Seriale

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47571
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8368
Lokalizacja: Wrocław

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: piotrcies »

Ja również mogę polecić Scrubs. Bardzo sympatyczny serial, można się przy nim świetnie bawić. Zdecydowanie, jeden z lepszych seriali komediowych, jakie widziałem. Nie jest to sitcom.
fidelus
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 166
Rejestracja: 05 kwie 2008, 0:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: leszno/wrocek

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: fidelus »

Polecam Scrubs'ów :)) rewelacyjny serial..jeśli oglądasz od początku to załapiesz wszystko..można powiedzieć/napisać, że serial oglądany "ciągiem" stanie się ulubionym-na równi z przyjaciółmi czy hous'em:D efektem ubocznym może być fakt, iż po scrubsach trwających 20 minut wszystkie inne filmy, seriale będą się dłużyć;p
I've got the spirit, but lose the feeling
Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: Salas11 »

Może będę mało oryginalny, ale czy nikt nie docenia "Dr House'a"? Przecież ten serial jest genialny! :D Hugh Laurie to jeden z najlepszych aktorów jakich ostatnio miałem okazję podziwiać. Jego serialowe teksty potrafią zwalić z siedzenia. :rotfl: Choć szpitalne perypetie nigdy mi nie leżały jakoś szczególnie, tu muszę zrobić wyjątek. Uwielbiam cięty humor z pieprzykiem, ale czego się spodziewać po kimś, kto wychowywał się na takim serialu jak "Świat Według Bundych"? :P
Awatar użytkownika
Darkman1948
Kapitan
Kapitan
Posty: 2646
Rejestracja: 14 lip 2005, 10:25
Reputacja: 229

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: Darkman1948 »

Nie zapominaj, że Laurie tylko gra. Mówi teksty, które pisał zupełnie ktoś inny. Niemniej jednak całość jest rewelacyjnie dopasowana i niektóre momenty rzeczywiście powalają :) Z niecierpliwością czekam na kolejny sezon Dr House`a.
Jak powiedział stary góral, Polska będzie aż po Ural,
za Uralem będą Chiny, was nie będzie SKU*WYSYNY
Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: Salas11 »

Wiem, jednak by zagrać takiego że tak powiem "leśnego jebakę" trzeba mieć duże cojones. :lol: Tym większe uznanie dla Lauriego za to jak perfekcyjnie wczuł się w rolę genialnego doktora, z którym lepiej nie zadzierać. :wink:
az72
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 14 paź 2009, 11:50
Reputacja: 0

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: az72 »

A co sądzicie o Breaking Bad - mam nadzieję , że to ktoś ogląda.
Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16222
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2867
Lokalizacja: Piekło

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: Rezus »

Ogląda, ja po dłuższej przerwie pooglądałem 6 odcinek 2 sezonu, ciężko mi się zabiera za serial bo trochę przymulony jest, ale dobry.
A co myślicie o nowym sezonie "Heroes" :?: Jak dla mnie spoko, szczególnie podoba mi się motyw z głuchoniemą yyy nie pamiętam imienia, ale tak fajnie to jest przedstawione. Jedyne co wkurza i to mocno to Claire, wiem, że dziewczyna grająca jej postać zdobyła sporą popularność w stanach, nagrywa płyty itp., ale kurde bez jaj, drażni strasznie, aż się nasuwa taka myśl, że "save the cheerleader, save the world" nie było dobrym pomysłem. :lol:
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: (L)oczkerson »

a ja polecam The Big Bang Theory.
Obrazek
Serial bardzo w moim stylu. Nie pociągają mnie te typu Science Fiction, czy kryminalne gdzie każdy odcinek tworzy wiecej zagadek niż odpowiedzi natomiast wybitnie w moim guście są seriale typu "Friends". I teoria wielkiego wybuchu jest dla mnie wspaniałym substytutem. Pewnie nawet najlepszym jaki do tej pory znalazłem (wliczając "Jak poznałem waszą matkę"). Główni bohaterowie to dwa typowe amerykańskie nerdy, fani Star Wors, wszelkich komiksów, filmów "w gatunku" i superbohaterów. Kompletnie aspołeczni fizycy o niezrozumiałym poczuciu humoru i języku. Mają dwóch znajomych, hindusa, który nie potrafi wydusić jakikolwiek odgłosu do kobiety i maniaka seksualnego, który w wieku 27 lat mieszka z matką i wygląda gorzej niż potrafię to opisać. Do tego mocno katastroficznego świata trafia seksowna sąsiadka i naprawdę wychodzi z tego piorunująca mieszanka :lol: . Pomysłowy scenariusz, rewelacyjne bardzo oryginalne poczucie humoru i postacie głównych bohaterów naprawdę powalają. Aż szkoda, że zaczęła się dopiero 3 seria..
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: Pelart »

