Juventus cz.2 (zbiorczy)
- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)
Ciężko się przebić przez tę 5 obrońców i 3 defensywnych pomocników Genoi. Niby były z 3-4 okazje, ale nie znów jakieś nadzwyczajne, więc nie ma co liczyć, że taka gra jak w pierwszej połowie da nam zwycięstwo. Trzeba wpuścić Giovinco, bo na tak małej przestrzeni to najlepsze rozwiązanie. No i Giaccherini też dobrze czuje się w takiej grze
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill
- maestro
- Podwójne standardy
- Posty: 5063
- Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
- Reputacja: 174
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)
a tak dobrze De Ceglie grał przez cały mecz
o czym myślał w tej akcji wie tylko on 
'I am only a small part of a huge black and white flag that grows with the passing of the years and if each one of you looks closely at it, you will find your own name written on it.' Alessandro Del Piero
- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)
Z De Ceglie tak zawsze. Gra dobrze, a potem popełnia jeden błąd. Zawsze na wagę bramki 
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill
Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)
Jeszcze rok temu pisaliśmy tak o Bonuccim. Może to dobry znak?(L)oczkerson pisze:Gra dobrze, a potem popełnia jeden błąd. Zawsze na wagę bramki
Wygramy.

Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)
Na ch** tych sędziów jest na boisku pięciu jak nie widzą ewidentnej ręki stojąc 2 metry dalej 
"naród wspaniały tylko ludzie ku***" - Marszałek Józef Piłsudski
30
30
Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)
Mam nadzieję, że ten pajac nie poprowadzi żadnego spotkania Serie A w najbliższym czasie.
#injacekwetrust
- wloski
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 11851
- Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
- Reputacja: 981
- Kibicuję: Edukacjii Clonera
- Lokalizacja: Układ galaktycznych
Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)
Pięknie, Sampdoria, Parma, Lazio i Genoa, mecze w których moglibyśmy wygrać, gdyby konsekwencja była taka jak rok temu GDY MIELIŚMY ZASRANY PROJEKT!!!!!!!!! (nie wspominam o porządnym napastniku, bo staje się nudny)Boromir pisze:Jeszcze rok temu pisaliśmy tak o Bonuccim. Może to dobry znak?(L)oczkerson pisze:Gra dobrze, a potem popełnia jeden błąd. Zawsze na wagę bramki
Wygramy.
- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)
To przecież jest skandal!
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill
- MaUser_FCI
- Kapitan

- Posty: 3125
- Rejestracja: 22 lip 2006, 17:56
- Reputacja: 234
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)
Szczerze to juz mam dosc tego de Ceglie. Ile nam on juz zawalil bramek? 4 juz chyba. Raz lub dwa razy moze sie zdarzyc, a nie [k****] w kazdym meczu kiedy gra. Niech siedzi juz na lawie do konca sezonu, ba patrzec [k****] na niego nie moge.
Nuklearny Jezus w chmurze wodoru.
Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)
wiadomo, nie bylo reki.
frey wybronil im koncowke. fajny ten beltrame calkiem, choc wiadomo, ze mial tylko moment. no i szkoda giovinco, slicznie to przymierzyl.
genoa wyrwala. poza tym bardzo fajne zachowanie borriello
frey wybronil im koncowke. fajny ten beltrame calkiem, choc wiadomo, ze mial tylko moment. no i szkoda giovinco, slicznie to przymierzyl.
genoa wyrwala. poza tym bardzo fajne zachowanie borriello
Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)
Ten sędzia w doliczonym czasie to tak na serio z brakiem karnego
?
Jak dla mnie karny był i to ewidentny i nie wiem jak można było tego nie widzieć. Juve było blisko wciśnięcia, ale cóż, błędy sędziego, do tego nieco farta w końcówce (strzał Giovinco z wolnego, strzał z dystansu Beltrame, do tego sytuacja Vucinica) i punkty urwane. A Pogba cwaniak, całkiem sprytnie chciał tego karnego zdobyć przy rożnym zdobyć
.
