FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Chyba nie mówisz o tym starciu z Puyolem, który poklepał Villę (czy tam był ktoś inny) po ramieniu, a ten upadł jak rażony piorunem?
"I Play For The Name On The Front Of My Jersey, Not The Back"
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Skoro nawet nie pamietasz kto rzekomo byl faulowany, to o czym tu mamy gadac Asteniu? Obejrzyj sytuacje jeszcze raz (dziwne, ze jeszcze tego nie zrobiles) i wtedy jeszcze raz wszystko opisz.
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Takie karne były dla Valencii jak faul Busquetsa na bramkarzu nietoperzy. Nie wiem czy wymuszenie przez Ville czy Silve było bardziej żałosne jak udawanie Cesara. Chcieli znaleźć kontakt z zawodnikiem Barcy, ale to im sie nei udawało, upadali dość nieporadnie. Marchena wczoraj był mocno naładowany, przy kazdej sytuacji na niekorzyść Valencii strasznie się gotował.
Mam nadzieje, że przy kolejnej rotacji w skladzie i braku Henry'ego jego miejsce zajmnie ktoś inny niż Iniesta, lewe skrzydło to mimo dobrej gry wczoraj Andresito nie jest pozycja dla niego w Barcelonie. W środku daje nam zdecydowanie więcej. Szkoda zmniejszać jego potencjał dawając go na skrzydło.
Z Chelsea i Realem na 99% zagra Barca podstawowym zestawieniem, więc gra powinna wygladać tak jak do tego Blaugrana w tym sezonie przyzwyczaiła. Co do Messiego, to Orłowski wczoraj dobrze podsumował ostatnio sytuacje, która zaistniała- to Iniesta ciagnie Barce i jest jej zdecydowanie najlepszym zawodnikiem. Sporo bierze na swoje barki, a gdy gra w środku obok Xaviego, to wychodzi mu to genialnie. Messi podobnie jak i Henry ostatnio mimo wszystko nie wygladaja tak dobrze jak to juz miało miejsce w tym sezonie. Wiele im nie można zarzucić, jednak to Blada Twarz jest ostatnio numerem jeden.
Mam nadzieje, że przy kolejnej rotacji w skladzie i braku Henry'ego jego miejsce zajmnie ktoś inny niż Iniesta, lewe skrzydło to mimo dobrej gry wczoraj Andresito nie jest pozycja dla niego w Barcelonie. W środku daje nam zdecydowanie więcej. Szkoda zmniejszać jego potencjał dawając go na skrzydło.
Z Chelsea i Realem na 99% zagra Barca podstawowym zestawieniem, więc gra powinna wygladać tak jak do tego Blaugrana w tym sezonie przyzwyczaiła. Co do Messiego, to Orłowski wczoraj dobrze podsumował ostatnio sytuacje, która zaistniała- to Iniesta ciagnie Barce i jest jej zdecydowanie najlepszym zawodnikiem. Sporo bierze na swoje barki, a gdy gra w środku obok Xaviego, to wychodzi mu to genialnie. Messi podobnie jak i Henry ostatnio mimo wszystko nie wygladaja tak dobrze jak to juz miało miejsce w tym sezonie. Wiele im nie można zarzucić, jednak to Blada Twarz jest ostatnio numerem jeden.
- Asteniu
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 1050
- Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Racibórz
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Nie, nie chodzi mi o tą sytuację, bo tam karnego nie było.BarcaQzYN pisze:Chyba nie mówisz o tym starciu z Puyolem, który poklepał Villę (czy tam był ktoś inny) po ramieniu, a ten upadł jak rażony piorunem?
Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Możesz nie pamiętać kto strzelił bramkę, ale samą bramkę możesz pamiętać do końca życia. I co wówczas też z nikim o niej nie pogadasz ?mistyk pisze:Skoro nawet nie pamietasz kto rzekomo byl faulowany, to o czym tu mamy gadac Asteniu? Obejrzyj sytuacje jeszcze raz (dziwne, ze jeszcze tego nie zrobiles) i wtedy jeszcze raz wszystko opisz.
Nie chce mi się szukać tej sytuacji, bo nie mam na to ochoty, ani nie mam na to czasu. Nie zamierzam się też spierać czy był tam karny czy go nie było, bo nie wiele mnie to obchodzi dzisiaj. Być może się pomyliłem, istnieje taka możliwość, jak i również taka że miałem racje.
Wiem natomiast że sędzia pomylił się sporo razy i jednak więcej było takich sytuacji na których to Barcelona skorzystała. Zdarza się i tak.
"Alcohol is in my veins...
Tears fall as I think of you.
The true memory you left me with
is a key to the wine of melancholy."
Tears fall as I think of you.
