Pytanie tylko jak długo. Jeśli zespołu nie stać na utrzymanie takiego zawodnika jak Lewandowski to w takim wypadku widzę tylko możliwość regresu tego zespołu, bo przy takich sukcesach w końcu każdy będzie chciał zarabiać więcej i drużyna się posypie. Nie mówię że spadną na dno ale nie widzę Borussi powiedzmy za 3-4 lata w czołówce klubów europejskich (tj. ten półfinał LM i coroczna walka o misia). Zespoły z Manchesteru wydają się najlepsza opcją choć w United atak jest mocno obstawiony, City gwarantuje kasę i oni dzięki temu z jakiegoś poziomu nie zejdą, a w końcu muszą też odpalić w Europie i w porównaniu do Dortmundu jest to miejsce gdzie będzie stać zespół na przebudowy itd. itd. i utrzymanie klubu w zupełnym topie. Borussi na to nie stać a nie wydaje mi się aby udało im się stworzyć kolejny tak znakomity zespół za tak małe pieniądze jak ostatnio.Ebi pisze: bo europejski top jest własnie w Dortmundzie.
Borussia Dortmund (zbiorczy)
- majer13
- Kapitan

- Posty: 2925
- Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
- Reputacja: 53
- Lokalizacja: Miasto know - how !
Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)

- Michał M
- Bawarski Krzyżak
- Posty: 4532
- Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
- Reputacja: 167
- Lokalizacja: Toruń
Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
Problemem Dortmundu jest przede wszystkim brak szerokiej ławki. Mocno jest obsadzona wyłącznie defensywna pomoc, gdzie można spokojnie żonglować zawodnikami (Bender, Kehl, Gundogan, Sahin czy Leitner) i powiedzmy bramka (Langerak jest porządnym zmiennikiem, choć oczywiście to nie klasa Weidenfellera).
Obrona oprócz w zasadzie Santany w ogóle nie ma zmienników, i za Piszczka czy Schmelzera musi grywać np. Grosskreutz. To oczywiście uchodzi w tłoku, o ile Grosskreutz nie jest potrzebny przykładowo jako zmiennik Kuby czy chociażby Reusa lub Goetze, jeśli któryś z wymienionych nie jest akurat wysunięty do ataku, żeby zastąpić Lewandowskiego (Schieber jest tu bardzo przeciętnym zmiennikiem). Koło się zamyka, jak kontuzjowanych lub pauzujących za kartki jest więcej niż 2 z wyżej wymienionych, a do tego trzeba np. grać co 3 dni. I to jest zasadniczy problem BVB, dlatego nie dają rady grać na 3 frontach jednocześnie - zeszły sezon był wspaniały, ale wyłącznie w kraju, ten z kolei jest świetny w LM, ale w kraju już dużo gorzej. Nawet gdyby Bayern nie grał tak znakomicie w tym sezonie, to i tak Dortmund miałby poważne problemy, żeby obronić mistrzostwo.
Pół biedy, że większość kadry to młodzi, szybko regenerujący się zawodnicy. Gorzej, jak zaczną się starzeć lub po prostu odchodzić, a młodszych dobrych zastępców niekoniecznie uda się Kloppowi wyciągnąć jak królika z kapelusza. Jedyna nadzieja, że finanse będą w tym momencie na tak wysokim poziomie, że BVB zacznie robić naprawdę duże transfery (póki co jedynie Reusa można określić jako takowy) i stawi czoła Bayernowi przez dłużej niż 2-3 lata, a i w europejskiej czołówce zagości na dłużej.
Obrona oprócz w zasadzie Santany w ogóle nie ma zmienników, i za Piszczka czy Schmelzera musi grywać np. Grosskreutz. To oczywiście uchodzi w tłoku, o ile Grosskreutz nie jest potrzebny przykładowo jako zmiennik Kuby czy chociażby Reusa lub Goetze, jeśli któryś z wymienionych nie jest akurat wysunięty do ataku, żeby zastąpić Lewandowskiego (Schieber jest tu bardzo przeciętnym zmiennikiem). Koło się zamyka, jak kontuzjowanych lub pauzujących za kartki jest więcej niż 2 z wyżej wymienionych, a do tego trzeba np. grać co 3 dni. I to jest zasadniczy problem BVB, dlatego nie dają rady grać na 3 frontach jednocześnie - zeszły sezon był wspaniały, ale wyłącznie w kraju, ten z kolei jest świetny w LM, ale w kraju już dużo gorzej. Nawet gdyby Bayern nie grał tak znakomicie w tym sezonie, to i tak Dortmund miałby poważne problemy, żeby obronić mistrzostwo.
Pół biedy, że większość kadry to młodzi, szybko regenerujący się zawodnicy. Gorzej, jak zaczną się starzeć lub po prostu odchodzić, a młodszych dobrych zastępców niekoniecznie uda się Kloppowi wyciągnąć jak królika z kapelusza. Jedyna nadzieja, że finanse będą w tym momencie na tak wysokim poziomie, że BVB zacznie robić naprawdę duże transfery (póki co jedynie Reusa można określić jako takowy) i stawi czoła Bayernowi przez dłużej niż 2-3 lata, a i w europejskiej czołówce zagości na dłużej.

