Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
 
Liczba głosów: 25

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: boskigonzo »

Powtórze- jesli byłby tak dobry dostawałby szanse gry przy nedznej konkurencji do 1 polowy sezonu
Spojrz na Rossiego - W Newcastle poprostu nie istnial. Majac 3 czy 4 napastnikow w tym kontuzjowanego przez ponad pol roku Owena ciagle grali Martins i Ameobi bodajze. Teraz Rossi gwiazdka , a Newcastle na dnie. Nie mowie ze Fraizer jest super elegancki , nie chce zeby podobna historia miala miejsce jak z Giuseppe .
red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 »

llKG7ll pisze:Mało grał , ale wiele robił.
Dużo grał i niewiele robił.

Mało to grał Nani, a Tevez zaliczył w tym sezonie mnóstwo meczów i tylko w kilku zagrał na miarę oczekiwań.

@Morrow. Trudno mi powiedzieć, kogo bym wziął. Strasznie wysoko cenię sobie umiejętności Benzemy, ale jeśli faktycznie prawdą jest to, że marzy mu się słoneczna Hiszpania, to nie zawracałbym sobie nim głowy. Posucha na rynku wśród napastników nie mogła jednak w moim mniemaniu doprowadzić do tego, żebyśmy wydawali na Tevez potężne pieniądze. Jak już mówiłem, robotę którą wykonywał w ostatnim sezonie Tevez w moim mniemaniu nie gorzej odwalałby Campbell. Przynajmniej nie irytowałby mnie swoją ślamazarnością...A inwestowanie we Fraziera ma sens - to młody chłopak, który z roku na rok czyni systematyczne postępy i mógłby być pożyteczny na wiele lat. Wydaje się jednak, że nie ma nawet o czym gadać, bo Campbell wg doniesień prasy nie jest w planach Fergusona.

Jedyny napastnik, który przychodzi mi do głowy - prócz Benzemy - to Rossi.
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MGiggs »

Rossiego na wyspach nie widze, on z marszu w Parmie potrafił strzelac bramki by na wyspach grać niebardzo,poszedł do Hiszpani i z marszu strzela bramki. Jest zbyt słaby fizycznie jak na wyspy, gdyby miał siłe nóg Teveza to byłby gwiazda a tak wiemy jak grał i nie ma sie co czarowac poza tym mowił ze jego marzeniem jest Milan.
Jesli Real sie rzuci na benzeme,villa zostaje to jestesmy w tylku. Ja bym kupil za niewielka kase Tuncaya ktory jest sweitnym brajkiem i malo kosztuje.Ceny szalone czesto nieadekwatne to umiejetnosci.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.
Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: majer13 »

A mnie się marzy jednak Agbonalhor jest naprawdę bardzo dobry i w dodatku bardzo młody. Może nie będzie tani ale nie zadość że ma takie umiejętności i jest młlody to jest obyty z angielska piłką co daje kolejny plus. Myślę że te 20 parę milionów by nam się zwróciły bo Gabriel jest naprawdę bardzo bardo dobrym i utalentowanym piłkarzem. W ostatnich trzech sezonach strzelił 31 bramek i miał 19 asyst. W dodatku jest dość dobrze zbudowany : 180 centymetrów wzrostu i 80 kilo wagi. Dynamiczny szybki zawodnik dobry także technicznie byłby nie lada wzmocnieniem dla nas ;)
Obrazek
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MGiggs »

Tylko to samo co FC- Gabriel jest dosc cienki w ataku pozycyjnymi słabo sobie radzi przy zageszczonej obronie. Tak jest śweitny, technika moze nie rewelacyjna czy drybling ale szybkosc siła,dobra gra 2 nogami i głowa to jest coś ale w MU go nie widze i pewnie byłby dosc drogi.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow »

