Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
 
Liczba głosów: 13

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bienias »

Można też uznać, że skoro autor jest "debilem" to nie warto z nim dyskutować, Bienias to z kim od was warto dyskutować w takim razie? Mentorem, którego już nie ma?
Jak chciales najechac na mnie czy innych cules na tym forum to postaraj sie bardziej :P

Dyskutowac mozesz z kazdym bo nie masz tu szamba typu komentarze na rm.pl. Jednakze przedstawienia mysli goscia ktory zachowuje sie jakby celebrowal gowno mou w swoim pokoju jest nie na miejscu. Siedzisz i znasz realia na linii Barca-RM wiec nie pytaj sie ironicznie. A z Mentorem mozesz dyskutowac pewnie wiesz na ktorym forum.

Zeby nie bylo OT to szczerze bede zaskoczony jezeli final CdR odbedzie sie na SB. Jednakze widze powody ekonomiczne jak i sportowe takiej decyzji pasujace dla obu stron.
tata tatą, mama mamą, rozróżniajmy
tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden »

Bienias pisze: Jak chciales najechac na mnie czy innych cules na tym forum to postaraj sie bardziej :P
Chciałem odwrócić sytuację, bo na takiej zasadzie jak to zrobiłeś można obśmiać wszystko.

Akurat w tamtym artykule mało było subiektywnych opinii, a więcej podawania faktów, więc generalnie mocno się zdziwiłem widząc tyle negatywnych komentarzy na ten temat, ale to nie moja brocha.

Miejsce rozegrania finału CdR nie ma generalnie znaczenia, bo i tak oba kluby dostają taką samą ilość biletów od RFEF, sportowo niby Real gra u siebie, ale jak wygra Atleti to świetowania na stadionie rywala też będzie "słodkie"
Real rozegrał na swoim stadionie 8 finałów Pucharu Króla: 6 z nich przegrał (w tym trzy z Atlético), a dwa wygrał (w 1962 roku z Sevillą i w 1980 z Castillą). Z kolei Atlético grało w finale na Bernabéu 10 razy: 8 wygranych (w tym wspomniane z Realem) i 2 porażki.
:)
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman »

Pierwsze 20 minut fatalne. Zupełnie nieskoncentrowani wyszli wszyscy z wyjątkiem Diego Lopeza, który znów zaliczył kilka fantastycznych obron. Iker tak dobrze w tym sezonie nie grał. Później już było coraz lepiej, było kilka setek i powinno coś wpaść. Tylko ta skuteczność. [*] Po przerwie trzeba przycisnąć i będzie dobrze.
Awatar użytkownika
Minor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 11 maja 2011, 23:00
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Minor »

Śmieszna ta połowa. Najpierw Lopez cudował w bramce i sytuacja wyglądała tragicznie, a potem szala się przechyliła i te wszystkie zmarnowane sytuacje strzeleckie wyglądały jakby były skręcone przez Just For Laughs. Ile tam było setek, 4? Benzema wygląda dziś jakby lepiej, coś tam drybluje, dośrodkowuje, może do następnego meczu w LM się ogarnie. Z początku liczyłem na Moratę od razu na drugą połowę kosztem właśnie Benzemy, ale teraz sam już nie wiem.
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman »

W ataku do zmiany jest tylko ewentualnie Callejon, jakby chcieć już coś kombinować od początku drugiej połowy. Mou IMO jeszcze poczeka, bo gra się rozkręciła.

EDIT:

Ta zmiana Xabiego za Khedirę mogła być zaplanowana przed meczem, żeby obaj zagrali po połówce.
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman »

Defensywa [*] Rezerwowe zestawienie tu niczego nie usprawiedliwia. Ta był skandal, co oni tam grali. Nawet Diego w drugiej połowie dwa razy wypluł piłkę, ale mu się upiekło. Piłka była bardzo mokra, może go to w jakimś stopniu usprawiedliwić, ale i tak nie powinno tego być.

Skuteczność raz jeszcze [*] Stąd wzięły się całe problemy, nie chce mi się nawet wymieniać. Było około 10 co najmniej dobrych okazji.

Dobrze, że są trzy punkty i wywieramy presję na Atletico.

