FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
 
Liczba głosów: 30

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden »

Bienias, a ktory z partnerow Diego zapisal się tak w historii, ze jest pamietany do dzisiaj? I porownaj to z tym jak za naście lat będzie się mówiło i pamietało grę czapiego, pujola czy iniesty.

Ja wiem, ze ludzie maja cisnienie na robienie z kogos legend juz za zycia, ale dajmy im skonczyc kariere przynajmniej ;)

Messi jest niewatpliwie najlepszym pilkarzem swoich czasów, wszelkie inne porownania sa kretynskie i wymuszone (no bo przeciez musi byc najlepszy ever), mozna wprawdzie porownywac pilkarzy, ktorych sie widzialo, ale po ponad dwudziestu latach ogladania pilki to tez już długi okres czasu, w ktorym i przepisy i dynamika sportu sie zmieniła.

Byli DI Stefano, Pele, Best, Cruyff, Platini, Maradona, Ronaldo, Ziza i jest Messi, za parę lat będzie ktos następny. Swoją drogą jestem ciekaw jak organizm Messiego wytrzyma taka ilość spotkań od tak młodego wieku (ale wiadomo to steryd ;) wiec bedzie grał jak Maldini), nie znam piłkarza, który bez poważnych kotuzji (Ronaldo) czy załamania formy (Raul) grałby przez choćby dziesiec lat w kosmicznym poziomie.

Dla mnie osobiście jest Diego bezapelacyjnie numero 1 (jak juz porownujemy przynajmniej tych, ktorych mielismy przyjemnosc widziec :) ), widziałem co wyczyniał na boisku, i po prostu nie ma kompletnie porównania do nikogo, na drugim miejscu u mnie jest... Dinho i nie bede szerzej tłumaczyl dlaczego, bo to czasami osobiste skrzywienie, po prostu mial to cos z pilarskiego geniuszu, czego u Messiego nie widze.
Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9945
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1372
Kibicuję: AC Milan

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MazurXIII »

Drogi moody - mam tyle lat,że PAMIĘTAM ten turniej - i rozczarowujący był tylko mecz z Kamerunem i finał.A ty posiłkuj się youtube jeśli musisz...Messi w 2010 lepszy od Maradony w 1990?... :rotfl: Messi zdobył złoto czy coś mnie ominęło?Z tego co się orientuję wyznacznikiem sukcesu są trofea :lol:

Jeszcze raz - Messi bez sukcesów w reprezentacji za 50 lat będzie stawiany w jednym rzędzie z dajmy na to...Di Stefano.Ktoś penie zarzuci mu,że śrubował rekordy,bo opozycja była za słaba (tak deprecjonują niektórzy sukcesy Realu z lat 60-ych).W życiu z Pele czy Maradoną...czy nawet Zidanem - będzie pewnie uważany za wybitniejszego (MŚ&LM)...bycie najlepszym w historii to nie tylko szybkość,boska technika etc. - to także cechy psychicze typu lidership...Leo jakoś nie może zmobilizować partnerów z repry (jest za grzeczny?).Na dobrą sprawę ma jeszcze z 2 turnieje przed sobą 2014 i 2018...Argentyna triumfująca na brazylijskiej ziemi... :lol: Wątpię.W Katarze?Może...ale będzie po 30-ce,a zważywszy na jego styl gry (bazuje głównie na przyspieszeniu/szybkości)...nie da rady...przynajmniej nie jako lider reprezentacji.

A dlaczego Diego nie poradził sobie w Katalonii to odsyłam do np. Ręki Boga Burnsa.Podpowiem - nie miało to nic wspólnego z poziomem sportowym Maradony.