The true memory you left me with
is a key to the wine of melancholy."
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Zagralismy przecietnie. Valencia nam na wiecej nie pozwolila
musze przyznac,ze byly nerwy, stres i obawy co do wyniku ale z remisu jestem zadowolony. Dzisiaj Real zremisuje w Sevilli i nadal 6 pkt
ALez mnie irytowal wczoraj Eto'o...tragedia. DLaczego Pep nie wpuscil Bojana? gorzej od Kamerunczyka grac sie nie dalo. Na wyroznienie w ogole zasluguja tylko Pique , Iniesta i Henryk, ktory ozywil nasza gre swoim wejsciem.
Toczy sie dyskusja o Messim i musze w pelni zgodzic sie z Jarzinho. TO Andres jest aktualnie nasza najjasniejsza postacia. W ogole mam wrazenie,ze wczoraj Leo chcial jak najmniejszym nakladem sil pobiegac przez 90 minut. Szykuje sie na Chelsea
ALez mnie irytowal wczoraj Eto'o...tragedia. DLaczego Pep nie wpuscil Bojana? gorzej od Kamerunczyka grac sie nie dalo. Na wyroznienie w ogole zasluguja tylko Pique , Iniesta i Henryk, ktory ozywil nasza gre swoim wejsciem.
Toczy sie dyskusja o Messim i musze w pelni zgodzic sie z Jarzinho. TO Andres jest aktualnie nasza najjasniejsza postacia. W ogole mam wrazenie,ze wczoraj Leo chcial jak najmniejszym nakladem sil pobiegac przez 90 minut. Szykuje sie na Chelsea
"Mój Boże. Do sal wykładowych przychodzą małpy. Darwin był idealistą i marzycielem, zapewniam pana. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziesięcioma orangutanami. "
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Pewnie, ze tak, jednak jesli juz rozpoczynasz dyskusje to dobrze miec jakies pojecie o danej sytuacji. Najlepiej podac minute spotkania, kto byl faulowany i kto kogo faulowal, a nie cos w stylu - widzialem, ale nie pamietam kto dokladnieAsteniu pisze:
Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Możesz nie pamiętać kto strzelił bramkę, ale samą bramkę możesz pamiętać do końca życia. I co wówczas też z nikim o niej nie pogadasz ?
Ostatnio zmieniony 26 kwie 2009, 13:16 przez mistyk, łącznie zmieniany 1 raz.
- Kluchman
- Legenda Futbolu

- Posty: 18514
- Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
- Reputacja: 2405
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Jarzinho pisze:udawanie Cesara.
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Taaak. Szkoda tylko, ze repley pokazywał, ze najpierw przez kilka sekund Cesar odwrócil sie i patrzył co sie dzieje, a jak zobaczył, ze nikt nei wybił pilki nagle impuls doszedł do mozgu i okazało sie, że cos go boli. Wygladało to komicznie.RealFan pisze: faulu to tam nie bylo, ale cesar z cala pewnoscia nie udawal.
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
"adrenalina sprowadza ciosy do muśnięć"
ciosu tam nie było ale chyba upadek był bolesny , pozatym pokazywał później że chce zmiane (ostatecznie jednak dograł do końca)
ciosu tam nie było ale chyba upadek był bolesny , pozatym pokazywał później że chce zmiane (ostatecznie jednak dograł do końca)
- Kluchman
- Legenda Futbolu

- Posty: 18514
- Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
- Reputacja: 2405
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
taaak zadziwiajace i komiczne jest to, ze podniosl glowe zeby zobaczyc czy padla bramka. to zapewne swiadczy o tym, ze starcia z busquetsem nie odczul [']
zapewne tez przez przypadek pozniej troche kulal. pewnie udawal.
zapewne tez przez przypadek pozniej troche kulal. pewnie udawal.
-
WójtinhoFCJ
- Trampkarz

- Posty: 37
- Rejestracja: 16 maja 2008, 23:37
- Reputacja: 0
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Moim zdaniem Barcelona nie zagrała jakoś bardzo źle. Ci którzy zbyt negatywnie się wypowiadają troszke przesadzają. Valencia poza golami nie miała klarownych okazji, może były ze dwie niezłe i nic poza tym. Potem oddali pole Barcy, która była przy piłce, może nie było jakichś bardzo groźnych okazji, niemniej jednak ataki były, a że świetna w obronie Valencia stopowała to co innego. Kiedy Henry wszedł było więcej celnych strzałów, dał dobrą zmianę. Messi grał poniżej poziomu, ale nie można grać super przez cały czas. Wiadomo, że każdy ma słabsze mecze. Ogólnie mecz był na remis i wynik uważam za sprawiedliwy.
