Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
 
Liczba głosów: 13

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Etus2 »

A widziałeś taki mecz na SB ?
widziałem :shock: a widziałeś skład z tego meczu ? i widzisz ten który się szykuje? :wink:

Toure grał na obronie.
normalnie gra na defensywnym pomocniku czyli mówiąc o ofensywie to jakoś wielkiej wagi nie ma :wink:
Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Killerbean »

Etus2 pisze: A widziałeś taki mecz na SB ?



widziałem :shock: a widziałeś skład z tego meczu ? i widzisz ten który się szykuje? :wink:
I to ma być wytłumaczenie ?? Real do tamtego meczu przystępował jako drużyna która wygrała naście kolejnych meczów . Miał sie po Barcy przejechać , wiec teraz nie gadaj że skład był nie ten . I co z tego że sie taki szykuje , poczekajmy do końca mercato to ocenimy kto stoi wyżej piłkarsko . Choć pełną ocenę bedzie trzeba wydac dopiero po koncu przyszłego sezonu .
THERE'S ONLY ONE GOD
Obrazek
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho »

Etus2 pisze:normalnie gra na defensywnym pomocniku czyli mówiąc o ofensywie to jakoś wielkiej wagi nie ma
To, że w Realu defensywni pomocnicy nie potrafia rozegrać pilki, to nie znaczy, ze w innych klubach tego sie od nich nie wymaga.
Ciezko dawać przyklad spotkania Barcy z Chelsea, gdzie Toure grał na środku obrony, Iniesta na pozycji Titiego. Prawdziwa jakość jest jak dwojka Iniesta - Xavi gra razem w środku, a za nimi jest Busquets badz Toure, ktorzy potrafia dobrze rozgrywać.

Spokojnie z tymi zapowiedziami, Barca miala miec po transferze Henryego czwórke z przodu Henry, Ronaldinho, Eto'o, Messi i dyrygować środkiem miał Deco, a wyszło, że 3 chciano sie pozbyć, a ich wartoś spadła o połowe.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman »

ani toure ani busquets nie potrafia dobrze rozgrywac, a jesli ktos uwaza inaczej to nie rozumie pojecia rozegranie.
Awatar użytkownika
fejkenq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 468
Rejestracja: 28 gru 2007, 9:09
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: fejkenq »

oj toure potrafi...
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman »

nie potrafi. umiejetnosc prostego kopniecia pilki to nie to samo co rozegranie. rozgrywac to umie xavi i jest w tym genialny. nawet iniesta mu w tym wzgledzie wyraznie ustepuje. a toure to tylko dm z niezla technika, ale nie potrafilby sam poprowadzic gry. a wiec rozgrywajacy z niego zaden.
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor »

Nie przesadzajmy. Toure wielkiego pojęcia o rozgrywaniu piłki nie ma. Spośród defensywnych piłkarzy lepiej robi to nawet Pique ze środka obrony. Yaya to świetny DM, ale w rozgrywanie go nie mieszajmy i nie udawajmy, że jest lepszy niż w rzeczywistości. Prezentuje odpowiednio wysoki poziom, aby chwalić go bez przesadzania.

Oczywiście nie twierdzę, że rozgrywa słabo. Jak na DM-a robi to IMO wystarczająco dobrze co nie znaczy, że dobrze w ogóle :P
10 pisze:Ronaldo to bardzo dobry piłkarz, absolutna światowa czołówka. Ale to nie ta klasa co dostojny* Francuz. Przynajmniej ja tak to odbieram.

* "główka Boga" to już zupełnie inna kwestia
Dopiero teraz to zauważyłem.

Zidane świetnym piłkarzem był, ale wciąż zaskakuje mnie konsekwentne pomijanie ciemniejszych elementów jego wspaniałej kariery. Przecież ten dostojny Francuz zarobił kilkanaście czerwonych kartek i to bynajmniej nie przypadkowo. Pożegnanie z Materacem nie było jedyną skazą na jego piłkarskim życiorysie.
Obrazek
Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MGiggs »

A Fani Barcy zapomnieli jak Ronaldinho pojechał po nogach niejakiego Sinclara w 2002 roku na MS i jak go bronili gdy kopnaj w jaja gracza getafe :mrgreen:
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor »

Nie zapomnieli. Różnica jest taka, że nikt nie gloryfikuje Ronaldinho tak jak Zidane'a :]
Obrazek
Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MGiggs »