Rossi zapewne nie wróci, jak już gdzieś trafi to IMO do jakiegoś potentata Serie A. Nie wierzę, że chciałby znowu wracać do United i być 3 napastnikiem. Byłem za przyjściem Huntera jak mieliśmy atak Roo-Tevez, w chwili obecnej średnio mnie satysfakcjonuje takie rozwiązanie choć obstawiam, że predzej czy pozniej zostanie królem strzelców jakiejś czołowej ligi. Guiza ma zmysł ale jakoś nie wiem czemu nie widzę go w United. I wątpię żeby po Berbatovie przyszedł do nas kolejny napastnik koło 30. Agbonalhora też jakoś nie widzę, jak już kogoś z Villi mamy zabrać to niech to będzie Young :P
MGiggs pisze:Jesli Real sie rzuci na benzeme,villa zostaje to jestesmy w tylku.


Real dostanie Ville prędzej czy później w tym oknie, tak mi się wydaje. Valencia zapewne czeka na zakończenie Pucharu Konfederacji gdzie David jest jedną z większych gwiazd. Skończy się grubą kasą i Hiszpan zapewne trafi do Madrytu. Heh, jak sobie przypomnę, że mogliśmy go mieć za 12 mln jak jeszcze grał w Saragossie a jego nazwisko poza kibicami ligi hiszpańskiej mało kto znał to aż żal dupę ściska.

Mamy kasę, nie bardzo wiadomo na kogo ją wyłożyć. Jakby trafili do nas Ribery i Benzema to jeszcze bym przyklasnął zarządowi ale to nierealny scenariusz (a może bardzo REALny, tyle, że nie dla nas? ;)Wyprzedaż w Realu wygląda fajnie, szkoda, że Robben i Sneijder są tak szklani bo to świetni piłkarze. Ja już sam nic nie wiem, pewnie codziennie będziemy zalewani setką newsów wiążących nas z różnymi piłkarzami. Kwestią czasu jest jak pojawią się setki plotek łączące nas np. z Ibrą czy Eto'o.
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 »

Jestem przeciwny kontraktowaniu Huntelaara i Guizy. Holender mnie nie przekonuje. Co prawda widziałem go tylko w Realu, w Ajaxie praktycznie go nie oglądałem. Nie było mi również dane widzieć go w reprezie bo na najważniejszych imprezach grzał ławę. W Holandii to i Alfonso Alves walił gola za golem, w PL spuścił Boro do Championship. Więc jego statystyki nie robią na mnie wrażenia. Niby co roku mówiło się, że wiele klubów jest nim zainteresowanych , a wciąż siedział w Ajaxie. Jeśli by go ktoś chciał to by miał. Real wziął dlatego bo przespał letni okres i po kompromitacji w pierwszej rundzie musieli zatrzeć jakoś wrażenie. W Madrycie ma niezłe staty, ale nic wielkiego nie pokazał.
Guize rzadko również widziałem. Został Królem Strzelców W Majroce, ale w Fener nic ciekawego w Europie nie pokazał. Wg. mnie United to za duży rozmiar kapelusza dla tego pana.
Gdyby za Ronaldo i Teveza przyszli Young, Ribery i Benzema, to jako zespół chyba bylibyśmy nawet nieco mocniejsi. Zespół byłby bardziej zrównoważony, byłoby więcej opcji. Źle nie byłoby również gdyby doszli Young, Valencia i Benzema. W każdym bądź razie wg. mnie potrzeba nam dwóch skrzydłowych i napastnika by nadal móc z dobrym skutkiem walczyć na wszystkich frontach.
Obrazek
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow »

