AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Astori zagra w Neapoli, proszę bardzo jak się robi transfery. Jeżeli się kogoś chce to się go kupuje, a nie czeka na okazje, promocję czy koniec kontraktu. Z taką polityką to niedługo AC Milan pozostanie tylko nazwą jakiegoś włoskiego klubu, a nie prężną marką na rynku piłkarskim.
Przez opieszałość naszych działaczy co rok ucieka nam przynajmniej 2 zawodników, po których płaczemy.
Przez opieszałość naszych działaczy co rok ucieka nam przynajmniej 2 zawodników, po których płaczemy.
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Naprawdę denerwują mnie takie transfery jak Coppola. Gość tylko poszerza nam kadrę i zaraz Galliani będzie mówił, że nie ma miejsca na nowych graczy. Abbiati, Amelia + bramkarz z Primavery nam wystaczy na pozycję bramkarza. A tak po powrocie Gabriela (jeżeli nie będzie potrzebna operacja to wróci w przeciągu 2-3 tygodni) będziemy mieli 4 bramkarzy w kadrze.
Tak samo z Silvestre. Zamiast wypożyczać go za kasę i jeszcze płacić mu pensje w wysokości 1,5 mln euro (Astori w Napoli ma zarabiać 1 mln) trzeba było kupić stopera do rywalizacji z Zapatą i Mexesm bo i tak potrzebujemy na wczoraj środkowego obrońca. I tak w tej chwili mamy na tą pozycję oprócz podstawowej pary Silvestra, Zaccardo, Bonere i Vergare. Nie napawa to optymizmem.
Potrafię zrozumieć, że nie jesteśmy w stanie wydawać tyle kasy co Real, Barcelona, City, PSG, United czy nawet Juventus. Ale w tej chwili więcej od nas wydaje nawet Napoli a jakby przypatrzył się transferom Fiorentiny, Romy czy Lazio z ostatnich lat to też pewnie wydali więcej niż zarobili. U nas jest na odwrót.
Większość naszych rywali w Serie A ma kadry w 99% gotowe na okres przygotowawczy. Teraz jedynie dopinają ostatnie transfery a my ciągle mamy czas. Zaraz kluczowe mecze sezony a o 3 miejsce w Serie A będzie trudno jak dawno nie było, bo poziom ligi znacznie wzróśł i mamy więcej drużyn, które powinni efektywnie walczyć o LM.
Tak samo z Silvestre. Zamiast wypożyczać go za kasę i jeszcze płacić mu pensje w wysokości 1,5 mln euro (Astori w Napoli ma zarabiać 1 mln) trzeba było kupić stopera do rywalizacji z Zapatą i Mexesm bo i tak potrzebujemy na wczoraj środkowego obrońca. I tak w tej chwili mamy na tą pozycję oprócz podstawowej pary Silvestra, Zaccardo, Bonere i Vergare. Nie napawa to optymizmem.
Potrafię zrozumieć, że nie jesteśmy w stanie wydawać tyle kasy co Real, Barcelona, City, PSG, United czy nawet Juventus. Ale w tej chwili więcej od nas wydaje nawet Napoli a jakby przypatrzył się transferom Fiorentiny, Romy czy Lazio z ostatnich lat to też pewnie wydali więcej niż zarobili. U nas jest na odwrót.
Większość naszych rywali w Serie A ma kadry w 99% gotowe na okres przygotowawczy. Teraz jedynie dopinają ostatnie transfery a my ciągle mamy czas. Zaraz kluczowe mecze sezony a o 3 miejsce w Serie A będzie trudno jak dawno nie było, bo poziom ligi znacznie wzróśł i mamy więcej drużyn, które powinni efektywnie walczyć o LM.
- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16220
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2866
- Lokalizacja: Piekło
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
A później się dziwić, że mamy słaby początek sezonu jak wtedy dopiero przychodzą nowi gracze, o ile w ogóle przyjdą.
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Szkoda słów na nasze mercato, były zapowiedzi, że jak wyszczuplimy kadrę to wtedy będziemy kupować, no ale wtedy Łysy myślał, że za Boatenga i Robinho dostaniemy w sumie z 30 mln. Dobrze, że De Jong wrócił w wielkiej formie bo gdyby nie on to strasznie bałbym się meczu z PSV.