- Bienias
- Vamos Blaugrana
- Posty: 10284
- Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
- Reputacja: 677
- Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis
Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
Nie wiem ile jest prawdy w doniesieniach pl prasy ale Borussia nawet nie chce dac Lewandowskiemu takiej samej kasy co najlepszym szwabom w druzynie. Jak dla mnie powinien za przedluzenie kontraktu dostac bonus w postac banki rocznie wiecej od Niemcow. Takie 5 baniek plus dobre premie za osiagniecia zespolowe i indywidualne powinny byc odpowiednie do jego klasy.
tata tatą, mama mamą, rozróżniajmy
- Edekkomentuje
- Skład B

- Posty: 97
- Rejestracja: 03 mar 2013, 10:27
- Reputacja: 0
Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
Lewy na pewno się zastanawiał, a może wciąż się zastanawia, bo oficjalnych informacji nie ma jeszcze, jaka ta Borussia będzie za dwa, trzy sezony. Czy utrzyma ten sam poziom, co z Kloppem i innymi piłkarzami. Dodatkowo ma przed sobą tą myśl, że od światowego topu jest o krok, co sezon ma tendencje wzrostową patrząc na statystyki. Co wydarzy się w lecie, ciężko przewidzieć, na rynku są też inne ciepłe "towary" jak Cavani czy Falcao. W City i Chelsea raczej w lecie napastnika zakupią, w United jest Van Persie, Ronney na którego się narzeka i Hernandez, Welbeck może i tu będą zmiany. Pozostaje też Bayern, stosujący już nieraz taktykę osłabiania rywali z Bundesligi. Real czy Barca chyba odpadają.
Borussia dopiero wskoczyła na ten wysoki poziom, zaczyna regularnie grać w LM, pojawiają się większe pieniądze. BVB sama ostatnio zaznaczyła, że na obecną chwilę wielkich transferów robić nie będzie, rozglądać się będą za młodymi perspektywicznymi piłkarzami, gwiazdy typu Dzeko to nie ich droga, bynajmniej na najbliższe sezony. Nazwy jednak przyciągają i jeśli będzie oferta, to Robert odejdzie.
Borussia dopiero wskoczyła na ten wysoki poziom, zaczyna regularnie grać w LM, pojawiają się większe pieniądze. BVB sama ostatnio zaznaczyła, że na obecną chwilę wielkich transferów robić nie będzie, rozglądać się będą za młodymi perspektywicznymi piłkarzami, gwiazdy typu Dzeko to nie ich droga, bynajmniej na najbliższe sezony. Nazwy jednak przyciągają i jeśli będzie oferta, to Robert odejdzie.
Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
Ok, zgadzam się, ale sukcesy przynosza większe dochody, a co za tym idzie możliwośc podwyżek dla piłkarzy. Poza tym ich najważniejsze ogniwa jak Hummels, Goetze, Reus, Kuba, Piszczu mają kontrakty do 2016-2017 roku. Zadbali zatem o zaplecze. Już teraz Watzke pęka z dumy, że udało im się wygenerować ogromne przychody za ten rok. Niekoniecznie zatem finansowo będą stać w miejscu, będą się rozwijać i wydawać więcej i drogie transfery jak Reus będą coraz częściej.majer13 pisze:Pytanie tylko jak długo. Jeśli zespołu nie stać na utrzymanie takiego zawodnika jak Lewandowski to w takim wypadku widzę tylko możliwość regresu tego zespołu, bo przy takich sukcesach w końcu każdy będzie chciał zarabiać więcej i drużyna się posypie. Nie mówię że spadną na dno ale nie widzę Borussi powiedzmy za 3-4 lata w czołówce klubów europejskich (tj. ten półfinał LM i coroczna walka o misia). Zespoły z Manchesteru wydają się najlepsza opcją choć w United atak jest mocno obstawiony, City gwarantuje kasę i oni dzięki temu z jakiegoś poziomu nie zejdą, a w końcu muszą też odpalić w Europie i w porównaniu do Dortmundu jest to miejsce gdzie będzie stać zespół na przebudowy itd. itd. i utrzymanie klubu w zupełnym topie. Borussi na to nie stać a nie wydaje mi się aby udało im się stworzyć kolejny tak znakomity zespół za tak małe pieniądze jak ostatnio.Ebi pisze: bo europejski top jest własnie w Dortmundzie.


Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
Jak nie znajda godnego zasepcy dla Lewego to juz za rok moga sie zaczac problemy, rok-dwa bez sukcesow i gwiazdki zaczna przebakiwac ze im sie robi duszno w BVB.

Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
Jak dla mnie, to tu nie chodzi o to co jest, co będzie, a nawet nie o pieniądze. Pewnie gdyby naprawdę chciał zostać, to by się już dawno dogadali. Lewy po prostu widzi szansę, że może zwojować w piłce coś więcej, niż granie "tylko" w Borussii. Powiedzmy sobie szczerze, takie kluby jak Bayern czy Manchester to półka zdecydowanie wyżej i trafienie do jednego z nich jest marzeniem na pewno wielu zawodników. Ot, to może być zwyczajna piłkarska ambicja, by udowodnić samemu sobie, że jest się w stanie. Inna sprawa, że Lewy chyba kilka razy powtarzał, że chciałby grać w Anglii, a wiadomo jak to z marzeniami jest - zwłaszcza, gdy jest okazja je spełnić.Edekkomentuje pisze:Lewy na pewno się zastanawiał, a może wciąż się zastanawia, bo oficjalnych informacji nie ma jeszcze, jaka ta Borussia będzie za dwa, trzy sezony.
No i nie zapominajmy, że za rok, jak będzie miał kartę w ręku, to będzie zdecydowanie najgorętszym kąskiem na rynku. Lecz nawet nie wiadomo, które kluby będą faktycznie zainteresowane i zdeterminowane, bo nie idzie przewidzieć, co wydarzy się w tym czasie
- majer13
- Kapitan