Kamil232 pisze:Gdyby za Ronaldo i Teveza przyszli Young, Ribery i Benzema, to jako zespół chyba bylibyśmy nawet nieco mocniejsi. Zespół byłby bardziej zrównoważony, byłoby więcej opcji. Źle nie byłoby również gdyby doszli Young, Valencia i Benzema.
Myślę, że zarówno jedno jak i drugie zestawienie można włożyć między bajki. Byłbym naprawdę bardzo mile zaskoczony gdyby drugi z tych wariantów wypalił ale IMO nie ma na to szans. Pierwszy to już w ogóle czysta fantastyka i to ta z górnej półki.
red85 pisze:O Campbellu wypowiadałem się już niejeden raz, ale co tam - powtórzę się. Jak dla mnie ten piłkarz nie grałby u nas gorzej niż Tevez w poprzednim sezonie.
Jeszcze wrócę do tej wypowiedzi. Mimo wszystko tu się nie zgodzę bo jak wielkim Campbell nie byłby talentem to jakoś nie wierzę, że strzeliłby z miejsca bramkę Porto w końcówce ćwierćfinału LM, wchodząc na jedną połowę zmienił o 180 stopni przebieg niesamowicie ważnego meczu z Tottenhamem czy ciągnął grę całej drużyny w meczu z Zenitem. Może Campbell by i błysnął raz czy dwa razy jak Macheda w tym sezonie ale IMO to mimo wszystko wciąż nie ten kaliber zawodnika co Carlitos. Ale o tym już dyskutowaliśmy kilka razy i ile ludzi tyle opini :)

Co do Agbonalhora i Younga to ciężko z Villi będzie wyciągnąć nawet jednego z tej dwójki. O'Neill stworzył tam niezły team, co prawda nie wytrzymali tempa do końca sezonu ale finansowo trzymają się całkiem nieźle i biorąc pod uwagę, że mają aspiracje na LM to raczej nie spodziewam się żeby handlowali swoimi największymi gwiazdami.
Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: boskigonzo »

Morrow pisze:
Kamil232 pisze:Gdyby za Ronaldo i Teveza przyszli Young, Ribery i Benzema, to jako zespół chyba bylibyśmy nawet nieco mocniejsi. Zespół byłby bardziej zrównoważony, byłoby więcej opcji. Źle nie byłoby również gdyby doszli Young, Valencia i Benzema.
Myślę, że zarówno jedno jak i drugie zestawienie można włożyć między bajki. Byłbym naprawdę bardzo mile zaskoczony gdyby drugi z tych wariantów wypalił ale IMO nie ma na to szans. Pierwszy to już w ogóle czysta fantastyka i to ta z górnej półki.
Oj Morrow juz nie rob z nas takich sierot :P Oferta za Franka podobno jest od nas, jeden z doradcow Lyonu wczoraj powiedzial ze mimo wszystko nie beda mogli nic zrobic jak oferta bedzie satysfakcjonujaca , a Younga mysle spokojnie da sie wyciagnac :) Wole przynajmniej jego niz Valencie.

Co prawda liga hiszpanska to my nie jestesmy i to jest problem . Paradox - liga angielska najmocniejsza , pilkarze chca grac w hiszpanii ...

Fergie wraca w te srode z urlopu i mam nadzieje ze do 1 lipca kogos juz sobie zaklepiemy :)
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: fieldy »

boskigonzo pisze:Co prawda liga hiszpanska to my nie jestesmy i to jest problem . Paradox - liga angielska najmocniejsza , pilkarze chca grac w hiszpanii ...
Bo nie tylko siła się liczy, pogoda, czy podatki :] też swoją rolę odgrywają. I jak tak dalej pójdzie La Liga odzyska swoją siłę. Choć póki co tylko Real się wzmacnia, więc chyba nie ma sensu panikować jeszcze :D
Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: boskigonzo »

Tak odrazu jej nie odzyska , Premiership od kilka lat jest na najwyzszym szczeblu. Najpierw tak jak w Anglii musialoby sie pojawic sporo kasy i to nie w klubach z czuba, ale takze tych sredniakow i slabeuszy.