Ale komentator Orłowski jak dla mnie troche przesadza, że Barca tak słabo i w ogóle, Valencia przewspaniała. Nie mówie, że był jakiś szczególnie nieobiektywny, jednak kilka jego tekstów było wziętych nie wiadomo skąd. On tak zawsze? Bo nie oglądam często ligi hispańskiej.
Ale komentator Orłowski jak dla mnie troche przesadza, że Barca tak słabo i w ogóle, Valencia przewspaniała. Nie mówie, że był jakiś szczególnie nieobiektywny, jednak kilka jego tekstów było wziętych nie wiadomo skąd. On tak zawsze? Bo nie oglądam często ligi hispańskiej.
Oj tak, na powtórce było ładnie to widać.Jarzinho pisze:Taaak. Szkoda tylko, ze repley pokazywał, ze najpierw przez kilka sekund Cesar odwrócil sie i patrzył co sie dzieje, a jak zobaczył, ze nikt nie wybił piłki nagle impuls doszedł do mozgu i okazało sie, że cos go boli. Wygladało to komicznie.RealFan pisze: faulu to tam nie bylo, ale cesar z cala pewnoscia nie udawal.
Juve - best team ever!
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
W koncu kibicuje Realowi, wiec nie ma sie co dziwic.WójtinhoFCJ pisze:
Ale komentator Orłowski jak dla mnie troche przesadza, że Barca tak słabo i w ogóle, Valencia przewspaniała. Nie mówie, że był jakiś szczególnie nieobiektywny, jednak kilka jego tekstów było wziętych nie wiadomo skąd. On tak zawsze? Bo nie oglądam często ligi hispańskiej.
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Szczerze powiedziawszy to ja nie pamiętam by gdzieś się nam karny należał. Oglądałem dzisiaj ten mecz jeszcze raz i na serio nic tam nie widziałem takiego oczywistego. Natomiast ciesze się, że po pierwszej połowie nie graliśmy w '10'. Silva mając kartkę na koncie faulował 2-3 razy głupio piłkarzy Barcy na ich połowie, a potem jeszcze z sędzią dyskutował.
Villa słabo, ale prawda taka, że był mocno osamotniony, a my skupiliśmy się na defensywie, nie na atakowaniu. Po części to może być lekkie usprawiedliwienie.
Bramka Maduro to lekki śmiech jest, piłka się od niego odbiła więc w sumie cud, że wpadła. Potem świetna akcja Mata-Pablo i mamy niespodziankę.
Druga połowa to głównie obrona, ale trudno się dziwić. Wszystko wyglądało zajebiście do momentu wejścia Michel'a kosztem Barajy. W środku pola Barca miała wtedy sporo miejsca i był taki moment, że przejęli aż za bardzo inicjatywę, a Villa wraz z wychowankiem człapali w okolicach waszej obrony.
Bramka na 2:2 to wina Cesara (oglądałem na spokojnie dzisiaj). Faulu tam nie było, po prosto spieprzył nasz GK. Co do kilku wypowiedzi tam. Nie uważam by symulował, upadł źle na murawę. To, że się obejrzał ? Typowy odruch, nic więcej.
Ogólnie z wyniku jestem zadowolony, z postawy zespołu także. Remis dla nas cenny i z tego się cieszę.
Villa słabo, ale prawda taka, że był mocno osamotniony, a my skupiliśmy się na defensywie, nie na atakowaniu. Po części to może być lekkie usprawiedliwienie.
Bramka Maduro to lekki śmiech jest, piłka się od niego odbiła więc w sumie cud, że wpadła. Potem świetna akcja Mata-Pablo i mamy niespodziankę.
Druga połowa to głównie obrona, ale trudno się dziwić. Wszystko wyglądało zajebiście do momentu wejścia Michel'a kosztem Barajy. W środku pola Barca miała wtedy sporo miejsca i był taki moment, że przejęli aż za bardzo inicjatywę, a Villa wraz z wychowankiem człapali w okolicach waszej obrony.
Bramka na 2:2 to wina Cesara (oglądałem na spokojnie dzisiaj). Faulu tam nie było, po prosto spieprzył nasz GK. Co do kilku wypowiedzi tam. Nie uważam by symulował, upadł źle na murawę. To, że się obejrzał ? Typowy odruch, nic więcej.
Ogólnie z wyniku jestem zadowolony, z postawy zespołu także. Remis dla nas cenny i z tego się cieszę.
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Iniesta > wszyscy. Na koszulce powinni mu wklepać "Barca to JA".

Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
- Bienias
- Vamos Blaugrana
- Posty: 10284
- Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
- Reputacja: 677
- Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis
Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Mentor ty lepiej zdaj jakas relacje z fotami z Bcn
tata tatą, mama mamą, rozróżniajmy