Przeglądam sobie ofertę na betssonie i jest zakład na to czy Balotelli w tym sezonie zmarnuje jedenastkę, kursy 1,7 tak a 2,0 nie. Ostatnio nawet Ibrahimović powiedział, że Balotelli zawsze strzeli karnego. A tak btw to wie ktoś ile już karnych w karierze strzelał Balotelli?
Przeglądam sobie ofertę na betssonie i jest zakład na to czy Balotelli w tym sezonie zmarnuje jedenastkę, kursy 1,7 tak a 2,0 nie. Ostatnio nawet Ibrahimović powiedział, że Balotelli zawsze strzeli karnego. A tak btw to wie ktoś ile już karnych w karierze strzelał Balotelli?
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Balotelli ma 24 gole z karnych. Nigdy nie chybił. Strzelał w Interze, City, Milanie i w reprezentacji.
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Przez opieszałość naszych działaczy co rok ucieka nam przynajmniej 2 zawodników, po których płaczemy.
Płacimy za błędy przeszłości, wysokie kontrakty, kary dla Mediasetu itd.. wiele czynników się złożyło na obecną sytuację.
Gdyby Łysy miał 60 baniek to napewno by je lepiej zagospodarował, a nie wydal połowę na Higuaina.
Astoriego też taniej można było wyciągnąć, o Callejonie nie wspomnę- 9.4m i ma zarabiać 3.5m za sezon! To Villa poszedł do Atletico za 5.1 mln!
Real ich ograbił, brak sukcesów przez 2 sezony i szybciutko będą wyprzedaże. Podobno Matriemu oferują ok. 3 mln za sezon. My w taki właśnie sposób znaleźliśmy się w miejscu w którym jesteśmy.
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
To jak się wykorzystuje pieniądze to inna bajka. Oni je przynajmniej mają do wykorzystania. My nie.
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Zgoda, mają, ale jak tak będą szastać to skończą podobnie do nas, do tego biłem.mete pisze:To jak się wykorzystuje pieniądze to inna bajka. Oni je przynajmniej mają do wykorzystania. My nie.
Nie wiem co my robimy w to mercato, nie wierze, że jest aż tak tragicznie, albo jest, a Łysy się zasłania tym całym finansowym fair play. Pisałem wcześniej że ocenie na koniec nasze mercato i chodź nadal myślę, że się dobrze skończy to zaczynam tracić ten optymizm z każdym dniem.
-
Wilmore
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8191
- Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
- Reputacja: 108
- Lokalizacja: Niepołomice
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Bożesz ty mój.
Coppola wraca? Bardzo mnie to cieszy. On zarabia grosze, jest wychowankiem i nie oczekuje niczego od klubu. Rozwiązuje nasze dwie sytuacje - kontuzję Gabriela i sytuację Amelii.
Jeśli ktoś myśli, że Milan z polityką doprowadzania kadry do 25 graczy ściąga czwartego bramkarza, bo Gabriel jest kontuzjowany na dwa tygodnie, to ja dziękuję. Chłopak nie grał w sparingach od dwóch tygodni (albo i więcej, ostatnio na Audi Cup), na pewno przeszedł jedno czy dwa badania od tego czasu - jeśli mimo wszystko Milan decyduje się po takim czasie (a nie po paru godzinach) ściągać kogoś nowego, to znaczy, że jakieś informacje do nas nie dochodzą, a z Gabrielem jest coś na dłużej nie tak.
Od lipca słychać było, że duże transfery to tylko ostatnie dni sierpnia i to wtedy, gdy awansujemy do LM. Liczyłem na jakiś jeszcze jeden transfer do eliminacji (i nadal liczę na Hondę dostępnego na dwumecz z PSV), ale nie ma co sobie rwać włosów z głowy. Wolę brak transferów niż prowadzenie budżetu do ruiny przepłacaniem (na transferach i płacach) co najmniej dwukrotnie.
