Najbardziej emocjonujący mecz
- Corinthians
- Vamos Argentina!
- Posty: 4524
- Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
- Reputacja: 0
- Kontakt:
-
mathiasek12
- Żenujący nabijacz :/
- Posty: 1776
- Rejestracja: 03 paź 2004, 18:05
- Reputacja: 0
Przypomniałem sobie jeszcze mecze:
Francja 2:1 Włochy - finał ME 2000 kiedy Trezeguet pogrążył Italie i miał przejść do Juve, ale byłem zły
Milan 0 - 0 Juve - finał LM
ManU 2:1 Bayern - finał LM kiedy ManU strzeliło dwie bramki w 90 minucie za sprawą Soalskjera czy jakoś tak - w ogóle co się z nim stało??) i Teddy Sheringham (tez pewnie źle napisałem
)
Wszystkie mecze Wisły w UEFA przyprawiały mnie o wielkie emocje. Szkoda, że Lazio (które wtedy jeszcze nie przegrało meczu na wyjeździe dopiero z Porto) nas pokonało, ale mecz był bardzo dobry (błąd Jopa pozbawił nas złudzeń
)
Francja 2:1 Włochy - finał ME 2000 kiedy Trezeguet pogrążył Italie i miał przejść do Juve, ale byłem zły
Milan 0 - 0 Juve - finał LM
ManU 2:1 Bayern - finał LM kiedy ManU strzeliło dwie bramki w 90 minucie za sprawą Soalskjera czy jakoś tak - w ogóle co się z nim stało??) i Teddy Sheringham (tez pewnie źle napisałem
Wszystkie mecze Wisły w UEFA przyprawiały mnie o wielkie emocje. Szkoda, że Lazio (które wtedy jeszcze nie przegrało meczu na wyjeździe dopiero z Porto) nas pokonało, ale mecz był bardzo dobry (błąd Jopa pozbawił nas złudzeń

"Juve jest dla mnie powodem do radości i dumy, a także do rozczarowania i frustracji. Tak silne emocje może zapewnić tylko prawdziwa, nieskończona historia miłosna."
pamiętam ,że ogromnie przeżywałem mecz Legia -Widzew na Łazienkowskiej w 96 (97?), gdy w ostatnich minutach Legia straciła 3 bramki i tytuł mistrzowski. gówniarz jeszcze wtedy byłem, a mecz leciał z retransmisji, i mama znała wynik......miała nie mówić....."a może jeszcze jedną strzelą....aa może jeszcze jedną....." hehe
następnym meczem, który mną wstrząsnął był finał LM na CAmp Nou Bayern - Man U, pamiętam że jak nigdy do końca wierzyłem, serio! radość była ogromna, zdziwienie że to jakieś słuszne przeczucie również
następnie półfinał EURO 2000 i marnoane przez Holandię seriami karne, zły byłem jak cholera
mecz z EURO w Portugalii Czechy - Holandia, tu przebolałem porażkę 'pomarańczowych", ale właściwie to byłem bezstronny, tak mi się podobała gra Czechów na tym turnieju
no i może na koniec tegoroczny mecz Chelsea - Barcelona, znowu spać nie mogłem tak wk***ny byłem
jak tak patrzę, to się dziwnie składa, że po emocjonujących meczach zwykle byłem zły, hehe
następnym meczem, który mną wstrząsnął był finał LM na CAmp Nou Bayern - Man U, pamiętam że jak nigdy do końca wierzyłem, serio! radość była ogromna, zdziwienie że to jakieś słuszne przeczucie również
następnie półfinał EURO 2000 i marnoane przez Holandię seriami karne, zły byłem jak cholera
mecz z EURO w Portugalii Czechy - Holandia, tu przebolałem porażkę 'pomarańczowych", ale właściwie to byłem bezstronny, tak mi się podobała gra Czechów na tym turnieju
no i może na koniec tegoroczny mecz Chelsea - Barcelona, znowu spać nie mogłem tak wk***ny byłem
jak tak patrzę, to się dziwnie składa, że po emocjonujących meczach zwykle byłem zły, hehe
Visca el Barca
WC 1998-Argentyna-Holandia:
przezylem koszmar ogladajac ten mecz,wszystko bylo dobrze do momentu kiedy Ortega nie opamietal sie i uderzyl glowa Van der Sara i wszystko sie zawalilo
a mialo byc wtedy tak pieknie,Batistuta mogl zdobyc korone krola 
przezylem koszmar ogladajac ten mecz,wszystko bylo dobrze do momentu kiedy Ortega nie opamietal sie i uderzyl glowa Van der Sara i wszystko sie zawalilo
Sangue e oro č la bandiera
che noi porteremo per l'Italia intera
Sangue e oro č la bandiera
siamo gli ultras e la Roma siamo noi
che noi porteremo per l'Italia intera
Sangue e oro č la bandiera
siamo gli ultras e la Roma siamo noi
finał pucharu polski 2004 legia-LECH 1-0 ..... Kolejorz przegrał ale w pierwszym meczu w Poznaniu wygrał 2-0 i dzieki temu zdobył puchar ..... legia caly czas napierała ale Lech skutecznie sie bronił ... gdy Włodarczyk strzelił z karnego na 1-0 zrobilo sie gorąco, na szczescie nie doszło do dogrywki i Puchar dla LECHA 
- Nurni Flowenol
- Pierwszy Skład

- Posty: 460
- Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Torun/Warsaw
Gdyby był remis, Valencia grałaby w CL. Dzięki fantastycznej bramce Rivo to Barça tam grała. Pamiętam, jak całe Camp Nou się cieszyło, jakby Blaugrana zdobyła mistrzostwo... Tysiące ludzi wtargnęło na stadion... Mimo, że grali w tym spotkaniu słabo (jak i w całym tamtym sezonie), to ta bramka i gra Rivo to była poezja... Pamiętam też, jak się cieszył Gaspart po tej bramce... Nie zmienia to faktu, że go nie lubię
Ostatnio ten mecz był na Canal + Sport w ramach 10. lecia tego programu
O rozległa, ponura, samotna Golgoto, o Fabryko Śmierci! Czemu Żywi byli skazani na twoje progi w samotności, świadomi? Czemu, jeśli nie ma diabła; chyba że diabeł jest naszym Bogiem?