Btw. zapomniales o jednym waznym argumencie - atrakcyjnosc :)
red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 »

Nie ma co nawet dyskutować - najlepsi piłkarze świata grają obecnie w Hiszpanii i nie ma co zaklinać rzeczywistości. La Liga wydaje się obecnie najmocniejsza. Fakt.
Jeszcze wrócę do tej wypowiedzi. Mimo wszystko tu się nie zgodzę bo jak wielkim Campbell nie byłby talentem to jakoś nie wierzę, że strzeliłby z miejsca bramkę Porto w końcówce ćwierćfinału LM, wchodząc na jedną połowę zmienił o 180 stopni przebieg niesamowicie ważnego meczu z Tottenhamem czy ciągnął grę całej drużyny w meczu z Zenitem. Może Campbell by i błysnął raz czy dwa razy jak Macheda w tym sezonie ale IMO to mimo wszystko wciąż nie ten kaliber zawodnika co Carlitos. Ale o tym już dyskutowaliśmy kilka razy i ile ludzi tyle opini
Nie uściśliłem, więc teraz to uczynię. Fraziera by z pewnością nie było stać, żeby pociągnąć grę zespołu bo to inny typ zawodnika. Wydaje mnie się jednak, że w niejednym meczu byłby zawodnikiem bardziej pożytecznym niż Tevez i suma sumarum na przestrzeni całego sezonu dałby nam tyle, co Argentyńczyk.
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MGiggs »

Real ma kase i dodatkowo jest klubem wielkim, klimat fajny a piłkarze którzy moga odbudować jego potęge z checia przyjda.
MU to wielki klub kasa mniejsza ale gorszy klimat i niestety czy stety takiego blasku jak Real nie mamy. Mysle ze 80% graczy z poza wysp chce grac w Realu,Barcelonie czy Milanie.
Czy Frazier strzeliłby 15 goli w sezonie jak Carlos? Nie,tak mysle ale to moje zdanie może bedziemy za nim plakac a może okazać sie sredniak bo fakt faktem na razie byłsynał tylko w 2 lidze.
Ok Villa do Realu a Benzema też sie wypowiadał że preferuje ten kierunek,niestety ciepły klimat,fajniejsza liga dla graczy ofensywnych, duzo technicznej gry.
W Angli pada, gra obrona na najwyzszym poziomie, dużo siłowych pojedynkow,specyficzne sedziowanie- no nie kazdemu to pasuje.Karim sie wydaje idealny na wyspy ale watpie. Ribery jest albo zbajerowany przez Zidana albo juz mysli o Barcelonie a ja pamietam rok temu newsa gdzie mowil ze chcialby grac w Barcelonie-to wiele mówi. Silva to nie jest gracz na wyspy dodatowo polamany co chwila,Robben mega talent ale kontuzje dodatkowo kiedys pogardził nami,Young jest fajny ale chyba jeszcze nie na wielki klub.

Jeszcze jedna sprawa- Wigan chce już ponad 18 mln funtow za Valencie :boje się: , niedawono chcieli tylko 16 a ich prezes powiedział ze jego gracz jest lepszy od Riberego :rotfl: . Chora kasa nigdy bym za niego nie dał wiecej niz 9 mln a 18 to naprawde masakra.
Kasa jest ale nie ma opcji.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.
Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: majer13 »

MGiggs pisze:Young jest fajny ale chyba jeszcze nie na wielki klub.
A mnie się właśnie wydaje że to idealny moment w karierze dla Ashleya na przejście na wyższy poziom zagrał bardzo dobry sezon w bardzo mocnej Villi i teraz musi udowodnić że stać go na jeszcze większe wyczyny. Ja bym go z wielka chęcią zobaczył do tego kogoś z dwójki Agbonlahor, Benzema i myślę że taki skład już będzie niezły a kto wie co Alex jeszcze wymyśli wystarczy wspomnieć Naniego i Andersona :D
Obrazek
red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 »

Ot taka ciekawostka...
[...]However, for a player in this price range, there are far too many negatives. His dreadful first touch; his lack of pace; his erratic finishing and above all, his refusal to accept the fact that he's not on the same level as the also departing Ronaldo or Rooney.[...]
http://www.manchesterunited.vitalfootba ... p?a=158378
ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”