EDIT - rkoeman - GÓWNO PRAWDA.Złota Nike jest najbardziej prestiżowym trofeum w piłce,a same MŚ są największą impreza sportową po letnich IO.Messi może sobie w Barcelonie siekać nawet 5 bramek na mecz,ale póki nie przeniesie tego na niwę reprezentacyjną póty nie będzie największym w HISTORII.Ba,nie będzie nawet w pierwszej trójce (IMHO - Pele,Maradona,Ronaldo).
Obrazek
Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8888
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2351

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: moody »

heh chyba wiem co masz na mysli tylerdurden piszac o ronaldinho. tylko nie pisalbym, ze 'on mial cos z pilkarskiego geniuszu, a messi nie'

ronaldinho byl po prostu nieprzewidywalny, mial mega fantazje. tylko to jest tak: ronaldinho gral dla zabawy, messi dla sukcesow.

dinho potrafil przyjmowac pilke na dziesiec sposobow, wykonywal kosmiczne kombinacje zwodow, potrafil zakladac po trzy siaty w akcji, zonglowac sobie pilke nad kilkoma rywalami w akcji, strzelac glowa, pieta, podawac plecami, dla jaj przerzurzac pilke przez pol boiska, biegac z pilka na ramieniu, strzelac z polowy...z jakis urywkow z treningow, czy pojedynczych akcji meczowych widac, ze messi tez to potrafi, tylko ze u niego szala efektownosci i efektywnosci jest przesunieta znacznie w druga strone. leo bez zbednych popisow po prostu powtarza do znudzenia :lol: kilka schematow, firmowych zagran, ktore sa po prostu zabojcze, jak chocby te jego scinanie z prawego ataku do srodka i strzal po drugim rogu, balans ciala, czy blizniaczo podobne do siebie prostopadle pilki, ktore posyla w kazdym meczu, a i tak sa niemal niemozliwe do zatrzymania

takze ronaldinho dawal swoja gra jeszcze wieksza frajde od leo, rowniez blyszczal w najwazniejszych meczach, ale mimo wszystko slabiej sie to przekladalo na gole i asysty, no i duzo krocej byl na tym absolutnym szczycie, 2,3 sezony. takze mimo mojej wielkiej sympatii do ronaldinho, messi go przewyzsza
Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8888
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2351

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: moody »

MazurXIII pisze:Drogi moody - mam tyle lat,że PAMIĘTAM ten turniej - i rozczarowujący był tylko mecz z Kamerunem i finał.A ty posiłkuj się youtube jeśli musisz...Messi w 2010 lepszy od Maradony w 1990?... :rotfl: Messi zdobył złoto czy coś mnie ominęło?Z tego co się orientuję wyznacznikiem sukcesu są trofea :lol:
A dlaczego Diego nie poradził sobie w Katalonii to odsyłam do np. Ręki Boga Burnsa.Podpowiem - nie miało to nic wspólnego z poziomem sportowym Maradony.

EDIT - rkoeman - GÓWNO PRAWDA.Złota Nike jest najbardziej prestiżowym trofeum w piłce,a same MŚ są największą impreza sportową po letnich IO.Messi może sobie w Barcelonie siekać nawet 5 bramek na mecz,ale póki nie przeniesie tego na niwę reprezentacyjną póty nie będzie największym w HISTORII.Ba,nie będzie nawet w pierwszej trójce (IMHO - Pele,Maradona,Ronaldo).
dooobra daruj sobie, z MGiggsem jeszcze sie dalo podyskutowac, ale z Toba to srednio.

ad. pierwszy akapit. potrafisz wyodrebnic gre jednego zawodnika od reszty druzyny? niech Ci bedzie, gral zajebiscie, tylko cos nie strzelal i nie asystowal, + zmarnowal karnego, ktory mogl kosztowac druzyne odpadniecie, a w finale pokazal tyle, co messi z niemcami=wielki maradona, beznadziejny messi :lol:

co do fragmentu o maradonie w barcelonie: "nie mialo to nic wspolnego z poziomem sportowym maradony", zajebiste wytlumaczenie, tylko mozna tak usprawiedliwic kazdego, messiego tez

ad. ostatni akapit - spoko Mazur, od teraz w dyskusjach nie bede sie posilkowal argumentem, ze messi wygral trzy ligi mistrzow, tylko ze wygral igrzyska olimpijskie :lol: :lol: :lol:
Ostatnio zmieniony 29 wrz 2011, 18:12 przez moody, łącznie zmieniany 1 raz.
tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden »

Messi piłkarskim geniuszem jest, ale nie ma z tego geniuszu tego czegoś co miał Dingo :D, tylko tyle, albo az tyle ;)
Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Emerald »

Oj juz dobra... dajmy spokuj!! Najlepszym dowodem na to, ze messi jest wielki jest fakt, ze prowadzimy ta dyskusje.
Wrocimy do niej jak Leo zakonczy kariere i wtedy ustalimy jak jest wielki :)