Jak dla mnie karny był i to ewidentny i nie wiem jak można było tego nie widzieć. Juve było blisko wciśnięcia, ale cóż, błędy sędziego, do tego nieco farta w końcówce (strzał Giovinco z wolnego, strzał z dystansu Beltrame, do tego sytuacja Vucinica) i punkty urwane. A Pogba cwaniak, całkiem sprytnie chciał tego karnego zdobyć przy rożnym zdobyć
- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)
jakiś argument czy chcesz ponapinać tylko?MaUser_FCI pisze:W żadnym wypadku.
tu sytuacja:
Wcześniej sędzia też popełnił sporo małych błędów. Marchisio w pierwszej połowie był chyba 3 razy faulowany na żółtą kartkę, ale sędzia dopiero za 3 razem pokazał kartonik.
Brak Asamoaha nas wykończy. No i szkoda tego słupka Giovinco. Śliczna bramka z wolnego by była.
Beltrame fajny chłopak. W Primaverze też bardzo ładnie pogrywa. Materiał na bardzo wszechstronnego napastnika. No i po tym sezonie już na pewno będzie gotowy na wypożyczenie do Serie B na przykład.
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Winston Churchill
- maestro
- Podwójne standardy
- Posty: 5063
- Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
- Reputacja: 174
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)
Co się stało w ostatniej minucie... Nie wiem co sądzić o tej decyzji. Ręka jak w pałę strzelił, obrońca odniósł korzyść, wywalone grabie w górę ale z drugiej strony odbita od nogi i trudno posądzić o celowość tego zagrania. Pole do popisu dla znawców rzemiosła sędziowskiego ale gdyby zagwizdał, też nikt nie mógłby mieć pretensji. Dyskusyjna mocno akcja też gdzie Pogba powalany przez obrońce w polu karnym, tenże obrońca wpadł na Freya, a sędzia gwiżdże faul Pogby na bramkarzu
Powtarza się scenariusz z meczu z Lazio. Przeważamy, ciśniemy cały mecz, ostrzeliwujemy słupki, a bramkarz rywali ma swój dzień, przeprowadzają jedną nawet niespecjalnie groźną akcję i strzelają gola. Troche dosyć już mam takich meczów
Przespaliśmy I połowę i to zadecydowało. Słabe tempo, statyczność, Vucek jak zwykle gra padakę przez cały mecz, by w końcu jednym magicznym dotknięciem zrobic akcję bramkową. Co z tego jak nie dobiliśmy rywala, czasem aż się prosiło pierdolnąć z dystansu, gdzie mimo zagęszczenia pod polem karnym potrafiliśmy sobie wypracować troszkę miejsca, to oni kombinowali klepy jakieś niedokładne, nie w tempo itp. Pogba dziś obok meczu zupełnie, brakowało trochę jego strzałów czy wejść przed pole karne, cały czas schowany za linia pomocy, De Ceglie jak już wcześniej wspomnieliśmy, cały mecz naprawdę dobry, akcja z I połowy miodzio, a później jednym nonszalanckim zachowaniem zniweczył wysiłek. Giovinco wszedł i poza słupkiem z wolnego kicha, same straty. Za późni wszedł Giack, rozruszał linię pomocy bardzo ale zabraklo czasu. Nie wiem, nie chce mi się nawet pisać, jestem ostro wkurw... po dzisiejszym meczu. Pewnie posypią się zawieszenia dla naszego sztabu (Conte) za ten wybuch po gwizdku.
Powtarza się scenariusz z meczu z Lazio. Przeważamy, ciśniemy cały mecz, ostrzeliwujemy słupki, a bramkarz rywali ma swój dzień, przeprowadzają jedną nawet niespecjalnie groźną akcję i strzelają gola. Troche dosyć już mam takich meczów
'I am only a small part of a huge black and white flag that grows with the passing of the years and if each one of you looks closely at it, you will find your own name written on it.' Alessandro Del Piero