Ciekawe czy Celta będzie tak samo dobra za dwa tygodnie, czy zrobi to samo co Deportivo. Z Realem świetnie, z Barceloną kopanie się w czoło.
Awatar użytkownika
DREWNIANY SRACZ
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 22 sie 2009, 12:02
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: DREWNIANY SRACZ »

RealFan pisze:
Ciekawe czy Celta będzie tak samo dobra za dwa tygodnie, czy zrobi to samo co Deportivo. Z Realem świetnie, z Barceloną kopanie się w czoło.
Znowu bezczelnie kłamiesz. Twoje głupie prowokacje sa coraz smieszniejsze. Dla przypomnienia: z Barcelona Deportivo u siebie zagrało na wynik 4-5 i niczym sie nie roznili od meczu z RM (przegranego 1-2). Natomiast na Berbaneu Deportivo zagrało gorzej niz wczoraj na CampNou. Przegrało 1-5. Z Barcelona, jakbys niepamiętał 0-2.
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman »

Nie kłamię. To ty próbujesz się na siłę przyczepić, co jest coraz śmieszniejsze. Porównania do meczu sprzed pół roku są kompletnym nonsensem. Od tamtego czasu Deportivo dwa razy zdążyło zmienić trenera i gra inną piłkę. Porównuję do tego, co było dwie kolejki temu.
Ostatnio zmieniony 10 mar 2013, 22:28 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
DREWNIANY SRACZ
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 22 sie 2009, 12:02
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: DREWNIANY SRACZ »

Kłamiesz bo odnosisz sie do meczu na wlasnym boisku tak samo jak do meczu wyjazdowego. Zadasz zeby Deportivo zagrało na CN tak samo jak na Riazor. Otoz ci odpowiadam: na Riazor Deportivo postawilo Barcelonie takie warunki jak Madrytowi, skonczyło sie 4-5 po makabrycznym meczu niczym nie rozniacym sie od niedawnego 1-2 z RM. Natomiast w meczu na wyjezdzie: w Barcelonie przegrali 0-2, w Madrycie przegrali 1-5. Widac gdzie sie połozyli.
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman »

Deportivo dziś i Deportivo we wrześniu czy październiku to zupełnie inna drużyna. Dla większości drużyn takie porównanie miałoby sens, ale u nich za dużo się zmieniło.

Przy 5:4 Barcelona sama sobie narobiła problemów, bo mecz miała pozamiatany po 20 minutach. Potem zaczeli robić śmieszne rzeczy jak np. swojak Alby.
tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden »

DREWNIANY SRACZ pisze:Znowu bezczelnie kłamiesz
:rotfl4:
Kłamać można co do faktow, a nie co do opinii
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bienias »

tylerdurden pisze:
Chciałem odwrócić sytuację, bo na takiej zasadzie jak to zrobiłeś można obśmiać wszystko.

Akurat w tamtym artykule mało było subiektywnych opinii, a więcej podawania faktów, więc generalnie mocno się zdziwiłem widząc tyle negatywnych komentarzy na ten temat, ale to nie moja brocha.
[/quote]


Dlugo nie musialem czekac zeby przedstawic ci kreatywna tworczosc jarusia



Z czym do ludzi? :suicide:
tata tatą, mama mamą, rozróżniajmy
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman »

Jaką kreatywną twórczość Jarusia? Przecież ten filmik powstał w Hiszpanii, a on dorobił do niego tylko polskie napisy. :lol:

Natomiast to, że hiszpańscy dziennikarze są "specyficzni" i wcale nie tacy pro Madryt nie jest żadną tajemnicą od dawna.
Awatar użytkownika
DREWNIANY SRACZ
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 22 sie 2009, 12:02
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: DREWNIANY SRACZ »

tylerdurden pisze:
DREWNIANY SRACZ pisze:Znowu bezczelnie kłamiesz
:rotfl4:
Kłamać można co do faktow, a nie co do opinii


Ze co? :haha: Przestan zajmowac sie podrzędną filozofią słowa pisanego bo nawet w tak marnej probie wyszedles na kompletnego głupka.
Otoz słucha uwaznie, bo nie bede powtarzał, jak mawiała pewna dama z kultowego serialu. Otoz. Nawet gdyby to była opinia - a nią rzecz jasna nie jest, bo to zaprezentowano jest klasyczną propagandą-czyli wcale nie opinią, to była proba zakrzywienia rzeczywistosci, a wiec nawet gdyby to byla opinia to i tak moze byc ona klamliwa. Dam ci przyklad filozofie od siedmiu bolesci: "W mojej opini jestes gejem lub transwestytą". Rozumiem ze nie moge kłamać, bo to opinia. :haha: :haha: :haha:


hamować się trochę, wp // fieldy
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman »

Dalsza gra z Pepe w pomocy nie ma już raczej sensu. Fajna asysta, ale spowalnia grę i w kreacji się nie sprawdza. On tam zwykle grał jako ściana, a nie drugi rozgrywający. Musi ktoś wejść za niego.

Forma Modricia wyraźnie rośnie i powinien być przydatny w kolejnych meczach pucharowych. Kaka już ma po swoich przebłyskach i wrócił do wcześniejszej bezbarwności.

Morata na prawym skrzydle to chyba nie to. Nie pasuje mu ta pozycja wyraźnie.

Mallorca nic wielkiego nie gra, niestety strzelili dwie bramki głową, co nie powinno mieć miejsca. Trzeba ich solidnie przycisnąć.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”