- Posty: 2925
- Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
- Reputacja: 53
- Lokalizacja: Miasto know - how !
Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
Tak, pewnie że mają długie kontrakty ale może się zdarzyć sytuacja analogiczna jak z Lewandowskim właśnie i wtedy nie widzę Borussi, która daje podwyżkę 5-6 piłkarzom. Mam tu na myśli podwyżkę z prawdziwego zdarzenia, a nie powiedzmy pół bańki więcej w sezonie. Dlatego nie widzę Dortmundu, który za 3- lata będzie w stanie rywalizować na rynku z największymi pomimo obecnie dobrych wyników finansowych. Poza tym jeśli nie mają kasy na Lewego to gdzie mówimy o wzmocnieniach, a jak słusznie zauważył Michał ten zespół potrzebuje wzmocnień tu i teraz bo nie są w stanie walczyć na kilku frontach. Wejść na wysoki poziom się im udało ale sądzę że przy takiej polityce i potencjale marketingowym (wiadomo że każdy piłkarz mając na stole oferty od Borussi i np, United, Realu zcy Bayernu nie wybierze klubu z Dortmundu) staną się solidnym europejskim klubem, który co jakiś czas błyśnie to w lidze, to w pucharach ale zawsze będzie "przystankiem"Ebi pisze:Poza tym ich najważniejsze ogniwa jak Hummels, Goetze, Reus, Kuba, Piszczu mają kontrakty do 2016-2017 roku. Zadbali zatem o zaplecze. Już teraz Watzke pęka z dumy, że udało im się wygenerować ogromne przychody za ten rok.

- Aker
- Very Important Person
- Posty: 4849
- Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
- Reputacja: 1
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
Tak sobie oglądam bramki z wczorajszego meczu i chciałbym zwrócić uwagę jaką jakość gry daje Borussi Hummels, wszedł na sama końcówkę i to on zbudował gola na 2-2 który dał nadzieję na ostateczny sukces. Mam wielką nadzieję nadzieję, że Mats w półfinale będzie grał w 1 skladzie zamiast Santany, który mimo strzelenia gola gra ogólnie slabiutko.
-
sport-connection
- Trampkarz

- Posty: 24
- Rejestracja: 01 mar 2013, 13:59
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
Większość ekspertów skreśliła szanse Malagi w starciu z Borussią. Dziwne to trochę, gdyż zespół Malagi doszedł do tej fazy rozgrywek nie przypadkiem. Oglądając mecz zastanawiałem się, kiedy umiejętności techniczne któregoś z graczy Malagi zdecydują o indywidualnej akcji i golu. Tak się stało w przypadku pierwszej bramki. Niektórzy zapomnieli, że Malaga gra w lidze hiszpańskiej (lidze, w której dominuje futbol techniczny). Borussia wygrała, gdyż zespoły niemieckie znane są z tego, że grają do końca. Wygrała, bo była lepsza w dwóch meczach, ale nie zachwyciła. W meczu z Realem szanse Dortmundu, z taką grą jak w meczu z Malagą, są znikome. Jeśli poprawi się obrona, to wszystko jest możliwe. No i oczywiście skuteczność poprawić musi Mario Goetze.
Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
Tak mnie wzięło na przemyślenia na kacu.
Gdybym ja był trenerem Borussi Dortmund to Goetze do końca sezonu nie powąchałby nawet murawy. Wszystkie mecze na trybunach.
A Klopp pewnie z kolei wystawi go we wszystkich meczach jakie BVB jeszcze rozegra...
Jak wy byście zareagowali na taką decyzję piłkarza w takim momencie sezonu?
Gdybym ja był trenerem Borussi Dortmund to Goetze do końca sezonu nie powąchałby nawet murawy. Wszystkie mecze na trybunach.
A Klopp pewnie z kolei wystawi go we wszystkich meczach jakie BVB jeszcze rozegra...
Jak wy byście zareagowali na taką decyzję piłkarza w takim momencie sezonu?
"I Play For The Name On The Front Of My Jersey, Not The Back"
- Enjo
- Legenda Futbolu