Trzeba dodać , że serial ten można oglądać w TVN 7, chyba o 19.30
Trzeba być gorszym,by potem stać się lepszym. Trzeba być głupim, by móc stać się mądrzejszym.
Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6548
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1524
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: Keres »

Przejrzałem temat i zdziwiło mnie bardzo, że nie pojawił się serial The Wire (Prawo ulicy). Świetny serial, realistycznie ukazujący pracę policji (długie, żmudne śledztwa, które trwają tygodniami, a nawet miesiącami; przestrzeganie hierarchii policyjnej, które często spowalnia śledztwa) oraz przestępczość na ulicach Baltimore (przede wszystkim handel narkotykami oraz morderstwa). Choć po pierwszych odcinkach serial zupełnie mi się nie spodobał, to nie żałuję, że zdecydowałem się go kontynuować. The Wire liczy 5 sezonów (60 odcinków). Warto dodać, że 2 sezon to polski wątek, gdyż akcja rozgrywa się głównie wokół Polaków (i ich, a raczej naszym krętactwie w celu zarobienia większej kasy), pracujących w dokach przy rozładunku statków. Jest to kolejny świetny serial stacji HBO.

ocena filmwebu: 8,05/10 (444 głosów)
http://www.filmweb.pl/f87721/Prawo+ulicy,2002
ocena imdb.com: 9.7/10 (21 118głosów)
http://www.imdb.com/title/tt0306414/

Obecnie zaczynam 5 sezon. Wyczytałem, że serial trzyma poziom do samego końca, więc nie ma się co martwić o głupie zakończenie.

Warto też dodać, że wg brytyjskiego Times'a serial ten jest na pierwszym miejscu 50 najlepszych seriali USA. Oczywiście jest to czysto subiektywna ocena jaka ma miejsce w tego typu rankingach, ale widać, że The Wire cieszy się dużym uznaniem wśród seriali.
Mam nadzieję, że ktoś się skusi. Gorąco polecam.
10/10
Recenzja:
Produkcji telewizyjnych o dzielnych amerykańskich stróżach prawa ścigających złych i bezwzględnych przestępców było już wiele. Większość z nich to jednak schematyczne, mało realistyczne, ugrzecznione na potrzeby mas, niczym niewyróżniające się tasiemce. Na rozdrobnionym amerykańskim rynku telewizyjnym, najczęściej grubo powyżej przeciętnej, wypadają seriale ze stajni HBO - telewizji płatnej, a więc telewizji, która nie musi martwić się o cenzurę obyczajową i poprawność polityczną.

Jednym z największych osiągnięć stacji jest "The Wire", nadawany u nas pod nieco dziwacznym tytułem "Prawo Ulicy". Nie cieszył się on jednak w kraju nad Wisłą zbyt dużą popularnością i szybko został zdjęty z anteny.

Akcja serialu "The Wire" rozgrywa się w Baltimore, mieście przeczącym wszelkim wyobrażeniom na temat Stanów Zjednoczonych oraz jej mieszkańców. Jawi się ono bowiem jako siedlisko biedy, narkotyków i przestępczości. Widz wychowany na hollywoodzkich produkcjach ma "trochę" inne wyobrażenie na temat tego kraju. Narkotykami handluje się w biały dzień, a strzelaniny, rabunki i morderstwa to chleb powszedni. Władze miasta oraz policja nie mają ani możliwości, ani umiejętności, aby zaradzić zjawisku, które prowadzi do powolnej migracji ludzi z miasta do przedmieść. Widz przekonuje się z czasem, że winą za ten stan rzeczy nie można obarczyć tylko przestępców, ale też instytucje, które z zasady powinny dbać o dobro obywateli. Patrząca tylko na statystyki policja, zbiurokratyzowane sądy, skorumpowani, myślący tylko o własnej popularności politycy. Walka ze złem wydaje się syzyfową pracą - na miejsce skazanych czy zabitych przestępców przychodzą nowi, często jeszcze bardziej bezwzględni. Osią produkcji są zmagania policjantów z zajmującymi się głównie handlem narkotykami przestępcami.
Serial nie jest monotematyczny, nie traktuje tylko o narkotykach, z czasem dochodzą nowe śledztwa, wątki i postacie. Ciekawostką jest fakt, iż w drugim sezonie pojawiają się polskie akcenty, a reżyserką kilku odcinków jest Agnieszka Holland.