Teraz, zeby wszystkich pogodzic powiem tak:

Najwiekszym 'czlowiekiem' w pilce noznej byl zdecydowanie Cryouff. Jeden z powiedzmy 5 najlepszych pilkazy potem swietny trener i szara eminencja :D

I koniec durnych dyskusji o wielkosci wielkich :)
Pojawiam sie i znikam
taka rola magika

Visca el BARCA!
Obrazek
Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9945
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1372
Kibicuję: AC Milan

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MazurXIII »

Zadam pytanie naprowadzające - jakim trzeba być debilem by nie odróżnić IO jako całości od piłki nożnej na IO jako jednej z dyscyplin?Czego teraz uczą w tych gimnazjach/liceach?Bo na pewno nie czytania ze zrozumieniem...

Żeby nie było nieporozumień - dla mnie wtórny analfabeta = debil...i pomyśleć,że tacy ludzie maja prawo wyborcze :roll:

Nie wiem skąd ty czerpiesz wiedzę,ale jakbyś poczytał sobie trochę biografii piłkarzy (szczególnie te nieautoryzowane) to może miałbyś jakieś rozeznanie...a tak...co ja się będę produkował jak ty pewnie nie rozumiesz 75% txt,którego czytasz (vide ten kwiatek z IO) a twoje tezy (Messi na MŚ 2010 > Maradona na MŚ 1990) wywołują tylko uśmiech politowania.

EOT z mojej strony.
Obrazek
Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: grzegorzfcb »

tylerdurden pisze:Messi piłkarskim geniuszem jest, ale nie ma z tego geniuszu tego czegoś co miał Dingo :D, tylko tyle, albo az tyle ;)
Ronaldinho JEST niesamowicie efektowy i charakterystyczny o jego bramkach i asystach wielu kibiców nie tylko Barcy bedzie pamiętać pewnie nawet na łożu smierci :P
Nie jest w stanie powiedzieć, czy dawał Barcy mniej czy więcej niż Messi. Procentowo bramek i asyst dał pewnie mniej, ale wiadomo to nie wyczerpuje jego wkładu w sukces zespołu

Messi jest "nudny" jego bramki i asysty są z jednej formy :lol: :lol: tym na pewno Ronniego nie przebije

Oczywiście Ronaldinho jest mistrzem świata i tym Leo przewyższa, ale czy czymś więcej ?
Wątpię
Powiedzmy, że Ronni sprawdził się w 3 silnych ligach w Europie
Messi jada przy stole oddzielonym od reszty świata - Jorge Valdano

Historia to relacja, większością kłamliwa, ze zdarzeń, większością nieistotnych, zdawana nam przez historyków, większością durniów - Vysogota z Corvo
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor »

Ja ze swojej strony chciałbym dodać, że pisząc o aspiracjach Leo do miana największego nie miałem na myśli pobicia legend Maradony czy Pelego. Tego zrobić się nie da moim zdaniem. Wierzę jednak w to, że po zakończeniu kariery przez Leo, jego nazwisko wymieniane będzie obok tych absolutnie największych właśnie. Nie ponad nimi, ale obok.

Tyle z mojej strony bo pełno tutaj mitów i niesprawdzalnych argumentów czy teorii a co za tym idzie sensu jakby mniej.
Obrazek
Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8888
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2351

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: moody »

Mazuuuur, nie frustruj sie, nie wyzywaj, przeciez juz pisalem, ze nie licze z Toba na merytoryczna dyskusje i tak troche dla beki pisze. z igrzyskami wiadomo, ze ja na serio :lol: , ale niech Ci bedzie, skoro sie czepiles, to jest taka sama sytuacja jak Ty do mnie wyskoczyles, ze jakim cudem messi mogl byc lepszy w 2010 na mundialu od maradony w 1990, skoro nie zdobyl zlota - mowisz, ze ja nie potrafie odroznic igrzysk jako calosci od pilki jako dyscypliny na nich, to Ty nie potrafisz odroznic sukcesu calej druzyny od wkladu pojedynczego pilkarza w gre...takze strzal w stope, pozdro

pare postow temu zapytalem co powiesz na teze, ze messi 2010>1990, chcialem sprowokowac dyskusje, ale Ty oprocz paru obelg nie masz do zaoferowania zadnych argumentow

