini, Pirlo, Seedorf;
NAPASTNICY: Inzaghi, Pato, Ronaldinho, Viudez.
NIEDOSTĘPNI: Kalac, Mattioni, Nesta, Gattuso, Borriello, Kakà, Szewczenko.
Nie mam złudzeń co do jutrzejszego meczu, Cagliari dzięki nowemu trenerowi (szacunek, szacunek, szacunek!) gra świetną jak na swój potencjał piłkę, u nas plaga kontuzji i dołek formy u prawie wszystkich graczy.
Na bramce zagra pewnie Abbiati. W obronie Zambrotta i Jankulovski, na środku na pewno Maldini i... Cholera wie, kto. Obstawiam Kaladze, ale nie zdziwi mnie gra żadnego z czwórki Bonera, Kaladze, Senderos, Favalli. Liczebnie skład obrony powala na kolana - pod względem formy również, ale z zupełnie innych względów.
W pomocy na pewno Beckham i Flamini, którego zapowiadał na konferencji Carlo. Carlo się też zastanawia, czy nie dać urlopu Pirlo lub Ambrosiniemu. Zapewne jeden z nich dostanie urlop, a drugi wyjdzie w pierwszym składzie. Obstawiam, że zagra Pirlo - Ambrosini gra naprawdę zawsze i należy mu się dzień odpoczynku.
Im dalej do przodu, tym gorzej. Na pozycji dwóch ofensywnych pomocników mamy jednego piłkarza, który dotychczas zawodzi - Seedorfa - i jednego rzekomo kontuzjowanego - Ronaldinho. Znając Carlo Viudeza nawet nie ma co brać pod uwagę. Niestety. A przydałby nam się teraz ograny Urugwajczyk, oj przydał. Na szpicy ataku zagra pewnie Pato.
Choć nie będę zaskoczony, jeśli na ławce usiądzie Ronaldinho, a Carlo wyjdzie z przodu dwójką napastników - Pippo i Pato, za którymi operować będzie Seedorf.
Teraz dopiero będziemy cierpieć za kontuzje. Pomyśleć, że gdyby nie ich ilość i jakość piłkarzy z urazami o wynik tego meczu - pomimo Carlo na ławce - byłbym spokojny.
Wypada zakończyć tradycyjnym - Ancelotti musi odejść.
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Hermann Hesse
- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16220
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2866
- Lokalizacja: Piekło
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Tak się zastanawiam, Galliani mówi, że Berlusconi miał rację krytykując zespół po meczu z Werderem, ktoś wie co dokładnie powiedział 
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
- Ewa_
- popopopopopopooo \o/
- Posty: 993
- Rejestracja: 29 lip 2006, 17:19
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Koszalin
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Berlusconi powiedział, że takiej drużynie jak Milan nie przystoi remisować z taką drużyną jak Werder, a dokładnie tracić bramkę w ostatnich minutach meczu. Galliani stwierdził, że Berlusconi dobrze zrobił krytykując zespół, gdyż krytyka mobilizuje. Zdecydowanie się z nim nie zgadzam. Krytyka krytyką i co jakiś czas jest nawet wskazana, ale jeśli jest już codziennością to wcale nie działa mobilizująco na danego człowieka. Coś wiem na ten temat i wiem jakie skutki taka krytyka przynosi. Zresztą każdy człowiek jest inny i na każdego człowieka inaczej działa krytyka. Jeden odbierze krytykę jako pozytywny bodziec, a drugi może się załamać. Tak więc moim zdaniem Berlusconi po raz kolejny przesadził (Galliani też), ale jak wiadomo 1. szef ma zawsze rację, 2. nawet jak nie ma to patrz pkt.1Rezus pisze:Tak się zastanawiam, Galliani mówi, że Berlusconi miał rację krytykując zespół po meczu z Werderem, ktoś wie co dokładnie powiedział
- MazurXIII
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 9945
- Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
- Reputacja: 1372
- Kibicuję: AC Milan
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

-
Wilmore
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8191
- Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
- Reputacja: 108
- Lokalizacja: Niepołomice
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Moim zdaniem to bardzo dobry ruch. Po ostatnich tygodniach (miesiącach?) pracy Carlo piłkarzy i trenera można tylko krytykować. I tak zaskakujące jest to, że stało się to dopiero teraz, a nie na jesieni 2007 roku. 
Co do płac - pamiętajmy o idiotycznych podatkach we Włoszech, kiedy się je odejmie, to takich kokosów znowu ci piłkarze nie zarabiają w skali świata, jak to wygląda na papierze. Dużo, ale bez przesady.
Co do płac - pamiętajmy o idiotycznych podatkach we Włoszech, kiedy się je odejmie, to takich kokosów znowu ci piłkarze nie zarabiają w skali świata, jak to wygląda na papierze. Dużo, ale bez przesady.
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Hermann Hesse
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
dokladnie.mimo fatalnych wystepow zawsze starano sie usprawiedliwiac wyniki na sile.prym w tym wiedli Carlo i Lysy.za duzo krytyki to nie zdrowo ale napewno Berlu zrobil dobrze.niech nie czuja sie za pewnie.co do meczu to mam nadziej na duet Pippo-Pato poniewaz Pippo jest w miare dobrej formie a sam Pato przy jednym ofensywnym pomocniku(jezeli wierzyc o tym co mowi Carlo o Dinho) nic nie zdziala.cos czuje ze bedzie cholernie trudno o zwyciestwo.na lawce prawodopodobnie nie bedzie ofensywnego gracza zdolnego do gry(nie wierze ze Carlo da zagrac Viudezowi).mam nadzieje ze pilkarze podejda odpowiednia do meczu zwlaszcza Seedorf od ktorego bedzie dzis chyba najwiecej zalezalo.oczywiscie najbardziej obawiam sie naszej obrony.
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
AC MILAN: Abbiati - Zambrotta, Bonera, Maldini, Favalli; Pirlo, Flamini, Jankulovski; Beckham, Seedorf, Inzaghi.
Ja bym już tylko chciał, żeby Milan się zakwalifikował do LM...
Ja bym już tylko chciał, żeby Milan się zakwalifikował do LM...
Zły to znak, kiedy ludzie przestają rozumieć ironię, alegorię, żart.
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
tego sie nie spodziewalem.na 10 zawodnikow w polu mamy dwoch zawodnikow kreatywnych w tym obaj w slabej formie.ciekawe co z Pato.mialbyc gotowy na ten mecz.skrzydla obrony tez nie powalaja.juz bym wolal zeby zagrali 5 w obronie bo po Favallim nic na boku dobrego nie mozna sie spodziewac.trzeba liczyc na Pippo.Carlo coraz bardziej utwierzda mnie w przekonaniu ze jego caly czas mija.on poprstu zabija Milan ktory stworzyl...
-
Wilmore
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8191
- Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
- Reputacja: 108
- Lokalizacja: Niepołomice
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Carlo uparł się przy jego przegranej choince i jak widać po składzie - jest gotów nawet wystawić słaby skład, byle tylko wystawić zespół po swojemu.
Cagliari jest w gazie. Nie mam złudzeń co do meczu, chyba że nagle nasi zagrają świetny mecz. Kiedy taki zagraliśmy ostatnio?
Cagliari jest w gazie. Nie mam złudzeń co do meczu, chyba że nagle nasi zagrają świetny mecz. Kiedy taki zagraliśmy ostatnio?
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Hermann Hesse