"The Wire" jest bardzo realistyczny, przez co początkowe odcinki mogą być mało interesujące, wręcz nudne. Wszystko szybko się jednak rozkręca, a serial z sezonu na sezon jest jeszcze bardziej mroczny i interesujący. Ciekawe zjawisko, zważywszy na to, że nawet najlepsze produkcje telewizyjne w dalszych sezonach z reguły zaliczają spadek formy.

Aktorstwo, scenariusz, muzyka - wszystko stoi na najwyższym poziomie. Postacie są wielowymiarowe, świetnie napisane i zagrane, a fabuła wciągająca oraz dopracowana w każdym calu. Smaczku serialowi dodaje fakt, że część obsady to niezawodowi aktorzy, którzy na co dzień mają do czynienia z realnym światem przestępczym.

Kilka miesięcy temu HBO wyemitowała ostatni odcinek serialu "The Wire". Niezwykle sugestywne zakończenie produkcji odbiera nam resztę złudzeń - walka z szerzącym się złem nie ma większego sensu. Na miejsce wyeliminowanych przestępców przyjdą nowi, a praca Jimmy'ego McNulty i innych gliniarzy zawsze będzie pracą syzyfową.
Obrazek


A co do wcześniej polecanych seriali przez Was na które się skusiłem:
Oz - mocna 9. Denerwuje fakt, że serial skończono emitować w 2003 r, a napisy są obecnie do 5 odc V sezonu :? [jest 6 sezonów]. Co 2 tygodnie, lub więcej wychodzą kolejne. Oz świetnie pokazuje życie w więzieniu, bardzo realistyczny serial. Jeśli spytacie o porównanie do Prisona, to odpowiem: PB nie umywa się do Oz'a.
Entourage - 9,5. Świetny serial, rzeczywiście tak jak napisano wcześniej godny polecenia, a rola Dramy po prostu mistrzowska. I te jego teksty do Turtle'a :rotfl: Równie dobre teksty Ari ma w stosunku do Lloyda. Z niecierpliwością czekam na 7 sezon.

Jak widać HBO robi świetne produkcje. Jak tylko wyjdzie jakiś nowy serial ich produkcji, od razu zabieram się do pobierania bez czytania żadnych opinii i recenzji :D

Zapewne niektórzy z Was poznają tego pana:
Obrazek
Dlaczego o nim wspominam? Bo wystąpił on we wszystkich trzech wymienionych serialach. Wyobraźcie sobie moje zdziwnienie, gdy po raz trzeci zobaczyłem go w The Wire [oglądając wcześniej Oz'a i Ekipę]. :D Co za zbiego okoliczności.
A tak w ogóle to wielu aktorów z Oz i The Wire występuje zarówno w jednym, jak i drugim serialu. Np. Lance Reddick jako Desmond Mobay [Oz] i Cedric Daniels [The Wire]; Seth Gilliam jako Clayton Hughes [Oz] i Ellis Carver [The Wire]; J.D. Williams jako Bodie [The Wire] i Kenny Wangler [Oz]. To tak słowem off topu.

Obecnie oglądam jeszcze Dextera, który trzyma poziom. Jestem ciekawy jak Dex rozegra zabicie Trójkowego. Możnaby przypuszczać, że będzie chciał nauczyć się od niego jak utrzymać w tajemnicy bycie jednocześnie seryjnym mordercą oraz głową rodziny, i dopiero potem go zabije. Ale jednak zapowiedź kolejnego odcinka pokazuje, że będzie inaczej i Dex chyba nie ma zamiaru go zabijać... A Deb tropi Trójkowego i prędzej czy później pewnie go dorwie. Nie podoba mi się jedynie romans Batisty i LaGuerty. Tak, czy siak zapowiada się ciekawie.

Na zakończenie dodam, że swoje oglądanie Heroesa zakończyłem na 3 sezonie. Za dużo wątków się pojawiło i zacząłem się gubić :lol:

PS. Jeśli chodzi o seriale to polecam tą stronkę: http://www.serialeonline.pl/
Ostatnio zmieniony 12 lis 2009, 22:06 przez Keres, łącznie zmieniany 2 razy.
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.