Astori to byłby fajny transfer, ale - uwaga, kontrowersja - po Silvestre nie czuję na niego już takiej presji. Argentyńczyk ma wszystko, by wrócić jego poziom (maksimum Silvestre było jak dotąd nieosiągalne dla Astoriego, a Matias gra znacznie lepiej w czwórce niż w trójce), i choć uważam nadal Astoriego za włoskiego środkowego numer 4, to nie ma co płakać. Kupienie Astoriego teraz wiązałoby się z licytacją z Napoli (a więc większy wydatek) i związaniem rąk na rok czy dwa. Po transferze Silvestre wolę albo nie kupować kolejnego obrońcy, albo celować w kogoś co najmniej jak Sakho, a nie Astoriego. Dla mnie Astori nie jest tak dobry, by wydawać na niego takie pieniądze mając jakiś tam rezerwowych. Zwłaszcza, że mam wrażenie, że za cenę Astoriego (13-15 milionów euro!) można ściągnąć gracza lepszego i młodszego.
No i Milan szuka graczy lepszych - stąd głosy o Sakho czy Chirchesie. A gracze lepsi nie chcą przechodzić do ekipy bez LM (poczytajcie sobie słowa agenta Eriksena), więc trzeba ją sobie najpierw zapewnić.
O tym, czy Milan ma czy nie ma pieniędzy do wykorzystania dowiemy się w na początku września. Prosta kalkulacja, którą polecam mete i innym:
Liga Mistrzów to lekko licząc i mocno zaniżając co najmniej 30 milionów euro do budżetu. Jestem na 99% pewien, że w razie braku LM po sezonie pożegnamy co najmniej jednego ważnego gracza, żeby tę dziurę załatać.
Mając tę kasę (a Milan może spoko liczyć na ponad 45 milionów rocznego zysku z LM) w perspektywie można zacząć wydawać te pieniądze. Nie mówię, że całość pójdzie na transfery, ale 1/4 (czyli na transfer Eriksena, Astoriego lub Sakho) spokojnie się znajdzie.
I to nie tak, że tylko Milan tak robi. Nie chcę podać Arsenalu za wzór przeprowadzania transferów, ale oni byli zmuszeni zrobić to samo, gdy grali w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Na łowy ruszyli po zapewnieniu sobie awansu i w ciągu dwóch dni wydali 30 milionów euro.
To nie tak, że Galliani czeka na koniec okienka, bo wtedy jest taniej (choć tak jest, i owszem). Przede wszystkim on musi czekać na koniec okienka, by zapewnić sobie jakiekolwiek środki do działania. Sytuacja w lidze jest jaka jest, przyszły sezon bez Milanu w trójce będzie zaskoczeniem, ale jest to możliwy scenariusz (jak odpadnięcie z PSV) - więc Galliani nie może ryzykować rozdmuchania budżetu płacowego już teraz drogimi transferami, przy okazji nie mając pewności co do LM w tym i następnym sezonie.
Przypomnę tylko, że to nie tak, że Milan nic nie wydaje - wydaliśmy spokojnie ponad 20 milionów euro już, nie mając (poza bonusami od PSG) właściwie żadnych dochodów z transferów. Wydaje mi się (choć to raczej życzenie, ale nie bezpodstawne), że do końca okienka podwoimy tę kwotę, o ile awansujemy.
Bo jak nie awansujemy do LM, to "we are fine as we are". I kto wie, może naprawdę tak jest.
Mam wrażenie, że kompletnie nie rozumiecie (albo całkowicie nie doceniacie) znaczenia LM dla takiego klubu jak Milan i wydaje wam się, że bez tego Milan powinien wydać 60 milionów, a z zapewnioną LM ze 100. Tak nie jest.

Coppola wraca? Bardzo mnie to cieszy. On zarabia grosze, jest wychowankiem i nie oczekuje niczego od klubu. Rozwiązuje nasze dwie sytuacje - kontuzję Gabriela i sytuację Amelii.
Jeśli ktoś myśli, że Milan z polityką doprowadzania kadry do 25 graczy ściąga czwartego bramkarza, bo Gabriel jest kontuzjowany na dwa tygodnie, to ja dziękuję. Chłopak nie grał w sparingach od dwóch tygodni (albo i więcej, ostatnio na Audi Cup), na pewno przeszedł jedno czy dwa badania od tego czasu - jeśli mimo wszystko Milan decyduje się po takim czasie (a nie po paru godzinach) ściągać kogoś nowego, to znaczy, że jakieś informacje do nas nie dochodzą, a z Gabrielem jest coś na dłużej nie tak.