pewnie sam nie pamietasz co tam sie dzialo w 1990, wiec Ci pomoge. tak jak pisalem, opieram sie na skrotach, opiniach ludzi, ktorych zdanie sobie cenie, ktorzy ogladali te mistrzostwa na zywo i wlasnej ocenie, jakis czas temu ogladalem caly final.
tu i dwoch kolejnych czesciach masz chyba kazda akcje maradony z tego mundialu, wytlumacz mi lopatologicznie, moze na przykladzie jakis konkretnych akcji, gdzie tu jest ta wielka dysproporcja na korzysc diego, w odniesieniu do tego, co pokazal messi w 2010, rowniez pokonany przez niemcow.
bo ile mnie oko nie myli, to oprocz pieknej asysty do canigii , i paru innych dobrych pilek, nie ma tu ani efektownych rajdow a'la te z 86, ani wypracowanych bramek, proby akcji indywidualnych zazwyczaj zatrzymyane w zalazku. widac, ze bardzo sponiewierany przez przeciwnikow, ale tak sie wtedy gralo. goli 0, asyst oprocz wymienionej wczesniej 0 - troche slabo jak na turniej, w ktorm mowisz, ze gral maradona i 10 koszulek (jak na moje oko, to argentyna przebijala sie przez kolejne rundy dzieki defensywie, niz dzieki wyczynom-widmo diego) i porownaj to do messiego z 2010, ktory mial kilka, kilkanascie megarajdow, cudem nie zakonczonych bramka, wiecej podan otwierajacych i byl zaangazowany w wiekszosc bramek swojej druzyny

przeczytalem autobiografie kowala, daj mi spokoj :(
Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9945
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1372
Kibicuję: AC Milan

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MazurXIII »

Messi by być lepszy od Maradony AD 1990 musiałby zdobyć złoto...dlaczego?Bo Maradona zdobył srebro :lol: jako niekwestionowany lider tamtej drużyny (do tego cały turniej zmagał się z kontuzją kostki!).A tak Messi dostał w 2010 4-kę od Niemców i papa do domu.Wielki piłkarz to nie tylko umiejętności techniczne (Messiemu do Maradony trochę brakuje IMHO) i inne czysto piłkarskie.Jako lider drużyny Leo daje dupy.Po całości.Szczytem było nie wygranie ostatniego CA u siebie...Gdzie mu do Maradony,który przekabacił sycylijskich kibiców w meczu z Włochami na stronę Argentyny?Kwestią sporną jest czy to wina trenera czy czołowych zawodników,ale faktem jest,że trenerzy Albicelestes się zmieniają,a Leo nadal jakoś nie może przenieść formy z Barcelony na reprezentację.

Argentyna na MŚ 1986:

1 Almirón • 2 Batista • 3 Bochini • 4 Borghi • 5 Brown • 6 Passarella • 7 Burruchaga • 8 Clausen • 9 Cuciuffo • 10 Maradona • 11 Valdano • 12 Enrique • 13 Garré • 14 Giusti • 15 Islas • 16 Olarticoechea • 17 Pasculli • 18 Pumpido • 19 Ruggeri • 20 Tapia • 21 Trobbiani • 22 Zelada

Piłkarze,którzy coś tam znaczyli w piłce (wybór subiektywny): Passarella (stracił opaskę na rzecz Maradony i doznał kontuzji - tyle z jego udziału w MŚ),Burruchaga,Cuciuffo,Maradona,Valdano,Pumpido,Ruggerri - klasowych zawodników 7

Argentyna na MŚ 1990:

1 Pumpido• 2 Batista • 3 Balbo • 4 Basualdo • 5 Bauza • 6 Calderón • 7 Burruchaga • 8 Caniggia • 9 Dezotti • 10 Maradona • 11 Fabbri • 12 Goycochea • 13 Lorenzo • 14 Giusti • 15 Monzón • 16 Olarticoechea • 17 Sensini • 18 Serrizuela • 19 Ruggeri • 20 Simón • 21 Troglio • 22 Cancelarich •