Hard work beats talent, but when talent works hard it’s game over. That’s Messi.
Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16222
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2867
Lokalizacja: Piekło

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: Rezus »

Można też dodać po 2 aktorów/ki z Dextera i Lostow w Ozie, może więcej, na chwilę obecną nie pamiętam. :wink:
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6548
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1524
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: Keres »

Ja doliczyłem się trzech z Dexa, ale już nie pisałem. Więc teraz to zrobię: Doakes, Batista i LaGuerta jako kolejno Tug (ten z celi śmierci), Enrique Morales i dr Nathan . A Losta nie oglądałem wcale, jedynie urywki na TVP1. Ale z tego co kojarzę, to w Zagubionych grał Augustus bodajże :think: Tak mi się wydaje z widzenia...
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.

Hard work beats talent, but when talent works hard it’s game over. That’s Messi.
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: fieldy »

FCB keres pisze:Ale z tego co kojarzę, to w Zagubionych grał Augustus bodajże :think: Tak mi się wydaje z widzenia...
tak
tego co wymyślił ten odział w Oz gra chyba ten sam koleś co w Mentaliscie detektywa, przynajmniej tak wygląda, tylko starszy sporo jest, bo Oz jest dosyć starym filmem. Z początku mi się podobało, ale przestałem oglądać, bo preferuje filmy z kobiecą nagością, a nie męską :lol:
No i oczywiście w Oz strażniczkę gra żona Tony'ego Soprano :]
FCB keres pisze:Obecnie oglądam jeszcze Dextera, który trzyma poziom. Jestem ciekawy jak Dex rozegra zabicie Trójkowego. Możnaby przypuszczać, że będzie chciał nauczyć się od niego jak utrzymać w tajemnicy bycie jednocześnie seryjnym mordercą oraz głową rodziny, i dopiero potem go zabije. Ale jednak zapowiedź kolejnego odcinka pokazuje, że będzie inaczej i Dex chyba nie ma zamiaru go zabijać... A Deb tropi Trójkowego i prędzej czy później pewnie go dorwie. Nie podoba mi się jedynie romans Batisty i LaGuerty. Tak, czy siak zapowiada się ciekawie.
też cię irytuje ta żona Dextera ? nie tak dawno ją mąż bił, a teraz żyje z seryjnym zabójcą i sama go męczy :lol:
Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6548
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1524
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: Keres »

Trochę irytuje mnie ta jej ciągła gadka, że ''musimy sobie ufać i mówić prawde" bla bla bla, i te jej fochy... ach te baby. :roll: Można było przypuszczać, że wątek Rity może się trochę rozwinąć w przyszłości, że zacznie odkrywać jego mroczne tajemnice, ale po ostatniej terapii małżeńskiej nabierze pewnie więcej zaufania do męża. Podobała mi się jej gadka, kiedy Dex kupił jej zestaw do pieczenia chleba: "Brakuje nam też mleka, krowę też mi kupiłeś?" :lol:
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.

Hard work beats talent, but when talent works hard it’s game over. That’s Messi.
Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16222
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2867
Lokalizacja: Piekło

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: Rezus »

FCB keres pisze:Ja doliczyłem się trzech z Dexa, ale już nie pisałem. Więc teraz to zrobię: Doakes, Batista i LaGuerta
Kilka minut przed pisaniem posta pamiętałem o Doaksie, pisząc go zapomniałem. :lol:
FCB keres pisze:A Losta nie oglądałem wcale, jedynie urywki na TVP1. Ale z tego co kojarzę, to w Zagubionych grał Augustus bodajże :think: Tak mi się wydaje z widzenia...
Adebisi jako Mr. Eko.
fieldy pisze:też cię irytuje ta żona Dextera ? nie tak dawno ją mąż bił, a teraz żyje z seryjnym zabójcą i sama go męczy :lol:
:lol:
Jak zobaczyłem zwiastun kolejnego odcinka to lekko mnie powaliło, bo zaczyna to wyglądać jak w 3 sezonie gdy sobie kolegę znajduje, ale zobaczymy może będzie jakaś niespodzianka, bo w poprzednim sezonie z Miguelem, czy jak mu tam było, okazało się porażką.

A "Sons of anarchy" ktoś ogląda :?: Ja zapewne o serialu pisałem ale nie wiem czy ktoś coś o nim też skrobał.

Ps. bym zapomniał, "The forgotten" jest nawet niezły, średni ale jakoś tak oglądam z odcinka na odcinek.
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”