Możesz mnie uznac w tej sprawie za obiektywnego mentorze i to fani Barcy uznawali Dinho za najlepszego piłkarza w histori pilki nożnej. u Zidana zapomnialo sie 2 lata slabiutkiej gry . Dinho miał 2 lata slabe mimi iz sporo bramek strzelaj jednak mecze z poolem w LM to była istna masakra w jego wykonaniu a byli i tacy co chwalili go za ostatni sezon. Tylko to fachowcy jak Twoj kolega rkoeman ktory dzisaj stwierdzil ze Roo nic nie umie tylko potrafi biegac- ole.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.
Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Toudinho »

Człowiek jest tylko człowiekiem, każdemu nerwy puszczają, nie każdy potrafi je utrzymać. Jeszcze nie jedna kartka czerwona będzie wzniesiona ku górze. Co nie zmienia faktu iż Francuz był geniuszem, strzelał piękne gole, w ważnych momentach za to i jego finezję wiele ludzi go uwielbia. Był bardzo przyjemny dla oka, no i grał, a czerwone kartki...każdy je miał, nawet i Messi :P

Co do transferu, fajnie i miło, że będzie u nas grywał jeden z najlepszych obecnie graczy, kwota zapłacona ogromna, ale skoro ma się "zwrócić" to nie ma czego żałować. Bardziej od ceny interesować mnie będzie forma prezentowana czy to przez Ricardo czy Cristiano. Chłopakami z pierwszej łapanki nie są, nawet jak są pod forma tak jak przez ostatnie 2 lata Kaka to i tak są niezwykle groźni. Jeszcze wiele przed Floro, można by rzec, że przydał by się David Villa i ja bardzo bym chciał tego transferu, ale potrzebni są kolejni gracze do środka, na lewą obronę/pomoc, oraz partner do Pepe, miejmy nadzieje, że Garay dostanie konkurenta nie w postaci Christopha bo jego przyszłość raczej jest nie pewna. Perez graczy ściąga jak dotąd klasowych więc strach pomyśleć o kwotach jakie mogą jeszcze paść, wiadomo nikt nie przebije ceny Ronaldo, ale będzie jeszcze ciekawie. Sam nie wiem co myśleć, obecnie w Madrycie jest tak wiele graczy w pomocy i miejmy nadziej, że słabsze ogniwa zostaną wymienione. Bardzo chętnie widział bym jeszcze wielokrotnie wymienianą trójkę nietoperzy + Xabiego. Miejmy nadzieje, że mając w reku karty takich zawodników jak Negredo, Metzelder, Gago, Robben, VdV, RvN, Diarra, coś uda się wykombinować włączając którychś z tych graczy w transfer nowych kopaczy.

Co do taktyki to ciężko będzie pogodzić Ronaldo i Kaka w jednej ekipie, obaj gracze nie lubią mieć zadań defensywnych. Tak więc myślę, że będziemy grać wspomnianym wyżej 1-4-2-3-1 z napastnikiem x za nim Kaka, na prawej C.Ronaldo, na lewej gracz x za nimi Xabi (o ile uda się go kupić) i Lass.

Jeszcze grube miliony do wydania przez Pereza.
Awatar użytkownika
Mundialito
Skład B
Skład B
Posty: 103
Rejestracja: 14 lis 2006, 12:39
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mundialito »

Dwa lata temu przewidziałem mistrzostwo dla Królewskich kiedy byli jeszcze głęboko w dupie z formą, teraz mam kolejną przepowiednię :) Otóż Panie i Panowie! jesteśmy świadkami początku końca recesji na świecie. Szaleństwo Pereza na transferowym rynku = szeleństwu kupowania gadżetów i koszulek Realu przez żółte narody rodem z Azji = gospodarka Chin, Japonii i innych Tajwanów poruszy się z miejsca = a dalej to już samo jakoś pójdzie :lol: Także uda się nam postawić stadiony na Euro, na które dojedziemy setkami kilometrów przepastnych autostrad!! Ku.... sorry, poniosło mnie trochę :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman »

Toudinho pisze:a czerwone kartki...każdy je miał
raul nie ma jeszcze ani jednej :)
Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Killerbean »

W Anglii był koleś , którego nazwiska nie pamiętam . Ksywka Gentleman , przez kilkanaście lat kariery nie dostał nawet żółtej kartki .
THERE'S ONLY ONE GOD
Obrazek
Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Berik »

Sir Stanley Matthews?
"Mój Boże. Do sal wykładowych przychodzą małpy. Darwin był idealistą i marzycielem, zapewniam pana. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziesięcioma orangutanami. "
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”