Od lipca słychać było, że duże transfery to tylko ostatnie dni sierpnia i to wtedy, gdy awansujemy do LM. Liczyłem na jakiś jeszcze jeden transfer do eliminacji (i nadal liczę na Hondę dostępnego na dwumecz z PSV), ale nie ma co sobie rwać włosów z głowy. Wolę brak transferów niż prowadzenie budżetu do ruiny przepłacaniem (na transferach i płacach) co najmniej dwukrotnie.
Astori to byłby fajny transfer, ale - uwaga, kontrowersja - po Silvestre nie czuję na niego już takiej presji. Argentyńczyk ma wszystko, by wrócić jego poziom (maksimum Silvestre było jak dotąd nieosiągalne dla Astoriego, a Matias gra znacznie lepiej w czwórce niż w trójce), i choć uważam nadal Astoriego za włoskiego środkowego numer 4, to nie ma co płakać. Kupienie Astoriego teraz wiązałoby się z licytacją z Napoli (a więc większy wydatek) i związaniem rąk na rok czy dwa. Po transferze Silvestre wolę albo nie kupować kolejnego obrońcy, albo celować w kogoś co najmniej jak Sakho, a nie Astoriego. Dla mnie Astori nie jest tak dobry, by wydawać na niego takie pieniądze mając jakiś tam rezerwowych. Zwłaszcza, że mam wrażenie, że za cenę Astoriego (13-15 milionów euro!) można ściągnąć gracza lepszego i młodszego.
No i Milan szuka graczy lepszych - stąd głosy o Sakho czy Chirchesie. A gracze lepsi nie chcą przechodzić do ekipy bez LM (poczytajcie sobie słowa agenta Eriksena), więc trzeba ją sobie najpierw zapewnić.
Milan nigdy nie płacił ~3 milionów takiemu zawodnikowi. Przepłacaliśmy, bo dawaliśmy duże pieniądze zawodnikom z wielką przeszłością, gdy wierzyliśmy, że mają w Milanie przyszłość, ale nie graczom takim jak Matri.Real ich ograbił, brak sukcesów przez 2 sezony i szybciutko będą wyprzedaże. Podobno Matriemu oferują ok. 3 mln za sezon. My w taki właśnie sposób znaleźliśmy się w miejscu w którym jesteśmy.
O tym, czy Milan ma czy nie ma pieniędzy do wykorzystania dowiemy się w na początku września. Prosta kalkulacja, którą polecam mete i innym:
Liga Mistrzów to lekko licząc i mocno zaniżając co najmniej 30 milionów euro do budżetu. Jestem na 99% pewien, że w razie braku LM po sezonie pożegnamy co najmniej jednego ważnego gracza, żeby tę dziurę załatać.
Mając tę kasę (a Milan może spoko liczyć na ponad 45 milionów rocznego zysku z LM) w perspektywie można zacząć wydawać te pieniądze. Nie mówię, że całość pójdzie na transfery, ale 1/4 (czyli na transfer Eriksena, Astoriego lub Sakho) spokojnie się znajdzie.
I to nie tak, że tylko Milan tak robi. Nie chcę podać Arsenalu za wzór przeprowadzania transferów, ale oni byli zmuszeni zrobić to samo, gdy grali w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Na łowy ruszyli po zapewnieniu sobie awansu i w ciągu dwóch dni wydali 30 milionów euro.
To nie tak, że Galliani czeka na koniec okienka, bo wtedy jest taniej (choć tak jest, i owszem). Przede wszystkim on musi czekać na koniec okienka, by zapewnić sobie jakiekolwiek środki do działania. Sytuacja w lidze jest jaka jest, przyszły sezon bez Milanu w trójce będzie zaskoczeniem, ale jest to możliwy scenariusz (jak odpadnięcie z PSV) - więc Galliani nie może ryzykować rozdmuchania budżetu płacowego już teraz drogimi transferami, przy okazji nie mając pewności co do LM w tym i następnym sezonie.
Przypomnę tylko, że to nie tak, że Milan nic nie wydaje - wydaliśmy spokojnie ponad 20 milionów euro już, nie mając (poza bonusami od PSG) właściwie żadnych dochodów z transferów. Wydaje mi się (choć to raczej życzenie, ale nie bezpodstawne), że do końca okienka podwoimy tę kwotę, o ile awansujemy.