Pumpido (nie grał,ale skoro wymieniłem go w 1986),Burruchaga,Cannigia,Maradona,Ruggeri,Goycochea...można dodać Sensiniego (ale na takiej samej zasadzie jak Ronaldo w 1994).W porywach 6-ciu...BTW - Maradona grał tak cienko,że wybrano go do pierwszej 11 turnieju (razem z Caniggią i Goycocheą),co nieco kłóci się z twoja teorią :lol:

Argentyna na MŚ 2010:

1 Pozo • 2 Demichelis • 3 C. Rodríguez • 4 Burdisso • 5 Bolatti • 6 Heinze • 7 Di María • 8 Verón • 9 Higuaín • 10 Messi • 11 Tévez • 12 Garcé • 13 Samuel • 14 Mascherano (c) • 15 Otamendi • 16 Agüero • 17 Gutiérrez • 18 Palermo • 19 Milito • 20 M. Rodríguez • 21 Andújar • 22 Romero • 23 Pastore

Messi,Di Maria,Veron,Higuain,Tevez,Samuel,Mascherano,Aguero,Pastore (tak,tak - świetne występy w Palermo,ale murawy w RPA chyba nawet nie powąchał :lol: ),od biedy Milito czy Otamendi (na tamten czas najlepszy obrońcą ligi argentyńskiej,obecnie w Porto też zbiera świetne recenzje).Nie chce mi się liczyć :lol: ...oczywiście duża dysproporcja między ofensywą a defensywą (Samuela czy Heinze jednak kalekami bym nie nazwał)...na papierze to skład lepszy (!!!) od tych z 1986 i 1990 (poza bramką - tamte repry Argentyny miały bramkarzy klasy ŚWIATOWEJ)...jednak czegoś zabrakło.Bramkarza?Trenera?Lidera zespołu?A może Maradony na boisku a nie na ławce :?: Messi do najlepszej 11-ki turnieju mimo świetnego występu jakoś się nie załapał :lol: (jak z reszta żaden z Argentyńczyków).

Autoryzowana biografia (sam jej nie pisał... :lol: ) Kowala jest ŚWIETNA,bo ukazuje wiele rzeczy od kuchni (chlanie,handlowanie meczami i ogólnie zarąbisty profesjonalizm polskiej piłki)...nie bez przyczyny Kowal jest personą non grata w PZPN...
Obrazek
Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13012
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3308
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Chlopaczek »

Troche ta dyskusja jest pozbawiona sensu. Mozna tak sie przerzucac i raczej nikt nikogo nie przekona.
Messi Maradona. Maradona Messi. Moim zdaniem Messi jest lepszym pilkarzem niz Maradona byl.
Zreszta i tak najlepszy byl i pozostanie Marco van Basten.
Gdyby nazisci czytali powiesci -
Tak utrzymuje Iks
- a konkretnie powiesc Iksa o nazistach
Nie byloby zadnych nazistow.
Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: SiKor »

Ciekawą teorie wysnuł Pan L. Orłowski w ostatnim Sport+ Extra. Twierdził on, że Puyol nie grał w meczu z Atletico dlatego, że słabo wypadł podczas meczu z Valencią w taktyce 3-4-3 (nie trzymał pozycji, schodził niepotrzebnie do boku na asekuracje gubiąc pozycje). Jaka jest wasza opinia nt temat?
"NaMieścieMnóstwoPedałówChociażŻadenNieJestGejem
ZajaraliSięBeckhamemILatająZIrokezem"
27 - Eldo
Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Łukasz_ »

Dajmy czas Messiemu. Ma dalej do końca kariery aniżeli bliżej. Nawet jeżeli MS nie zdobędzie a utrzyma swój poziom w Barcelonie to i tak zmiażdży system, już to robi. Co do Maradony to porównania nie mają żadnego sensu bo piłka zmieniła się bardzo. Styl, sprzęt, przygotowanie fizyczne jak i taktyczne, dosłownie wszystko. Ja mam wątpliwości tylko czy Diego wytrzymałby dzisiejszą presje i oczekiwania jakie towarzyszą piłkarzom i całym drużyną.
Awatar użytkownika
strunin
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 206
Rejestracja: 18 sie 2011, 21:59
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: strunin »

To czy wytrzymałby presje jest tak samo sprawdzalne jak spór, o to który z nich jest lepszy. Każde czasy mają swojego własnego bohatera. Porównujmy do siebie osoby z tych samych czasów.
Visca El Barca
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”