- Posty: 18582
- Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
- Reputacja: 2240
- Kibicuję: AC Milan
Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
Zaprezentowałeś typowe polskie myślenie - zgnoić kurwe, która przynosi 37 mln € zysku dla klubu.
Na szczęście w Niemczech tak zaściankowe myślenie nie występuje - wycisną z niego max do końca sezonu, na koniec dostanie ładny zegarek i się pożegnają życząc dalszych sukcesów.
Na szczęście w Niemczech tak zaściankowe myślenie nie występuje - wycisną z niego max do końca sezonu, na koniec dostanie ładny zegarek i się pożegnają życząc dalszych sukcesów.
- Aker
- Very Important Person
- Posty: 4849
- Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
- Reputacja: 1
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
popieram Enjo. Piłkarze bardzo często podpisują wcześniej kontrakty jak np. Goetze, ale nie zawsze to wychodzi na zewnątrz. Nie wiem kto sypnął informacje o transferze Mario, ale jestem pewny, że jemu o ujawnieniu tej informacji zależało najmniej. Co by nie było kasa za Mario jest ładna, a że byłą taka debilna klauzula to BVB może podziękować tylko sobie.
- Akarin
- Bundesliga ToNi Liga
- Posty: 4539
- Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
- Reputacja: 45
- Lokalizacja: Bolesławiec
Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
Gotze bez tej klauzuli nie przedłużyłby kontraktu, więc dał przynajmniej zarobić porządnie BVB.
Pamiętam jak rok temu ojciec Gotze mówił, że Mario od małego kibicował Bayernowi. Teraz potwierdza to jeden z jego trenerów http://www.borussia.com.pl/news/Kulisy- ... yernu-9514
Jestem pełen podziwu dla Kloppa za bardzo rozsądne i wyważone wypowiedzi na konferencji prasowej. Rozczarowanie tak, ale sam przywołał jak BVB ściągneło Reusa za klauzulę, do tego jeszcze poniżej jego wartości (umówmy się, że Reus normalnie kosztowałby nie mniej niż 20 mln). Wtedy kibice Gladbach też nie skakali z radości.
Szkoda, że nie zostało to ogłoszone tak jak powinno być, czyli w czwartek, ale niestety ktoś w BVB sypnął. Klopp mówił, że o 22 wiedział już, że o północy będzie to w prasie.
Pamiętam jak rok temu ojciec Gotze mówił, że Mario od małego kibicował Bayernowi. Teraz potwierdza to jeden z jego trenerów http://www.borussia.com.pl/news/Kulisy- ... yernu-9514
Jestem pełen podziwu dla Kloppa za bardzo rozsądne i wyważone wypowiedzi na konferencji prasowej. Rozczarowanie tak, ale sam przywołał jak BVB ściągneło Reusa za klauzulę, do tego jeszcze poniżej jego wartości (umówmy się, że Reus normalnie kosztowałby nie mniej niż 20 mln). Wtedy kibice Gladbach też nie skakali z radości.
Szkoda, że nie zostało to ogłoszone tak jak powinno być, czyli w czwartek, ale niestety ktoś w BVB sypnął. Klopp mówił, że o 22 wiedział już, że o północy będzie to w prasie.
Luca Toni \o/
- Michał M
- Bawarski Krzyżak
- Posty: 4532
- Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
- Reputacja: 167
- Lokalizacja: Toruń
Re: Borussia Dortmund (zbiorczy)
? 
Klopp przecież powiedział wczoraj wyraźnie, ze gdyby nie ta klauzulą, to Goetze w ogóle nie przedłużylby kontraktu. Więc nie macie co narzekać, tylko trzeba teraz dobrze wykorzystać te kasę. BVB nie powinno sie tez unosić honorem, tylko dogadać sie z Bayernem o Lewandowskiego, jeżeli rzeczywiście jest z nami dogadany. Przy takim zastrzyku transferowym i dobrej obecnie marce, BVB nie powinno mieć problemu z dobrymi nastepcamiAker pisze: Co by nie było kasa za Mario jest ładna, a że byłą taka debilna klauzula to BVB może podziękować tylko sobie.