Bo jak nie awansujemy do LM, to "we are fine as we are". I kto wie, może naprawdę tak jest.
Mam wrażenie, że kompletnie nie rozumiecie (albo całkowicie nie doceniacie) znaczenia LM dla takiego klubu jak Milan i wydaje wam się, że bez tego Milan powinien wydać 60 milionów, a z zapewnioną LM ze 100. Tak nie jest.
To znaczy wygrywając LM przy okazji notowania 65 milionowej straty?Zgoda, mają, ale jak tak będą szastać to skończą podobnie do nas, do tego biłem.
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Hermann Hesse
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Aż tak dobrzy jak my to oni nie sąTo znaczy wygrywając LM przy okazji notowania 65 milionowej straty?
Też słyszałem plotkę, że Coppola wraca bo Amelia prawdopodobnie odejdzie i taki scenariusz podoba mi się bardziej a było by super gdyby Amelia został sprzedany bez pokrywania części pensji z naszej strony.
Dlaczego tak z Traore nie zrobią? IMO to większy "problem" niż Amelia.
-
Wilmore
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8191
- Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
- Reputacja: 108
- Lokalizacja: Niepołomice
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
1. Na Amelię są chętni;seba82 pisze:Też słyszałem plotkę, że Coppola wraca bo Amelia prawdopodobnie odejdzie i taki scenariusz podoba mi się bardziej a było by super gdyby Amelia został sprzedany bez pokrywania części pensji z naszej strony.
Dlaczego tak z Traore nie zrobią? IMO to większy "problem" niż Amelia.
2. Nawet jeśli na Traore są chętni (co uważam za możliwe, były wiarygodne plotki o Anderlechcie), to wątpię, by Milan chciał się go pozbywać przed eliminacjami do LM. Traore jest "mniej potrzebny niż napisy w filmie porno", ale trzeba pamiętać, że lista graczy jest już zgłoszona, a w Milanie kontuzje masowe nie są czymś niespotykanym. To samo pisało się o Nocerino, Zaccardo czy Antoninim - sprzedamy, ale po eliminacjach. Na wszystkich są chętni.
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Hermann Hesse
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
prężną marką na rynku piłkarskim to milan nie jest od jakiegoś czasu, nie oszukujmy sięAstori zagra w Neapoli, proszę bardzo jak się robi transfery. Jeżeli się kogoś chce to się go kupuje, a nie czeka na okazje, promocję czy koniec kontraktu. Z taką polityką to niedługo AC Milan pozostanie tylko nazwą jakiegoś włoskiego klubu, a nie prężną marką na rynku piłkarskim.
też bym nie podawał arsenalu za wzór, zobaczmy gdzie oni są i kiedy ostatnio wygrali cokolwiekNie chcę podać Arsenalu za wzór przeprowadzania transferów, ale oni byli zmuszeni zrobić to samo, gdy grali w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Na łowy ruszyli po zapewnieniu sobie awansu i w ciągu dwóch dni wydali 30 milionów euro.
astori nie jest wart 13-15mln
tak, taki klub jak milan powinien wydać raz na jakiś czas takie kwoty.Mam wrażenie, że kompletnie nie rozumiecie (albo całkowicie nie doceniacie) znaczenia LM dla takiego klubu jak Milan i wydaje wam się, że bez tego Milan powinien wydać 60 milionów, a z zapewnioną LM ze 100. Tak nie jest.
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Potrzeba być głupim, żeby w to wierzyć. Po prostu Berlu ma w dupie klub, a sam klub powinien się nazywać Associazione Circo Milan. Jedynym wyjściem jest ścieżka Interu - grać słabo, wypaść na 3 lata z LM i sprzedajemy klub. Od początku sprzedaży Zlatana przeszło nam kilka ciekawych nazwisk za śmieszne pieniądze.seba82 pisze:Płacimy za błędy przeszłości, wysokie kontrakty, kary dla Mediasetu itd.. wiele czynników się złożyło na obecną sytuację.
Koleżko zobacz jakich oni mają rywali w swojej lidze. Milan na dzień dzisiejszy nie złapałby się do TOP 4 PL.rekinho pisze:też bym nie podawał arsenalu za wzór, zobaczmy gdzie oni są i kiedy ostatnio wygrali cokolwiek
A kogo to winarekinho pisze:prężną marką na rynku piłkarskim to milan nie jest od jakiegoś czasu, nie oszukujmy się
GdzieWilmore pisze:Przypomnę tylko, że to nie tak, że Milan nic nie wydaje - wydaliśmy spokojnie ponad 20 milionów euro już, nie mając (poza bonusami od PSG) właściwie żadnych dochodów z transferów.
Za Astoriego dychy bym nie dał nawet. Nie przekonywuje ten gracz.
I teraz przypomnę wszystkim tym co się stało rok temu. Sprzedaliśmy Zlatana i Silve za ponad 60 mln euro. Wydaliśmy na Pazzo 7, coś na Zapate i Bojana chyba, kilka mln na De Jonga. Wtedy mieliśmy pewną LM, a i tak wydaliśmy [ch**] w porównaniu z zarobkami więc bajki o w miarę sensownych transferach po awansie do LM zgłoście Disney'owi by zrobili z tego film animowany dla naiwnych kibiców Milanu.
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
trzeba mierzyć siły na zamiaryKoleżko zobacz jakich oni mają rywali w swojej lidze. Milan na dzień dzisiejszy nie złapałby się do TOP 4 PL.
wiem, pisałem juz o tymA kogo to winaBungacza.
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Zgadnijcie kiedy wygasa kontrakt tego Norwega młodego co się nim interesujemy.
Zresztą jakbyśmy byli skrupulatni to za Zlatana w tym roku płacimy ostatnią ratę, więc można dodać kolejne 8 baniek to wydanej kwoty na nasze transfery. Wtedy suma, którą Milan "wydał" na zakupy będzie jeszcze większa.
Narazie wygląda to tak, że jeżeli zarząd nie zrobi odpowiednich wzmocnień to może nie być takiego cudu jak przed rokiem i po sezonie będziemy świadkami handlu obwoźnego w wykonaniu Gallianiego. Zresztą jak widać zwisa to Berlusconiemu bo już teraz decydujemy się na wielkie ryzyko nie robiąc wzmocnień. PSV to młodziutki zespół i osłabiony, ale trafi się im dzień konia i nam wybiją LM z głowy.
Kupiliśmy Vergarę, Poliego, Silvestra i Zapatę. Łączna kwota to jakieś 10 mln euro - 5 za Zapatę, niecałe 2 za Silvestra, 1 mln za Poliego i pewnie jakieś groszę za drugiego Kolumbijczyka. Raty za Mario nie liczę z prostego powodu - lwią część jego zakupu sfinalizowalo odejście Pato a jak już jesteśmy przy ratach to zdaje się, że Real jeszcze nam Kakę spłaca (rok temu były informacje, że jeszcze zalegają ponad 10 baniek i dlatego tyle żądali za Ricardo), PSG nam rzuciło kasę za bonusy, Corinthians spłaca Pato.Przypomnę tylko, że to nie tak, że Milan nic nie wydaje - wydaliśmy spokojnie ponad 20 milionów euro już, nie mając (poza bonusami od PSG) właściwie żadnych dochodów z transferów. Wydaje mi się (choć to raczej życzenie, ale nie bezpodstawne), że do końca okienka podwoimy tę kwotę, o ile awansujemy.
Zresztą jakbyśmy byli skrupulatni to za Zlatana w tym roku płacimy ostatnią ratę, więc można dodać kolejne 8 baniek to wydanej kwoty na nasze transfery. Wtedy suma, którą Milan "wydał" na zakupy będzie jeszcze większa.
Narazie wygląda to tak, że jeżeli zarząd nie zrobi odpowiednich wzmocnień to może nie być takiego cudu jak przed rokiem i po sezonie będziemy świadkami handlu obwoźnego w wykonaniu Gallianiego. Zresztą jak widać zwisa to Berlusconiemu bo już teraz decydujemy się na wielkie ryzyko nie robiąc wzmocnień. PSV to młodziutki zespół i osłabiony, ale trafi się im dzień konia i nam wybiją LM z głowy.





